Ukraiński rewizjonizm w natarciu! Powstał film „Ukradziona ojczyzna” o… polskich ziemiach

By Sasha Maksymenko [CC BY 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)%5D, via Wikimedia Commons

Gdy w niemal wszystkich polskojęzycznych ośrodkach medialnych i politycznych przedstawia się Ukrainę jako naszego sojusznika, kluczowego dla ochrony Polski przed nawałnicą moskiewskich sołdatów,

—  Kijowskie Towarzystwo   Chełmszczyzna stworzyło film dokumentalny o tym polskim regionie.   — Przedstawiono go jako… ukradzioną część Ukrainy

– informuje serwis dorzeczy.pl.

„Tytułową ukradzioną ojczyzną jest Chełmszczyzna.  Twórcy   dokumentu   nie   mają wątpliwości  

–   to ukraińska ziemia, w domyśle: okupowana przez polskie państwo”

– czytamy w tekście Macieja Pieczyńskiego.

Jak relacjonuje autor, Ukraińcy w swojej emocjonalnej produkcji przedstawiają sprawę jasno:   —  z rzekomo historycznych ziem ukraińskich, rdzennych mieszkańców wpędzili polscy bandyci.

W filmie stworzonym przez Kijowskie Towarzystwo Chełmszczyzna mają pojawiać się słowa o ulicach pokrytych trupami, potężnym uderzeniu w społeczność ukraińską i rozstrzelanych dzieciach.

Warto przy tym odnotować, że pomimo tragizmu opisywanych wydarzeń, Ukraińcy w filmie nie wspominają o tym, czego sami dopuścili się wobec Polaków na Wołyniu.

— „O symetrii win nie może być mowy”

– zauważa publicysta „Do Rzeczy”.

Tymczasem   Chełmszczyzna   była   ukrainizowana  przez nazistów w trakcie II Wojny Światowej.

Niemiecki  okupant wysiedlając stamtąd Polaków zasiedlał region Słowianami wschodnimi.

Nie ma więc mowy o „czysto ukraińskich ziemiach”,   — szczególnie, że u zarania państwa polskiego był to gród podporządkowanego Piastom zachodniosłowiańskiego plemienia Lędzian.

Jego późniejsze przynależenie do Rusi to zdobycz wojenna.

Film opowiadający o latach 1944-47,  —  a więc po wycofaniu się z tych terenów   Niemców,  gdy dla „sprawy ukraińskiej” nastały gorsze czasy, — miał premierę 26 maja w Kijowie.

Na   ekranie   można   zobaczyć   między   innymi   Wołodymyra   Serhijczuka, — negacjonistę wołyńskiego.

Oto polskie tereny,   jakie  chcieliby przyłączyć do Ukrainy tamtejsi nacjonaliści – Zakerzonie.

______________________

Źródło: dorzeczy.pl / kresy.pl

MWł

2017-06-01

Za: http://www.pch24.pl/ukrainski-rewizjonizm-w-natarciu–powstal-film-ukradziona-

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, III RP, Miejsca Męczeństwa Polaków, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, Roszczenia ukraińskie, SS Galizien, Ukraina, UPA-OUN, Wołyń, Zbrodnie ukraińskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.