Żółkiewicz: Kto wydaje rozkazy nękania polskich patriotów? | LIST PROTESTACYJNY !

To nie dzisiejsi wyznawcy Bandery wygłaszający poglądy, iż szczycą się tym, że są potomkami OUN – UPA – organizacji nazistowskiej ściganej przez polskie prawo – byli ścigani przez Policję,

— lecz patrioci polscy pojedynczo usiłujący wykazać zbrodniczy charakter OUN – UPA.

To właśnie oni stali się głównym celem nękania przez, pożal się Boże, „Polską Policję”?!

– napisał w liście otwartym do ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich.

Publikujemy całość listu.

L I S T   O T W A R T Y

Jako   założyciel  i wieloletni Prezes Stowarzyszenia Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich jestem oburzony postawą Polskiej Policji w Przemyślu podczas ukraińskich obchodów 70 rocznicy operacji „Wisła” w dniach 28.04 – 01.05.2017 r.

Policja   polska (głównie po cywilnemu) zamiast pilnować, by ci potomkowie banderowców nie mogli wygłaszać publicznie pochwał dla OUN – UPA   –   postanowiła  ścigać i szykanować polskich patriotów, którzy przypomnieli tym dzisiejszym wyznawcom Bandery o 200 tys. Polaków wymordowanych bestialsko przez OUN – UPA.

To nie dzisiejsi wyznawcy Bandery wygłaszający poglądy, iż szczycą się tym, że są potomkami OUN – UPA – organizacji nazistowskiej ściganej przez polskie prawo – byli   ścigani   przez   Policję,  lecz patrioci polscy pojedynczo usiłujący wykazać zbrodniczy charakter OUN – UPA.

To właśnie oni stali się głównym celem nękania przez, pożal się Boże, „Polską Policję”?!

Doświadczyłem tego osobiście, gdy w dniu 30.04.2017 r. spacerowałem z kolegą nabrzeżem Sanu,   zostaliśmy   zatrzymani   przez  dwóch mężczyzn po cywilnemu, którzy zażądali wylegitymowania.

Jeden  z nich machnął mi przed oczami czymś przypominającym tzw. „blachę   policyjną”,   drugi się nie wylegitymował, lecz gorliwie zabrał się do spisywania naszych danych.

Mimo zwrócenia przeze mnie uwagi, by się przedstawił – tego nie uczynił.

Zażądałem, by podali swoje nazwiska, ale ich nie usłyszałem.

Wprawdzie jeden z policjantów próbował tłumaczyć się tym, że oni tylko wykonują rozkazy, że do nich nie powinniśmy mieć pretensji.

Jest   to   prawda,  że oni byli tylko ślepymi wykonawcami. Tylko że powstaje pytanie.  Komu   służy  Polska Policja? Kto wydaje rozkazy nękania Polskich Patriotów?

Tak się składa, że ja wiele wycierpiałem za komuny, będąc wielokrotnie zatrzymywanym na 48 godzin przez SB, wywożony w nocy do innego miasta, zastraszany, pozbawiany pracy, itp.

Co z tego, że podobno mamy „wolną Polskę”, gdy metody S Beckie nadal funkcjonują.

Zamiast ochraniać patriotów polskich, a ścigać i zamykać postbanderowców, dzieje się jak raz odwrotnie!

Co z tego, że jestem posiadaczem legitymacji działacza opozycji antykomunistycznej, jeżeli każdy niedouczony policjant może mnie terroryzować,   chroniąc   potomków  bandytów spod znaku OUN – UPA.

Mój znajomy, który trzymał transparent przypominający o 200 tysiącach zamordowanych  Polaków przez OUN – UPA był pięciokrotnie legitymowany przez rzekomych policjantów i wypraszany z miejsca, w którym ta banderowska zgraja się gromadziła.

Jestem 82-letnim starszym człowiekiem.

Jako   dziecko   9 – 10   letnie przeżyłem napady i mordy UPA.

Mam do dzisiaj w pamięci te zawzięte gęby „rizunów” i nigdy nie zaakceptuję   głupoty   niektórych   Polaków  nawołujących  do „bratania się„   z tą azjatycką dziczą!

Nigdy   nie   będę  milczał, gdy będący „u władzy” Polacy pchają nas na widły tej banderowskiej zgrai.

Mieszkałem   do   1957 r.   w  Związku Radzieckim, ale nigdy nie splamiłem się   przynależnością,   ani   do   organizacji  młodzieżowej (Komsomoł) ani do KPZR czy PZPR.

Byłem   nękany   i   zastraszany przez rosyjskie GRU i polską SB. Nie złamano mnie.

Zamiast jednak na starość cieszyć się z „Wolnej Polski”, jestem obiektem nękania przez Policję.

Kiedy wreszcie doczekam tej prawdziwie Wolnej Polski?

W Przemyślu głośno się mówi, że Policja i Straż Graniczna to w 50% Ukraińcy, którzy nienawidzą nas Polaków!

Mam wiadomości, jak to wysoko postawieni oficerowie Policji próbują zastraszać niektórych działaczy samorządowych, gdy ci egzekwują polskie prawo likwidując nielegalne pomniki OUN – UPA.

Ukraińcy w Przemyślu wyciągają złodziejskie łapy po dziesiątki nieruchomości, które nigdy nie były ich własnością.

Przykłady to: d. seminarium grekokatolickie, d. pałac biskupów grekokatolickich, kościół p.w. Serca Jezusowego, dom ludowy ukraiński i wiele innych.

List nasz z dnia 23.11.2015 r. do Pana Ministra pozostał bez odpowiedzi.

Mam nadzieję, że na ten list doczekam rzetelnej odpowiedzi.

Z poważaniem

Stanisław Żółkiewicz

________________________

Opublikowano 7 maja 2017 /Za; http://prawy.pl/50392-zolkiewicz-kto-wydaje-rozkazy-nekania-polskich-patriotow/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii AFERY PRAWA, AKCJA "WISŁA", ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, HISTORIA POLSKI, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, KOŚCIÓŁ PRAWOSŁAWNY, NAZIZM, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, POLITYKA, POlska w likwidacji, POLSKOŚĆ, PROTESTY, Roszczenia ukraińskie, SS Galizien, Ukraina, UPA-OUN, WALKA Z WIARĄ KATOLICKĄ, Zbrodnie ukraińskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Żółkiewicz: Kto wydaje rozkazy nękania polskich patriotów? | LIST PROTESTACYJNY !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s