Czy apostazją Beaty Szydło i konwersją na judaizm, Polska również dokonała aktu apostazji i przeszła na judaizm?

***

Tekst ten napisaliśmy na przełomie roku. — Nie zdecydowaliśmy się go opublikować ze względu na sformułowania i wnioski, które są bardzo ciężkie, a ponadto tekst dotyczący takiej materii powinien być napisany bardziej przez księdza i od strony teologicznej, a nie przez stronę laicką, mającą bardziej polityczny niż teologiczny punkt widzenia.

Jednak straszne wydarzenia w Oświęcimiu w dniu 27 stycznia podczas kolejnej rocznicy wyzwolenia obozu hitlerowskiego —  i późniejsze jeszcze straszniejsze, skundlone zachowanie „polskich” władz, w odpowiedzi na akt bydlęctwa ambasador Izraela Anne Azari,  —  dały nam asumpt do refleksji odnośnie konieczności publikacji.

Bo refleksje muszą być proste:   —  to, co dzieje się w Polsce nie ma swojego odpowiednika w Historii świata, jest to Palec Boży ostrzegający nas jako Naród, przed dalszą tolerancją wobec żydów i żydostwa.

A odpowiedzialność za zbrodnie władców zawsze spadają na narody, które tym władcom podlegają.

Tu zaś mamy do czynienia ze zbrodnią najgorszą: zażydzeniem władz i tego konsekwencje, które spadają na cały naród chrześcijański i jego ziemie.

Wygląda na to, że premier rządu RP Beata Szydło dokonała aktu apostazji i konwersji na judaizm. A krok ten uczyniła jako osoba publiczna, a nie osoba prywatna. — Ten akt konwersji polskiej premier na judaizm odbył się w miejscu publicznym w obecności wielu świadków.

Czy to pociąga za sobą skutki formalne dla całej Polski i Narodu?

Czy akt ten jest aktem równoczesnego formalno-prawnego przejścia Polski i Polaków na judaizm?

A co miałoby mieć skutki tak religijne jak polityczne w Polsce i w świecie.

+

Czy w dniu 26-XI- 2017, w Toruniu, podczas oficjalnych uroczystości judaistycznych, w zborze żydowskim mieszczącym się w „Kościele Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II”   — premier RP Beata Szydło odstąpiła od wiary katolickiej, a ujawniła, zadeklarowała swoje wyznanie judaistyczne lub konwersję do żydostwa?

***

Bo wtedy mianowicie miał miejsce akt przyjęcia „błogosławieństwa od rabina”, który będąc żydem, automatycznie jest antychrystem.   — Każdy rabin jest antychrystem sakralnym, deklaratywnym i w pełni świadomym. 

A więc Szydło jako strona bierna tego aktu z rąk szafarza antychrysta przyjęła na siebie ducha tego rabinicznego antychrystianizmu.

Czy Beata Szydło była świadoma znaczenia tego aktu i faktu jego dokonania w ogóle?

Bo jeśli tak, to zaparła się Pana Jezusa Chrystusa, tak jak zapiera się Pana Jezusa Chrystusa (przeklina Go wulgarnie!) każdy rabin, a czyni to wielokrotnie podczas dnia. I jeśli ktoś twierdzi, że akt Szydło nie ma znaczenia, lub jest prawnie dozwolony, ten jest żałośnie śmieszny i bluźnierczy.

To tak samo jak Beata Szydło, a może i ten również dokonuje aktu apostazji, takim właśnie przyzwoleniem czy bagatelizowaniem!

Bo ze sprawami Bożymi nie ma żartów lub dwuznaczności.

Może byłoby to coś innego, gdyby Premier uległa ogólnemu duchowi „dialogu z judaizmem”, co samo w sobie jest już grzechem śmiertelnym, bo złamaniem Pierwszego Przykazana – duchowi obecnemu w czasie całego tego bluźnierczego spotkania – imprezy; gdy gospodarze chcąc okazać gościnność, tolerują czy ulegają pewnym zwyczajom zaproszonych gości, nie będąc świadomi znaczenia dokonywanych przez nich gestów, nie rozumiejąc ich języka ani sensu własnego w nich uczestnictwa.

A sama zaś Beata Szydło byłaby zaskoczona, wmanipulowana, lub oszukana nawet przez jakiegoś rabina – przybłędę z obcego kraju.

Ale i tak byłby to poziom taniego harcownictwa, bo coś takiego nie wypada głównym osobom w państwie, a żydowi nie wolno podejść do polskiego premiera i nakładać takiej osobie coś na głowę!

W tych strasznych czasach w świecie, w tym bezbożnym klimacie Polski – rzekomo chrześcijańskiej, w chaosie nihilistycznego plugastwa, my gazeta – prosty laikat – bierzemy na siebie rolę obrońcy Wiary.

— Tak musimy,   — bo w Polsce chyba nie ma już ani jednego zaangażowanego katolickiego kapłana, albo wszyscy zostali już całkowicie spacyfikowani przez listy dyscyplinujące od ich biskupów.

Przypominamy niniejszym, zwracamy uwagę na fakt, że — Kościół Święty wszechwiecznie zakazuje jakiejkolwiek wspólnoty czynności religijnych z innymi wyznaniami pod rygorem exkomuniki, której ewentualne zdjęcie należy do biskupa.

Exkomunika zaś spowodowana przez apostazję i przejście do innej wiary może być zdjęta jedynie przez Papieża.

Jest to obowiązujące prawo w Kościele Świętym, którego nikt nie może odwołać, nawet papież,   —  bo z chwilą takiego kroku sam jest automatycznie ekskomunikowany i nie jest już papieżem.   — A więc aktu odwołania takiego prawa dokonać nie może.

A wygląda na to, że ta domniemana apostazja Beaty Szydło i jej konwersja na judaizm ma charakter nie tylko jasny i oczywisty, — bo nawet na grillu w remizie osoba premiera narzuca protokół innym uczestnikom i sama takiemu protokołowi surowo podlega.

A wszystko, co tam się dokonało – w tym Rydzykowym zborze –  przebiegło na płaszczyźnie   międzynarodowej  i międzyreligijnej, w trakcie uroczystości transmitowanych w TVP,   — podczas których – przed kamerami TV –   taż Szydło gorliwie przemawiała plotąc nie tylko oblatane już swoje głupoty i krętactwa,

— ale na dodatek podkreślając dobitnie miejsce swego urodzenia, to jest pochodzenia z Oświęcimia, co biorąc pod uwagę dobrze rozpoznane oczekiwania mentalności żydowskiej   mitomanii, mogło mieć charakter próby podsycania żydowskiego mistycyzmu – koszerności, czy kabały.

Premier Beata Szydło takimi swoimi wypowiedziami do kamery telewizyjnej dobitnie uwidoczniła chęć wpisania się – głęboko i deklaratywnie – w żydowską religijność i wspólnotę z żydostwem.

Tak więc musi to sugerować, że dokonany nieco później akt przyjęcia „błogosławieństwa” nie był w niczym przypadkowy lub spontaniczny, ale przeciwnie, był przemyślany, świadomy, koherentny duchowo z afiszowaną przez premier Szydło żydowską sakralnością swojej osoby.

+

To wszystko dokonało się podczas hucznego zjazdu żydostwa z Izraela i z Zachodu, koszernego rządu RP, redakcji Radio Maryja, Trwam w niedzielę 26-XI- 2017, w budynku o okultystycznej nazwie:   —  Kościół Maryi Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła”.

Głównym motto wystąpień w tym zborze toruńskim była deklaracja „strony polskiej”, wobec zaproszonych żydów, dotycząca ilości zabitych Polaków, którzy złożyli swoje własne życie, życie swoich rodzin i sąsiadów w ofierze żydom.

Główną treścią wystąpień zakonników z Torunia było podkreślenie religijnego aspektu aktu składania polskiego życia na ołtarzu żydostwa, a co miałoby być cnotą ogólno-chrześcijańską, która ma obowiązywać w Polsce.

Te przerażające autokanibalistyczne, antychrześcijańskie deklaracje zostały przyjęte przez żydów z wielką satysfakcją, choć nie brakowało z ich strony podkreśleń o konieczności spełnienia coraz to nowszych wymagań, bo akty antysemityzmu nie mogą być ani zapomniane, ani wybaczone i trzeba patrzeć, aby nie pojawiły się w przyszłości.

Zaś wiceprzewodniczący Knesetu Yehiel Hilik Bar bez żadnych ogródek, z charakterystycznym żydowskim nachalstwem i bezczelnością, brutalnie, wyłożył groźby pod adresem „wrogów”, których Izrael będzie wszędzie i zawsze ścigał i karał.

A którą to wypowiedź należałoby zrozumieć, jako groźby również pod adresem Polski i Polaków, bo jurysdykcja służb Izraela – wg. charakteru wystąpienia tego żyda – rozpościera się także i nad Polską.

Na te słowa oczywistej agresji, chamstwa i afrontu ze strony żydowskiej nikt z zebranych nie zareagował, a byli tam przestawiacie najwyższych władz RP z „siłowym” ministrem MSW M. Błaszczakiem.

Mówcy występowali naprzemienne, potok wypowiedzi, a to żydów, a to gojów przetaczał się z kazalnicy w scenerii bardzo drogo wybudowanego zboru:  — wyzłoconych ornamentów, niebiańskich promieni złocistych cherubinów, drogich marmurów i kunsztownych posadzek z licznymi menorami, witraży płomieni świateł chanukowych czy kuszącego, ambru… przepychu niebios bogów.

Żyd izraelski, który nawet dobrze usytuowany ekonomicznie, zmuszony w warunkach izraelskich mieszkać w tanim ciasnym, obskurnym mieszkaniu, lub baraku, z drogą wodą w kiblu,   — czuł się w tym zborze jak w Świątyni Salomona.

A jako taki musiał wyraźnie słyszeć jak te bogate złocenia i misternie wypieszczone kamienie szeptały mu do ucha słodkie słowa:  —  „jestem srebrem i złotem… weź mnie… weź mnie …należę do ciebie”.

I żyd taki, dobry i bogobojny w myślach odnowił natychmiast Yawehowi swą wierność przymierza.

I żyd ten solennie przyrzekł Yawehowi i wierność, i posłuszeństwo i to, że do Torunia rychło powróci i zabierze głupim gojom od Rydzyka to całe złoto i kamienie, a to tak, że nic w rękach tych durniów nie pozostanie, a jeżeli już, — to jedynie kwity na długi do spłacenia.

A gdyby jakiś goj chciał go powstrzymać,   — to będzie zabity, bo tak chce Yaweh, który jasno powiedział, że całe złoto tego świata należy wyłącznie do żydów.

W tym żydowskim sakralnym lokalu, nie mającym cech katolickiej świątyni, ale posiadającym liczne atrybuty symboliczne żydowskiego zboru – w synagodze?

– Premier RP Beata Szydło, w obecności wielu osób konsekrowanych Kościoła katolickiego, wobec licznych przedstawicieli rządu polskiego oraz kilku ministrów z Izraela dokonała faktycznie otwartego aktu apostazji z formalnie, lub domyślenie z poprzednio wyznawanej przez siebie wiary rzymskokatolickiej – co podkreślamy raz jeszcze – i wyznała jakąś bliżej niezdefiniowaną religię pochodzenia judaistycznego.

Akt ten miał właśnie dwie bardzo ważne cechy: apostazję i jednoznaczne zadeklarowanie przystąpienia do innej przynależności religijnej.

A ważnym jest podkreślić, że   — aktu apostazji można dokonać poprzez jedynie wyrzeczenie się wiary bez konieczności zadeklarowania innego wyznania.

Tu jednak tak nie było, —  Premier Szydło dopuszczając się praktyk religii żydowskiej, zadeklarowała automatyczną apostazję i wywołała tym równie automatyczny skutek ekskomuniki  —  „Excommunicatio latae sententiae” – wiążąca mocą samego prawa, która następuje automatycznie po czynie – a więc jednym postępkiem wywołała dwa skutki.

Akt ten został całkowicie przemilczany w polskich mediach tak oficjalnych, jak i „alternatywnych”, w sprawie tej nie zabrał głosu żaden ksiądz katolicki, a co nasuwa nam wspomniane wyżej przykre przypuszczenie,   — że w Polsce nie ma już katolickiego kapłana.

Milczenie kleru w tej zasadniczej sprawie naszej wiary jest dla nas – mimo wszystko – ogromnym zaskoczeniem i przygnębiającym zniesmaczeniem.

Kontaktowaliśmy się w tej sprawie z kilkoma księżmi –  znanymi nawet jako „tradycjonaliści”, czy „nacjonaliści”,   — ale faktycznie w odpowiedzi otrzymaliśmy wykrętne tłumaczenia, albo podobne reakcje.   — Czyli szukaj sobie wiatru w polu.

Ale o ile po polskiej stronie osoby powołane do ewangelizacji i obrony Wiary, —  to znaczy kler,   — przymykają oczy nad tym strasznym faktem i udają, że nic nie widzą, a media poprawności politycznej i media alternatywne również solidarnie milczą,   — to po stronie żydowskiej odtrąbiono ten fakt „błogosławieństwa premier Szydło przez rabina” jako wielkie wydarzenie.

A więc tylko patrzeć – jakie to będą dalsze konsekwencje tego faktu.

O samym tym zdarzeniu poinformował najpierw sam konsekrator rabin Rafi Ostroff, który na FB, czy TT opublikował zdjęcie momentu rabinicznego błogosławieństwa na katolickiej Premier RP,   — a sprawę dalej rozdmuchał znany i lubiany treser Dudy, rządu RP, Rydzyka, Sejmu, Poczty Polskiej,   — a nawet ZOO na Pradze sierżant Jonny Daniels.

Ten fakt apostazji Szydło i przyjęcie błogosławieństwa ze strony rabina jest więc zarejestrowany przez Danielsa.  — Nie jest to przypadkowe  —  i on zadba już o to, że będzie miał on charakter niejako artykułu wpisanego do konstytucji RP – polin.

I tam, gdzie jest Daniels, tam nikt się przed duchem tego wpisu nie uchroni, a konsekwencje z wynikające z tego faktu będą dalekosiężne i trudne do przewidzenia.

Spodziewajmy się tylko, że uderzenie nadejdzie – co niewątpliwe.

Komentując   szerzej   to   zdarzenie,  —  konsekrator Szydło – rabin Rafi Ostroff objaśnił, że   —   treść błogosławieństwa była tajna, a charakter aktu błogosławieństwa prywatny.

To, że coś jest tajne u żydów, to jest dla nich naturalne, bo dzięki temu wszelkie np. umowy i porozumienia można bezustannie zmieniać na korzyść żydów –  a uzgodnienia takie mają faktycznie charakter carte blanche

To nic nowego.

W naszej historii mamy wiele takich niechlubnych momentów umów czy zobowiązań z żydami jako stroną i zawsze umowy takie wywoływały nam wielkie szkody.

Najstarszym takim przykładem są tzw. „przywileje kaliskie” Bolesława Pobożnego 1264, które jako zaginione, o nieznanej treści, zostały później „uznane za ważne” przez jednego z najgorszych polskich władców króla Kazimierza.

„Przywileje” zostały uznane za autentyczne i dalej obowiązujące, za co historia dała temu królowi, ciemiężycielowi własnego ludu i łajdakowi, przydomek   — Wielki.

Najnowszym zaś – i najgorszym w skutkach – tajnym porozumieniem z żydami był akt wypędzenia Zakonnic Karmelitanek z klasztoru na Żwirowisku w Oświęcimiu.

Ten bluźnierczy akt wypędzania Karmelitanek z ich klasztoru,  —  dokonany celem spełnienia potrzeb żydowskiego okultyzmu,   — był grzesznym, heretyckim aktem postawienia „żyda nad chrześcijaninem”, za który to Jan Paweł II, mocą obowiązującego prawa, został usunięty ze wspólnoty wiernych – exkomunikowany.

I fakt ten jest tak bezsprzeczny, jak fakt istnienia samego prawa, które obowiązuje absolutnie wszystkich w Kościele, a papieża również i bez wyjątku.

Klasztor na Żwirowisku w dniu wypędzenia Karmelitanek przez Jana Pawła II.  

Wypędzenie Karmelitanek z ich konsekrowanego klasztoru było żydowsko bezwzględne, brutalne.    — Obciąża ono nie tylko Jana Pawła II, ale i nas samych, jest naszym grzechem pierworodnym, bo myśmy na to pozwolili.

Wypędzenie to jest hańbą naszej „demokracji”, kamieniem młyńskim na naszej szyi.

I my, jako naród odstępczy od obowiązków ochrony Wiary, tylko czekamy na to, aż ktoś da nam kopniaka w tyłek i z tym kamieniem zrzuci nas do Wisły i będzie po nas, raz na zawsze!

O ile wydarzenia związane z likwidowaniem klasztoru na Żwirowisku to nasza hańba i upadek, to dla żydów był to niezwykły sukces duchowy, gdzie strona kościelna – kard. Macharski – zobowiązała się nie tylko do usunięcia Karmelitanek z ich klasztoru, prawnie posiadanego domu, ale i do odstąpienia od prawa do sprawowania kultu katolickiego na terenie całego obozu.

Skutkiem tego żydzi osiągnęli coś znacznie więcej, bo prawo do sterowania polskim życiem religijnym w Polsce!

To oni zachowali sobie prawo do tego, że będą nachodzić teren obozu śpiewać i tańczyć, a Polakom nie będzie wolno nawet się modlić, a jeżeli już, to sporadycznie i po cichu.

Daj żydowi palec… to weźmie i rękę, a jak mawiała do Polek oświęcimskich współwięźniarka Niemka – „Daj żydowi palec …to żyd weźmie całego ciebie”.

I tak się stało.

I tak, rok po roku, sprawy poszły do przodu! Doszło już nawet do sytuacji w Oświęcimiu, że podczas różnych demonstracji zakazane są nie tylko katolickie modlitwy, a są rozpowszechnione żydowskie modły jako wspólne i wiążące dla katolików!

—  Polacy mają się modlić pod kierunkiem rabinów! A często wspólnie z żydowskimi kapo!

I taki fakt jest podany w mediach, przez jedną więźniarkę, która w baraku dla małych polskich dziewczynek lat 2-6 była terroryzowana i bita kijem przez dorosłe żydowski więźniarki, aby wymusić ślepe posłuszeństwo na tych dzieciach.   — „ … my małe dziewczynki bez naszych mam strasznie się bałyśmy tych okrutnych żydówek”.

W Oświęcimiu, a także w całej Polsce, na płaszczyźnie politycznej i socjalnej, w morzu żydowskich flag z gwiazdą Dawida, są zakazane chorągwie polskie będące oficjalnymi chorągwiami narodowymi i państwowymi na swoim własnym terytorium.

POLAKOM ZAKAZANE JEST EXPONOWANIE CHORĄGWI POLSKICH JAKO SYMBOLI NARODOWYCH I PAŃSTWOWYCH.

Żydzi tak polskojęzyczni, jak i żydzi z Izraela lub Zachodu zakazują Polakom prawa do wznoszenia polskiej chorągwi na polskiej ziemi!

— A to pod groźbą, że żydowscy strażnicy powykręcają im ręce, zbiją po mordach, a polskie chorągwie skonfiskują i wyrzucą na śmietnik.

Czyli żydzi czynią z chorągwiami polskimi dokładnie to, co Jan Paweł II i biskupi zrobili z krzyżami na Żwirowisku,   — a na co Naród w końcu się zgodził, bo umęczony, zaprzestał swoich antyżydowskich protestów.

Są to bolesne skutki tamtego nieodpowiedzialnego, heretyckiego, a przestępczego wobec prawa karnego w Polsce zachowania K. Wojtyły.   — I teraz Polska nie ma już żadnej kontroli nad terytorium Oświęcimia, tak obozu, jak i nawet samego miasta.

A tak prosto się zaczęło – dialogiem żydami.

Tu, pod tym linkiem Kalendarium konfliktu oświęcimskiego … ,  mamy chronologicznie uszeregowane   fakty   poczynań,   zdrajcy   wiary   katolickiej,   papieża   Jana Pawła II i jego   przybocznych   biskupów:   — Glempa, Macharskiego, Rakoczego i wielu z Zachodu, — głównie z Francji i Belgii, — czyli krajów zjadanych obecnie przez muzułmańskie najazdy – taka widać jest za to kara czy konsekwencja!

Przejedźmy jednak do spraw zasadniczych konsekwencji dla nas jako Państwa Narodu i Kościoła.

Konsekwencje tego wydarzenia nastąpią i nie trzeba będzie na nie długo czekać.

Będą one wielopłaszczyznowe.

Po pierwsze i najważniejsze,   — sprawa duchowo- antropologiczna: — (…) premier RP Beata Szydło schyliła się – poniżyła – wobec przedstawiciela obcej rasy, obcej etyki, obcej religii i brutalnie antychrześcijańskiego państwa.

I ten przedstawiciel –   żyd, rabin, antychryst – dokonał wobec niej czynności związanych ze sprawowaniem władzy, a których dokładny charakter nie jest nikomu znany, nie będzie znany, ale będzie wykorzystywany, nadużywany poprzez żydostwo w przyszłości.

Sprawa rabinicznego błogosławieństwo na premier Beacie Szydło ma znaczenie dwupłaszczyznowe:

Jedną płaszczyzną jest nasz stosunek do tego aktu, nasze rozumienie i podejście do niego, a drugą jest żydowski stosunek do strony, która takiemu aktowi się poddała, jego interpretacja i budowana wokół niego narracja religijna czy polityczna.

O ile w pierwszym wypadku Polacy, jak pijani kibice piłkarscy, zaczną po pijacku śpiewać: — „Polacy, nic się nie stało… nic się nie stało” ,   —  a za jakiś czas dokona się kolejny krok w naszym odchodzeniu od katolickiej wiary i też będzie, że   — „nic się nie stało”,  — bo w końcu owczarnia, która nie ma swego pasterza, zbłąkana miota się po bezdrożach i łatwo pada łupem wilków czy własnej próżności.

Jednak z drugiej strony żydostwo – w typowy sobie sposób – bierze wszystko, co się tylko da, kwitów nie wystawia, do niczego się nie zobowiązuje, ale weksle na gojów gorliwie zbiera.

I tu mamy problem i arcyważny, i arcyniebezpieczny. Otóż należy się spodziewać, że żydzi zaczną głosić, że Szydło przyjmując błogosławieństwo, jako premier RP, poddała się jurysdykcji rabina,  —  a to znaczy władzy rabinatu,   — to znaczy władzy kahału, —  co znaczy władzy Talmudu, a to znaczy władzy Sanhedrynu!

A razem z premier Szydło „błogosławieństwo rabina” przeszło na całą Polskę, społeczeństwo i państwo.

Polacy pochyleniem głowy Szydło dokonali konwersji na judaizm, są już żydami!

A to, że dotyczy to na początek tylko osoby premier nie jest żadną okolicznością ograniczającą, bo wszystkie akty przyjmowania nowej wiary odbywają się w podobny sposób.

Nowy kult się pojawia i po jakimś czasie władca przechodzi konwersje, a za nim później cały naród,   — chociaż stara religia może jeszcze się tlić w dołach społeczeństwa przez wieki całe.

Liczy się głowa państwa,   — a premier Beata Szydło tak może być nazwana.

Sprawa zatem jest bardzo niebezpieczna:   — ustawa Kongresu USA 447 została przyjęta.

I w tym kontekście, to już nie musi być akt wrogi, lub obcy Polsce, bo została przyjęta na życzenie rabinów, którzy właśnie reprezentują polin, bo jest to kraina żydów.

Konwersja premier Beaty Szydło jest tego wizualnym dowodem.

A do tych wizualnych dowodów, należy doliczyć wysoką nadreprezentację żydów w Sejmie, Senacie, Duda zamaskowany żyd – bo np. według tajemnic rabinów tak trzeba.

Ale to, co jest tajemnicą dla gojów, jest otwartą księgą dla żydów w Senacie i Białym Domu.

Do tych właśnie tajemniczych list żydowskich w polin jest już lista jawna,   — a na jej czele jest premier rządu, która w imieniu władz przystąpiła do judaizmu, na co są dowody.

Teraz sprawy żydowskie będą toczyć się bardzo szybko.

Akt ten nadaje żydom prawo do jurysdykcji w Polsce – polin Dudy.  — Żydzi decydują o wszystkim w Polsce także wobec stron trzecich.

Prawo zaś mówi (Talmud), że nieposłuszeństwo wobec Talmudu może być wybaczone, ale nieposłuszeństwo wobec władzy rabina nigdy wybaczone nie będzie.

Szydło zatem podlega prawu władzy rabinów i musi im być posłuszna, a to pod groźbą śmierci, bo z nimi żartów nie ma. Symetrycznie czy konsekwentnie:

— Każdy premier, który jest na miejscu Szydło – drogą sukcesji – podlega takiej samej jurysdykcji żydowskiej  jak to dotyczyło Szydło. Takie jest prawo Talmudu – z Talmudem żartów nie ma.

+

A jest już absolutnie bez znaczenia to, co sama Szydło obecnie sądzi o „błogosławieństwie”, czy jego charakterze,  —  bo to nie ona,   — ale to rabin Rafi Ostroff ma kwity i to on ma wyłączny monopol na ich odczytanie.

Biada!

In Christo

Krzysztof Cierpisz

03-II-2018.

Za; http://gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/273-apostazja-szydlo-i-konwersja-na-judaizm

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, KOŚCIÓŁ KATOLICKI W POLSCE, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, MASONERIA, MASONERIA W POLSCE, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, POLSKOŚĆ, Sobór Warykański II, WALKA Z WIARĄ KATOLICKĄ. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.