III RP na rozdrożu Białorusi i Ukrainy

Niedziela 26 marca 2017

WŁAŚNIE ZNOWU PRÓBUJĄ NA BIAŁORUSI ZROBIĆ MAJDAN – POLSKA ŻYWOTNIE ZAINTERESOWANA Z UWAGĄ OBSERWUJE

A Unia POTĘPIŁA!!!

_________________________________

Rzeczywisty   cel   „integracji”   post-komunistycznych  państw w ramach Unii, wynikał  z  imperatywu likwidacji ich potencjalnie konkurencyjnych gospoda- rek,   —  wytransferowania   całej   siły roboczej i przechwycenia opustoszałych terytoriów.

W   publicznej   debacie dotyczącej „integracji europejskiej”,  —  łotewska euro deputowana     —   Tatiana Zdanoka[i]   —   próbowała     wyjaśnić   Ukraińcom, mającym   nadzieję   na   rozwiązanie wszystkich swych problemów za pomocą wstąpienia   do   UE,    —    że  autentyczne cele unijne są diametralnie różne od tych,  na które mają oni nadzieję.

Rzeczywisty   cel   „integracji”  post-komunistycznych państw w ramach Unii,   — wynikał  z imperatywu likwidacji ich potencjalnie konkurencyjnych gospo-darek,  — wytransferowania całej siły roboczej i przechwycenia opustoszałych terytoriów. 

  —   Euro   deputowana   wspomniała,   —  że   przedstawiła  taki właśnie obraz „integracji”   wizytującemu   ją   brytyjskiemu koledze,   — który beznamiętnie zgodził się z  jej oceną.

Jak sam wielokrotnie podkreślałem[ii], że zachodni „politycy”  —  to w istocie aktorzy   —   odgrywający     przed   wyborcami   przedstawienie   pod   tytułem „demokracja parlamentarna”.

Z   tego   też   względu   nie   mogą  mieć oni złudzeń,   — ani co do prawdziwego charakteru tej „demokracji”,   —  ani   też ukrytych celów przyświecających ich pryncypałom – globalnym oligarchom.   

Ze   zrozumiałych   względów   trzymają   oni   te   rewelacje  w tajemnicy przed elektoratem.

Jeśli   na   Łotwie   jest   jedna   przedstawicielka „elity”, — która zdobyła się na powyższe denuncjacje,  — to wśród „polskich parlamentarzystów”  — powinno znaleźć   się   przynajmniej   kilku   autentycznych   patriotów,   — którzy winni odchylić  rąbka tajemnicy. 

Niestety nie widać takowych na horyzoncie.

Moje   niekończące   się   próby   ukazania  realnej rzeczywistości,   — nie mogą wywoływać większego oddziaływania. 

Nie   ma  mnie „w telewizorze”,   — nie piastuję  żadnych „ważnych stanowisk’, nie   wożą   mnie  limuzynami po polskich bezdrożach,   — więc jestem „nikim” w oczach „rozumnych” obywateli.. 

Gdyby   jednak   na   słowa  prawdy zdobyło się kilku „parlamentarzystów”, czy innych „dygnitarzy”,   — to efekt tego mógłby skatalizować opinię publiczną.  

Niestety i w tej dziedzinie żelazna  zasada „porozumienia ponad podziałami”, działa beż zarzutu. 

Rezultatem   tego jest kolonialne społeczeństwo białych murzynów, którzy nie są w stanie rozumować kategoriami wolnego człowieka.

W niedawnej rozmowie usłyszałem z ust pewnego polskojęzycznego „europej-czyka”  słowa  zachwytu w odniesieniu do „społecznego awansu”  obywateli III RP w UE.  

Ukończywszy eskapadę   na   wycieczkowym statku, skonstatował on mianowi- cie,   —   że   najniższe   stanowiska   obsługi   obsadzane   są  tam obecnie przez Bułgarów,  —    a Polacy „awansowali”   —  na bardziej eksponowane lokajskie pozycje!

Wyrafinowani obywatele III RP analizują sytuację geopolityczną III RP  

—  i   nieodmienne   dochodzą   do  konkluzji, że położenie naszego kraju unie- możliwia suwerenną jego egzystencję. 

Mamy   do   wyboru   być  pod niemieckim, unijnym, rosyjskim, lub amerykań- skim butem   — i należy jedynie wybrać, który jest dla nas najwygodniejszy.

Swego   czasu   pogląd  taki streszczał się ironicznym sloganem:  —  „Unia albo Białoruś”.

Ten   nowopowstały   po   rozpadzie   ZSRR kraik,   — pozbawiony tradycji pań- stwowych   i   narodowych,   —   którego   poziom   cywilizacyjny,   kulturowy   i gospodarczy   dzieliła  od PRLu przepaść w 1989 roku, pod rządami prymityw- nego byłego dyrektora PGRu,  —  zachował suwerenność, własną gospodarkę i ludność. 

Potrafił   skutecznie   rozgrywać   Rosję   i  Unię,   — oraz prowadzić niezależną politykę nawet w stosunku do tak odległych mocarstw jak Chiny. 

Przyczyna tego fenomenu jest jedna. 

Prezydentowi   Łukaszence   przyświecał zawsze,  — w przeciwieństwie do jego „polskich” odpowiedników,   — interes własnego społeczeństwa.

Nawet   jeśli   dla   kogoś   Białoruś   nie   jest  modelem do naśladowania,   — to musi przyznać,   —   że   po   30   latach funkcjonowania w najlepszym systemie gospodarczym   i   politycznym,  —    dwudziestu latach członkostwa w „eksklu-zywnym   klubie   bogatych”   UE   — i ponad 70 latach od ostatniego konfliktu zbrojnego,   — III RP osiągnęła dno. 

Nie   jest   ona  nawet w stanie zapewnić swym obywatelom godziwej pracy, za- mieniając   tym samym jej mieszkańców w wędrownych wyrobników, a miesz- kanki   — w globalne prostytutki.

I to wszystko pod przywództwem „wybitnych patriotów”, „aktywistów”   — z Solidarności   — i pod   — „duchowym przywództwem”  „największego z rodu Słowian”,  —  oraz   jemu podobnych osób z grona hierarchii Kościoła Katolic-kiego.

Jak mniemam, komentarz jest tu zbyteczny!

________________________________________

[i]http://www.europarl.europa.eu/meps/en/28619/TATJANA_ZDANOKA_home.html

[ii] http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/137469

Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl

22.03.2017

ZOBACZ:

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii APELE - KOMUNIKATY, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, Białoruś, HISTORIA POLSKI, III RP, Kresy Wschodnie, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, PROTESTY, SPOŁECZNO-POLITYCZNE, UNIA EUROPEJSKA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.