Ostrzeżenie przed prowokacją żydowską podczas Święta Niepodległości.

Laudetur Iesus Christus

Nadchodzący 11 listopada 2016, a nawet następne dwa dni świętowania przynoszą ze sobą   określone, zwiększone ryzyko prowokacji żydowskich wymierzonych w Polaków.

Zmiany zachodzące w Polsce, mimo masowych akcji wypędzeń Polaków z Polski, mimo masowych akcji z zażydzeń wszelkich już sfer życia kulturalnego, politycznego, a mówiąc o Kościele rzymsko-katolickim, który istnieje w Polsce już jako instytucja materialna a nie duchowa, wywołają w żydach głębokie zaniepokojenie. Duch inspiracji katolickiej i narodowej na nowo wstępuje w resztki Narodu i tak ożywiony Naród zdolny jest do pokonania każdego wroga. Żydzi to dobrze wiedzą.

Nienawiść żydów do Polski i niepodległości są faktem historycznym zapomnianym jednak w tym kołchozie zażydzania wszystkiego co polskie i piętnowania wszystkiego żydzizmem: kościoła, rzeźby, muzyki czy literatury.

Polacy tego jednak nie widzą i nie potrafią tego problemu wyartykułować. Stąd haniebne judaistyczne formy Panteonu na Łączce, haniebne potraktowanie pamięci dzieci Ulmow w Markowej, czy satanistyczna ornamentyka jako już standard estetyczny we wszystkich katolickich świątyniach w Polsce, a czego swoistą kulminacją było niedawne zbezczeszczenie Monstrancji podczas ostatniego spędu na Jasnej Górze, w którym główny egzorcysta x. Glas żydowskie zbrodnie komunizmu w Polsce uznał za polskie. A co jest teologicznie zakazane i jako fałsz przed Bogiem uznane za ciężki grzech.

Polacy tego nie widzą, więc i nie artykułują i niejako są swoiście antysemitami bez żydów. Bez żydów nie dlatego, że ich nie ma, ale dlatego, że naród zatracił zdolność do ich zauważania, piętnowania i niezbędnego dla chrześcijanina rugowania żyda z własnej przestrzeni. Polacy tego nie widzą i w swej naiwności starają się żyć niejako obok żyda, ale „po polsku i katolicku” co jest przecież antysemityzmem. Widać to wyraźnie w adwencie, gdzie społeczeństwo jest zdziwione i zaskoczone iluminacjami chanuki, która wyniszcza Święto Bożego Narodzenia – a te diabelskie iluminacje kosztują w Warszawie miliony. Święty Mikołaj jest już skutecznie zabity, a teraz kolej na zabicie Dzieciątka Jezus będącego jeszcze w Żłobku, a więc Hanna Gronkiewicz-Waltz nawet od Heroda jest szybsza.

Żyd jest wrogiem Pana Jezusa Chrystusa i jako taki jest przeszkodą w zbawieniu Narodu, który zamiast Chrystusa ma w sercu żyda. Ta prosta prawda jest bezsporna nawet dla tych antychrystów w Episkopacie. Ta oczywista oczywistość może być zanegowana jedynie przez milczenie – zamilczenie na śmierć! Zamilczenie Boga i Narodu. I ta prosta prawda jest źródłem cenzury, agresji w sztuce, czy zakazu marszu jako wolnej expersji narodowej.

A w Polsce żydzi mają ku temu warunki idealne. Polacy pozwalają żydom, na mieszanie się z nimi na wszystkich właściwe poziomach życia społecznego w Polsce i nie ma już dziedziny w naszej wspólnocie, która byłaby wolna od żyda. Pomaga to żydom w łatwym sianiu dywersji w naszym społeczeństwie, gdzie oni sami przebrani za Polaków dopuszczają się najprzewrotniejszych prowokacji po to tylko, aby to Polaka pomówić o zło lub głupotę.

Żydowska akcja dywersyjna na Facebook`u ujawniła wszystkim prostą rzeczywistość ukazującą prawdę mówiącą o tym, że jak tylko żyd ma władzę to ma też rację, rację uniwersalną we wszystkim.

Faktycznie to ujawnienie wycinania stron aktywistów marszu Niepodległości na FB było jakimś aktem głupoty lub nieuwagi, bo żydowski terror i cenzura na tych gigantycznych portalach jest chlebem powszednim, a bez tej akcji pozostawał mniej zauważalny. I niewątpliwe jako cicho postępujący byłby dużo skuteczniejszą formą raka zjadającą nasz zniewolony organizm. FB i podobne po cichu wycinają linki do różnych niebezpiecznych stron np. do http://zamach.eu/  lub Gazetawarszawska.com  – jest ciche zalecenie praktykowane nawet na małych prywatnych forach.

I to, że FB to ujawnił, czy też przez nieuwagę odsłonił, wskazywać może na to, że portal ten całkowicie zgłupiał w swej bezczelności, albo też wszedł na znacznie wyższy poziom rozwoju: tworzenia wirtualnej rzeczywistości, która miesza się z rzeczywistością rzeczywistą. I ma być już niewiadome, co jest w realu, a co w urojeniu. A co szczególnie ważne, aby w tym wymieszaniu iluzyjnym dodatkowo stworzyć ośrodki fasadowe podające się za nie takie jakimi faktycznie są. Tworzy się określone stany emocjonalne, które umożliwiają proste sterowanie myślami i ocenami wydarzeń. Np. propaganda nt. filmu Wołyń całkowicie przysłoniła rozsądnym i opanowanym nawet ludziom prostą konkluzję, że ten film jest antypolskim paszkwilem, spreparowanym przez żydów. A odbyło się to na bazie dobrze przygotowanej atmosfery teatralnej, w której brał udział nie tylko twórca filmu, ale cały szereg polityków, którzy swymi zachowaniami wobec banderowców wytworzyli atmosferę utrudniając rzeczową ocenę Wołynia.

W końcu, u żydów zawsze tak było, że ich organizacje szkoły, synagogi, czy ośrodki „kulturowe” nagle w jednej nocy przekształcały się w organizacje terrorystyczne, ludobójcze. Tak było 17 września 1939 roku, gdzie nagle „dobrzy żydzi” popadali – zdumiałym liberalnym, lub niewykształconym ludziom – w amok mordowania Polaków i nie dotyczyło to środowisk paramilitarnych sensu strickte, ale „spolszczonych” środowisk żydowskich rzekomo zasymilowanych z Polską kulturą i społeczeństwem.

17 września rankiem dobrzy żydzi objawili się polskim sąsiadom miast i wsi jako gorliwi kaci komunistycznego terroru, z lubością zanurzający swe ręce we krwi bezbronnych rezerwistów WP, czy szturchający bolszewickimi karabinami całe rodziny polskich kmieci pędzonych do wagonów bydlęcych, które swój pierwszy przystanek miały już na pustkowiach Kazachstanu. Żydowscy koledzy od kopania piłki na podwórku – przez jedną noc uzbrojeni w bolszewickie mauzery – śmiejący się cyniczne do polskich Janków proszących o wypuszczenie ich z powrotem na wolność, „Icek puść nas, przecież my są sąsiedzi, ty trzymasz z bolszewikami?” – tak było.  Żydowskie koleżanki różnych ośrodków kultury, szkół czy pensjonatów, które nagle przestały być dobrymi przyjaciółkami zaskoczonych Polek, a stały się zimnymi wyrafinowanymi bestiami a´la Brystygierowa.

Rozumni Polacy pamiętają i wyciągnęli wnioski z tego, jak zachowywali się żydzi przechowywani i karmieni jedzeniem z kartek podczas okupacji, gdzie tak szybko jak pojawili się pierwsi towarzysze na stanowiskach rządu PKWN, to wszyscy ci biedni żydzi porzucili swoich wybawców, przyjaciół i znajomych, aby gorliwie budować socjalizm. A nie kończyło się to jedynie na pochodach pierwszomajowych, ale na morderstwach i katowniach. Gdzie często katami ofiar byli uratowani przez te ofiary żydzi – tak było dosłownie pod względem personalnym, nie jest to jakieś uogólnienie, alegoria. Tak było rzeczywiście w tysiącach przypadków – była to reguła, że żyd uratowany przez polskiego wybawcę katował go w mordowni, a nawet go mordował z całą rodziną.

Ale nie tylko wtedy.

Kiedy my już wszystko zapomnieliśmy i świat socjalizmu PRL – Gierka zjednoczył Polaków z żydami – faktycznie nierozpoznawalnymi, bo „spolszczonymi”, – to okres powstania Solidarności, już kilka tygodni po jej zarejestrowaniu, ukazał nam zdziwionym: Żydów i gojów. A jak już doszło dalej do stanu wojennego to podział miał charakter otwartej nienawiści, a nawet starć fizycznych.

Szybko okazjo się, że żydzi z Solidarności byli specjalnie traktowani przez SB, i podobne organizacje PRL-wskie, a Polacy gdzie tylko można dostawali czerwone kartki i to bez najmniejszego pardonu.

Przyniosło to masowe emigracje najlepszych warstw naszego narodu, ludzi ideowych wykształconych i żywotnych.

Później nastąpiła druga fala emigracji – okresu przystąpienia do EU, gdzie kolejny już raz spuszczono krew z milinów Polaków, a IIIRP stała się wręcz miejscem sciągania żydów do Polski z całego świata, kiedy właśnie to Polacy musieli z niej wyjeżdżać. Ten proces odwrotności widać nie tylko w gospodarce, czy w kościołach, ale nawet na cmentarzach: polskie groby są po 25 latach bezpardonowo likwidowane, a żydowskie groby odbudowywane poprzez nawet archeologiczne poszukiwania starych macew i ustawiania w miejscach od dziesiątków lat nieistniejących cmentarzy od dawna bez takiego statusu. Żydzi w Polsce wzrastają nawet na cmentarzach, których nie ma, a Polacy są wyniszczani jako organizm żywy – to jest Polska 2016!

Ale w tej atmosferze zabijania Polski, zaorywania śladów naszej pamięci w naszej Ojczynie, nastąpiło coś nieoczekiwanego w proporcjach sił polskich i żydowskich: zmiana warunków pola walki – Internet. Internet, czyli wolny głos jednostki wyrywającej się z tłumu zniewolonego motłochu, a jest to nieprzewidziane i niebezpieczne żydom, którzy nie tylko kneblują narody, ale co istotne, podszywają się –  w różnych mistyfikacjach – pod te narody, aby mówić w ich imieniu.

Ostanie 10 -15 lat to postępująca klęska wizerunku żydowskiego etosu w środkach masowego przekazu – Internecie. Internet całego świata – nie tylko w Polsce –  to jedno wielkie antysemitysko. Ten antysemityzm Internetu jest absolutnie żywiołowy, oddolny i przekraczający wszelkie granice terytorialne i kulturowe.

Dla żydów Jest to zjawisko niezrozumiałe, bo nie tak miało być: Facebook, Youtube, Twitter, Google plus, to organizacje żydowskiej inwigilacji i terroru. Miały one służyć ostatecznemu już zniewoleniu narodów, a tu nagle ten miecz okazał się obosieczny. Tak nagle i wbrew wszelkim planom.

Niemniej jednak te wielkie portale społecznościowe to miejsca nie tylko walki słowa przeciw zniewoleniu i kłamstwu, ale też dobrze zaplanowane narzędzie terroru i nawet likwidacji niewygodnych forumowiczów.

I niekoniecznie o Facebooki tu chodzi. Nawet taki liliput jak Salon 24 wdał się w grę smoleńską i był kotłem blogerów informacji środowisk blogowo-smoleńskich, którzy przez dłuższy czas byli ściągani przez służby do tych for dyskusyjnych, gdzie najlepszym z nich było środowisko FYM.

Kiedy jednak nadszedł czas, to FYM, jak i administracja S24, podjęli wspólną akcję zamknięcia kont i rozpędzenia wszystkich tam skupionych dyskutantów.

Akacja ta, pierwotnie była faktycznym, planowanym zarzuceniem sieci na osoby fizyczne, ujawniajcie poprzez parę lat swoje dane ID, oraz ewentualną, niebezpieczną dla władz w Warszawie, wiedzę o określonych faktach nt. zamachu na Delegację do Katynia.

Po tym spektakularnym zamknięciu konta FYM Blogerzy ci w dużej części już nigdy nie wrócili do tego portalu, kiedy to środowisko FYM otworzyło ponownie swoje fora. I nie dlatego, że blogerzey ci poczuli się oszukani – obrazili się.

Mamy przesłanki do snucia przypuszczeń, że ci blogerzy, którzy już więcej nie wrócili, zostali w dość dużej części wymordowani przez służby mające dostęp do danych osobowych Salon 24.

Samo zaś zamknięcie konta FYM było sprytnym zabiegiem obejścia nakazu prawnego nakazującego obowiązek przechowywyana danych o internautach, który to okres może wynosić parę lat. Tamto zamknięcie pomogło zamknąć stare konto i przerwać ciągłość z nowym. Minęło już od 10 kwietnia 2016 roku 6 lat i te dane, które zostały złożone na S24, a na pierwotnie zlikwidowanym blogu FYM mogą być skasowane, co uniemożliwia połączenie – skojarzenie związków – śladów zaginionego blogera z jego publikacjami na Salonie.

Znamy bezpośrednio może nawet trzy przypadki korespondentów blogu FYM, którzy z chwilą wyłączenia tego blogu przepadli bez wieści.

A i Smoleńsk, i FYM i Salon to jakaś logistyczna bagatela w porównaniu  z Facebook ´iem.

Trzeba mieć bezustannie na uwadze to, że Internet ujawniający niekontrolowaną siłę spontanicznych oddolnych organizacji internetowych, zaniepokoił bardzo poważnie wielkie centra żydowskie w świecie, które nie przywykły do zaniedbywania czegokolwiek.

To szczególnie obecnie w Polsce, gdzie sytuacja w Ojczyźnie znowu nabrzmiała do poziomu wielkiego napięcia, nastąpiła mobilizacja narodowa na tym etapie naszej walki, gdy znów podstawiono fałszywych patriotów PIS, jako alternatywę dla kosmopolityzmu PO

Dywersyjna, nieudolna odpowiedz PIS na tę presję społeczną, rzuca się wszystkim w oczy. PIS gorączkowo chce przejść do opozycji lub celowo umniejszyć swą władzę, a ponownie aby jawić się Polakom jako ten, który chce, ale nie może, bo mu nie dają.  I w tym celu tworzy liczne tematy zastępcze i rozdmuchuje opozycję sztucznie kreując problemy TK, aborcji… PIS toleruje przestępcze środowiska KOD, czy Palikota- Petru – posiadających faktyczny immunitet na swą antypaństwową działalność, bo to kreacja bezpośrednich animatorów samego Jarosława, a więc są te KOD ´y i Petry drugą stroną tej samej monety.

Facebook dzisiaj może nie tylko służyć Mossadowi i CIA jako sieć informacyjna, ale może odegrać rolę znacznie bardziej czynną, bo kreatywną nawet. Może kreować „Polaków” oraz ich zachowania a to tak, aby to potem skutecznie i głośno przed światem zwalczać.

FB to idealny środek dla prowokatorów, a nawet właśnie idealne środowisko do tworzenia „faktów medialnych”, które mogą być narzędziem a to prowokacji, a to siania fałszywych informacji na poziomie fałszywych flag, typu zamachy w Paryżu Charlie Hebdo albo w Nicei.

A powodów do obaw, że coś podobnego może się wydarzyć w Polsce jest wiele, a sam Marsz Niepodległości jest prowadzony przez osobników wysoce niewłaściwych.

Sama trasa przejścia marszu od śródmieścia na peryferie i to na Pragę ..„ na Pragie panie na Pragie, …zmiennik na mnie czeka”… jest wśród warszawiaków źle postrzegana. Dodatkowo – logistycznie – uczestnicy są przepędzani przez most, a i faktycznie pod osłoną nocy.

Jest to faktycznie scenariusz Wildsteina i żydów z Gazety Polskiej http://gazetawarszawska.com/pugnae/517-bezczelnosc-zydowska-zyd-bedzie-prowadzil-marsz , którzy po marszu w Śródmieściu 2011 przepędzili go z Centrum Warszawy na te nieciekawe przedmieścia, bo Warszawa to „Nasze miasto” – Warszawa ma być żydowska.

Do redakcji drogą poczty wewnętrznej przychodzi na ten temat dość sporo uwag, które możliwe też są i wysyłane do organizatorów marszu.

A nasze skromne kontakty z organizatorami – poprzez Twitter – w tej sprawie nie są zbyt ciekawe, a nawet nasuwające nam określone podejrzenia sugerujące, że przemarsz z centrum ma właśnie charakter ideologiczno-logistyczny zaplanowany przez wrogów Polski.

W końcu wszystkie marsze w świecie, które różne grupy czy społeczności prowadzą mają charakter triumfalny i wiodą do jakiego celu w sensie symbolu. I tak samo tu w Warszawie. Warszawa jest szczególnym miastem symbolem dla Polaków, i nie jest ona tylko stolicą, gdzie załatwia się interesy ze skorumpowanymi urzędnikami centralnymi, czy jeździ do roboty.

Warszawa jest miastem Narodu, symbolem upadku, ale i podniesienia się, miastem wypędzania mieszkańców na rubieże tego świata, ale miastem walki o powrót i zmartwychwstanie. Warszawa to miasto Niezwyciężone i symbolika wyjścia, opuszczenia miasta przez marsz jest faktycznie zbrodnicza wobec faktycznego etosu Stolicy.

I wiemy.

Car wypędzał Warszawiaków: była to kara za powstania, Niemcy wypędzili Warszawiaków za Powstanie Warszawskie,  żydzi PRL`u wypędzali rodowitych Warszawiaków, a to na Śląsk, a to na Ziemie Zachodnie, a były to kary za wrogie postawy lub podobne. Tak! o wpędzeniach Warszawiaków ze Stolicy teraz nikt nie pamięta! Trwało to przez dziesięciolecia. W wersji brutalnej okres ten rozciągał się do roku 1956, a w wersji biurokratycznej do lat 80-tych. I pamiętać: Warszawa z ogromnym brakiem mieszkań miała liczne pustostany, które trzymane były jako rezerwa dla żydów z ZSRR, którzy przez ten cały okres powojenny sączyli się do Polski i w Warszawie zawsze znalazło się dla nich gotowe gniazdko. Takim żydem jest przecież Święcicki, którego żydowska matka przybyła z ZSRR i potem jako żydówka dała przywileje mieszkaniowe w Warszawie dla swego całego miotu.

Z wielu powodów to wyprowadzanie Marszu z Warszawy wywołuje w nas nie tylko niesmak, ale i gniew. Zauważmy, kiedy Marsz jest wypędzany z Warszawy jak Polacy za Cara, jak za Hitlera, jak za żyda Bermana, to swołocz Antify, KOD, u i innych zostaje w Centrum i tam będzie się panoszyć prze te dni.

Polacy z całej Polski, Warszawiacy zostaną symbolicznie – a co ma charakter duchowo-antropologiczny – wypędzani i rozproszeni w czeluściach praskich ulic z budkami z piwem i podobne. Jest to haniebne! Goście Marszu na przedpokojach Stolicy!

+

Jest to niestety świadectwo całego elementu szemranego, który przejmuje czołowe pozycje, wśród „narodowców”, „ONR-u”, „prawicy” etc. Jest to przemyślany proces sterowany odgórnie przez żydów i trwa to od lat.  Np. „Stronnictwo Narodowe” od lat 90-tych jest przejęte przez element antynarodowy, nazwa SN jest zarezerwowana sądownie i ci „endecy” pilnują, aby nic się nie wydarzyło. Pomyślmy, jakie to przebiegłe, tyle złego dzieje się w Polsce, a „Endecy” siedzą cicho!

To wszystko razem jest bardzo niebezpiecznie i w ostatnich dniach kumuluje się w jakiś koszmar, horror, sytuacje nieprzewidywalną. Efekt zaś nieoczekiwanej kontrrewolucji wyborów w USA potęguje ryzyko odruchu bezwarunkowego u tej zagrożonej bestii, która boi się utraty kontroli nad Polską, a gwałtowne zamieszki przelew krwi jest dla niej dobrym pretekstem do pacyfikacji dzikich Polaków.

Pamiętamy dwa lata temu jak w trakcie marszu czoła pochodu – na wysokości Muzeum Wojska Polskiego” zamaskowani chuligani wypadali do przodu, robili burdy i z powrotem wskakiwali w szeregi kolumny marszu. Tamtymi awanturnikami byli ludzie sterowani przez kierownictwo marszu. A czy w tym roku ten Marsz jest organizowany przez innych? – to są ci sami!

Jakoś tak dziwnie się składa, że w tym roku mamy wysyp organizacji tradycji „polskiej ekstermy”, ale są to niestety fałszywcy: fałszywi ONR owcy, fałszywi narodowcy, fałszywi Endecy.

Ludzie zauważają to coraz wyraźniej, że są to fasadowe organizacje osobników nie mających nic wspólnego, ani z narodowcami, ani z ONR`em. Ten ostatni zaś to jakieś oszalałe kuriozum, które propaguje w świecie ideowych sabotażystów, albo idiotów jako „ONR-owców”, którzy w trakcie IIWS pomagali żydom. W ten sposób fałszują oni historię i narzucają młodym ludziom niewłaściwe wzorce. Młody Polak ma wierzyć, że ONR przedwojenny był przyjazny żydom i np. propagował jidysz, a jak nastała okupacja, to ONR-wiec narażał życie swoich dzieci i ciężarnej żony po to, aby uratować żyda. Który później – tak uratowany – jak tylko zobaczył czerwonoarmistę to od razu był gotowy z listą polskich burżujów, których należy rozstrzelać, a ich rodziny zesłać na Sybir. I takie właśnie umysłowe horrory propagują ci obecni „ONR-owcy”.

Tych wszystkich zobaczymy na pochodach i oby tylko na tym niesmacznym widoku się skończyło. Może bowiem dojść do tego, że pod znakami ONR, Falangi, SN etc. pojawi się ta szumowina, która dopomoże dokonać różnorakich prowokacji, a które Facebook przerobi na wielkie zbrodnie polskich faszystów, antysemitów i ksenofobów, podpalających miasto i szarpiących żydów za brody.

Niewątpliwie coś się szykuje, PIS będzie świętował poza Warszawą – ucieknie wzorem bandyty i dezertera Piłsudskiego, który też uciekł z Warszawy, Duda Chanukowy chyba też długo nie zabawi, wyjedzie do jakiejś wioski.

Nasza Ukochana Stolica będzie wystawiana na pastwę Kijowskich, Zandbergów, Palikotów Petru i podobnych.

Jak trzeba będzie to pojawią się majdaniarze ze wschodu i żydolewacy z Niemiec. Będą wszczynać burdy, dokonają podpaleń, a nie jest wykluczone, że zaatakują tyły Marszu po jednej stronie mostu, a przy zamkniętym zejściu z tego mostu na Pradze. Może dojść do masakry.

Musimy być uważni i wszystko filmować i materiały anonimowo ładować do sieci.

To ostatni taki marsz.

+++

Marsz 2017 ma iść gwiaździście do Centrum pod Grób Nieznanego Żołnierza. Po drodze marsz od wschodu, od zachodu, północy i południa:

Przejdą koło Sejmu i tam zostawią swe straże,

Przejdą koło Pałacu Prezydenta i tam zostawią swe straże,

Przejdą koło Katedry Świętego Jana i tam zostawią swe straże,

Przejdą koło Urzędu Rady Ministrów i tam zostawią swe straże,

Przejdą koło Sądu Najwyższego i tam zostawią swe straże,

I o godzinie 12.00 Marsz Narodu odczyta Deklarację Wolności i wyłącznej Suwerenności narodów Lechickich w Polsce, Lechii.

– Od Ziemi Smoleńskiej, po ziemie Berlińskie, których nigdy nie zrzekliśmy się.

I Marsz ogłosi urzędnikom państwowym, że albo będąc sprawować wolę Narodu, albo zostaną surowo ukarani za zdradę. A straże stojące pod siedzibami władz, Katedry i Sądu pokażą doraźnie, że droga od trybunału do kary może być krótka.

To muszą te Dudy, Nycze, Szydły i inne podrzutki zrozumieć.

Marsz 2017 musi zdobyć Centrum i tam zapanować, a tolerancji dla obcych nie będzie!

 ***

In Christo

(-)Krzysztof Cierpisz

11-11-2016

+++

cor jezyk godz 16.10

3 August 2018

https://gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/1633-ostrzezenie-przed-prowokacja-zydowska-podczas-swieta-niepodleglosci

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii 1918 - Odzyskanie Niepodległości, APELE - KOMUNIKATY, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, Obrona Lwowa 1920, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, Powstanie Orląt we Lwowie - 1918, ROCZNICE, Uncategorized, Wojna Polsko - Bolszewicka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Ostrzeżenie przed prowokacją żydowską podczas Święta Niepodległości.

  1. Pingback: Kukułcze jajo żydostwa, żydowska narracja czyli Żebrowski i inni. | Zaścianek Porusza-zapiski

Możliwość komentowania jest wyłączona.