Niebezpieczna powtórka z historii | POLECAM!

Niebezpieczna powtórka z historii

___________________________________________________________

Wykład Jarosława Kaczyńskiego: „O naprawie Rzeczypospolitej” wygłoszony w Fundacji im. Stefana Batorego w dniu 14.02.2005.

14   lutego   2005 r.   gościem   Fundacji   im.   Stefana   Batorego   był  Jarosław Kaczyński, który wygłosił tam wykład,  —  a 19 września 2005 r.,  —   a  więc na kilka dni przed wyborami,   — wykład w Fundacji wygłosił Lech Kaczyński.

— 6 września 2005 r. był tam z wykładem Donald Tusk.

O   ile  pobyt Kaczyńskich w Fundacji im. Stefana Batorego jest niezrozumiały, — to   pobyt   tam  Donalda Tuska jest oczywisty,   —  gdyż Andrzej Olechowski, ojciec założyciel PO, był w jej władzach.

Konferencja w Fundacji Batorego z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i Piotra Glinskiego. Fot. za YT.

Jarosław Kaczyński,

„O naprawie Rzeczypospolitej”.

Fragment wystąpienia:

—  „W   2002   roku   radykałowie   otrzymali   w   wyborach   przeszło   30 procent.  —  W tej chwili ich notowania są nieco mniejsze.

Ale   jeżeli w Polsce dojdzie do sytuacji, w której połączą swoje siły, nie w jakiejś   rewolucji,   nie w wystąpieniach ulicznych, w wielkich strajkach, —   tylko   przy   urnie   wyborczej,   —  całkowicie wykluczeni z częściowo wykluczonymi, dwie wielkie grupy społeczeństwa,

— to będziemy mieli rządy Samoobrony, być może LPR-u (to też formacja radykalna) i rozwścieczonych swoi losem postkomunistów.

Ci   ostatni  znajdują się dzisiaj w znanej sytuacji,   — ale nawet jeżeli uda nam się ich zdelegalizować   – liczę   na   Trybunał Konstytucyjny   – to ze sceny politycznej nie zejdą.

Przecież delegalizacja to nic innego jak wyrejestrowanie.   — Potem będą mogli się założyć kolejną partię.

Delegalizacja   byłby   jedynie   mocnym   aktem   potępienia   moralnego.

Podkreślam raz jeszcze:   —  istnieje   niebezpieczeństwo zdobycia władzy w Polsce przez radykałów.

—  Wszystkim,   którzy   zalecają   heroiczną   drogę   walki   o   przemiany gospodarcze w Polsce,  —  radziłbym wziąć to pod uwagę”

(opracowanie tekstu: Piotr Kosiewski, Fundacja im. Stefana Batorego).

W następnych latach celem PiS było zniszczenie Samoobrony i LPR.

Koalicja PiS-LPR-Samoobrona

W „Gazecie Warszawskiej   z   16-22 grudnia 2016 r. w artykule „Chamy i Żydy – dobre małżeństwo”     Mirosław Kokoszkiewicz między innymi napisał:

„…Przypominam to wszystko dlatego, żebyśmy cały czas pamiętali, jakie środowiska rządziły Polską zarówno w PRL-u jak i w III RP.

Trzeba zrozumieć,  —  jaka  szansa  pojawiła  się przed Polską po ubiegło-rocznych wygranych wyborach.

Może w mniejszym stopniu niż w latach 2005-2007,  —  ale są i dzisiaj  w obozie władzy ludzie, którzy uważają,   —  że   środowiskom „Chamów” i „Żydów”   nie można odbierać wszystkiego i powinni mieć oni dostęp do jakiejś części koryta i wpływów, o które dzisiaj tak zażarcie walczą.

Pamiętajmy   cały czas, jak zachowywali się oni, kiedy w 2007 r.odsunęli PiS od władzy”.

Tyle autor, a jak było naprawdę?

5 maja 2006 r. powstała koalicja PiS-Samoobrona-LPR,   koalicja rządowa o profilu katolicko-narodowo-konserwatywno-ludowym.

Istniejąca do sierpnia 2007,   z krótką przerwą na jesieni 2006.

Początkowo do koalicji miały wejść tylko trzy ugrupowania:

PiS,   Samoobrona RP   oraz byli posłowie LPR zrzeszeni w Narodowym Kole Parlamentarnym.

Liderzy   tych   trzech   ugrupowań   podpisali   umowę   koalicyjną 28 kwietnia 2006.

5 maja 2006 do koalicji dołączyła Liga Polskich Rodzin.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom   do koalicji  nie weszło Polskie Stron-nictwo Ludowe.

Rząd miał większość w Sejmie, ponieważ  koalicja  gwarantowała głosy 238 posłów, a potrzeba ich 231.

Rada Ministrów   pod     kierownictwem   premiera   Jarosława   Kaczyńskiego, została powołana    i zaprzysiężona 14 lipca 2006 przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Roman Giertych (LPR), Jarosław Kaczyński (PiS) i Andrzej Lepper (Samoobrona). Fot. Dziennik.pl

22 września 2006 odwołany z rządu został wicepremier Andrzej Leppera.

Klub Parlamentarny Samoobrony RP ogłosił wyjście z koalicji rządowej.

Liderzy PiS usiłowali wówczas przekonać do poparcia rządu PSL    oraz klub parlamentarny   Ruchu  Ludowo-Narodowego, złożonego głównie z byłych po- słów LPR i Samoobrony RP.

Tworzenie   nowej   większości   prawdopodobnie   zatrzymała   afera taśmowa – ujawnione przez Renatę Beger nagrania,   pokazujące jak liderzy PiS – m.in. Adam Lipiński   proponowali posłom poparcie koalicji w zamian za korzyści takie jak stanowiska rządowe i miejsca na listach wyborczych.

16 października 2006 r.   prezydent  ponownie powołał Andrzeja Leppera na urząd wicepremiera    i Samoobrona RP wróciła do koalicji.

9 lipca 2007   prezydent  RP Lech Kaczyński zdymisjonował Andrzeja Leppera z   funkcji wicepremiera, ministra rolnictwa i rozwoju wsi za aferę korupcyjną wykrytą   przez   Centralne Biuro Antykorupcyjne w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi,   w którą miał też być zamieszany sam Andrzej Lepper.

Wieczorem   tego   samego   dnia   Prezydium   Samoobrony  RP zdecydowało o wyjściu partii z koalicji rządowej.

Nastąpił   kilkutygodniowy   spór   Samoobrony RP z PiS dotyczący oceny akcji CBA, zakończony 13 sierpnia 2007,   gdy Jarosław Kaczyński zerwał koalicję i odwołał z rządu wszystkich ministrów z LPR i Samoobrony RP.

Jarosław   Kaczyński  podał gabinet do dymisji 5 listopada 2007,   czyniąc to dwukrotnie – przed prezydentem RP     i na forum Sejmu w dniu pierwszego posiedzenia Sejmu VI kadencji.

Dymisja została przyjęta i Rada Ministrów pełniła obowiązki do czasu zaprzy-siężenia nowego składu Rady Ministrów 16 listopada 2007.

7 września 2007 r. posłowie zdecydowali o skrócenie kadencji Sejmu.

Przyjęto wniosek SLD o samorozwiązanie.

Wybory   do   Sejmu   Rzeczypospolitej   Polskiej   i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zostały zarządzone na dzień 21 października 2007 r.

Jarosław Kaczyński zrywając koalicję PiS-LPR-Samoobrona   otworzył   drogę dla rządów PO.

„Polska w ruinie” i „dobra zmiana”

Prawo Sprawiedliwość   oddało   więc władzę PO,    i od samego początku na- stawiło się na totalną krytykę rządów PO.

Przyjęto zasadę:  

—  „kłam, kłam, zawsze coś z tego zostanie”

(Joseph Goebbels).

Ta stara zasada niemal panowała w wypowiedziach posłów PiS.

Szerzono ponury nastrój rzekomej beznadziejności.     Główne hasło PiS to:

— „Polska w ruinie”.

Jarosław Kaczyński w Zakopanem w dniu 22 lipca 2012 r. powiedział:

— „My   wiemy,   —  że ten rząd doprowadził kraj do ruiny   — i   teraz   się wszystkiego pozbywa,   — żeby za wszelką cenę zdobyć jakieś środki”.

Prezydent Andrzej Duda na uroczystości z okazji żydowskiego święta Hanukah. Fot. Inter.

Andrzej Duda w TV Republika w dniu 27 kwietnia 2015 r. powiedział:

— „Jeżeli ktoś uważa politykę jako troskę o dobro wspólne – to Polska da się naprawić.

Jeżeli udało ją się odbudować z ruin po II wojnie światowej — to da się i teraz.   — Trzeba tylko dobrej woli i uczciwej władzy”.

Piotr Gliński na Kongresie Programowym PiS 4 lipca 2015 r. powiedział:

— „Musimy odbudować państwo i demokrację”.

Stanisław   Karczewski,      wicemarszałek   Senatu  VIII kadencji, zarzekał się,   że jego partia nigdy nie mówiła, że Polska jest w ruinie

(http://natemat.pl/151199,pis-przekonuje-ze-nigdy-nie-straszyl-polska-w- ruinie-te-cytaty-mowia-cos-zupelnie-innego).

Donald Tusk i Jarosław Kaczyński – rok 2007. Debata wyborcza. Foto: Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta. Za: Onet.pl

Co łączy PO i PiS?

Donald Tusk w 2006 r. w Bydgoszczy powiedział,  że  PO musi wygrać wybory samorządowe,    gdyż potrzebna jest    „dobra zmiana”.

W   wyborach   parlamentarnych   w   2015 r.  Prawo i Sprawiedliwość przejęło hasło PO i głosiło jako swoje.

Dziwne, że PO nie protestowało.

„Dobra   zmiana”   znaczy   to samo co „sanacja”.     Jest to chęć uzdrowienia tego co się uznaje za niesatysfakcjonujące.

Dlatego głoszono również hasło   „Polska w ruinie”.

Piłsudski   przeprowadził   zamach majowy w 1926 r. pod hasłem sanacji, czyli uzdrowienia stosunków w Polsce.

Sanacja   (łac. sanatio, „uzdrowienie”) –   potoczna   nazwa   obozu  piłsudczy-kowskiego rządzącego w Polsce w latach 1926–1939,  

powstała w związku z głoszonym przez Józefa Piłsudskiego hasłem „sanacji moralnej”   życia   publicznego,   wysuwanym  w toku przygotowań i w okresie przewrotu majowego.

Hasło „Polska w ruinie” w dużej mierze przyczyniło się do wygrania przez PiS wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

Kaczyński wybielił Balcerowicza, głównego sprawcę nieszczęść Polaków

Atakując   i   obciążając  winą D. Tuska za osiem lat rządów, które rzekomo zo- stawiły „Polskę w ruinie”,

  Kaczyński   sprytnie   oczyścił   Leszka   Balcerowicza,   —   bo   to on właśnie doprowadził Polskę do ruiny.

Hasło PiS „Polska w ruinie”  skierowane było raczej do pokolenia urodzonego po 1989 r., które nie wiedziało nic o niszczeniu i rabunku polskiego przemysłu po 1989 r.

Spotkanie rządu z Solidarnością: Jacek Kuroń, Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz, 16.02.1990 (Fot. Piotr Wójcik / Agencja Gazeta )

Tak jak po 1945 r.,   tak   samo   po   1989 r.   Polska  stała się obszarem walki prowadzonej   w   sferze  ideologicznej, tożsamości narodowej, kulturowej, hi- storycznej, religijnej i moralnej, oraz ekonomicznej.

Polska padła ofiarą neokolonializmu.

Współcześnie   coraz bardziej terminy „imperializm” i „kolonializm” używane są na określenie przestarzałego systemu dominacji w Afryce lub gdzie indziej.

Jednak powszechnie używane zaczyna być wyrażenie neokolonializm.

W obecnym czasie,   w wielu państwach, pod szyldem demokracji i wolności   mniejszość  panuje nad większością

Władza   jest   osiągana   przez   nich   przez zamachy stanu, rewolucję, intrygi, korupcję i oszustwa.

Rządy w byłych koloniach są co prawda sprawowane przez krajowców,  lecz rzeczywistą   władzę sprawują ci, co posiadają w swoich rękach banki, handel, środki masowego przekazu, środki komunikacji i transportu, przemysł,  

a także sprawują kontrolę nad wydobyciem surowców.

Krajowcy głównie stanowią tanią siłę roboczą i są silnie uzależnieni od praco-dawcy, który przeważnie jest obcy.

Bezrobocie,   głód   i   nędza,   choroby      są spowodowane przez nową formę kolonializmu.

Po 1989 r. tak też stało się w Polsce.

Polski robotnik został silnie uzależniony od obcego pracodawcy,

    by   przeżyć   kredyt  zaciąga w obcych bankach,   a zakupy robi w obcych hipermarketach.

I niech ktoś powie, że to nie jest neokolonializm.

W Polsce dezindustrializacja    (odprzemysłowienie)      nastąpiła   po roku 1989 r.

Jest ona przeciwieństwem industrializacji (uprzemysłowienia); czyli procesu w którym następuje zanik tradycyjnych gałęzi przemysłu, zwłaszcza ciężkiego.

W miejsce przemysłu zwiększa się znaczenie sektora usług.

Niszczenie  polskiego przemysłu było ideologiczne,     bo niszczono przemysł narodowy.

Organizacja Narodów Zjednoczonych, Nowy Jork, 3.X.2011. George Soros i Jeffrey Sachs w czasie prezentacji swoich globalnych planów. Zdjęcie: Luiz Rampelotto/Europa Newswire

Program   Sorosa,   który   wdrażał Balcerowicz,   polegał głównie na podpo-rządkowywaniu   polskiej  gospodarki zaleceniom Międzynarodowego Fundu- szu Walutowego i radom harwardzkiego profesora Jeffrey’a Sachsa.

„Terapia szokowa”    zastosowana  przez Sorosa, Sachsa i Balcerowicza była oszustwem,      bo   pozostawała   w  bezpośrednim konflikcie z pragnieniami przeważającej większości wyborców,   którzy oddali 4 czerwca 1989 r. swoje głosy na „Solidarność”.

Naród polski został oszukany.

Ostatecznie przy patronacie Sorosa, i za pieniądze jego fundacji, Jeffrey Sachs rozpoczął opracowywanie ostatecznej wersji planu.

W swej książce    „Koniec walki z nędząZadania dla naszego pokolenia” pisze:

—  „W   maju   1989   roku   ponownie   pojechałem   z   Sorosem  do Polski. Spotkaliśmy się z przedstawicielami rządu i ponownie z ekonomistami z Solidarności”

(Jeffrey Sachs, „Koniec walki z nędzą. Zadania dla naszego pokolenia”,

Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006).

W czerwcu już po wyborach kontraktowych,   wraz z przedstawicielem Mię- dzynarodowego Funduszu Walutowego    Davidem Liptonem,   w redakcji informacyjnej   „Gazety   Wyborczej”,   —   Sachs  opracował  ostatecznie plan szokowej transformacji.

Sachs pisze:

—   „Pracowaliśmy   całą   noc   do  świtu,  —  a w końcu wydrukowaliśmy piętnastostronicowy   tekst,   — w   którym   przedstawiliśmy   zasadnicze koncepcję i planowany chronologiczny porządek reform”.

Triumwirat Solidarności: – Jacek Kuroń, Bronisław Geremek, Adam Michnik. Fot. Arch/TGF

Tekst ten przedstawił następnego dnia Jackowi Kuroniowi.

— „Dobre, to jest dobre – powiedział Kuroń – chodźmy do Michnika”.

Oprócz   kluczowej   akceptacji przez „triumwirat „Solidarności”,    jak Sachs nazywa Michnika, Kuronia i Geremka,    koncepcję przedstawiono Wałęsie.

Kluczowy   dla   przyszłości Polski projekt szokowej transformacji gospodarki,   zastał zaakceptowany przez samozwańczą trójkę doradców „Solidarności”, będących   ignorantami   ekonomicznymi,   zarówno   z   wykształcenia, jak i doświadczenia zawodowego,

   a następnie uzgodniony z nic z tego nie rozumiejącym elektrykiem z zawo- du i przywódcą związkowym z wyboru.

To Stany Zjednoczone stały za projektem przejęcia wpływów w pokomunisty- cznej Europie Środkowo-Wschodniej poprzez jej gospodarcze uzależnienie, a Soros był tu głównym ich aktorem.

Przedsiębiorstwa   polskie,  które były konkurencyjne dla zachodnich,   były wykupywane   przez kapitał obcy, i następnie były doprowadzane do bankruc- twa,

w niemałym stopniu było to także efektem „doradztwa” serwowanego przez wysoko   opłacanych   doradców   zagranicznych,  nierzadko   powiązanych z konkurencją zagraniczną.

„The Economist” pisał na ten temat:

—   „Pesymiści   obawiają   się,   że   te firmy państwowe, które nie znikną, mogą poważnie zagrozić polskiej reformie gospodarczej i jej polityce”.

Dlatego bardzo niepokoiły ich dobre wyniki osiągane przez niektóre przedsię-biorstwa państwowe. Sprzedawano polskie firmy, które dobrze prosperowały. Zniszczono stocznie i gospodarkę morską.

Realizacja niszczenia polskiego przemysłu zasadniczo uprzywilejowywała ka- pitały   i  gospodarki państw wysoko rozwiniętych kosztem rodzimej gospoda- rki i polskiego społeczeństwa.

W latach 90. XX w. doprowadził on do załamania popytu wewnętrznego, zala- nia   rynku  krajowego importowaną produkcją, upadku zadłużanych polityką finansową przedsiębiorstw państwowych i wyprzedaży najlepszych z nich w ręce głównie kapitałów państw zachodnich,

silnej   pauperyzacji   większości  społeczeństwa i skokowego wzrostu bezro-bocia.

Przez   cały   okres transformacji wydawano przepisy ułatwiające opanowywa- nie gospodarki polskiej przez kapitał obcy.

Przepisy regulujące proces prywatyzacji, przepisy podatkowe   (zwolnienia od podatków), ustawa o lobbingu z 2006 r.

  (dająca możliwość zalegalizowania lobbingu   kapitału zagranicznego), wy- odrębnione strefy ekonomiczne

(obszary   kraju dla których ustanawiano odrębne przepisy odnośnie pozy- skiwania działek budowlanych, pomocy publicznej, zwolnień podatkowych i innych form pomocy).

Polska stała się obszarem handlowym dla zbycia zachodnich towarów.

Napływ obcych towarów na rynek Polski był olbrzymi.

Skutkiem był upadek polskich firm.

28 kwietnia 1991 r.   obrady Zarządu Głównego SN  wydał następujące oświad-czenie:

„Stronnictwo   Narodowe   z   niepokojem śledzi sytuację na rynku wew- nętrznym,   gdzie wskutek nadmiernie z liberalizowanej polityki importo- wej obce towary konsumpcyjne,

w tym także tandeta   i towary bliskie przeterminowania np. z rezerw strategicznych,     a  także towary dotowane,

wypierają towary produkcji rodzimej,    w tym rolne.

Zjawisko   to   pogłębia   kryzys   gospodarczy   w Polsce i pogarsza sytuację producentów   rodzimych,     grozi   zamarciem   całych   gałęzi produkcji przemysłowej   i   upadkiem rolnictwa a także powoduje wzmożony drenaż dewiz z Polski.

Stronnictwo Narodowe, które opowiada się za polityką gospodarczą pobu- dzającą   rozwój   produkcji rodzimej,   domaga się wprowadzenia odpo- wiednich ceł importowych

nie tylko na towary rolne ale dla ochrony całego rynku wewnętrznego.

Jednocześnie Stronnictwo Narodowe wzywa wszystkich rodaków,   aby dokonując we własnym zakresie wyborów konsumpcyjnych kierowali się potrzebą   ochrony   rodzimego   wytwórstwa:    „kupujmy tylko polskie towary!”.

15.09.1991 Wiec wyborczy. Tadeusz Mazowiecki, Waldemar Kuczyński i Bronisław Geremek. Fot. Tomasz Wierzejski / Agencja Gazeta

Pierwszy   minister   przekształceń własnościowych    Waldemar Kuczyński z Unii Wolności,   szybko odszedł,   bo wraz z premierem Tadeuszem Mazo- wieckim w grudniu 1990 r.,

—   ale zdążył przygotować ustawę o restrukturyzacji i prywatyzacji, i przygo- tował   przedpole   dla swojego następcy    Janusza Lewandowskiego z KLD, potem UW,  obecnie PO,     ministra w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego (1991) i Hanny Suchockiej (1992-1993).

To Lewandowski stał się znakiem firmowym prywatyzacji,   zarzucano mu potem wielokrotnie łamanie prawa przy przekształceniach własnościowych, zaniżanie wartości sprzedawanych zakładów.

Do sądu trafiła sprawa prywatyzacji dwóch krakowskich spółek:  Techmy i KrakChemii,     ale po wielu latach i kilku procesach obecnego eurodeputo-wanego PO uniewinniono.

Przesądzającym   wszakże   na   pokolenia skutkiem planu    było stworzenie możliwości   przeprowadzenia prywatyzacji majątku państwowego w formule latynoamerykańskiej w postaci wyprzedaży,  

—   aż do skali rozbioru gospodarczego, enklaw nowoczesności  i   rentowności zagranicznym korporacjom za 4,5 – 5% ich wartości odtworzeniowej,   jak to oszacował Kazimierz Z. Poznański  

(K.   Z.   Poznański,   Wielki przekręt. Klęska polskich reform,  Warszawa 2004).

Niemiecko-Amerykański publicysta   F. William   Engdahl pisze w swoim arty- kule „Krótka historia korupcji – gdy miliarderzy uprawiają politykę”:

— „Kto zna historię fundacji Sorosa  – Open Society Fundation w Europie Wschodniej i na całym świecie od końca lat 90-tych,

— ten wie, że rzekome filantropijne projekty promujące demokrację z lat 90-tych w Polsce, Rosji lub na Ukrainie umożliwiły Sorosowi dosłownie splądrowanie byłych krajów komunistycznych.

Wspierał   go   wtedy  Jeffrey Sachs,   — profesor na Harvardzie,   — który namówił   post-sowieckie  rządy do natychmiastowej zamiast stopniowej prywatyzacji i otwarcia na wolny rynek”.

Na   ironię   losu   zakrawa   fakt,  —  że dopiero dwa lata temu spłaciliśmy dług Gierka,    zaciągnięty głównie na mieszkalnictwo i przemysł,   który został zniszczony lub sprzedany po 1989 r.

Według   zapewnień   Balcerowicza,     bezrobocie   związane z prywatyzacją i restrukturyzacją przemysłu   miało wynosić tylko 400 tys.

Na koniec 1990 r. bezrobocie wzrosło w ciągu roku  z zera do około 1,1 mln, a stopa bezrobocia wynosiła 6 proc., następnego roku bezrobocie wynosiło już 11,5 proc., w 1993 r. 15,7 proc., w 1994 r. 16 proc. Polaków było bez pracy.

W marcu 2012 r. stopa bezrobocia wynosiła 13,3 proc.   a na początku 2013 r. już ponad 14 proc. i rośnie.

Tyle statystyki,   ale w rzeczywistości prawie 5 mln Polaków było bez pracy.

Brak perspektyw dla młodych ludzi, choćby uzyskanie jakiejś pracy, nieko-niecznie  zgodnej z posiadanym wykształceniem, czy kwalifikacjami.

Ponad 2 mln młodych Polaków pracuje w Anglii, Irlandii i Szkocji, Norwegii w Niemczech i Finlandii.

Czy taka ma być przyszłość Polaków?

Jest to skandal!

Na  miejsce   Polaków    (tania siła robocza)     sprowadza   się   Ukraińców, którzy pracują za jeszcze mniejsze pieniądze niż Polacy.

Masoński scenariusz

Rola   masonerii   w   rządach  Prawa i Sprawiedliwości staje się coraz bardziej widoczna.

Gdy powstał KOR w 1976 r.   wielu jego współpracowników z kręgu znajomych Jana Józefa Lipskiego,  Edwarda Lipińskiego i Jana Kielanowskiego   należało do wolnomularstwa.

Jan Kielanowski  (1910-1989) w 1975 r. został przyjęty do działającej w podzie- miu loży „Kopernik”.  W latach 1981-1986 był jej wielkim mistrzem.

Mentorem i wychowawcą m.in. Lecha Kaczyńskiego – był nieżyjący już patron KOR-u i całej lewicy laickiej – Jan Józef Lipski (1926-1991)

(http://www.fronda.pl/forum/loza-kopernik-rzadzi-na-polskiej-prawicy,32 706.html).

Jan Jozef Lipski

—  „Do   wolnomularstwa   został   przyjęty   19 II 1961   w loży „Kopernik” (loża niezależna) w Warszawie;   —  w   niej   9 I 1962   nadano mu stopień mistrza.

W 1962-1981 i 1986-1988   — piastował godność przewodniczącego,  1981- 1986 mówcy,   — 1988-1990 sekretarza”

(Ludwik Hass: „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821–1999. Słownik biograficzny”, Warszawa, Rytm, 1999).

Jan Józef Lipski (po lewej), przewodniczący zarządu Klubu Krzywego Koła. Obok Paweł Jasienica /Danuta B. Łomaczewska /East News

Bronisław   Wildstein był aktywnym wolnomularzem, związanym początkowo z paryską lożą „Kopernik”,  skupiającą osoby o polskich korzeniach w ramach Wielkiej   Loży   Narodowej  Francji,   a następnie z Warszawską lożą-matką „Kopernik” Wielkiej Loży Narodowej Polski   oraz z Krakowską lożą „Przesąd Zwyciężony”,   której był Wielkim Mistrzem.

   Oprócz   tego   pełnił funkcję Wielkiego Dozorcy Wielkiej Loży Narodowej Polski.

Jak   przyznał,      wycofał   się   ostatecznie   z uczestnictwa w działalności lóż masońskich (Wikipedia). 

Według reguły masońskiej jest uśpiony.

Przystępując do loży masońskiej składa się straszną przysięgę,   i nie można z niej tak sobie wyjść.

Od września 2016 prowadzi program „Południk Wildsteina” w TVP2.

3 maja 2016. Bronisław Wildstein został odznaczony przez Prezydenta RP prof. Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego. Fot. Grzegorz Jakubowski / KPRP.

W 2007 r.   odrodziła   się  w Polsce jedna z najbardziej znaczących organizacji Żydowskich –  B’nai B’rith – Loża Polin.

Instalacja loży miała miejsce w dniu 9 września 2007 roku.

Brał w niej udział Prezydent RP Lech Kaczyński.

Na zdj. Ewa Junczyk-Ziomecka, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta, występująca w imieniu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego na inauguracji loży BB w Warszawie. Fot. za http://blogmedia24.pl/node/13113

Antoni Macierewicz był współtwórcą KOR.

Czy należy do Loży Kopernik?

   Wziął   udział  29 marca 2012 r. pod Paryżem w pogrzebie masona   Jana Winczakiewicza.

Doradcą do   spraw  politycznych prezydenta Lecha Kaczyńskiego od 10 kwiet- nia 2006 r. był Jan Olszewski   związany z Lożą Kopernik.

9 listopada 2006 r.     objął   stanowisko   szefa   komisji  weryfikacyjnej WSI, zastępując na tym stanowisku Antoniego Macierewicza.

Mason weryfikował WSI.

18 października 1993 r.   w   Waszyngtonie   aż  jedenastu polskich masonów otrzymało najwyższy, bo 33. stopień wtajemniczenia.

  Tak było 24 lat temu.

Dzisiaj zapewne jest ich kilkudziesięciu,   a może i więcej.

Jedzą polski chleb, a służą obcym interesom.

Zgroza!

To, że służą szatanowi, to jest ich wybór,    ale   dlaczego ma cierpieć przez to cały naród.

Październik 1979, Warszawa, Polska, Głodówka członków Komitetu Obrony Robotników w kościele św. Krzyża, z przodu od lewej: Jan Lityński, Jerzy Markuszewski, Antoni Macierewicz, Adam Michnik, z tyłu: Joanna Gwiazda, Anka Kowalska, Jacek Bierezin. Fot. Janusz Krzyżewski/Ośrodek KARTA

W  okresie międzywojennym masoneria odgrywała duża rolę w życiu politycz- nym Polski.

Już   w połowie 1924 roku na łonie loży masońskiej zaczęła się kształtować ko- mórka   konspiracyjna, w której rozważano możliwość i sposoby dokonania w Polsce zamachu stanu.

W jej skład wchodzili w zdecydowanej większości masoni, tacy jak

R. Knoll, K. Bartel, J. Barański, M. Zyndram-Kościałkowski, S. Thugutt, L. Chomiński, senator S. Gaszyński i wielu innych.

Komórka konspiracyjna brała pod uwagę Piłsudskiego bądź W. Sikorskiego.

Wybór padł na Józefa Piłsudskiego,   gdyż według konspiratorów, Piłsudski miał większe wpływy w korpusie oficerskim.

Kiedy   Piłsudski   przystał   na   propozycję masonów,   Wielka Loża czynnie włączyła się do politycznego przygotowania zamachu stanu,

  zajęła  się odpowiednim urabianiem opinii publicznej przez propagowanie poglądu,

— „że dla Państwa Polskiego koniecznością jest, aby Marszałek Piłsudski został przywrócony do roli czynnej i twórczej”.

Andrzej Strug w charakterze wielkiego mistrza lub szefa obrządku szkockiego wyższych stopni odbył z nim kilka rozmów

(Ludwik Hass, „Ambicje, rachuby, rzeczywistość. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1905-1928”, PWN, Warszawa 1984).

Wincenty Witos i Józef Piłsudski. Warszawa 1921. Fot. za tpmw.pl

11 maja 1926 roku prezydent Stanisław Wojciechowski powołał rząd Witosa.

Wówczas   Piłsudski   na   czele   oddanych mu pułków wkroczył do Warszawy   i   po   trzydniowej walce  12-15 maja 1926, poparty przez socjalistów, którzy proklamowali   strajk   generalny,    —   14   maja zmusił prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i rząd do ustąpienia.

Decyzja prezydenta Wojciechowskiego zapobiegła dalszemu przelewowi krwi i ewentualnej wojnie domowej.

Według   historyków,     w   Zamachu   Majowym   zabitych   zostało 379 osób (w tym 164 osoby cywilne)   i 920 było rannych.

Rząd Wincentego Witosa podał się do dymisji,   a prezydent Wojciechowski złożył urząd.

Przewrót majowy otworzył w dziejach Polski ponury okres.

Decydujący dotąd sejm zepchnięty został na drugi plan przez rząd wyrażający wolę   Piłsudskiego,     który   piastując   tekę   ministra   spraw   wojskowych    (w okresie 2.10.1927 do 27.06.1928 był premierem)     faktycznie  stał się panem   położenia     i piętno swej indywidualności wyciskał na całokształcie spraw państwowych.

Po   zamachu   stanu   na   posiedzeniu   Wielkiej  Loży w dniu 4 czerwca 1926 roku wydano uchwałę,    w której stwierdzono, że

— „całe Wolne Mularstwo polskie, — niezależnie od poglądów wyznawa- nych przez poszczególnych braci w życiu światowym,   —  wita  z wielką radością hasło odrodzenia moralnego”,

w imię którego J. Piłsudski dokonał przewrotu majowego.

Zajmujący  w nowym reżymie od pierwszej chwili pozycję dyktatora, Piłsudski uchodził za protektora „sztuki królewskiej”,     czyli lóż masońskich.

Wkrótce   po   zamachu   stanu przywódcy Wielkiej Loży informowali niektóre zagraniczne   loże,    że   członkowie   nie  muszą już w takim stopniu jak przy poprzednich rządach   ukrywać swej przynależności

(Ludwik Hass, „Ambicje, rachuby, rzeczywistość. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1905-1928”, PWN, Warszawa 1984).

Po   zamachu   stanu   znacznie   wzrósł   udział   masonów   w  rządach Drugiej Rzeczypospolitej.

Według Ludwika Hassa na stanowisku premiera przed 1926 nie było żadne- go zidentyfikowanego masona,

od 1926 do 1939 spośród 16 stanowisk 12 razy premierem był mason  (z tego pięciokrotnie Kazimierz Bartel, trzykrotnie Walery Sławek).

Ogółem   spośród   dziewięciu   osób  pełniących funkcję premiera po zamachu sześć było masonami.

Ludwik Hass, „Ambicje rachuby, rzeczywistość. Wolnomularstwo w Europie Środkowo-Wschodniej 1905-1928”, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1984.

Wśród ministrów przed zamachem zidentyfikowanymi masonami było 7,0%;

udział ten wzrósł do ok. 27% po zamachu

(Ludwik Hass, „Portret zbiorowy międzywojennego wolnomularstwa polskiego (Losy pewnej formacji inteligenckiej)”, „Kwartalnik Historyczny”, styczeń 1994).

W 1938 dekretem prezydenta RP Ignacego Mościckiego działalność masonerii w Polsce została zakazana,   a istniejące loże masońskie zostały zamknięte.

Zaraz   po   przejęciu   władzy   26  maja 1926 r. Piłsudski zaprosił na spotkanie przedstawicieli wszystkich klubów parlamentarnych.

Zaczął je od krótkiego exposé.

—  „Głównymi   powodami  obecnego stanu rzeczy w Polsce, to jest nędzy, słabizny   wewnętrznej   i   zewnętrznej,   —   były   pozostające  bezkarnie złodziejstwa” – oznajmił.

— „Wydałem   wojnę   szujom,   łajdakom, mordercom i złodziejom,   —  i w walce tej nie ulegnę.

Moim   programem   jest   zmniejszenie   łajdactwa  —  i utorowanie drogi uczciwości”

– wyjaśnił, tak akcentując swoją wypowiedź, że słuchaczom ciarki przeszły po plecach.

Choć przecież ten program polityczny nie był niczym nowym.

Trzy   lata   wcześniej   Komendant gościł u siebie w Sulejówku ministra spraw zagranicznych   Aleksandra Skrzyńskiego.

Podczas  rozmowy przyznał,     że chce zmontować stronnictwo polityczne, idące do wyborów z „programem negatywnym”.

Kiedy hrabia Skrzyński zapytał,  

  jak on będzie wyglądał w praktyce,

Piłsudski odparł lakonicznie:

—  „Bić kurwy i złodziei”.

Ludzie   „najgorszego sortu”   Kaczyńskiego   —   to cenzuralna wersja „kurew i złodziei”  —  lubiącego wyrażać się dosadnie Piłsudskiego

(http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/535255,marszalek-kaczyn-skiego-tak-prezes-pis-upodabnia-sie-do-jozefa-pilsudskiego.html).

Zamach stanu był jedną z najsmutniejszych kart polskiej historii.

Owocem tego zamachu było ustanowienie dyktatury Piłsudskiego i   piłsudczy- ków, która była jedną z najbrutalniejszych i najbardziej bezmyślnych dyktatur w nowoczesnej historii europejskiej   i jest w obrazie dziejowym Polski faktem haniebnym.

Bolesław   Czachor   w   książce     „Diaboliczny   kult   Piłsudskiego”, Poznań 2012, pisze, że

— „za zamachem stanu stał w istocie wpływ polityki brytyjskiej, która w tym   samym   mniej   więcej   czasie   spowodowała  podobne zamachy na Litwie i w Estonii”.

Wielka Loża Anglii przyznała sobie tytuł Macierzystej Loży Świata.

Loże narodowe są podporządkowane Wielkiej Loży Anglii.

Anglicy swoje cele w Polsce zrealizowali  i realizują  masonami z Wielkiej Loży Narodowej Polski.

Jest to wielkie niebezpieczeństwo dla Polski.

Obóz Piłsudskiego zgotował Narodowi Polskiemu tragedię września 1939 r.

PiS w grupie Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy

Brytyjska   Partia   Konserwatywna   w   Parlamencie  Europejskim  wchodzi w skład grupy Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy,   EKR  (ang. European Conservatives and Reformists, ECR).

Jest to grupa w Parlamencie Europejskim, utworzona po wyborach   do PE   w 2009 r. przez partie konserwatywne.

W skład grupy wchodzi Prawo i Sprawiedliwość z Polski   oraz Obywatelska Partia   Demokratyczna  (ODS) z Czech,   a także pojedynczy przedstawiciele innych ugrupowań.

Szef MSZ Witold Waszczykowski.

Według PiS,   Wielka Brytania dla Polski jest sojusznikiem nr 1.

W   dniu   29   stycznia   2016 r.   w  Sejmie RP szef MSZ Witold Waszczykowski przedstawiając   informację   o   zadaniach polskiej polityki zagranicznej m.in. powiedział:

— „Będziemy   utrzymywać   dialog   i   regularne  konsultacje na różnych szczeblach   z   najważniejszymi   partnerami   europejskim

–  w pierwszej kolejności z Wielką Brytanią,   z   którą łączy nas nie tylko rozumienie  wielu ważnych elementów agendy europejskiej,   — ale także podobne podejście do problemów bezpieczeństwa europejskiego”

(http://www.tvn24.pl).

Wielka Brytania wychodzi z UE,     PiS może więc skonfliktować Polskę z UE, co będzie pretekstem do wyjścia z UE.

W zasadzie ten proces już się rozpoczął.

W   VIII   kadencji  liderem grupy został Syed Salah Kamall,   brytyjski   polityk i inżynier pochodzenia hinduskiego,   który wyznaje islam.

Naśladowanie Piłsudskiego

Sanacja   rozpoczęła   rządy   od  usuwania z wojska i urzędów ludzi, którzy nie byli zwolennikami Piłsudskiego.

Obalono niezawisłość sądów.

Taki sam proces przebiega obecnie za rządów PiS.

W   głośnym   wywiadzie  udzielonym Katarzynie Hejke w Telewizji Republika prezes PiS oświadczył:

—  „W   Polsce   jest   taka   fatalna tradycja zdrady narodowej, no i to jest właśnie nawiązywanie do tego;

—  to  jest jakby w genach niektórych ludzi,   — no tego najgorszego sortu Polaków (…).

Bo proszę zwrócić uwagę, —  że wojna, komunizm, pewnie transformacja przeprowadzona tak, jak ją przeprowadzono,  

— właśnie   ten   typ ludzi promowała,   —   dawała mu wielkie szanse i on dzisiaj boi się, że te czasy się zmienią”.

Jarosław   Kaczyński   dokonał  zamachu na władzę sądowniczą poprzez próby zniszczenia,   uzależnienia   lub ubezwłasnowolnienia Trybunału Konstytucyj- nego i sądów,  likwidację niezależności   prokuratury,    likwidację   służby cywilnej,  zawłaszczone  i  zniszczono media publiczne, trwa proces niszczenia armii.

Antoni Macierewicz (P) i pułkownik Tomasz Szoplik (L) podczas zajęć szkoleniowych organizacji proobronnych we współdziałaniu z żołnierzami Żandarmerii Wojskowej w Centrum Szkolenia ŻW w Mińsku Mazowieckim/Przemysław Piątkowski /PAP
Za: rmf24.pl, 19 marca 2016 r.

Od 16 listopada 2015 r. tj. od czasu kiedy Antoni Macierewicz objął MON

ze służby odeszło 26 generałów i 254 pułkowników.

Na tym nie koniec.

14 marca 2017 r. poinformowano, że do dymisji podał się generał Jerzy Gut, dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych.

We   wrześniu   2016 r.   —   bez   podania   przyczyny     został   odwołany szef GROM-u płk Piotr Gąstał.

Zastąpił go ppłk Robert Kopacki.

Na   stanowisku   długo   nie   zabawił,   —   bowiem  właśnie zastąpił go znany z sympatii do obecnej partii rządzącej płk Mariusz Pawluk,    przez  kolegów po fachu ironicznie nazywany „Pontonem”   ze względu na dużą tuszę

(http://www.newsweek.pl/polska/polityka/zmiany-kadrowe-w-armii-nowy- dowodca-wojsk-specjalnych-,artykuly,406986,1.html).

Bierny, mierny ale wierny.

I chyba według tego hasła następuje wymiana kadr w sądach, administracji i wojsku.

Czy na tym się skończy?

Po zamachu stanu 1926 r. zapanował   w   stosunku do przeciwników politycz- nych terror,     polegający   na   zastraszaniu,   oszczerstwach, długotrwałym przetrzymywaniu w areszcie bez formalnego oskarżenia, biciu przez „nie- znanych” sprawców w oficerskich mundurach,  

  a nawet zabójstwach  jak np. „zaginięcie” gen. Włodzimierza Zagórskiego.

Było to zgodne z dyrektywą samego Piłsudskiego, który na posiedzeniu Ścisłej Rady Wojennej 13 czerwca 1926 r. powiedział:

— „Jeśli   chodzi   o wojsko, to Marszałek nie będzie miał nic przeciw, jeśli kogo z tych panów pobiją lub nawet zabiją”

(według protokołu majora Prystora, bliskiego współpracownika Piłsudskiego. Protokół ten jest reprodukowany w książce Z. Cieślikowskiego „Tajemnice śledztwa KO-1042/27″, s. 112-113).

Ważną przesłanką piłsudczykowskiego modelu politycznego,   — jak twierdzili jego   przeciwnicy, —   była   także   kultura   turańska,   która wywarła znaczny wpływ na Józefa Piłsudskiego,   a w późniejszym okresie na jego zwolenników.

Ten model cywilizacyjny wywodzi się od plemion mongolskich, — a jego cechą charakterystyczną   jest „wojskowa organizacja”   społeczeństwa, podporząd-kowanie   jego   funkcji   i   zadań —   realizacji   wyższych   celów   określanych przez władcę.

—   W przypadku Piłsudskiego,  —  do kontaktu i nasiąknięcia niektórymi turańskimi wzorcami,   —  doszło   już   we   wczesnych latach   jego  dzia- łalności politycznej, — głównie podczas syberyjskiej zsyłki.

Sam   fakt   wychowywania   się  marszałka  na Litwie,—  pozostającej do pewnego okresu pod zaborem rosyjskim,   —  mógł   mieć   swoje  konsek-wencje

(Łukasz Reszczyński, „Piłsudczyzna a Prawo i Sprawiedliwość. W poszukiwaniu podstaw do analogii”, Historia i Polityka, Nr 5 (12)/2011).

Do tego modelu cywilizacyjnego dąży właśnie PiS.

Służba cywilna

14   lutego   2005 r.   —   gościem   Fundacji  im.  Stefana Batorego był Jarosław Kaczyński, który wygłosił tam wykład  —  „O naprawie Rzeczypospolitej”.

Oto fragment wystąpienia dotyczący służby cywilnej:

— „Wspominałem o potrzebie   „utwardzenia” państwa.  —   Co rozumiem pod tym pojęciem?

Przede   wszystkim  chodzi o nowy kształt służby cywilnej, o wprowadze- nie ustawy  o kontroli wewnętrznej w administracji,  powołanie główne- go rzecznika dyscyplinarnego, całego pionu dyscyplinarnego w admini-stracji   —  oraz   stworzenie   pewnych   reguł   odpowiedzialności – tych wszystkich narzędzi, którymi obecnie nie dysponujemy.

Krótko   mówiąc   —  chodzi  o   stworzenie   mechanizmów,   które dadzą możliwość   sterowani   aparatem  państwowym i jego dyscyplinowania oraz stworzą pewien nowy klimat”.

Według Konstytucji RP   — służba  cywilna  działa w celu zapewnienia zawodo- wego, rzetelnego, bezstronnego i politycznie neutralnego wykonywania zadań państwa w urzędach administracji rządowej.

Zwierzchnikiem korpusu służby cywilnej  jest Prezes Rady Ministrów (art. 153 Konstytucji).   —  Podstawą   prawną   działania   służby   cywilnej jest ustawa o służbie cywilnej.

W   skład   korpusu   służby   cywilnej  wchodzą urzędnicy szczebla centralnego (Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, ministerstwa, urzędy centralne),  —   jak również   przedstawiciele  rządowej administracji terenowej – niezespolonej i zespolonej.

W skład służby cywilnej nie wchodzą pracownicy samorządu terytorialnego.

Korpus służby   cywilnej dzieli się na pracowników służby cywilnej i mianowa- nych przez Szefa Służby Cywilnej urzędników służby cywilnej.

Pojęcie członka korpusu służby cywilnej oznacza zarówno pracowników, jak i urzędników służby cywilnej.

23 stycznia 2016 r. weszła w życie nowela ustawy o służbie cywilnej.

Wyższe stanowiska  w Służbie Cywilnej będą teraz obsadzane w drodze powo- łania,   a nie konkursu.

Stosunki pracy z osobami zajmującymi obecnie takie stanowiska wygasną po 30 dniach,  —  chyba że zostaną im zaproponowane nowe warunki.

— Jest to osłabienie autorytetu państwa.

Wyższe stanowiska w służbie cywilnej to:

  • dyrektor generalny urzędu;
  • dyrektor i zastępca dyrektora departamentu lub komórki równorzędnej w KPRM, ministerstwie i urzędzie centralnym;
  • dyrektor i zastępca dyrektora wydziału lub komórki równorzędnej w urzędzie wojewódzkim;
  • wojewódzki lekarz weterynarii i jego zastępca;
  • kierujący komórką organizacyjną i jego zastępca w Biurze Nasiennictwa Leśnego.

Według podawanych ostatnio danych,   — stanowisk takich jest ok. 1600.

Nowela   wprowadza   także   powołania,  —  a   nie   konkursy   na kierownicze stanowiska w służbie zagranicznej.

Prawo i Sprawiedliwość jest partią ze skazą

Znaczna   część   posłów PIS w poprzednich kadencjach Sejmu,   — będąc wów- czas w innych partiach,   — głosowała za wyprzedażą majątku narodowego.

Posłowi   ci budowali podstawy III Rzeczypospolitej,   — a razem z nią niespra-wiedliwość, bezprawie,  

—  oraz  to, co dzisiaj powszechnie jest nazywane grabieżą majątku narodowe- go i korupcją.

W głosowaniach o ochronie życia ludzkiego   — posłowie PO i PiS   — głosowali przeciwko życiu.

W latach 90. XX w. wiązaliśmy duże nadzieje z Solidarnością, —  potem z AWS sprawujące   władzę   w   Polsce   w   latach   1997–2001,   —  następnie w latach 2005–2007 z PiS  —  i obecnie od 2015 r.   — ponownie z PiS.

Niestety, jak do tej pory, wszelkie nasze nadzieje były tłumione w zalążku.

Dawano je nam, a następne brutalnie deptano.

Wprowadzony   po   1989 r.  system,   — niezależnie czy rządzi tzw. prawica czy lewica,   — wyrzuca na margines życia wielką liczbę Polaków.

Żadna z partii nie przerwała procesu rozpoczętego przez Balcerowicza w 1989 r.

Obecnie PiS również tego nie uczynił.

Przepędza się nas z deszczu pod rynnę i z powrotem.

W konsekwencji jesteśmy coraz słabsi.

Na naszych oczach od 1989 r. niszczy się Państwo Polskie.

Poniżej afery związane z Porozumieniem Centrum.

Afera Janusza Pineiro 2000-2009

Afera   dotyczyła   oskarżeń   przedstawionych w filmie telewizji TVP z czerwca 2001r., że

— na początku lat 90. XX w.   —  bracia  Lech i Jarosław Kaczyńscy jako liderzy Porozumienia Centrum   — finansowali działalność tej partii z pieniędzy FOZZ ,   —   a  także organizowali w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego przy Kance- larii   Prezydenta   Wałęsy    —  komórkę do inwigilacji przeciwników politycz- nych.

Autorami   oskarżeń  byli biznesmen Janusz Pineiro i byli oficerowie wywiadu wojskowego PRL,   — którzy mieli wówczas współpracować z Kaczyńskimi.

W sprawie oskarżeń nie zostało wszczęte żadne śledztwo,   —  a   po  procesie o zniesławienie TVP zdecydowała się przeprosić braci Kaczyńskich za film.

Sam   Janusz   Pineiro   został skazany na 2 lata i 8 miesięcy więzienia za wyłu- dzenie pieniędzy z firm powiązanych z FOZZ.

W   chwili   wybuchu   afery  Porozumienie Centrum już nie istniało,   — a Lech Kaczyński   był  ministrem sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, popiera- nego przez nieformalną koalicję partii prawicowych.

Po trzech latach rządzenia gabinet tracił poparcie, ale sam Kaczyński, głosząc hasło rozliczenia  przestępców i aferzystów, stał się jednym z najpopularniej- szych wówczas polityków.

Na   tej  fali wraz z bratem Jarosławem założył w marcu 2001 r. nowe ugrupo- wanie   Prawo i Sprawiedliwość,   —   które   przygotowywało   się do wyborów parlamentarnych jesienią 2001 r.

(http://polskieafery.pl/afera/20/major/short).

Afera spółki Telegraf 1991-2006

Afera   dotyczyła   oskarżeń  sformułowanych po raz pierwszy latem 1990 r., że liderzy   partii  Porozumienie Centrum,   —  a zwłaszcza bracia Lech i Jarosław Kaczyński   oraz   Maciej  Zalewski,   — korzystając ze swej pozycji jako wysocy urzędnicy Kancelarii Prezydenta Wałęsy,  —  wspierają pieniędzmi z państwo- wych firm swoją prywatną spółkę „Telegraf”.

Spółka ta miała z kolei służyć finansowaniu PC.

Dwa   lata   później   Zalewski   został   także oskarżony przez byłych właścicieli spółki ART-B o to, że  —  żądał od nich pożyczek dla „Telegrafu”  

— oraz ostrzegł ich o planowanym aresztowaniu w związku z aferą ART-B – po to, by pozbyć się ich z kraju i nigdy nie oddać pieniędzy.

W wyniku tego oskarżenia doszło do procesu sądowego, w którym Zalewski za przywłaszczenie   sobie   pieniędzy  z ART-B został skazany na 2.5 roku więzie- nia.

Wyprzedaż zakładów przez PiS

Rząd Marcinkiewicza

PIS rządził tylko 8 m-cy 15 dni,   — sprzedał 271 zakładów;

rząd Kaczyńskiego

PIS od 14.07.2006   rządził   15 m-cy 24 dni – sprzedał 18 zakładów,   — a tylko dlatego tak mało,   — że nie pozwalała na to Samoobrona i LPR.

10 października 2016 r.   premier   Beata  Szydło przebywała z wizytą w amery-kańskiej spółce United Technologies Holdings S.A w Mielcu.

Na antenie TVP Info premier powiedziała:

— „Zakłady  w  Świdniku  i  Mielcu  były kiedyś polskie.   —  Niestety, nasi poprzednicy   kontynuowali   politykę   wyprzedaży   polskiej   gospodar- ki”.

Premier się pomyliła,   — gdyż to właśnie za czasów rządu Jarosława Kaczyń-skiego, —  16 marca 2007 r. Agencja Rozwoju Przemysłu,   — sprzedała 100% udziałów   PZL   Mielec amerykańskiej spółce United Technologies Holdings S.A.   — za 66 mln zł.,

— (dodatkowo Amerykanie spłacili zadłużenie PZL Mielec w wysokości 36,7 mln złotych),

— przez co zakłady stały się spółką zależną Sikorsky Aircraft Corporation.

Sprawą prywatyzacji Mielca zajmowała się prokuratora.

Kultu Piłsudskiego

Po   zamachu majowym w 1926 i wprowadzeniu rządów autorytarnych   — kult Piłsudskiego stał się oficjalną ideologią państwową, której rozpowszechnianie nasiliło się jeszcze po jego śmierci w 1935.

Polegał   on   na przypisywaniu Piłsudskiemu cech genialnego dowódcy, wybit- nego stratega i polityka oraz wizjonera.

1938 Sejm uchwalił specjalną ustawę,   — która pod karą więzienia zakazywała szkalowania imienia Józefa Piłsudskiego.

Po   1989 r.  powrócił kult Piłsudskiego,   — który jest uznawany za jedną z naj- wybitniejszych postaci w historii kraju.

Jest patronem wielu ulic, placów i szkół.

Bo —  jak pisał w liście do masonerii francuskiej mason Tadeusz Gałecki, —  to Piłsudski

— „Dla nas nie jest on jednym z polityków.  —   To   jedyny   polityk, który jest   w   stanie   swoim   autorytetem   i swoimi wielkimi umiejętnościami obronić sprawę polską”.

— Piłsudski   dla masonów — „nie jest jednym z polityków”.  —  To jedyny polityk…”.

  • Na zdjęciu tytułowym:  — Wizyta Przyjaźni w Warszawie  — Styczeń 1939 Plac Józefa Piłsudskiego. Minister von Ribbentrop na Grobie Nieznanego Żołnierza.
  • Na zdjęciu od  lewej w pierwszym rzędzie   — min. von Ribbentrop, — min. spraw wojskowych RP gen. Tadeusz Kasprzycki,   — gen. Mieczysław Ryś -Trojanowski,   — adm.ambasador Niemiec w Polsce Hans   A. von Moltke (pierwszy z lewej w drugim rzędzie)   — podczas  wykonywania hymnów narodowych. Fot. za: FotoPolska.eu

_____________________________________

Stanisław Bulza

Za: http://www.polishclub.org/2017/03/18/stanislaw-bulza-niebezpieczna-powtorka-historii/

Data publikacji: 18.03.2017

Za; http://wolna-polska.pl/wiadomosci/niebezpieczna-powtorka-historii-2017-03

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii 13 grudnia Traktat Lizboński, 1918 - Odzyskanie Niepodległości, 4 czerwca 1989, AGENTURA, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, Bieda, Emigracja, Fundacja Batorego, HISTORIA POLSKI, HISTORIA WSPÓLCZESNA, II Wojna Światowa, III RP, III Wojna Światowa?, Jan Paweł II, JUDAIZACJA POLSKI, JUDAIZM - ŻYDZI, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, LEGIONY POLSKIE, Magdalenka, MASONERIA, OKRĄGŁY STÓŁ, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, PRAWO, PRL, Roszczenia wobec Polski, Sejm, Sobór Warykański II, WALKA Z WIARĄ KATOLICKĄ, Wlk. Brytania, Wojna informacyjna - dezinformacja, ŁAMANIE PRAWA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.