Szczecin: Zmarł mjr Andrzej Kiszka – najstarszy Żołnierz Wyklęty – „Człowiek z bunkra” film WIDEO

14 czerwca 2017 nad ranem, na Wieczną Wartę, odszedł Pan Major Andrzej Kiszka ps. „Dąb”, — żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej — Armii Krajowej oraz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, Żołnierz Wyklęty, ukrywający się przed komunistycznym terrorem do 1961 r., następnie przez wiele lat więziony.

Pan Major walczył z niemieckim oraz sowieckim i komunistycznym okupantem. Był członkiem honorowym Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręg Szczecin. Pan Major był wychowawcą wielu pokoleń młodych   patriotów,   wzorem   do  naśladowania, kierujący m się hasłem: Bóg Honor Ojczyzna!

Wszelkie   informacje   dotyczące   ceremonii  pogrzebowej będziemy podawali na bieżąco.
Panie, świeć nad Jego duszą!
Cześć Jego pamięci!
Cześć   i   chwała  Bohaterom!  —  tę informację podał dzisiaj Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych  —  Okręg Szczecin.

Major Andrzej Kiszka ps. „Dąb”, żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej, Armii Krajowej oraz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego był najstarszym, a zarazem najdłużej ukrywającym się Żołnierze Wyklętym (do 1961 r.).

16 kwietnia 1947 ujawnił się na mocy amnestii z 22 lutego 1947 r., lecz nie przestał działać w konspiracji NZW i już jesienią tego roku pracownicy UB z Biłgoraja usiłowali go aresztować w jego rodzinnym domu.

Od   lata  1952 r. ukrywał się na własną rękę. W tzw. II konspiracji działał do 31   grudnia   1961 r..   —    Został   aresztowany   w   leśnym   bunkrze, w którym się ukrywał.

Przez   sąd został skazany na dożywotne więzienie, zamienione następnie na 15 lat.    —  Był więziony m.in. w Strzelcach Opolskich i Potulicach.

W sierpniu 1971 r. został warunkowo zwolniony z więzienia, po czym zamieszkał w województwie szczecińskim.

*******
„Człowiek z bunkra” —  to dokument o Andrzeju Kiszce, jednym z najdłużej nieuchwytnych dla komunistycznej bezpieki żołnierzy podziemia niepodległościowego, który w leśnej ziemiance wybudowanej koło Biłgoraja ukrywał się samotnie przed UB przez blisko 10 lat.

Przed pół wieku reżimowa gadzinówka „Sztandar Ludu” nazwała niezłomnego   żołnierza   „bandytą”.   —   Od  tamtej pory nic się nie zmieniło — reżim upadł, ale Andrzej Kiszka nie odzyskał dobrego imienia.

„Człowiek z bunkra” to próba spłaty długu za walkę o świętą Sprawę.

_____________________________

Opublikowano: 14 czerwca 2017 14:44:25

Za; http://www.dzienniknarodowy.pl/6968/szczecin-zmarl-mjr-andrzej-kiszka-najstarszy-zolni/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii APELE - KOMUNIKATY, Zbrodnie komunistyczne, Żołnierze Wyklęci. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Szczecin: Zmarł mjr Andrzej Kiszka – najstarszy Żołnierz Wyklęty – „Człowiek z bunkra” film WIDEO

  1. Piotr Sołtys pisze:

    Małe sprostowanie: Pan mjr Andrzej KISZKA był najdłużej ukrywającym się, żyjącym Żołnierzem Wyklętym. Starszy od Niego, o kilka miesięcy, jest chociażby Pan ppor. Wiktor SUMIŃSKI, który zresztą mieszka niecałe 30 km od wsi, którą zamieszkiwał Pan Major. Cześć i Chwała Bohaterom!

    • emjot pisze:

      Niezbyt dokładnie zapoznałam się z tekstem… bo – w ogóle zamieszanie jakieś:
      – cyt. – „Andrzej Kiszka, żołnierz NOW, oddziału Franciszka Przysiężniaka „Ojca Jana” , następnie NZW Józefa Zadzierskiego „Wołyniaka” a po jego śmierci – Adama Kuszy „Garbatego” – ukrywał się do 31 grudnia 1961 r., gdy został aresztowany, w bunkrze w lesie. – za: http://kielce.zznsz.pl/2013/12/andrzej-kiszka-zolnierz-now-ukrywal-sie-do-31-grudnia-1961-r/

      Podczas gdy – co nie podlega żadnym wątpliwościom – ostatnim polskim partyzantem był:
      – „Ostatni żołnierz polskiego podziemia niepodległościowego Józef Franczak „Lalek”, „Laluś” (1956-1963). […]
      Był przedwojennym żołnierzem zawodowym. Po napaści na Polskę przez ZSRR 17 września 1939 r. został aresztowany przez władze sowieckie na Kresach, ale nie trafił do Katynia tylko dlatego, że uciekł z transportu, który wiózł do Ostaszkowa polskich jeńców wojennych.
      Po wojnie na Lubelszczyźnie brał udział w oddziale partyzanckim antysowieckim, antykomunistycznym pod dowództwem mjr–a Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, a po aresztowaniu tego dowódcy, który został skazany na karę śmierci walczył nadal pod dowództwem kpt Stanisława Kuchciewicza.
      „Zaporczycy” walcząc o niepodległą Polskę, wolną od okupanta sowieckiego mścili się za pomordowanych w Katyniu i innych miejscach kaźni polskich oficerów, a także zamordowanych komendantów, żołnierzy AK, NSZ, WIN oraz skazanych w Moskwie członków Rządu Polskiego Państwa Podziemnego.
      Po zamordowaniu kolejnych „Zaporczykow” był najdłużej ukrywającym się partyzantem – „żołnierzem wyklętym”. Wydany na skutek zdrady nie złożył broni lecz poległ 21.10.1963 r. z ręki funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa PRL. ” […]
      21 października 1963 roku. Majdan Kozic Górnych pod Piaskami. 37 funkcjonariuszy ZOMO i SB otacza stodołę Wacława Becia. Tutaj ukrywa się poszukiwany od lat Józef Franczak, ps. „Lalek”, „Laluś”. Komunistyczne władze są zdeterminowane: chcą mieć go żywego lub martwego.

      ZOMO otwiera ogień, „Lalek” nie ma szans.

      Ginie po serii z kałasznikowa.

      Na tę chwilę bezpieka czekała 18 lat. Dokładnie tyle grał im na nosie człowiek równie znienawidzony przez komunistów, co otoczony hołdem przez zwykłych ludzi; znajomych i obcych dla których pozostał legendą; ostatni polski partyzant.
      /zob. http://armiakrajowa-lagiernicy.pl/niepokonany-lalek-zolnierz-wyklety/

      CZEŚĆ I CHWAŁA BOCHATEROM!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s