Szczyt Trójmorza w Warszawie z Donaldem Trumpem, ale bez ukraińskiego prezydenta Poroszenki

Źródło: kadr z YouTube / ss_galizien

Ukraińcy są chyba zszokowani tym, że ich prezydent Petro Poroszenko vel Waltzman, nie został zaproszony na warszawski szczyt Trójmorza.

Wygląda na to, że ostentacyjny brak zaproszenia ze strony polskiej to w końcu pierwsze objawy urealniania naszej prowadzonej dotychczas na kolanach, polityki zagranicznej na kierunku ukraińskim.

Można to również traktować jako retorsje za ostatnią manifestację Poroszenki vel Waltzmana, który —  jako przywódca Ukraińców witał ruch bezwizowy na Słowacji.

Dla   Polaków   było  to obelgą, że ich bezwarunkowa miłość została odrzucona, —  a jak wiadomo nie ma nic gorszego niż odtrącona miłość.

Dla   Polaków   jest  obelgą przypisywanie nie tylko  bezwarunkowej ale jakiejkolwiek   „miłości”  do kogokolwiek, a już tym bardziej do Ukraińców — platoniczna miłość Kaczyńskich, Kurskich, Kowalów, Onyszkiewiczów —  PO—PIS-owców nie ma nic wspólnego z Polakami!  domagającymi się bezskutecznie rozliczenia i karania banderowskich zbrodniarzy i ich potomków  ściągniętych do Polski!— mj

Ukraińskie media zauważyły brak zaproszenia dla Petro Poroszenki i zastanawiają się czy Polacy oprzytomnieli czy nadal prowadzą dziwaczną szkodliwą dla siebie politykę zagraniczną, —  o której tak obrazowo mówił były polski szef MON, MSZ i Sejmu, Radosław Sikorski.

***

Lepiej   późno  niż wcale, —  ale można było jednak oszczędzić nam mniejszości ukraińskiej.

Z   jednej strony gęby pełne frazesów na temat oczywistych skutków islamskiej   imigracji  w Europie i słuszny sprzeciw przed islamizacją Polski na zlecenie UE,  

—    ale   tylnymi   drzwiami  wpuszcza się bez sprawdzenia miliony Ukraińców, z których pewna część jawnie gloryfikuje sprawców holokaustu Polaków na Wołyniu.

Najwyższy czas na penalizację banderyzmu, szanujmy się jako naród. 

Ściganie banderowców wydaje się być koniecznością jeśli chcemy zachować dla siebie odrobinę szacunku.

Na szczęście jutro do Polski przelatuje prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump i wszystko wskazuje na to, że Polska zostanie uznana przez niego za europejską potęgę.

To nasz kraj jest naturalnym liderem tak zwanego Trójmorza, czyli grupy państw UE, położonych miedzy Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym.

Czy taka okrojona wersja proponowanego jeszcze przez Piłsudskiego Międzymorza, powstanie teraz pod amerykańskim protektoratem, ale bez Ukrainy?

Niestety — prezydentowi Polin Dudzie kilka razy odbiło się zatroskanie o „zaatakowaną” przez Rosję Ukrainę! — mj

Źródło: kadr z YouTube / ss_galizien

(2017-07-04 23:08)

Za; http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/szczyt-trojmorza-w-warszawie-z-donaldem-trumpem-ale-bez-ukrainskiego-prezydenta-poroszenki

PRZECZYTAJ:

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii APELE - KOMUNIKATY, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, NAZIZM, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, Roszczenia ukraińskie, SS Galizien, Ukraina, UPA-OUN, USA, Zbrodnie ukraińskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.