Piąta Kolumna? (AIPAC – America Israel Public Affairs Committee, osławione i wszechmocne „LOBBY”)

15622126333_3c6a482920_o

Wielka Brytania: Teresa May i Jeremy Corbyn zamiatają pod dywan skandaliczną rolę Izraela w nieudanej próbie obalenia przywódcy Partii Pracy.

Autorem tekstu jest Jean Shaoul and Chris Marsden, 14 January 2017,

Przełożył Chris Zwon

[ZOBACZ: Trump deportuje muzułmanów, a Putin… żydowskich rabinów! – „Zagrozili bezpieczeństwu Rosji” mj]

Od Tłumacza

Często padają  pytania —  jak to się dzieje, że Izrael nigdy nie ponosi żadnych konsekwencji za naruszenia prawa międzynarodowego, praw człowieka, Konwencji Genewskich, za lekceważenie i ignorowanie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ.   — Być może odpowiedź zawarta jest w tym artykule.

Nie wiadomo jak wiele podobnych afer, nigdy nie ujawnionych czy zatuszowanych, miało miejsce w Anglii i innych krajach.

Wiele wskazuje na to, że toczy się zaplanowana i skoordynowana kampania Syjonistów dążąca do ustawowego zatarcia różnicy pomiędzy anty-syjonizmem czyli polityczną opinią, krytykującą zbójecką politykę Izraela, a anty-semityzmem, czyli rasizmem.

Nowa brytyjska definicja anty-semityzmu jest   — jak się zdaje — tylko pierwszą salwą w tej kampanii.

W Australii przewodniczący Żydowskiego Komitetu Posłów do Parlamentu Nowej   Południowej   Walii,   Vic   Alhadeff,  oskarżył  – powołując się na nw.   brytyjską   definicję   – mera przedmieścia Mosman o anty-semityzm, — gdy ten odrzucił zaproszenie na coroczne nabożeństwo prawników w Wielkiej Synagodze, gdyż uważa że  —  „nielegalna polityka Izraela na Zachodnim Brzegu… jest źródłem międzynarodowego terroryzmu”.

Oskarżenie zawierało subtelną groźbę, zarzucając merowi że „nie reprezentuje należycie żydowskich wyborców w Mosman”.

***

Shai Masot,   pracownik izraelskiej ambasady w Londynie, został sfilmowany przez ukrytą kamerę gdy organizował “utrącanie” posłów do brytyjskiego Parlamentu, uważanych za wrogów Izraela.

Telewizja Al Jazeera pokazała nakręcony potajemnie film z dyskusji Mosata z Marią Strizzola, eks-asystentką parlamentarną Roberta Halfona, Wice-Ministra Zdrowia i byłego wice-przewodniczącego Partii Konserwatywnej.

Podczas rozmowy Masot pyta – „Czy mogę przekazać Pani listę posłów, których próbowałaby Pani utrącić?”

Strizzola odpowiada – „No wie Pan, jeśli się dosyć dobrze poszuka, jestem pewna, że znajdą się na nich jakieś haki”.

Dalej Masot – „Tak? To ja mam nazwiska kilku takich”.

Na jego liście znaleźli się m.in. Wice-Minister Spraw Spraw Zagranicznych, Sir Alan Duncan,   należący do garstki posłów Partii Konserwatywnej krytykujących izraelską politykę budowania osiedli na Terenach Okupowanych i ciągłą okupację Zachodniego Brzegu, uniemożliwiającą dwu-państwowe rozwiązanie konfliktu.

Rada Przedstawicieli Parlamentarnych Brytyjskich Żydów (The Board of Deputies of British Jews) oskarżyła go o “zapierającą dech stronniczość”, a Community Security   Trust,   pro-izraelska grupa nacisku (lobby), uznała jego krytykę polityki Izraela   za anty-semityzm.

Strizzola ochoczo zaoferowała Masotowi wysmażenie „jakiegoś skandaliku” dla Sir Alana.

Innym kandydatem do „załatwienia” był Crispin Blunt, konserwatywny przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych w Izbie Gmin, bo „jego poglądy są zdecydowanie pro-arabskie a nie pro-izraelskie”.

Powyższe rewelacje są zaczerpnięte z cztero-godzinnego serialu dokumentalnego „The Lobby”,   którego wyświetlanie Al Jazeera rozpoczęła 15-go stycznia b.r.,    oraz z przecieków opublikowanych przez „Mail On Sunday”,   niedzielnego wydania dziennika „Daily Mail”. 

Dokument Al Jazeery jest rezultatem tajnej operacji, rozpoczętej w czerwcu 2016 r., w której reporter pozował na pro-izraelskiego aktywistę, współpracującego z organizacją członków Partii Pracy.

Zebrany przez niego materiał dowodzi,   że  ambasada Izraela pomogła założyć,   a czasami nawet bezpośrednio finansowała     rzekomo niezależne  organizacje, np. „Związek Studentów Żydowskich”, a także „Young Diplomats In London” [organizacja dla ambitnych młodych dyplomatów], w której zarządzie zasiadał też Masot.

Jest to drastyczny przypadek ingerencji obcego rządu w wewnętrzną i zagraniczną politykę Wlk. Brytanii, ingerencji posuwającej się nawet do planów sfabrykowania skandalu w celu usunięcia jednego z ministrów.

Trudno jednak wyobrazić sobie większy kontrast między reakcją Premier Teresy   May,   a   wrzawą wywołaną w USA przez nieudowodnione oskarżenia   o rzekome rosyjskie mieszanie w amerykańskich wyborach prezydenckich.

Rzecznik Foreign Office ograniczył się do stwierdzenia, że 

„Ambasador Izraela [Mark Regev] przeprosił oraz zarzekł się, że wypowiedzi   [Shai Masota]   w   żadnym wypadku nie odzwierciedlają stanowiska Ambasady i rządu Izraela.

—  Wielka  Brytania ma przyjazne stosunki z Izraelem i uważamy sprawę za zamkniętą”.

Niedawno uchwalona 2334-ta  rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ potępiająca izraelską politykę budowy osiedli, przeszła tylko dzięki wstrzymaniu   się   od   głosu   Stanów   Zjednoczonych,   —  co wydaje się być

po pierwsze rozpaczliwą próbą udowodnienia przez prezydenta Obamę, że USA są   bezstronnym   arbitrem,  

po drugie postawieniem zasłony dymnej dla reakcyjnych sojuszników Waszyngtonu w regionie, używających palestyńskiej karty do własnych politycznych rozgrywek wewnętrznych.

W odpowiedzi premier Benjamin Netanjahu ostro obsztorcował Obamę i zwrócił się do prezydenta-elekta Donalda Trumpa z prośbą o poparcie i interwencję.

Powszechnie oczekuje się, że nowa administracja USA dokona ostrego zwrotu w amerykańskiej polityce bliskowschodniej i da wolną rękę Izraelowi.

Tymczasem jednak Waszyngton pozwolił na uchwalenie rezolucji, którą poparli wszyscy inni członkowie RB.

Premier Teresa May doszła wkrótce do takiego samego wniosku co Netanjahu, i,   mimo roli Wlk. Brytanii w tworzeniu i uchwaleniu ww. rezolucji,

zadecydowała, że dla przeciwdziałania skutkom Brexit’u czyli osłabieniu związków z Europą  niezbędne jest kultywowanie Ameryki Trumpa.

Dlatego też, gdy ustępujący Sekretarz Stanu USA John Kerry wygłosił przemówienie potępiające izraelskie osiedla,   dokonała drastycznej wolty popierając Netanjahu i głosząc wyjątkowo  ostrą krytykę tego przemówienia.

  Wysłała następnie Sekretarza Spraw Zagranicznych Borisa Johnsona na serię rozmów z ekipą Trumpa.

Bezkręgowa reakcja rządu Teresy May na rewelacje Al Jazeery jest więc typowym przykładem tchórzliwego podkładania się nowej administracji w Waszyngtonie.

Równie tchórzliwa jest reakcja przywódcy Partii Pracy, Jeremy Corbyna, mająca o wiele większe znaczenie polityczne.

Wspomniany wyżej reporter Al Jazeery pozował na członka LFI (Labour Party Friends of Israel).

Organizacja ta, zdominowana przez członków prawego skrzydła partii, odegrała kluczową rolę w głoszeniu oskarżeń o anty-semityzm, będących elementem kampanii mającej na celu wysadzenia z siodła Jeremy Corbyna.

Podczas corocznej konferencji Lejburzystów w 2016 roku, wkrótce po decydującej wygranej Corbyna w powtórnych wyborach na fotel przewodniczącego partii, będących skutkiem próby zamachu stanu jej prawego skrzydła,   widzimy Masota, jak omawia z posłanką Joan Ryan plany powołania młodzieżowego oddziału LFI.

Tłumaczy jej, że wygrana Corbyna w 2015 roku poważnie utrudniła wywieranie wpływu na politykę Partii Pracy i realizację planu powołania młodzieżowego skrzydła LFI.  Skarży się, że zwolennicy Corbyna to „dziwadła” i „ekstremiści”.

Niezbędne jest zatem utworzenie rzekomo niezależnych grup pro-izraelskich w partii, dla podkopania jego przywództwa.

Później,   omawiając planowaną wizytę członków LFI w Izraelu, na koszt izraelskiego   rządu,   Ryan   pyta   Masota   – „Shai, co się stało z listą nazwisk przekazanych ambasadzie?”

Masot odpowiada – „Właśnie dostaliśmy pieniądze, ponad milion funtów, to mnóstwo pieniędzy”.

Wynika z tego jasno, że rząd Izraela zaaprobował wydanie ogromnej sumy w wys. miliona funtów (1,2 mln USD) na luksusową wycieczkę i ugoszczenie w Izraelu około 60 lejburzystowskich posłów[*].

Reakcją  Corbyna na ten jaskrawy dowód,   że zorganizowany przeciw niemu „zamach stanu” był sponsorowany przez Izrael i organizowany przez agenta, którego zadaniem było obalenie bez przebierania w środkach uznanego za wroga przywódcy politycznego,   było najpierw długie milczenie.

Na temat izraelskich akcji wypowiedziała się wreszcie, ze sporym opóźnieniem, Sekretarz Spraw Zagranicznych w Gabinecie Cieni, Emily Thornberry,     zwolenniczka Corbyna, któremu udzieliła zdecydowanego poparcia   w   wyborach  na stanowisko przywódcy,   nazywając aferę dot. Sir Alana Duncana „zagrożeniem bezpieczeństwa narodowego”

Powiedziała iż

— „demaskacja pracownika izraelskiej ambasady dyskutującego obalenie czy kompromitację ministra   i   posłów,  z powodu ich poglądów na sytuację na Bliskim Wschodzie, — jest wyjątkowo niepokojąca”,

potępiła

—  „karygodne  mieszanie się obcych rządów w nasze procesy polityczne”

oraz zażądała

— „natychmiastowego śledztwa dla ujawnienia zakresu tych karygodnych interwencji”.

Nie napomknęła przy tym jednak ani słowem o próbach Izraela obalenia przywódcy jej własnej partii.

Jeden   jedyny       pozbawiony   jednak   poważniejszej  analizy artykuł na ten temat ukazał  się na popierającej Corbyna witrynie internetowej „The Canary”.

Corbyn zdecydował się w końcu wystosować oficjalny list do Premier Teresy May, nazywając działalność Masota „poważnym naruszeniem bezpieczeństwa narodowego”,   bez żadnej jednak wzmianki o organizowaniu kampanii mającej na celu zmianę przywództwa Partii Pracy.

Podczas,  gdy   milczenie   Teresy  May jest związane z   jej   próbą   przymilania   się   do Trumpa,   —   Corbyn  siedzi cicho, by nie drażnić prawego skrzydła swojej partii.

Przez wiele miesięcy Corbyn i jego zwolennicy bombardowani byli oszczerczymi oskarżeniami o anty-semityzm w odpowiedzi na jakąkolwiek krytykę brutalnego traktowania Palestyńczyków przez Izrael.

  Doprowadziły   one do zawieszenia członkostwa w trybie przyspieszonym, a nawet do wyrzucenia wielu członków partii.

Rozdmuchiwanie  tych „skandali” miało na celu przygotowania ideologicznego   gruntu   pod  akceptację przez rząd Teresy May nowej definicji anty-semityzmu,   przygotowanej przez International Holocaust Remembrance Alliance.   [podkr. mj]

Nowa wersja umożliwia kryminalizację politycznej krytyki Izraela, traktowanej   teraz jako anty-semityzm.    [podkr. mj]

Wypowiedzi  uznawane za 

—  „odbieranie żydom prawa do samostanowienia, przez np. głoszenie, że istnienie Izraela opiera się na rasizmie”

—  lub jakiekolwiek porównywanie  

—  „obecnej polityki Izraela” do „praktyk nazistowskich”  

— będą  karalnym anty-semickim wykroczeniem.

Corbyn zareagował na to ”polowanie na czarownice” — nawoływaniem do jedności   „w interesie partii”.

Dla tego właśnie „interesu”   — ostatnią rzeczą, której sobie życzy jest ujawnienie machinacji swych oponentów – blairystów, spiskujących by usunąć go ze stanowiska z rządem zbrodniarza wojennego pierwszej wody, Netanjahu.

__________________________________________________________

[*] Podobne darmowe luksusowe wycieczki są często organizowane dla znacznej liczby amerykańskich kongresmenów przez American Israel Education Foundation (skrzydło organizacji AIPAC – America Israel Public Affairs Committee, osławione i wszechmocne „LOBBY”) [Przyp Tłum.]

Autorzy polecają też Roger Cohen of the New York Times declares that anti-Zionism is anti-Semitism

Główne zdjęcie artykułu pochodzi z portalu http://www.flickr.com

Autor: Long Road Photography (formerly Aff)

2017-02-04

Za; http://mediumpubliczne.pl/2017/02/piata-kolumna/

Komentarz:

Krzysztof Wozniak

Serial „The Lobby” można oglądać na stronie internetowej stacji Al Jazeera, http://www.aljazeera.com/investigations/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii AIPAC - „LOBBY”, HISTORIA WSPÓLCZESNA, IZRAEL, JUDAIZACJA POLSKI, JUDAIZM - ŻYDZI, Liga Przeciwko Zniesławieniu (ADL), MASONERIA, MOWA NIENAWIŚCI, NAZIZM, PALESTYNA, POLITYKA, POLSKA, Roszczenia żydowskie, USA, Wlk. Brytania, Zbrodnie żydowskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.