Ks. Isakowicz-Zaleski dla Kresów.pl: nie można narażać na szwank honoru sztandaru Wojska Polskiego

 Żołnierze 21 Brygady Strzelców Podhalańskich. Fot. 1bsp.wp.mil pl

Na gloryfikacji UPA budowany jest nie tylko ukraiński mit narodowy, ale też etos ukraińskiej armii – mówi Kresom.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, odnosząc się do udziału polskich żołnierzy w defiladzie w Kijowie, gdzie ma zabrzmieć nowa wersja hymnu OUN.

Jak poinformowaliśmy, z okazji Święta Niepodległości Ukrainy 24 sierpnia br. w Kijowie — odbędzie się uroczysta parada wojskowa.

W tym roku wezmą w niej udział żołnierze krajów NATO. — Którzy, jak wskazują źródła ukraińskie, będą maszerować przy dźwiękach nowej wersji hymnu OUN.

Według informacji uzyskanych w MON, — w defiladzie w Kijowie mają wziąć udział żołnierze z 21. Brygady Strzelców Podhalańskich.

Maszerując przy dźwiękach nowej wersji Marszu OUN – czyli hymnu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Kresach.

Czytaj więcej: Polscy żołnierze będą maszerować do hymnu OUN. MON nic o tym nie wie

W komentarzu dla Kresów.pl ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zwraca uwagę na trzy „ogromne wątpliwości”, które wzbudza ta sprawa.

–   Po pierwsze, w trakcie parady w Warszawie 15 sierpnia obecnych było trzech żołnierzy ukraińskich z flagą.

Więc nie rozumiem dlaczego Polska ma wysyłać niemal dziesięciokrotnie więcej żołnierzy, blisko 30 żołnierzy — [wg informacji MON, w defiladzie ma wziąć udział pododdział 21BSP w liczbie 29 żołnierzy – red.]

mówi ksiądz.

Jego zdaniem, powinna w tym względzie obowiązywać zasada wzajemności.

–  Jeśli ktoś wysyła trzech żołnierzy, to od nas powinno pojechać również trzech.

Jednak zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego najważniejszą kwestią jest sposób, w jaki tłumaczy się MON i wojsko:

–  Tłumaczą się, że nie znają programu uroczystości.

— To niemożliwe, żeby wysyłać wojsko, narażać na szwank honor sztandaru Wojska Polskiego, jeżeli po pierwsze — nie wiemy jak będzie wyglądała parada,   — a po drugie – gdy pojawia się informacja, że hymn OUN stał się hymnem wojskowym i może zostać odegrany w trakcie tej uroczystości.

Gloryfikacja UPA i etos ukraińskiej armii

Ks. Isakowicz-Zaleski zwraca też uwagę na trzecią sprawę:

– Trzeba pamiętać o tym, że Ukraina wbrew stanowisku Polski ustawicznie gloryfikuje zbrodniarzy z UPA.

Na tym budowany jest nie tylko mit narodowy, ale również etos armii ukraińskiej.

Już samo to może spowodować, że obecność żołnierzy polskich, niezależnie czy będzie ich trzech czy 30, będzie odczytana jako akceptacja dla tego wszystkiego.

Duchowny przyznaje, że dziwi się z tego powodu szefowi MON, ministrowi Antoniemu Macierewiczowi.

Przypomina, że 11 lipca tego roku, w Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP,   — Macierewicz bardzo wyraźnie mówił o ludobójstwie, prawdzie i potrzebie dążenia do uczczenia ofiar.

–   Dziwi   mnie,   że MON tak beztrosko podchodzi do udziału w defiladzie w Kijowie

mówi ks. Isakowicz-Zaleski.

Przypomnijmy, że 8 maja br. prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podczas uroczystości upamiętniających zwycięstwo nad III Rzeszą kolejny raz poch-walił UPA.

Ojczyzny dzisiaj bronią potomkowie żołnierzy Armii Czerwonej i Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Oni szanują swoich dziadów i pradziadów.   — A ci, będąc już w niebieskich pałacach z pewnością są dumni ze współczesnego pokolenia obrońców

powiedział Poroszenko, mówiąc o żołnierzach ukraińskich walczących w Donbasie.  —  Ukraiński prezydent podobnie postąpił rok wcześniej.

— „Wojownicy UPA to przykład bohaterstwa oraz przykład stosunku do Ukrainy.  —  Takie jest moje zdanie”

powiedział z kolei Poroszenko na konferencji prasowej we wrześniu 2014 roku.

Czytaj również: Prezydent Ukrainy: Młodzież ma się wychowywać na ideałach UPA i ZURL

Ukraińcy ignorują nas i naszą wrażliwość historyczną

Wcześniej w rozmowie z Kresami.pl prof. Jan Żaryn, senator PiS, powiedział:

–  Nie wyobrażam sobie, żeby dzisiejsza ekipa rządząca mogła świadomie dać powód do tego, by strona ukraińska mogła wykorzystać polskie zachowanie czy polską reakcję na jakiekolwiek przejawy narracji ounowskiej prowadzone przez dzisiejszą Ukrainę w wersji pozytywnej.

– Strona ukraińska może nie być w ogóle zainteresowana  w tej historycznej kwestii jakimkolwiek dialogiem ze stroną polską.

I w związku z tym ignoruje nas i naszą wrażliwość, nie przejmując się nią i robiąc swoje

powiedział senator PiS.

Zdaniem prof. Żaryna, istnieje również równoległa, nie kłócąca się z powyższym interpretacja.

– Mianowicie, że obok takiej decyzji kanonicznej podjęto na Ukrainie także decyzję, w której świadomie szuka się sposobów, żeby zmusić stronę polską do zaakceptowania narracji ukraińskiej polityki historycznej prowadzonej przez państwo.

I że każda taka sposobność jest wpisywana w tę drugą zasadę – równie kanoniczną.

Gen. Skrzypczak: nie wyobrażam sobie takiej sytuacji

Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów jest odpowiedzialna, wraz z Ukraińską Powstańczą Armią, za ludobójstwo co najmniej 100 tys. Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Jak wcześniej podawano, po raz pierwszy na paradzie dojdzie do odegrania tzw. Marszu Ukraińskiego Wojska, czyli hymnu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów „adaptowanego” do współczesnych warunków.

Przypomnijmy, że prace nad nową wersją hymnu OUN rozpoczęły się na początku tego roku z inicjatywy Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy.

Rzeczniczka MON, mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz powiedziała Kresom.pl, że nie ma żadnych oficjalnych informacji na ten temat.

– Nie dostaliśmy żadnych informacji nt. przebiegu uroczystości

powiedziała mjr Pęzioł-Wójtowicz.

Zaznaczyła, że w takiej sytuacji MON będzie monitorować sprawę.

–   Nie wyobrażam sobie, żeby żołnierze Wojska Polskiego, ze sztandarem WP maszerowali czy stali przy muzyce, która oddaje hołd banderowcom.   — Dla mnie to nie do pomyślenia

– mówił Kresom.pl były dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak.

–   Jeśli  ktokolwiek z naszych ma tego świadomość, to niech odpowie, czy o tym wie.

A jeśli wie i wyraża zgodę na udział naszego wojska, to trzeba go zakwalifikować jako wroga naszego kraju. — Wroga pamięci pomordowanych na Wołyniu

podkreślił generał.

____________________

18 sierpnia 2017

za; http://kresy.pl/wydarzenia/ks-isakowicz-zaleski-dla-kresow-pl-mozna-narazac-szwank-honoru-sztandaru-wojska-polskiego/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii APELE - KOMUNIKATY, HISTORIA POLSKI, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, Kresy Wschodnie, Miejsca Męczeństwa Polaków, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, Roszczenia ukraińskie, SS Galizien, UPA-OUN, WOJSKO POLSKIE, Wołyń, Zbrodnie ukraińskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.