Pluńcie Lachom w mordę

CO PISZĄ INNI: Znowu odezwał sie Szuchewycz… Rosyjski Sputnik przytacza relację z ukraińskiego Obozrevatela z 5 lipca 2017.

Ukraiński deputowany, syn jednego z liderów ukraińskich nacjonalistów Romana Szuchewycza Jurij skomentował oświadczenie ministra spraw zagranicznych Polski  Witolda Waszczykowskiego o tym, że Polska zawetuje potencjalne przystąpienie Ukrainy do UE, jeśli nie zostaną rozwiązane kwestie historyczne związane z nazwiskiem Stepana Bandery.

Jak pisze „Obozrevatel” (Obserwator), Jurij Szuchewycz, — syn Romana Szuchewycza, jednego z czołowych liderów ukraińskich nacjonalistów, poseł do Werchownej Rady (parlamentu) Ukrainy, komentując oświadczenie Waszczykowskiego    oświadczył,  że  

— Polska nie ma prawa mówić Ukrainie, kogo należy uważać za bohatera, a kogo nie,   — a także dodał, że jest gotów  —  „plunąć Polakom w mordę”.

— „Ukraina powinna sama zdecydować, kogo wynosić do rangi bohatera i jaką ścieżkę rozwoju wybrać, a nie słuchać swoich sąsiadów — ani tych z zachodu, ani ze wschodu. (…)

Jeśli zaczniemy uważać, że to ich w ogóle nielegalnie przyjęto do UE, to możemy również przedstawić wiele naszych pretensji do Polaków” 

— powiedział Szuchewycz, przytaczając kilka przykładów.

— „Na przykład to, co realizują i te falsyfikacje, których dokonali. I to, co robili do czasu ukrainizacji Wołynia w latach 30., czyli osadnictwo.

Następnie operacja „Wisła”.   — Nawiasem mówiąc, przesiedlenie 11 milionów Niemców to również ludobójstwo narodu, których oni wygnali z zachodnich ziem.

Ponieważ jedną z form ludobójstwa jest masowe przesiedlenie, wysiedlenie narodu.

Oni zrobili to z Ukraińcami, zrobili to z Niemcami.   — I uważam, że w tym przypadku to ich nielegalnie przyjęto do UE, jeśli nie ukajają się, a oni przecież nie żałują tego” 

— powiedział.

Szuchewycz uważa również, że  —  jeśli Polacy postrzegają siebie jako partnerów Ukrainy, to nie powinni się zachowywać w ten sposób.

—  „Po co nam tacy partnerzy?  —  To są tacy partnerzy, którzy chcą, abyśmy tańczyli pod ich melodię.

A poza tym wszystkim:   — kimże są Polacy, że mają za nas decydować, kto jest dla nas bohaterem, a kto nie, kto zasłużył się Ukrainie, a kto nie?” 

— dodał.

Odpowiadając na pytanie, — jakie wyjście z sytuacji widzi, Szuchewycz oświadczył, że  — „plunąłby Polakom w mordę”:

— „Naplułbym Polakom w mordę — i to wszystko. Dlatego, że ze względu na to, iż płaszczymy się przed każdym żebrakiem, to my również tak wyglądamy.

Co powie Moskwa? A co powie Warszawa? A Berlin? A Bruksela? I w końcu co powie Kijów?

A Kijów nic nie powie, bo się boi, jak przerażona mysz, która nie wie, gdzie uciec”

 — powiedział Szuchewycz.

Jak przypomina gazeta, — wcześniej minister spraw zagranicznych Polski Witold   Waszczykowski   w   wywiadzie dla portalu wPolityce powiedział, że — Polska zablokuje możliwość przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej, jeśli Kijów nie rozwiąże historycznych problemów związanych z wizerunkiem Stepana Bandery.

Urodzony w 1933 roku Jurij-Bogdan Romanowycz Szuchewycz był w latach 1948-1988 więźniem politycznym Gułagu w ZSRR. — W latach 1968-72 był wolny,  —  zamieszkał na północnym Kaukazie, pracował jako elektromonter ożenil się i spłodził dwoje dzieci. W 1982 w więzieniu stracił wzrok.

W 1990 powrócił na Ukrainę, stanął na czele nacjonalistycznej organizacji UNA-UNSO,   — stał się idolem młodych nacjonalistów i został posłem.

W 2006 roku prezydent Juszczenko przyznał mu tytuł Bohatera Ukrainy.

Mimo 40 lat łagru nie wyzbył się duszy rezuna i zaciekłego wroga zwłaszcza Polaków.

W 2002 zażądał przeniesienia Cmentarza Orląt ze Lwowa do obecnych granic Polski.

W roku 2011 wezwał do przyłączenia do Ukrainy ziem znajdujących się m.in. w Polsce: „Łemkowszczyzny”, Nadsania, Chełmszczyzny i Podlasia.

27   sierpnia   2016   roku   w   wywiadzie   dla   Gazety Wyborczej stwierdził, że   — na Wołyniu nie było żadnego ludobójstwa, a Polacy kolaborowali masowo z sowietami.

Powiedział wtedy, że:

— „Kreml zrobi wszystko, żeby skompromitować postać Stepana Bandery, ukraiński nacjonalizm, myśl polityczną OUN i działalność UPA.

Zrobi wszystko, żeby opluć naszych bohaterów i podzielić naród i dlatego to najprawdopodobniej Rosja jest odpowiedzialna za uchwałę polskiego Sejmu.

Putin opłaca polskich parlamentarzystów.” (…) — Nie można być prawdziwym Ukraińcem jeżeli odrzuca się Stepana Banderę i jego ideologię”.

Według Szuchewycza Polacy prowadzili politykę wynarodowienia Ukraińców.

Berezę Kartuską nazwał on „obozem koncentracyjnym dla Ukraińców”.

Dodał też:

— „A wasza akcja „Burza”? O niej też cisza, a była to ostatnia desperacka próba współpracy z Sowietami, znów w imię utrzymania polskich imperialnych zdobyczy na etnicznych ziemiach Ukraińców”.

Podkreślił, że Polacy kolaborowali z sowietami od 1939 roku za co (słusznie) zapłacili krwawą cenę w Katyniu.

O Wołyniu powiedział:

— „Żadnego ludobójstwa tam nie było (…) Doszło do partyzanckiej wojny i masowego antypolskiego wystąpienia ukraińskiego ludu, z jednej strony umęczonego kolonialnym uciskiem Polaków, a z drugiej – podejmującego samorzutne akcje samoobrony przeciw groźbie i aż nadto czytelnym, brutalnym próbom przywrócenia statusu quo ante bellum.” 

Szuchewycz stwierdził natomiast, że obecna polityka Polski to wbijanie noża w plecy Ukrainie.

— „Kiedy   my toczymy wojnę z Moskwą, wy jak zwykle wbijacie nam nóż w plecy.

Towarzysze   mojego ojca z UPA często mi opowiadali, że gdy oni walczyli z Sowietami albo Niemcami,   — to AK tylko czekała, żeby zadać im cios od tyłu”. 

Szuchewycz chce

—   „żeby  Polacy przestali pisać nam, Ukraińcom historię i pozwolili nam samym ją napisać”.

Rezuni z UPA są dla niego wzorem Ukraińca:

— „Na czym, jeśli nie na UPA, mamy budować nasz patriotyzm? Na eposach rycerskich Rusi Kijowskiej?

Na   życiorysach   takich   Ukraińców jak Chruszczow i Breżniew?  — A może na bolszewickiej legendzie Stachanowa?”

— „Rosjanie  spychali nas do getta ludowego.   

Ukraińska   mowa miała być atrybutem wieśniaka w wyszywanej koszuli,

— a z drugiej strony Dostojewski, Czechow, Czajkowski, Rublow, Mendelejew, Teatr Bolszoj i loty w kosmos.

Podobne lekceważenie spotykało nas zresztą ze strony Polaków.

23 października 2016 w trakcie programu Ostatnia Barykada Szuchewycz powiedział:

— „Dla ukraińskich nacjonalistów Polska to taki sam wróg jak Rosja”.

O swoich poglądach powiedział tak:

— „To zostało wyssane z mlekiem matki.   — Mój wuj był bojownikiem OUN, został zabity w 1932 roku.

Później, w Krakowie, gdzie mieszkałem w czasie bolszewickiej okupacji Lwowa, byłem z matką i ojcem, bywał tam i Stepan Bandera, i (Jarosław) Stećko i (Stepan) Łenkawski.

Wszystkie te rozmowy, atmosfera, wszystko to musiało pozostać.”

No i pozostało…

________________

Bogusław Jeznach

31.07.2017

Za; http://jeznach.neon24.pl/post/139569,pluncie-lachom-w-morde

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, Roszczenia żydowskie, SS Galizien, UPA-OUN, Wołyń, Zbrodnie ukraińskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.