Operacja „Wisła” zakończyła banderowskie ludobójstwo | POLECAM! BARDZO WAŻNE DLA KAŻDEGO POLAKA!

Z inicjatywy Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich, w dniu 11 marca 2017 r. w sali konferencyjnej SZŻ AK w budynku Pasty, —  dzięki pomocy senatora Grzegorza Peczkisa,  —  odbyła się konferencja nt 70. rocznicy Operacji „Wisła”, która zakończyła ukraińskie ludobójstwo dokonane na Polakach w latach 1939-1947.

Bardzo   ciekawe,   udokumentowane   źródłowo   referaty, przedstawiające tło wydarzeń, wygłosili:

  • dr   Lucyna  Kulińska (Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie):  „Stan zagrożenia ludności polskiej ze strony band OUN-UPA w latach 1944-1947 w świetle dokumentów Ministerstwa Administracji Publicznej”,
  • prof. Czesław Partacz   (Politechnika Koszalińska):   „Operacja „Wisła”, a polska racja stanu”,
  • dr Andrzej Zapałowski (Uniwersytet Rzeszowski):  „Ukraińska narracja w sprawie Operacji Wisła”,
  • dr Bogusław Kuźniar   (Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział  w   Prze- myślu):   „Operacja   „Wisła”   jako   realizacja   naturalnego prawa RP do obrony swojego terytorium i ludności”
  • oraz Artur Brożyniak (IPN Rzeszów):   „Działania   Przemyskiego Kurenia UPA w okresie operacji.”

Prezes   Witold   Listowski  po przywitaniu   — senatora   Grzegorza   Peczkisa,  — prelegentów  i uczestników, —   poinformował,   że  stowarzyszenie zwróciło się   do   Sejmu   i Senatu o podjęcie, zgodnych z prawdą historyczną, uchwał w tej   sprawie   o   umożliwienie   zorganizowania   konferencji   w   Sejmie lub w Senacie…

Na   pismo stowarzyszenia – nie odpowiedziano.

Senator   Peczkis   wspomniał   —   o   próbach   podjęcia   uchwały   w  Senacie, — opracowanej   na   jego   prośbę   przez   wybitnych historyków,

—   burzliwych   dyskusjach   w   gronie   senatorów   PiS   —  (także   z udziałem marszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego),  

—   naciskach   „otoczenia   zewnętrznego”,   —     w     tym  ambasad niektórych krajów, na marszałków Sejmu  

— i   blokowaniu   uchwały  w Senacie przez część senatorów PiS-u    

—  oraz  o  jednoznacznie patriotycznej  postawie niektórych z nich, —  w   tym Jana Żaryna, Jerzego Czerwińskiego i Mieczysława Golby.

Ci   czterej   senatorowie   –   jak   zapewnił   –   robią wszystko by nie doszło do podjęcia   ponownie   takiej   uchwały,   jak   ta haniebna z 3 sierpnia 1990 r., — autorstwa   przedstawicieli   mniejszości   narodowych,   —  w tym ukraińskiej, — potępiająca Akcję „Wisła”.

Niestety,   —  „Akcję „Wisła””    — potępili także Prezydenci   —  Aleksander Kwaśniewski

—   i    Lech Kaczyński w 2007 r, (!!!)*

—  (!!! „wielki bohater narodowy!!!  —  poległ!!! w Smoleńsku  — i dlatego  — wbrew woli!!!   POLAKÓW — spoczywa na Wawelu!!!! — emjot)

—  razem   z   ówczesnym   prezydentem   Ukrainy,  —  Wiktorem Juszczenko,

—   a   Bronisław Komorowski przyjmował delegacje banderowców i odznaczał przedstawicieli tego środowiska,  jak np. Piotra Tymę   ze  Związku Ukraińców w Polsce.

Tamta   uchwała   była  niejako realizacją stanowiska OUN z 22 czerwca 1990r. —  (prof. Czesław Partacz).

Jak   wynika   z   jego    referatu,  —  uchwała   ta,   usprawiedliwiając   w istocie ukraińskie   ludobójstwo   i dążąc do zrównanie win katów i ich ofiar 

—    miała     być    pierwszym   krokiem   do   ubiegania   się   o   odszkodowania finansowe od Państwa Polskiego.

W   1992 r.   Rada   Główna  Związku Ukraińców w Polsce złożyła do Marszałka Wiesława   Chrzanowskiego   petycję  w sprawie likwidacji skutków prawnych, ekonomicznych   i   politycznych   Akcji „Wisła”,  —  czyli zwrotu mienia nieru-chomego,  ruchomego,   — przyznania Związkowi Ukraińców w Polsce i innym organizacjom ukraińskim   — oraz   kościołowi   grecko-katolickiemu  i prawo- sławnemu

—  prawa   do  zwrotu nieruchomości, zbiorów muzealnych i świątyń zamknię- tych w 1947 r.,   — prawa do powrotu osób stamtąd wysiedlonych

— oraz…     —  praw   kombatanckich   dla   banderowców   i  ich kolaborantów, osadzonych w Jaworznie.

Nastąpiły  kolejne naciski na władze centralne o wydanie odpowiednich aktów prawnych.

Apogeum   bezczelności   stanowił   złożony  w 2012 r. w Sejmie projekt ustawy —   (dzięki zaangażowaniu patriotycznych posłów i obiektywnym ekspertyzom historyków – „zamrożony”),   —   dającej   podstawę   do   realizacji tych żądań, autorstwa posła PO Mirona Sycza   —  (syna banderowca) i innych Ukraińców, —   w   tym   prof.   Romana   Dudy,   —    współautora  uchwały Senatu z 1990r.,

— przyjęty (mimo braku quorum) w komisji mniejszości narodowych Sejmu – przez   Ukraińców i początkowo wprowadzony do porządku obrad plenarnych przez marszałek Ewę Kopacz.

Prof. Partacz podkreślił dalej,   — że dobrze przygotowana wojskowa Operacja „Wisła”,   dokonana   w   celu   przesiedlenia   Ukraińców,   którzy nie uznawali żadnej władzy,   — kosztowała państwo ponad 65 mln zł.

Dokumenty   archiwalne Ministerstwa Administracji Publicznej (utworzonego w   grudnia  1944 r., wcześniej resort podlegał PKWN), którym kierował wtedy ludowiec   dr Władysław Kiernik,   objęte  kwerendą w latach 2002-2007 przez dr L.Kulińską,  w  postaci pism urzędowych,   — w tym wojewodów, starostów, posterunków   MO,   dramatycznych   listów   mieszkańców   z  prośbą o pomoc wojskową   dla   zagrożonych   terenów,   —   są bardzo liczne,   —  choć niestety przetrzebione, — częściowo zniszczone  (proceder „czyszczenia dokumentów” ma miejsce niestety, nie tylko na Ukrainie).

—    Odnośnie   samej   tylko   Lubelszczyzny,   wyselekcjonowała   ponad   sto dokumentów.

We   wszystkich   funkcjonuje adekwatne do mordów — określenie „bandy OUN-UPA”.

Dr Kulińska przedstawiła fragment pierwszej części przygotowywanej książki nt. terroru na Lubelszczyźnie   — (następne rozdziały dotyczą Rzeszowskiego i Krakowskiego),  —   gdzie najbardziej zagrożonym terenem był powiat hrubie-szowski,   tomaszowski   i   włodawski –   wbrew  twierdzeniom Ukraińców, że zagrożenia nie było.

Przytoczyła   fragment   pisma  wojewody lubelskiego do ministra Władysława Kiernika   —  o  ukraińskim terrorze, o bardzo dobrych relacjach Ukraińców z władzą radziecką — (której wyłącznie oddawali kontyngenty),  — o sugestii, by klauzula dobrowolności umowie o wymianie ludności została usunięta.

Dr Andrzej Zapałowski podkreślił,  że dyskusja o Akcji „Wisła” od dwudziestu kilku   lat   nie   jest   dyskusją historyczną,   —  gdyż w środowisku ukraińskich historyków   i   Związku Ukraińców – narzucają propagandową, jednostronną narrację.

Nazwa „Akcja” sugeruje,   —  że to była „czystka etniczna”,  — podczas gdy była to zwykła operacja wojskowa.

Uzasadnił,   że  środowiska mniejszości ukraińskiej przyłączyły się do opozycji przed 1989 r.   —  i w  ten  sposób  podzieliły okres powojenny na zło (komuna) i dobro – wszelka   — (także nacjonalistyczna, szowinistyczna)  — opozycja.

Operacja „Wisła”  była  więc – ich zdaniem – złem wyrządzonym przez komu- nistów.

Inny pogląd wyrażają wyłącznie „historycy o rodowodzie komunistycznym lub endeckim”.

Mówią   o   czystkach  etnicznych w Polsce,  —  jakby nie było Jałty i Poczdamu, umowy z 5 września 1945 r. PKWN  (aprobowanymi przez aliantów)  z rządem radzieckim Republiki Ukraińskiej) o wymianie ludności.

Zapałowski   obnażył   żenujący   poziom  merytoryczny opracowań niektórych historyków   pochodzenia  ukraińskiego,   —  traktujących  sposób rozwiązania problemu    ukraińskiego   na    ziemiach   południowo-wschodnich   obecnego Państwa Polskiego    —  „według wzorców sowieckich”.

Mity tego typu i kłamstwa, że nie było ustalonych granic, a ludność ukraińska, stanowiąca   zaplecze   dla  UPA, nie była zagrożeniem dla Polaków, że nie były prowadzone akcje wobec polskiej ludności,   —  że UPA nie prowadziła działań operacyjnych na terenie Łemkowszczyzny

– za prof. Romanem Drozdem i innymi utytułowanymi (!) historykami pocho-dzenia ukraińskiego  –  powtarza Petro Tyma i inni przedstawiciele wojującej mniejszości ukraińskiej w Polsce.

Manipulacją   –   podkreślił dr Zapałowski – jest również twierdzenie, że więk- szość ofiar stanowili Ukraińcy, których zginęło ok. 7,5 tysięcy.

—  Czy to były ofiary czy napastnicy?   — Czy skazani za morderstwa, czy Ukraińcy wymordowani przez UPA?

– spytał.

—   Ofiarami   mogli  być tylko Ukraińcy,  którzy zginęli w akcjach odwe- towych lub działaniach oddziałów wojskowych.

— Polskie straty natomiast wynosiły ok. 7-8 tysięcy ludzi.

— To działania UPA – podkreślił –   doprowadziły  do zniszczenia osobo- wego swojego zaplecza i trwałych zmian etnicznych w Polsce.

Gdyby   Państwo   Polskie   nie   uregulowało   tej sytuacji, uczyniłby to w końcu Związek Radziecki.

— Powstaje więc pytanie,  —  co   Państwo   Polskie  miało zrobić w 1947 r. ze 150 tysiącami. Ukraińców?

Stosując czystkę, zamknąć w obozach?

Gdzie?

Jak ich wyżywić?

— Operacja Wisła –   kontynuuje  dr Zapałowski – była metodą zaprowa-dzenia     stabilizacji     sytuacji   na   części   terytorium   Polski   poprzez wyeliminowanie zaplecza logistycznego UPA.

UPA    ponosi   całkowitą    odpowiedzialność   za     konsekwencje   Akcji, ponieważ zmusiła Państwo Polskie do jej przeprowadzenia.

Związek   Ukraińców   w   Polsce,   —    jako   w dużym stopniu kontynuator idei nacjonalizmu   ukraińskiego,   —   chce   przerzucić   na   Państwo     Polskie   tę odpowiedzialność.

Operację   „Wisła”   przeprowadziła niesuwerenna władza, ale uznana między-narodowo,   — a każda władza musiałaby taka decyzję podjąć.

W razie wojny, byłby to obszar dywersyjny.

Operacja   „Wisła”   jest   dla   nacjonalistów ukraińskich elementem własnego wyrzutu  sumienia i odpowiedzialności historycznej OUN-UPA przed własnym narodem   za konsekwencje materialne i społeczne skazanych z góry na klęskę działań,   w   postaci   siania   masowego terroru na obszarach, które weszły po 1945 r. w skład RP.

Każda władza by to przeprowadziła.

Miała ona zresztą poparcie USA, Anglii i Francji.

Dr  Bogusław  Kuźniar   zwrócił   uwagę   m.in.  — na współczesne manipulacje historią   Polski,   kiedy   to   w   historiografii, — wbrew oczywistym faktom, — usiłuje   się   pozbawić   Polaków   statusu   narodu   uczestniczącego w koalicji antyhitlerowskiej   i   udzielającego   pomocy   skazanym  na zagładę Żydom —  (czynią to zwłaszcza środowiska niemieckie, związane z E. Steinbach).

—  (czynią  to przede wszystkim same  środowiska żydowskie, żeby wyłudzić od Polaków potężne „odszkodowania” sięgające 65 mld dolarów za rzekomą współpracę z Niemcami  —  emjot)

Podobnie   dzieje   się   od   ponad   20   lat z banderyzmem,   bo to nie Polacy ciemiężyli   Ukraińców,   —   lecz   Ukraińcy   bestialsko mordowali Polaków do 1947 r.

Zapewnienie bezpieczeństwa publicznego jest obowiązkiem każdego rządu.

Mówca   zwrócił   uwagę,      że  nie było przymusowych przesiedleń ludności białoruskiej,   zamieszkałej   na zwartych terenach kilku powiatów wschodniej Białostocczyzny – gdyż ludność ta nie dawała ku temu powodów.

— Operacja „Wisła” została dokonana przez Państwo

– kontynuował dr Kuźniar.

— To zminimalizowało możliwość przyszłych konfliktów.

Artur Brożyniak   z   Rzeszowskiego   Oddziału   IPN     bardzo   interesująco przedstawił działania Przemyskiego Kurenia UPA (w skład którego wchodziły cztery sotnie),

  którym   dowodził   pochodzący   z Połtawy Mikołaj Sawczenko     vel Piotr Mykolenko Bajda.

Resztki sotni Hromenki w połowie czerwca 1947 r.  dotarły do Czechosłowacji, a następnie do Niemiec.

Ta   niezwykle  ważna konferencja pokazała historyczne tło wydarzeń Operacji „Wisła”   oraz  konieczność przerwania działalności UPA i dalszego mordowa- nia Polaków.

W   wyniku   Operacji   UPA   poniosła   zasłużoną klęskę.

Obecnie   Ukraina   jest  największym bankrutem w Europie ze swoją obłąkaną banderowską   ideologią,   której   wyznawcy   mieszkający w Polsce do dziś nie mogą się pogodzić z klęską UPA, a  

– jak słusznie podkreślił prof. Partacz –

— „nie   każda   Ukraina   jest  dobra dla Polski, wbrew niektórym bardzo słabo   myślącym   środowiskom  politycznym,  —  pompującym miliardy złotych do tego zbankrutowanego państwa.

Być może będzie potrzeba wznoszenia murów na granicy,   ale wtedy już będzie dla nas za późno”.

Konferencja   pokazała, jak bardzo potrzeba jest rzetelnej wiedzy historycznej Polakom   i   więcej   tego   typu  konferencji, opartych na źródłach i ich bardzo profesjonalnych przekazach,     zwłaszcza,   że nie jest wykluczone, że Sejm i Senat   nabiorą   wody  w usta i nie podejmą sprawiedliwych uchwał w sprawie Operacji Wisła, której 70. rocznica właśnie nadchodzi – mimo zaangażowania niektórych   posłów   i  senatorów w sprawę pełnego ujawnienia prawdy histo-rycznej.

Na   zakończenie   Piotr   Szelągowski   z Poznania zaprezentował wstrząsający film: „Zapomnij o Kresach” (zdjęcia pomordowanych ofiar i relacje ocalałych z rzezi).  który  obejrzało już ponad sto tysięcy widzów, głównie uczniów szkół średnich, do których konsekwentnie i uparcie dociera…

Kresowianie  podpisali  petycję do Sejmu w sprawie konieczności ustawowego uregulowania   potępienia   ludobójstwa   przez   nacjonalistów  ukraińskich w okresie 1939-1947, usunięcia pomników banderowskich zbrodniarzy    (do czego   jedynie   wstępem  jest uchwała Sejmu z 22 ca 2016 r., ograniczająca do 1945 r.   ukraińską zbrodnię – wbrew prawdzie historycznej – i poprzedzająca ją uchwała Senatu RP.

O   godzinie   17.00.   na Skwerze   Wołyńskim   w   Warszawie złożono wieńce i kwiaty, upominając się o godną pamięć ofiar ukraińskiej zbrodni ludobójstwa na Polakach i innych narodach.

Prezes   Listowski,   Janina   Kalinowska  z Zamościa   oraz przedstawicielka Opola,       zaapelowali   do   mieszkańców   Warszawy   o   odwiedzanie   tego miejsca,

  zwłaszcza w dniu 11-go każdego miesiąca, by wreszcie skutecznie wymóc na rządzącej partii uchwalenie ustawy,  

wybudowanie Muzeum Kresów

i postawienie pomnika bestialsko pomordowanych Polaków.

Maria Rozesłańska
Fot. fb

http://www.mysl-polska.pl/1190

_____________________________________________________

W sprawie operacji Wisła niszczono dokumenty i w Polsce i na Ukrainie

Środowiska   kresowe   złożyły  w polskim parlamencie ekspertyzy historyczne dotyczące operacji Wisła.

Ich   przedstawiciele   domagają   się  odkłamania historii i wycofania się przez parlament  z przyjętej przez Senat w 1990 roku uchwały potępiającej operację Wisła.

–   Zwracaliśmy  się z prośbą, aby obie izby podjęły uchwały, że operacja Wisła     zakończyła     ludobójstwo   dokonywane   przez   Ukraińców   na Polakach na Kresach.   — Niestety odpowiedzi brak

– nie krył rozczarowania Witold Listowski,    prezes Patriotycznego Związku Organizacji    Kresowych   i   Kombatanckich   podczas   sobotniej   konferencji poświęconej 70 rocznicy operacji Wisła,  wskutek której udało się zahamować dokonywane przez Ukraińców na Polakach ludobójstwo.

–   My   Polacy   od   lat    słyszymy   o potężnej traumie narodu  żydowskie- go,   —  o    potężnej   traumie  narodu niemieckiego, —   a   nie   możemy się doczekać prawdy o tym, co się działo z Polakami na Wołyniu

–   dodał   senator   Grzegorz   Peczkis (PiS).

–  Wydawać by się mogło, że fakty obronią się same. Zachowało się wiele źródeł pisanych. Tak się jednak nie dzieje.  Operacją Wisła zajmowali się przedstawiciele ukraińskiej mniejszości w Polsce

–   dr   Lucyna Kulińska   nie  ma złudzeń,   komuś bardzo zależy na tym, aby prawda   na temat operacji Wisła nie przebijała się do społecznej świadomości   a w świat szły ukraińskie kłamstwa o rzekomo zbrodniczym charakterze tej akcji.

– Niewiele osób wie,   — że zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie niszczono dokumenty  dotyczące  ludobójstwa dokonywanego przez Ukraińców na Kresach.   —  Wycinanie   nożyczkami,   wyrywanie   stron, zamazywanie długopisem

– wyliczała.

–   Kiedy u władzy  był   AWS — byłam najbardziej szykanowana podczas poszukiwania dokumentów operacji Wisła

– nie kryła rozczarowania.

– Prawda nie jest w stanie się obronić,   — jeżeli fałsz ma tylu obrońców

– skonstatowała.

–   Nas się usiłuje wmontować w jakieś straszne historie

– mówiła,   odnosząc   się  do prób wybielania Ukraińców i potępiania operacji Wisła.

Dr Lucyna Kulińska obala wiele funkcjonujących w obiegu publicznym mitów, —   również ten,   że banderowcy zaciekle walczyli z sowietami.

Otóż dotarła ona do dokumentów, z których wynika, że Ukraińcy współpraco- wali z sowietami, nie zaś z nimi walczyli.

   Byli   też   dużo   bardziej   liczni        niż  strona ukraińska usiłuje obecnie przedstawiać.

– W oficjalnych dokumentach wojewody lubelskiego można przeczytać, że upowców było 10 tys. tylko na terenie Lubelszczyzny

– zauważyła.

Zarówno dr Kulińska,   jak   i przemawiający po niej prof. Czesław Partacz byli zgodni co do konieczności przeprowadzenia operacji Wisła.

–   Działalność   UPA   i   dalsze   mordowanie   Polaków    musiało   zostać przerwane

– zaznaczał prof. Partacz.

– Nacjonaliści ukraińscy do dzisiaj nie mogą się z tym pogodzić.  —  Chcą oni wygrać wojnę, którą przegrali w 1947 roku

– zauważył.

Metodyczne grzebanie prawdy

—   Polski   liberalizm   pozwolił na wykształcenie     ogromnej   rzeszy inteligencji ukraińskiej.

Pojawiła się w Polsce spora grupa historyków-negacjonistów   ukra- ińskiego pochodzenia

– mówił  prof.   Partacz,    w   tym m.in. upatrując przyczyn, dla których tak wielu jest obecnie wśród historyków negacjonistów wołyńskich.

Zwrócił   przy tym uwagę,    że problemem są nie tylko intelektualiści,    ale również politycy.

– Pan Bóg za co chce nas ukarać, że odbiera rozum 3/4 elit politycznych?

– pytał.

Przypomniał,   że   Lech Kaczyński  wydał wspólnie z prezydentem ukraińskim dokument potępiający przesiedlenia.

Wcześniej operację  Wisła potępili prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Bro- nisław   Komorowski,  przy czym ten ostatni nie miał większego problemu z przyjmowaniem rezunów.

– Pewne siły słabo myślące w Polsce myślą, że każda Ukraina jest dobra

– nie krył prof. Partacz, który nie ma wątpliwości, że obecna Ukraina

— „to jest największy bankrut w Europie zaczadzony ideologią”.

– To państwo jest zagrożeniem dla Polski i dla Polaków.

Tu nie chodzi tylko o akcję Wisła, ale o naszą przyszłość.

Kto wie, czy na granicy z Ukrainą nie będziemy musieli stawiać muru, — tyle że wtedy będzie za późno

– skonstatował.

–   Cała   dyskusja   o   operacji   Wisła   od   dwudziestu   paru   lat nie ma charakteru historycznego

– wtórował mu dr Andrzej Zapałowski.

– Trwa   operacja,   która   ma  na celu narzucenie narracji,   —  która jest sprzeczna z logiką i z faktami

– zauważył,   odnosząc się do coraz liczniejszych wywiadów udzielanych przez historyka-negacjonistę Piotra Tymę, chętnie publikowanych przez media.

— W   wywiadach   tych   zawarł  on mity, żeby obalić które, trzeba byłoby – jak zauważył dr Zapałowski – napisać książkę.

– Czy bojówkarz UPA atakujący polską wioskę to są ofiary?

– pytał.

–   O   ofiarach   można mówić, kiedy się działy akcje odwetowe, ale to nie jest 7,5 tysiąca.

—   Jak  można   było   w ogóle postawić taką tezę, że większość było ofiar ukraińskich na terenach Polski?

– indagował, odnosząc się do obecnych w publicystyce kłamstw.

–   To   OUN  ponosi odpowiedzialność za wszelkie konsekwencje operacji Wisła, ponieważ zmusiła polski rząd do jej przeprowadzenia

– podsumował.

W podobnym tonie wypowiedział się dr Bogusław Kuźniar.

–   Przesiedlenia     przymusowe     były     uzasadnione.   —   Przesiedlenia dokonywano  w sposób humanitarny.

Przesiedlenia   poprawiły   kondycję finansową Ukraińców,   — ponieważ opuszczali   ubogie chałupy, a otrzymywali w zamian bogate, niemieckie gospodarstwa

– wyliczał.

Część   środowisk   kresowych   wystosowała  do polskiego parlamentu pismo,     w   którym   domagają   się   ustawy   sejmowej,   —     w   której powinno się znajdować

  • potępienie dokonanego na Polaków ludobójstwa,
  • ukarania zbrodniarzy,
  • ścigania z mocy prawa symboli banderowskich,
  • likwidacja istniejących nielegalnych pomników OUN-UPA
  • oraz odkłamanie historii.

Kresowianie domagają się także likwidacji pisma Ukraińców w Polsce  „Nasze Słowo”,   organu propagandowego Związku Ukraińców w Polsce.

___________________

Fot. Anna Wiejak

http://prawy.pl/47472-w-sprawie-operacji-wisla-niszczono-dokumenty-i-w-polsce-i-na-ukrainie/

za; https://wordpress.com/read/feeds/21587183/posts/1383479613

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii "Solidarność", 13 grudnia Traktat Lizboński, 4 czerwca 1989, AGENTURA, AKCJA "WISŁA", ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, EDUKACJA, HISTORIA POLSKI, HISTORIA WSPÓLCZESNA, II Wojna Światowa, III RP, IPN, Jan Paweł II, JUDAIZACJA POLSKI, KOMUNIZM, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, Kresy Wschodnie, Magdalenka, Miejsca Męczeństwa Polaków, NAZIZM, OKRĄGŁY STÓŁ, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, PRL, PROTESTY, Roszczenia ukraińskie, Sejm, Sobór Warykański II, Ukraina, UPA-OUN, WALKA Z WIARĄ KATOLICKĄ, Wojna informacyjna - dezinformacja, Wołyń, Zbrodnie ukraińskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.