5 kwietnia 1883 zapomniani polscy uczeni rozwiązali ,, wielką tajemnicę natury”. Przełomowe odkrycie wzbudziło zawiść u francuskich badaczy.

5 kwietnia 1883 zapomniani polscy uczeni rozwiązali ,, wielką tajemnicę natury”. Przełomowe odkrycie wzbudziło zawiść u francuskich badaczy.

,,Nie postąpili fair”

—  134  lata mijają od skroplenia azotu i tlenu przez Karola Olszewskiego i   Zygmunta  Wróblewskiego.

Osiągnięcie   Polaków   wzbudziło   zawiść  u francuskich badaczy i miało znaczenie m.in. dla zrozumienia budowy materii

– opowiada ekspert z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Na zdjęciu powyżej:  prof. Karol Olszewski (trzeci z lewej)   —  wśród współpracowników

Zygmunt Wróblewski

5 kwietnia 1883 r. uczeni  z  Uniwersytetu Jagiellońskiego –   Karol   Olszewski i Zygmunt Wróblewski

– po   raz   pierwszy   w  historii ujrzeli skroplony tlen,—  a   kilka   dni  potem, 13 kwietnia – ciekły azot.

Uroczyste   obchody 130. rocznicy tego wydarzenia odbędą się na  Uniwersytecie Jagiellońskim 12 kwietnia. Będą wtedy miały miejsce wykłady i pokazy, w szczególności dotyczących kriogeniki.

O dokonaniu Wróblewskiego i Olszewskiego,   —   i  o tym, dlaczego dokonanie wzbudziło podziw w Europie, ale nienawiść we Francji, opowiada w rozmowie z PAP   —   dr   hab.   Paweł   Góra   z  Wydział  Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ.

Jak zaznacza Paweł Góra,   już   od końca XVIII w. wiedziano, że niektóre gazy daje się skroplić,   — ale nie potrafiono wykazać, czy wszystkie.

Te,   których   się   skroplić   nie   udało   –  m.in. azot i tlen – nazwano „gazami trwałymi”.

—  „W   drugiej   połowie   XIX w.   nawet  nie było jasności co do tego, jak zbudowana jest materia.

Bardzo wiele osób myślało,  że   materię  można dzielić w sposób nieskoń-czony,   — nie było zgody, że  —  jest ona zbudowana z atomów.

Dziś   są   to   informacje, które zdobywa się już w szkole,   — a wtedy była to wielka tajemnica natury”

– komentuje Paweł Góra.

Dodaje, że  —  fizyk James C. Maxwell   — opracował   wtedy   kinetyczną teorię gazów, z której wynikało, że  —  wszystkie gazy powinno dać się skroplić.

Dlatego   też  skroplenie tlenu i azotu,   — czyli jak sądzono „gazów trwałych”, —  byłoby   niesłychanie   ważnym   argumentem   na rzecz   teorii   kinetycznej i byłoby bardzo dużym postępem naukowym.

W tamtych czasach, jeśli chodzi o skraplanie gazów, —  szczególne były zasługi Francuza   Louisa-Paula  Cailleteta,  który zastosował tzw. metodę kaskadową.

Chodziło w niej o to, że   — kolejne skraplane gazy służyły do obniżenia tempe-ratury na następnym etapie procesu.

Francuski badacz doszedł tą metodą prawie do skroplenia tlenu.

—   „Udało   mu   się   już   zaobserwować   mgiełkę tego skroplonego gazu, która jednak nie była trwała”

 – mówi Góra.

Francuski  uczony nie potrafił jednak uzyskać skroplonego tlenu w  stabilniej- szej postaci.

Jak opowiada dr Góra,   —  Zygmunt   Wróblewski w czasie pobytu naukowego we Francji zetknął się z pracą Cailleteta.

Kiedy   został   profesorem  Uniwersytetu Jagiellońskiego, — razem z Karolem Olszewskim zbudowali aparaturę   —  i   wykonali   krok,  którego nie umiał już wykonać Cailletet 

— (użyli w eksperymencie etylenu wrzącego pod obniżonym ciśnieniem).

Dzięki temu   —  jako  pierwsi  w historii mogli zaobserwować ciekły tlen  – nie w postaci mgiełki, ale jako ciecz, która tworzyła menisk.

— Wkrótce udało im się również skroplić azot.

Eksperyment badaczów potwierdził teorię dotyczącą budowy gazów i skroplili „gazy trwałe”.

— „To był duży intelektualny krok do przodu”

– komentuje  rozmówca PAP, ale zaznacza, że metoda skraplania opracowana przez polskich badaczy   —   nie   była   stosowana na skalę przemysłową – taką metodę opracowano kilkanaście lat później.

Dzięki swoim osiągnięciom — badacze zyskali bardzo dużą sławę naukową.

Jak   opowiada   fizyk   z   UJ,   —   pochwały   i zaszczyty płynęły do naukowców z różnych stron Europy,   — choć nie z Francji.

— „Tamtejsi   naukowcy   byli   wściekli,   że    —    umknęło  im tak wielkie osiągnięcie.

— Wróblewskiego oskarżano niemalże o kradzież eksperymentu”

–   mówi   dr   Góra   i   wyjaśnia,   że — pojawiły się pretensje o to, że   — Polacy skorzystali z pomysłu Cailleteta.

— „Obecnie   uważa   się   za  rzecz zupełnie normalną, że  —  skoro wyniki badania są opublikowane,  

— to   ktoś   inny  może z nich skorzystać i zacząć w tym miejscu, w który autor skończył.

Ale wtedy Francuzi uważali, że Wróblewski postąpił nie fair”

– wyjaśnia Paweł Góra.

Tak czy inaczej   — Karol Olszewski pretendował do Nagrody Nobla.

Zygmunt Wróblewski  Nobla  zdobyć już nie mógł, bo zmarł, zanim tę nagrodę ustanowiono.

Ciekły tlen jest błękitny i wrze w temperaturze ok. -183 st. C.— Jest substancją bardzo reaktywną.   —   Używa   się   go np. jako utleniacza w silnikach rakieto- wych.

Natomiast ciekły azot jest bezbarwny i wrze w temp. ok. – 196 st. C.  Ma liczne zastosowania.  —To nim ochładzane są komory do krioterapii, w kriochirurgii stosuje  się go do usuwania chorych lub przerośniętych tkanek ciała, a  w  ban- kach spermy służy do przechowywania nasienia.

Ciekły azot używany jest w przemyśle spożywczym —  np.  przy  pakowaniu czy przechowywaniu żywności.  — Stosowany jest też w tzw. kuchni molekularnej.

__________________________________

Źródło: http://www.naukawpolsce.pap.pl

Za; http://niezlomni.com/5-kwietnia-1883-zapomniani-polscy-uczeni-rozwiazali-wielka-tajemnice-natury-przelomowe-odkr

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, NAUKA, POLSKA, ROCZNICE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.