Szokujący cytat z Kongresu Prawników: „suwerenem nie są wyborcy”

„Wiadomości” TVP przytaczają szokujący cytat z Kongresu Prawników: „suwerenem nie są wyborcy”

O szokującym politycznym, wręcz partyjnym, rozgrzaniu części sędziów i prawników zgromadzonych na sobotnim wiecu w Katowicach, już na naszych łamach pisaliśmy.

Z obrad wyłania się szokująca w demokratycznym państwie wizja tego jak sędziowie widzą samych siebie — jako stojących ponad wszystkimi innymi uczestnikami życia publicznego, z parlamentem włącznie.

Nie chcą orzekać zgodnie z prawem, chcą je tworzyć sami dla siebie. — Nie chcą być być jedną z władz, chcą być władzą nadrzędną.

Niedzielne „Wiadomości” przytoczyły z kongresu cytat, który inni pominęli.

Profesor Wojciech Popiołek z Wydziału Prawa Uniwersytetu Śląskiego stwierdził:

— W demokratycznym państwie prawnym suwerenem nie są wyborcy.

Suwerenem są wartości znajdujące się w prawie, a na straży tych wartości stoją niezależne sądy i niezawiśli sędziowie.

Ta szokująca teza została przez zgromadzonych przyjęta jako oczywista.

Inne wypowiedzi były w podobnym tonie.

Profesor Małgorzata Gersdorf, I Prezes Sądu Najwyższego, snuła polityczne wizje:

— Widzę program odbudowy państwa. Państwa prawa. Powinien się opierać na paru punktach.

Priorytet — autorytet Trybunału Konstytucyjnego i konieczność jego przywrócenia.

Profesor Marek Safjan z kolei opowiadał o wizji własnego, sędziowskiego Trybunału Konstytucyjnego.

— Stały monitoring. (…) — wydawanie swoistych orzeczeń o konstytucyjności regulacji.

Pojawił   się   także   pomysł specjalnego trybunału, który miałby oceniać pracę tych sędziów, którzy   — godzą się na reformy wprowadzane przez rząd. — I bardzo pożądane przez społeczeństwo.

Jak widać — pewność siebie, przekonanie o własnej nieomylności i wyjątkowym statusie oraz odrzucenie wszelkiego zwierzchnictwa demokratycznego, są już wprost formułowane.

W tym kontekście nie dziwi, że jednym z autorytetów zgromadzenia został aktor Jerzy Stuhr, który tak przedstawił swoje prawnicze kompetencje:

— Mój ojciec był prokuratorem.

Wcześniej uczestnikom kongresu w specjalnej instrukcji sugerowano by nie używali tym razem w opisie swojego środowiska słowa „kasta”.

No i nie użyli. Ale jakby użyli.

_____________________

gim

autor: Zespół wPolityce.pl /21 maja 2017

CZYTAJ: Witamy panie i panów sędziów w polityce! To dobrze, że (niektórzy) przestali już udawać apolityczność

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii AFERY PRAWA, ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, POLITYKA, POlska w likwidacji, PRAWO, SPOŁECZNO-POLITYCZNE, Trybunał Konstytucyjny RP, ŁAMANIE PRAWA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.