Stanisław Bulza: Z deszczu pod rynnę, i z powrotem. (Część I.) Cała elita III RP to uczniowie Jerzego Giedroycia |POLECAM!

ratyfikacja-lizbony-2010-10-10-600-png1Pamiątkowe zdjęcie po podpisaniu przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Traktatu Lizbońskiego. Warszawa, 10.10.2009. Fot. prezydent.pl  

Cała  elita  III  RP  to  uczniowie  Jerzego Giedroycia

W   1974   na łamach „Kultury” Jerzy Giedroyc (1906-2000) sformułował, wraz z Juliuszem Mieroszewskim, koncepcję, — iż suwerenność Ukrainy, Litwy i Białorusi jest czynnikiem sprzyjającym niepodległości Rzeczypospolitej,   — natomiast zdominowanie tych krajów przez Rosję otwiera drogę do zniewolenia także Polski.

jerzy-giedroyc-jpg2Jerzy Giedroyc. Fot. Inter

Marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz podczas wizyty w Wilnie w marcu 2015 r. — skrytykował Waldemara Tomaszewskiego, lidera Akcji  Wyborczej Polaków na Litwie, za przypięcie wstęgi gieorgijewskiej.

Marszałek Borusewicz przyznał też, że cała elita III RP odwoływała się do myśli Jerzego Giedroycia i Juliusza Mieroszewskiego.

Podczas spotkania z Polskim Klubem Dyskusyjnym w Wilnie powiedział:

Cała polska elita, która obejmowała władzę w 1989 roku, a była to antykomunistyczna opozycja,   — była w dużej mierze wychowana na paryskiej „Kulturze”.

Na Giedroyciu i Mieroszewskim, dla których wsparcie niepodległości Litwy, Ukrainy i Białorusi było taką żelazną zasadą”.

Co   więc   różni   PiS   od   PO,   jeżeli     — „cała elita, która obejmowała władzę w   1989 r, a   była   to   antykomunistyczna   opozycja, — była w dużej mierze wychowana na paryskiej „Kulturze”. — Wszyscy są uczniami Giedroyca.

Nic dziwnego, że prezes PiS wystąpił w Kijowie obok Oleha Tiahnyboka, ukraińskiego   nacjonalisty, i pozdrawiał demonstrantów okrzykiem — „Sława Ukrajini! Herojam Sława!” — („Chwała Ukrainie! Chwała bohaterom!”).

Znaczna część posłów PIS w poprzednich kadencjach Sejmu, — będąc wówczas w innych partiach,  —  głosowała za wyprzedażą majątku narodowego.

Posłowi ci budowali podstawy III Rzeczypospolitej, a razem z nią niesprawiedliwość, bezprawie, oraz to, co dzisiaj powszechnie jest nazywane grabieżą majątku narodowego i korupcją.

W głosowaniach o ochronie życia ludzkiego posłowie PO i PiS głosowali przeciwko życiu.

W latach 90. XX w. wiązaliśmy duże nadzieje z Solidarnością, potem z AWS sprawujące władzę w Polsce w latach 1997–2001, następnie w latach 2005–2007   z   PiS   i   obecnie   od   2015 r.   ponownie   z   PiS.

balcerowicz_mazowiecki-300x176-jpg3Leszek Balcerowicz i Tadeusz Mazowiecki.  fot. PNM

Niestety, jak do tej pory, wszelkie nasze nadzieje były tłumione w zalążku.  — Dawano je nam, a następne brutalnie deptano.

Wprowadzony po 1989 r. system, — niezależnie czy rządzi tzw. prawica czy lewica,   — wyrzuca na margines życia wielką liczbę Polaków.

Żadna  z partii nie przerwała procesu rozpoczętego przez Balcerowicza w 1989 r.

Przepędza się nas z deszczu pod rynnę i z powrotem. — W konsekwencji jesteśmy coraz słabsi.

Na naszych oczach od 1989 r. niszczy się Państwo Polskie.

Stworzono pojęcie polskie piekło”,   — do którego może odnosić się napis widniejący nad bramą piekielną z „Boskiej komedii” Dantego:

— „Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie”.

Poniżej kalendarium najważniejszych wydarzeń z udziałem PiS.

+++

Afera Janusza Pineiro 2000-2009

jarosaw-kaczyski-lech-kaczyski-papie-jan-pawe-ii-jpg4Bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy na audiencji u Ojca Świętego Jana Pawła II. Fot. za SE.pl, 2.09.2010.

Afera dotyczyła oskarżeń przedstawionych w filmie telewizji TVP z czerwca 2001 r.,   — że na początku lat 90. XX w. bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy jako liderzy Porozumienia Centrum finansowali działalność tej partii z pieniędzy FOZZ,   — a także organizowali w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego przy Kancelarii Prezydenta Wałęsy komórkę do inwigilacji przeciwników politycznych.

Autorami   oskarżeń   byli biznesmen Janusz Pineiro i byli oficerowie wywiadu wojskowego PRL, którzy mieli wówczas współpracować z Kaczyńskimi.

W sprawie oskarżeń nie zostało wszczęte żadne śledztwo, a po procesie o zniesławienie TVP zdecydowała się przeprosić braci Kaczyńskich za film.

— Sam Janusz Pineiro został skazany na 2 lata i 8 miesięcy więzienia za wyłudzenie pieniędzy z firm powiązanych z FOZZ.

W chwili wybuchu afery Porozumienie Centrum już nie istniało, a Lech Kaczyński był ministrem sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, popieranego przez nieformalną koalicję partii prawicowych.

Po trzech latach rządzenia gabinet tracił poparcie, ale sam Kaczyński, głosząc hasło rozliczenia przestępców i aferzystów, stał się jednym z najpopularniejszych wówczas polityków.

Na tej fali wraz z bratem Jarosławem założył w marcu 2001 r. nowe ugrupowanie  —  Prawo i Sprawiedliwość,   — które przygotowywało się do wyborów parlamentarnych jesienią 2001 r. (http://polskieafery.pl/afera/20/major/short).

Afera spółki Telegraf 1991-2006

Afera   dotyczyła   oskarżeń   sformułowanych   po raz pierwszy latem 90 r., że — liderzy partii Porozumienie Centrum,   — a zwłaszcza bracia Lech i Jarosław Kaczyński oraz Maciej Zalewski,

—  korzystając   ze   swej   pozycji  jako wysocy urzędnicy Kancelarii Prezydenta Wałęsy, wspierają pieniędzmi z państwowych firm swoją prywatną spółkę „Telegraf”.

Spółka ta miała z kolei służyć finansowaniu PC.

Dwa lata później Zalewski został także oskarżony przez byłych właścicieli spółki ART-B o to,   — że żądał od nich pożyczek dla „Telegrafu” —  oraz ostrzegł   ich  o   planowanym   aresztowaniu   w   związku   z   aferą     ART-B   – po to,   by   pozbyć  się ich z kraju i nigdy nie oddać pieniędzy.

W  wyniku tego oskarżenia doszło do procesu sądowego, w którym Zalewski za przywłaszczenie sobie pieniędzy z ART-B został skazany na 2.5 roku więzienia.

Wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem

Lech Kaczyński 14 czerwca 2000 r. został powołany przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego na urząd ministra sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, jako następca Hanny Suchockiej.

W 2001 roku, gdy rozpoczęto ekshumację w Jedwabnem,   — Lech Kaczyński był ministrem sprawiedliwości, a Ewa Juńczyk-Ziomecka — (w latach 2006-2010 podsekretarz i sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego)   — była dyrektorem do spraw rozwoju Muzeum Historii Żydów Polskich.

—  Po jej telefonie Lech Kaczyński przybył na wielogodzinne rozmowy do Muzeum,   — po których zdecydował o zablokowaniu ekshumacji w Jedwabnem.

lech-kaczynski-ewa-junczyk-ziomecka-maria-kaczynska-michael-schudirich-piotr-kadlcik-600x389-jpg5Spotkanie z przedstawicielami mniejszości żydowskiej w Polsce z okazji Chanuka. Lech Kaczyński, Ewa Junczyk-Ziomecka, Maria Kaczyńska, Rabin Polski Michael Schudrich, przewodniczący żydowskiej gminy wyznaniowej w Warszawie Piotr Kadlcik. Warszawa, Chanuka, 10 grudnia 2007. fot. Prezydent.pl

Przeprowadzeniu rzetelnych prac sprzeciwili się bowiem rabini, argumentując, że wykopywanie zwłok jest sprzeczne z religię żydowską.

Ich stanowisko zaakceptowali dyrektor Komisji Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu prof. Witold Kulesza i jego zwierzchnik, minister sprawiedliwości Lech Kaczyński.

Na wniosek amerykańskiego rabina Michaela Schudricha minister sprawiedliwości RP wstrzymał ekshumację w stodole w Jedwabnem.

Lech Kaczyński wstrzymał ekshumację w Jedwabnem, gdy okazało się, iż liczba ofiar będzie znacznie mniejsza, niż podawana przez Grossa, a w ziemi zaczęto znajdywać dowody świadczące o sprawstwie Niemców.

Jan Tomasz   Gross   w   2000   r.   na   ten   temat   napisał   antypolską  książkę   —   „Sąsiedzi: Historia zagłady żydowskiego miasteczka”.

—  Książka ta w dużej mierze przyczyniła się do rozpętania nagonki na Polskę, gdyż ukazała Polaków jako wrednych antysemitów.

Za wszelką cenę usiłuje się przerzucić winę za zbrodnie ludobójstwa w czasie II wojny światowej popełnione przez Niemców na Polaków.

I biorą w tym udział Żydzi.

Rabin Michael Schudrich powiedział „Gazecie”, że przeprowadzenie ekshumacji   szczątków Żydów zamordowanych w Jedwabnem jest niemożliwe z powodów religijnych.

–   „Dla   nas od dotarcia do prawdy ważniejsza jest wierność tradycji, która zakazuje naruszania pochowanych kości”,

ale w Wałbrzychu ekshumacja była możliwa.

Ekshumacja w Wałbrzychu

Na portalu http://riese-inne.blogspot.com/2012_09_11_archive.html znalazłem na temat ekshumacji Żydów następującą informację:

W  1987 r. przybywa do Wałbrzycha J. Weiss narodowości żydowskiej i zgłasza do R.U.S.W w Wałbrzychu fakt zamordowania w czasie wojny przez Niemców dwóch więźniów żydowskich za próbę ucieczki, i trzech zmarłych więźniów żydowskich zamęczonych oraz zakopanych przy Książu, razem pięciu.  — Po czym wskazuje miejsce pochówku owych zamordowanych. Podczas wizji lokalnej nie znaleziono ciał.

Za   sprawę   zabiera   się   Tadeusz Słowikowski i szuka we wskazanym przez J. Weissa miejscu bez rezultatów.

Tadeusz Słowikowski,   — miejscowy badacz tajemnicy Riese, — po analizie bierze koparkę i rusza w pobliski zagajnik,   — tam trafia na pochówek.

I tu zaczyna się ciekawa sprawa ponieważ nie zostaje wykopanych pięciu więźniów żydowskich w pasiakach,  —  lecz wykopano dwunastu bez ubrania z świetnie zachowanym uzębieniem i złotymi koronami.

—  Z tego co wiemy Niemcy więźniom usuwali korony, a ci wyjątkowo mieli.

Wyjątkowo też byli zakopani,   —  gdyż żydzi zeznawali, że ciał ich ziomków nie ma, ponieważ były wywożone i spalane w Gross Rosen.   — Następnie korony zostają usunięte i przekazane na skarb Państwa Polskiego.

—  Z protokołu sądowego wynika że zostali pochowani na początku 1945 r.

Wg. T. Słowikowskiego brak śladów po kulach, kręgi szyjne nie uszkodzone.

Był   to   rok   1987,   kiedy wykopano 12 ciał,   — znaleziono przy ciałach klamrę od wojskowego pasa.

Szczątki   wydobyto   i   z   honorami  pochowano na cmentarzu komunalnym w Wałbrzychu.

I   tu   staje   się rzecz nie spotykana,   — cztery lata później zjawia się ponownie Jan Weiss wraz z otrzymaną zgodą władz polskich i dnia 21 października 1991 r.,   — ekshumuje szczątki oraz wywozi je do Izraela.

Czemu jest to niespotykane.

Ano kiedy chciano dokonać ekshumacji w Treblince i w Jedwabnem — był zakaz.

Jaki jest argument strony żydowskiej aby nie ekshumować?,   — ano taki, cyt. :

Rabin Michael Schudrich powiedział „Gazecie”, że przeprowadzenie ekshumacji szczątków Żydów zamordowanych w Jedwabnem jest niemożliwe z powodów religijnych.

– Dla nas od dotarcia do prawdy ważniejsza jest wierność tradycji, która zakazuje naruszania pochowanych kości. — Minister sprawiedliwości Lech Kaczyński wstrzymał decyzję o ekshumacji”.

„Wiadomości” TVP poinformowały, że Stanisław Krajewski ze Stowarzyszenia Gmin Żydowskich powiedział,   — iż ekshumacja nie jest wykluczona   pod warunkiem, że będzie ważny powód do jej przeprowadzenia (http://riese-inne.blogspot.com/2012_09_11_archive.html).

„My, Pierwsza Brygada” zamiast „Bogurodzicy”

Decyzją  nr 374/MON Ministra Obrony Narodowej Aleksandra Szczygły, z dnia   15 sierpnia 2007 r. — „Bogurodzica”   — przestała być pieśnią reprezentacyjną   Wojska Polskiego, którą była co najmniej od XV w.

wojsko-polskie-bogurodzica-jpg6Hymn Bogurodzica decyzją min. A. Szczygło z dn. 15 sierpnia 2007 r. przestał być Pieśnią Reprezentacyjną Wojska Polskiego. fot. chojnice.com

W sierpniu 2007 roku Minister Obrony Narodowej swym postanowieniem uznał marsz „My, Pierwsza Brygada”   — za oficjalną pieśń Wojska Polskiego.

Decyzja detronizująca „Bogurodzicę” wydana została dnia 15 sierpnia 2007 r. – w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i święto Wojska Polskiego.

Najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych RP jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

W czasie pokoju Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej sprawuje zwierzchnictwo   nad Siłami Zbrojnymi RP za pośrednictwem Ministra Obrony Narodowej.

— Decyzję o likwidacji hymnu Wojska Polskiego „Bogurodzicy” wydał prezydent Lech Kaczyński,   — zwierzchnik Sił Zbrojnych RP.

Choć istnieje sporna kwestia autorstwa pieśni „My, Pierwsza Brygada”, która szeroko przetoczyła się przez łamy prasy polskiej okresu międzywojennego, i nie została w pełni wyjaśniona do dnia dzisiejszego,

— to pieśń ta stała się hymnem Wojska Polskiego, której treścią jest znieważanie polskiego narodu:

My, Pierwsza Brygada…

Dziś nadszedł czas pokwitowania
Za mękę serc i katusz dni.
Nie chciejcie więc — politowania,
Zasadą jest: za krew — chciej krwi!

My, Pierwsza Brygada…

Nie chcemy już od was uznania,
Ni waszych mów, ni waszych łez,
Skończyły się dni kołatania
Do waszych dusz … was pies!

W pieśni tej legioniści mówili także  —  „I szliśmy tak osamotnieni”,

—   to  znaczy wbrew narodowi („Jędrzej Giertych o Piłsudskim”, LPR Biuletyn Informacyjny, nr. 2014).

Jan Paweł II w książce „Pamięć i tożsamość” o „Bogurodzicy” pisał:

„Właśnie Bogurodzica należy w jakiś szczególny sposób do tradycji gnieźnieńskiej w polskiej kulturze.   — Jest to tradycja Wojciechowa.

— Temu bowiem świętemu Patronowi przypisuje się autorstwo tej kompozycji.

Tradycja   ta   przetrwała wiele wieków.   — Pieśń „Bogurodzica” stała się hymnem narodowym, który jeszcze pod Grunwaldem prowadził zastępy polskie i litewskie do walki z Krzyżakami…”.

PiS wycofuje się z ograniczenia rozpowszechniania pornografii

W Polsce środkiem masowego upodlenia ludzi jest pornografia.

Z uwagi na szeroki dostęp do pornografii, dojrzewa w Polsce obecnie całe pokolenie chłopców,   — ale również dziewczynek,   — które uczy się seksualności z filmów pornograficznych.

W 2000 roku Sejm RP uchwalił nowelizację Kodeksu Karnego zaostrzającą kary dotyczące produkcji i rozpowszechniania pornografii.

— Niestety ówczesny prezydent — Aleksander Kwaśniewski — w maju 2000 r. zawetował w/w nowelizację.

Druga szansa pojawiła się 2007 r., gdy powstała inicjatywa poselska nowelizacji kodeksu karnego w kierunku znacznego ograniczenia rozpowszechniania pornografii.     —   Projekt   pilotował   poseł  Marian Piłka z PiS.

—  Niestety   nie doszło   do  złożenia projektu w Sejmie,   — bowiem w ostatniej chwili   wycofali  się posłowie z PiS popierający projekt.

Po   raz kolejny okazało się, że lobby przemysłu pornograficznego ma ogromne możliwości!

Jarosław Kaczyński, „O naprawie Rzeczypospolitej”.

Wykład wygłoszony w Fundacji im. Stefana Batorego w dniu 14.02.2005.

14 lutego 2005 r. gościem Fundacji im Stefana Batorego był Jarosław Kaczyński, który wygłosił tam wykład, a 19 września 2005 r.,   — a więc na kilka dni przed wyborami,   — wykład w Fundacji wygłosił Lech Kaczyński.

6 września 2005 r. był tam z wykładem Donald Tusk.

O   ile   pobyt Kaczyńskich w Fundacji im. Stefana Batorego jest niezrozumiały,   —  to  pobyt   tam   Donalda Tuska jest oczywisty, gdyż Andrzej Olechowski,   — ojciec założyciel PO,   —  był w jej władzach.

konferencja-w-fundacji-batorego-jaroslaw-kaczynski-i-piotr-glinski-yt-jpg7Konferencja Jarosława Kaczyńskiego w Fundacji Batorego. Fot. za You Tube 17.X.2013

Jarosław Kaczyński, „O naprawie Rzeczypospolitej”.

Fragment wystąpienia:

„  W   2002   roku radykałowie otrzymali w wyborach przeszło 30 procent. W tej chwili ich notowania są nieco mniejsze.  

 Ale   jeżeli   w  Polsce dojdzie do sytuacji, w której połączą swoje siły, — nie w   jakiejś   rewolucji,   nie  w wystąpieniach ulicznych, w wielkich strajkach,   —  tylko przy urnie wyborczej, — całkowicie wykluczeni z częściowo wykluczonymi, dwie wielkie grupy społeczeństwa,   — to będziemy mieli rządy Samoobrony, być może LPR-u (to też formacja radykalna)   — i rozwścieczonych swoi losem postkomunistów.

Ci   ostatni   znajdują   się   dzisiaj   w   znanej   sytuacji,   ale   nawet jeżeli uda nam się ich zdelegalizować – liczę na Trybunał Konstytucyjny – to ze sceny politycznej nie zejdą.

Przecież delegalizacja to nic innego jak wyrejestrowanie.   — Potem będą mogli  założyć kolejną partię.   — Delegalizacja byłby jedynie mocnym aktem potępienia moralnego.

Podkreślam   raz   jeszcze:     —  istnieje niebezpieczeństwo zdobycia władzy w Polsce przez radykałów.

Wszystkim,  którzy zalecają heroiczną drogę walki o przemiany gospodarcze w Polsce,   — radziłbym wziąć to pod uwagę.”

Opracowanie tekstu: Piotr Kosiewski, Fundacja im. Stefana Batorego.

Koalicja PiS – LPR – Samoobrona

5  maja 2006 r. powstała koalicja PiS-Samoobrona-LPR,   — koalicja rządowa o profilu katolicko-narodowo-konserwatywno-ludowym.

— Istniejąca do sierpnia 2007, z krótką przerwą na jesieni 2006.

Początkowo do koalicji miały wejść tylko trzy ugrupowania:   — PiS, Samoobrona RP oraz byli posłowie LPR zrzeszeni w Narodowym Kole Parlamentarnym.

Liderzy tych trzech ugrupowań podpisali umowę koalicyjną 28 kwietnia 2006.

5 maja 2006 do koalicji dołączyła Liga Polskich Rodzin.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom do koalicji nie weszło Polskie Stronnictwo Ludowe.

Rząd  miał większość w Sejmie, ponieważ koalicja gwarantowała głosy 238 posłów,   — a potrzeba ich 231.

roman-giertych-jaroslaw-kaczynski-andrzej-lepper-768x513-jpg8Roman Giertych (LPR), Jarosław Kaczyński (PiS) i Andrzej Lepper (Samoobrona). Fot. Dziennik.pl

Rada Ministrów pod kierownictwem premiera Jarosława Kaczyńskiego, została   powołana   i   zaprzysiężona   14 lipca 2006 przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Jarosław   Kaczyński   podał   gabinet do dymisji 5 listopada 2007, — czyniąc to dwukrotnie – przed prezydentem RP   — i na forum Sejmu w dniu pierwszego posiedzenia Sejmu VI kadencji.

Dymisja została przyjęta i Rada Ministrów pełniła obowiązki do czasu zaprzysiężenia nowego składu Rady Ministrów 16 listopada 2007.

W wyniku tego sporu,   — 22 września 2006 odwołany z rządu został wicepremier   Andrzej Lepper  —  Klub Parlamentarny Samoobrony RP ogłosił wyjście z koalicji rządowej.

Liderzy PiS usiłowali wówczas przekonać do poparcia rządu PSL oraz klub parlamentarny Ruchu Ludowo-Narodowego, złożonego głównie z byłych posłów LPR i Samoobrony RP.

— Tworzenie nowej większości prawdopodobnie zatrzymała afera taśmowa – ujawnione   przez   Renatę   Beger   nagrania,   —   pokazujące   jak liderzy PiS – m.in. Adam Lipiński   —  proponowali   posłom poparcie koalicji w zamian za korzyści   — takie jak stanowiska rządowe i miejsca na listach wyborczych.

16 października 2006 prezydent ponownie powołał Andrzeja Leppera na urząd wicepremiera i Samoobrona RP wróciła do koalicji.

Ponowny kryzys we współpracy wywołała ponowna dymisja Andrzeja Leppera z dnia 9 lipca 2007.

— Miała ona związek z oskarżeniami wobec Leppera o udział w tzw. aferze gruntowej i akcji CBA, które zatrzymało go pod zarzutem płatnej protekcji.

Nastąpił kilkutygodniowy spór Samoobrony RP z PiS dotyczący oceny akcji CBA,   — zakończony 13 sierpnia 2007,  —  gdy Jarosław Kaczyński zerwał koalicję i odwołał z rządu wszystkich ministrów z LPR i Samoobrony RP.

Jarosław Kaczyński podał gabinet do dymisji 5 listopada 2007, — czyniąc to dwukrotnie – przed prezydentem RP i na forum Sejmu w dniu pierwszego posiedzenia Sejmu VI kadencji.

Dymisja została przyjęta i Rada Ministrów pełniła obowiązki do czasu zaprzysiężenia nowego składu Rady Ministrów 16 listopada 2007.

7 września 2007 r. posłowie zdecydowali o skrócenie kadencji Sejmu.

Jarosław   Kaczyński   podał   gabinet do dymisji 5 listopada 2007, — czyniąc to dwukrotnie – przed prezydentem RP   — i na forum Sejmu w dniu pierwszego posiedzenia Sejmu VI kadencji.

— Przyjęto wniosek SLD o samorozwiązanie.

Wybory do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zostały zarządzone na dzień 21 października 2007 r.

Inicjatywa LPR o zmianę ordynacji wyborczej,
by Niemcy nie mieli preferencji wyborczych

LPR będąc w koalicji PiS, Samoobrona, występowała o zmianę ordynacji wyborczej,  — by Niemcy w Polsce nie mieli przynajmniej tak wielkich preferencji politycznych.

Początkowo inicjatywę LPR poparł premier Jarosław Kaczyński, — ale po kurtuazyjnym   telefonie   od Angeli Merkel,   —  nie dość że poparcie wycofał —  to jeszcze potępił inicjatywę LPR.

Projekt zmiany Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
dotyczący ochrony życia ludzkiego

Projekt zmiany Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej dotyczący ochrony życia ludzkiego – projekt ustawy złożony w Sejmie RP V kadencji w 2006 i odrzucony 13 kwietnia 2007.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej V kadencji, posiedzenie 39, glosowanie nr 76.

13   kwietnia   2007 r.  godz. 16:32 – głosowanie za przyjęciem zmiany Artykułu 38 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w brzmieniu:

Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci

PiS   –  na 153 posłów, głosowało 127, za – 67, przeciw – 0, wstrzymało się – 60, nie głosowało – 26.

Razem   głosowało   418   posłów,   za – 173, przeciw 135 , wstrzymało się 110, —  nie głosowało – 42.

Po   tym   głosowaniu   marszałek   Sejmu Marek Jurek zrezygnował z pełnienia urzędu.   —  Następnego   dnia  opuścił on wspólnie z czwórką innych posłów posiedzenie Rady Politycznej PiS i ogłosił swoje wystąpienie z partii.

Na Lechu Kaczyńskim skończyła się Polska

lizbona-podpisanie-traktatu-13-grudnia-2007-jpg9Zdjęcie za http://www.prezydent.pl

13 grudnia 2007 r., czwartek, w Lizbonie odbyła się uroczystość podpisania Traktatu Reformującego UE.

Do   lizbońskiego   klasztoru hieronimitów zjechali się przywódcy 27 państw, — członków UE.

Powitał ich premier Portugalii, który przewodniczy w obecnym półroczu pracom Unii,   — Jose Socrates.

Ze strony polskiej Traktat Reformujący UE podpisał premier RP —  Donald Tusk   —   i szef polskiej dyplomacji   — Radek Sikorski — w towarzystwie Lecha Kaczyńskiego, prezydenta RP.

1 kwietnia 2008 roku Sejm RP uchwalił ustawę o ratyfikacji Traktatu z Lizbony   —  zmieniającego Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający   Wspólnotę   Europejską,   — sporządzonego w Lizbonie dnia 13 grudnia 2007 r., która upoważnia Prezydenta do dokonania ratyfikacji.

2 kwietnia 2008 roku ustawa została przyjęta przez Senat RP, — a 9 kwietnia 2008  została podpisana przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

15 kwietnia 2008 została opublikowana w Dz. U. z 2008 r. Nr 62, poz. 388.

Weszła w życie 30 kwietnia 2008.

— Na jej mocy Prezydent RP został upoważniony do ratyfikacji tej umowy międzynarodowej,   — co uczynił 10 października 2009.

Z chwilą wejścia traktatu w życie,

1 grudnia 2009 na mocy zawartych tam prawnych postanowień Polska utraciła suwerenność.

Stała się integralną częścią nowego państwa zwanego Unią Europejską.

Traktat   Lizboński  postanawiał między innymi,   — że kompetencje w zakresie polityki zagranicznej,   bezpieczeństwa   oraz   realizacji   celów   UE —   przechodzą na wyłączność UE.

Lech Kaczyński był członkiem „Narodowego Instytutu Integracji Europejskiej”   — działającego za rządów AWS, gdy premierem był Jerzy Buzek, który powiedział:

— „Głównym celem powołania Instytutu — było przeciwdziałanie spadającemu poparciu dla naszego wstąpienia do UE

(http://www.scritub.com/limba/poloneza/Narodowa-Rada-Integracji-Europ 1211517110.php).

Interesy PiS i SLD są bardzo bliskie.

Posłów   Prawa   i   Sprawiedliwości   oraz   Sojuszu   Lewicy   Demokratycznej — połączyła   —  chęć upamiętnienia 120 rocznicy powstania Polskiej Partii Socjalistycznej.

Odnośne   projekty  uchwał, —  obydwa ugrupowania,   — wniosły już do Sejmu (historia.org.pl, 8.12.2012 r.).

Cieszy fakt, że obecnie istniejące ugrupowania parlamentarne poczuwają się do ideowych związków sięgających końca XIX wieku — i ukazują swoje polityczne korzenie.

Obecność PiS-u w tym zestawieniu może być zaskoczeniem tylko dla osób kompletnie nieświadomych ideowo i politycznie, zupełnie odpornych na argumenty, bądź ślepo wierzących swoim polityczno-religijnym idolom i przewodnikom.

W projekcie uchwały autorstwa PiS pisze:

—  „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje hołd działaczom Polskiej Partii   Socjalistycznej, którzy swoje życie poświęcili walce o niepodległą, demokratyczną i sprawiedliwą Polskę”.

+++

Stanisław Bulza

  • Na zdjęciu głównym: Pamiątkowe zdjęcie po podpisaniu przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Traktatu Lizbońskiego. Warszawa, 10.10.2009. Fot. prezydent.pl    / Wybór zdjęć  wg.pco

polish-club-online-pco-logo-2-200x34-png10, Akt. 2016.12.02

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii "Solidarność", 13 grudnia Traktat Lizboński, 4 czerwca 1989, AFERY PRAWA, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, BOGURODZICA, EDUKACJA, Fundacja Batorego, HISTORIA POLSKI, HISTORIA WSPÓLCZESNA, Holokaust, Hymn Polski, III RP, IZRAEL, Jan Paweł II, JEDWABNE, JUDAIZACJA POLSKI, JUDAIZM - ŻYDZI, KOMUNIZM, LEGIONY POLSKIE, Magdalenka, MASONERIA W POLSCE, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, Sejm, SLD, Sobór Warykański II, Traktat Lizboński, Trybunał Konstytucyjny RP, UNIA EUROPEJSKA, WALKA Z WIARĄ KATOLICKĄ, Wołyń. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Stanisław Bulza: Z deszczu pod rynnę, i z powrotem. (Część I.) Cała elita III RP to uczniowie Jerzego Giedroycia |POLECAM!

  1. Pingback: Stanisław Bulza: Z deszczu pod rynnę, i z powrotem. (Część I.) Cała elita III RP to uczniowie Jerzego Giedroycia |POLECAM! | Zaścianek Porusza-zapiski

Możliwość komentowania jest wyłączona.