Wiceprezydent Gdańska o wojnie: Na początku było złe słowo Polaka przeciw innemu narodowi

Kontrowersyjną wypowiedź Piotr Grzelak wygłosił przy okazji obchodów zakończenia II wojny światowej (fot. arch.PAP/Adam Warżawa)

– Na początku było słowo, złe słowo. Słowo jednego przeciwko drugiemu. I to złe słowo było Polaka przeciwko innemu narodowi, Niemca przeciwko innemu narodowi. Europa została tym złym słowem podzielona – mówił wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak podczas miejskich uroczystości upamiętniających 74. rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej. Później przeprosił za swoją wypowiedź.

Gdzie tu kontrowersja? To skandal! kłamstwo! i prowokacja! – gdyby PIS miał rzeczywiście szczere intencje i wolę „przywrócenia Polski Polakom”, to już dawno w Gdańsku powinien być ustanowiony zarząd komisaryczny – ale nie ma! / m.jasińska

W swoim przemówieniu Grzelak zwrócił uwagę na, jak to określił, „indywidualne losy” ofiar wojny światowej.

– Jesteśmy nieopodal Poczty Gdańskiej i warto przypomnieć tutaj, przywołać historię pierwszej ofiary dziecka II wojny światowej, pani Erwiny Barzychowskiej, 11-letniej wychowanki dozorcy, który tą Pocztą Polską w Gdańsku się opiekował – mówił wiceprezydent Gdańska.

Nie wspomniał jednak o tym, że Erwina Barzychowska, która faktycznie miała niespełna 10 lat, została żywcem oblana benzyną lub benzolem i podpalona przez Niemców z zemsty za bohaterską obronę Poczty Polskiej, gdy próbowała uciec z oblężonego gmachu. Mała Polka przez siedem tygodni umierała w męczarniach.

Z ofiarą tej zbrodni samorządowiec zestawił postać anonimowej niemieckiej dziewczynki, która podczas alianckich nalotów na Berlin znosiła do schronu swój domek dla lalek. Zabawka jest teraz eksponatem w gdańskim Muzeum II Wojny Światowej.

– Warto dzisiaj, wydaje się, przypomnieć słowa przewodniczącego Rady Europejskiej, który mówił, że dzisiaj język powoli też zmienia się w złą stronę – mówił dalej Grzelak.

Po uroczystościach wiceprezydent Gdańska przeprosił za swoje słowa. – W żadnym wypadku nikt nie podważa tego, kto jest odpowiedzialny za II wojnę światową, że jest to III Rzesza i w drugiej części Związek Radziecki. Natomiast mówię o tym, że dzisiaj jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby Europa pozostała zjednoczona, żeby ta tragedia już się nie powtórzyła – wyjaśniał.

W ostatnich miesiącach przed wojną Polacy w Wolnym Mieście stali się ofiarą najpierw mowy nienawiści, a potem coraz intensywniejszych prześladowań ze strony Niemców. Wielu uciekało do Polski. Już w nocy z 31 sierpnia na 1 września 1939 r. gdańskie Gestapo rozpoczęło masowe aresztowania przedstawicieli polskiej ludności.

Wielu spośród gdańskich Polaków nie przeżyło wojny, ginęli w obozie koncentracyjnym w Sztutowie na Mierzei Wiślanej, w Piaśnicy i w innych miejscach kaźni. Zdaniem Kacpra Płażyńskiego nie tylko w Gdańsku, ale w ogóle w Polsce „takie słowa nie miały prawa paść”.

Słowa „Na początku było Słowo”, użyte przez wiceprezydenta Gdańska w wypowiedzi o „złym słowie” otwierają prolog Ewangelii wg. św. Jana i odnoszą się do Drugiej Osoby Boskiej, a więc Chrystusa, Syna Bożego (Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo). Ponadto fragment stanowi integralną część obrzędów Mszy Św. w jednej z dwóch używanych obecnie, zgodnie z decyzją Benedykta XVI, form Rytu Rzymskiego.

_______________

Za; https://www.tvp.info/42533586/wiceprezydent-gdanska-o-wojnie-na-poczatku-bylo-zle-slowo-polaka-przeciw-innemu-narodowi

Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, HISTORIA POLSKI, II Wojna Światowa, III RP, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POlska w likwidacji, Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wiceprezydent Gdańska o wojnie: Na początku było złe słowo Polaka przeciw innemu narodowi

  1. WALDEK M. pisze:

    TEN GÓWNIARZ W-CE PREZYDENT GDAŃSKA,POWINIEN POJŚĆ DO SZKOŁY, I WZIĄŚĆ LEKCJĘ HISTORII U DOBREGO NAUCZYCIELA. WTEDY PRZESTAŁBY OPLATAĆ TAKIE BZDURY!!!!

Możliwość komentowania jest wyłączona.