Krzysztof Szwagrzyk pozostanie wiceszefem IPN. Czy ruszą ekshumacje bohaterów podziemia?

mid_49802Prof. Krzysztof Szwagrzyk. Fot. Łukasz Dejnarowicz / Forum

Profesor Krzysztof Szwagrzyk wycofał swoją dymisję z funkcji wiceprezesa Instytutu Pamięci Narodowej. — Prawdopodobnie decyzja ta oznacza realną perspektywę sytuacji, w której poszukiwania miejsc spoczynku bohaterów antykomunistycznej konspiracji będą odbywać się sprawniej niż dotychczas.

Trudności z prowadzeniem prac nad identyfikacją ofiar komunistycznej okupacji miały być jednym z powodów rezygnacji.

Wierzę, że przeszkody, które utrudniały czy uniemożliwiały realizowanie działań poszukiwawczych, ekshumacyjnych, zostaną usunięte.  —   Dziś jestem dobrej myśli

– powiedział we wtorek historyk, którego zespół od lat prowadzi prace nad identyfikacją polskich bohaterów.

Jak zaznaczył,

  „naszym   wielkim  obowiązkiem w kraju i na Kresach jest konieczność   odnalezienia   co  najmniej kilkunastu tysięcy ludzi, których komuniści zamordowali w latach 40. i 50., a potem ukryli ich ciała w nieznanych miejscach”.

Tych bohaterów znaleźliśmy dotychczas zaledwie ponad siedmiuset. Mamy świadomość tego, ile jeszcze tych działań przed nami

– mówił we wtorek prof. Szwagrzyk. 

Nie chciał jednak szczegółowo wyjaśniać powodów zarówno swej rezygnacji, jak i wycofania wniosku.

–   Powodem   dymisji profesora są kłopoty z działalnością pionu śledczego IPN.   —   Główna   Komisja  Ścigania Zbrodni jest niezależna od prezesów [Instytutu – red.]    i ta patologia została.

Taki   dualizm  powoduje pewno rodzaju napięcia, co już miało miejsce za poprzedniego prezesa i nie zostało usunięte

– tak tłumaczył na antenie Radia Wnet powody rezygnacji profesora Tadeusz Płużański, prezes Fundacji „Łączka”.

Przy   każdej   inicjatywie   poszukiwawczej,   realizowanej   przez   prof.   Szwagrzyka  potrzebna jest zgoda pionu śledczego, na którą trzeba czekać.

Również   kłopot  jest z identyfikacją ciał odnalezionych przez zespół prof.   Szwagrzyka.

—   Z  dwustu ciał wydobytych z terenu „Łączki”, gdzie prace zaczęły się w 2012 roku,   — do tej pory zostało zidentyfikowanych tylko 50

– mówił historyk i publicysta.

Rozwiązanie  ostatniego  z  wymienionych  problemów  przyniesie  być może –  zapowiedziane   również   we   wtorek przez prezesa Jarosława Szarka – powołanie konsorcjum kilku wyższych uczelni, których pracownicy zajmą się przebiegająca dotąd zbyt wolno identyfikacją.

Wniosek o dymisję złożony przez wiceprezesa IPN zakładał, że zakończy on pracę w instytucie z końcem lutego.

Profesor Szwagrzyk stojący na czele zespołu prowadzącego m.in. na powązkowskiej „Łączce”  prace ekshumacyjne,   przyczynił się do odnalezienia i identyfikacji szczątków na przykład

majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, majora Hieronima Dekutowskiego „Zapory” oraz ostatniego dowódcy Narodowych Sił Zbrojnych,   podpułkownika Stanisława Kasznicy.

______________________________

Źródło: tvp.info

RoM

2017-02-28 : http://www.pch24.pl/krzysztof-szwagrzyk-pozostanie-wiceszefem-ipn–czy-rusza-ekshumacje-bohaterow-podziemia-,49802,i.html#ixzz4a2byTwGq

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii 1 Marca Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych", APELE - KOMUNIKATY, HISTORIA POLSKI, III RP, IPN, Miejsca Męczeństwa Polaków, POLITYKA, ROCZNICE, Żołnierze Wyklęci. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.