Szyszko, Biblia i obłęd

17 czerwca w Spale odbył się Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”, który swoją obecnością uświetnił m.in. urzędujący minister środowiska Jan Szyszko.

Występując przed tym powszechnie znanym z emocjonalnego i psychicznego zrównoważenia segmentem PiS-owskiego elektoratu, — minister odniósł się do krytyki, jaka spada na niego z powodu uporczywego forsowania przezeń polityki masowego wycinania drzew (zarówno stanowiących formalnie własność publiczną, jak i prywatną).

Wycinka prowadzona przez Szyszkę spotkała się ostatnio z kontrakcją obrońców środowiska naturalnego w Puszczy Białowieskiej.

Minister zaczął niezbyt oryginalnie:   —  winni są „lewacy”, oni mnie prześladują.

Puszcza Białowieska   to   jest   swego  rodzaju okręt flagowy tego nurtu   lewicowo-libertyńskiego   całej  Europy Zachodniej, gdzie ten nurt (…) uważa,   że człowiek jest największym wrogiem zasobów przyrodniczych,   a   najwyższą   formą ochrony jest „nie wycinaj drzew” i to jest zupełne odwrócenie całej sytuacji.

– zapewniał Szyszko.

Ciekawiej zrobiło się zaraz potem, gdy minister dał do zrozumienia, że pozwolenie na jego kampanię wycinania drzew znajduje się w biblijnej Księdze Rodzaju.

– To   nie   „Czyńcie   sobie ziemi poddaną” (…), tylko trzeba chronić przed   człowiekiem,   bo   człowiek jest największym wrogiem tego całego   układu, a najwyższą formą ochrony „nie wycinać drzew” i jeszcze u tego, który sobie sam posadził? 

– perorował minister, po czym spuentował swoją polemikę uwagę dobrze podsumowującą jej treść:   —  To jest jakiś totalny obłęd.

_________________________

(Na podstawie PAP opracował A.D.)

19 czerwca 2017

Za; http://xportal.pl/?p=29626

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, PROTESTY, ŚRODOWISKO NATURALNE - EKOLOGIA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.