IPN – oszustwo śledztwa ws. Wałęsy jako Bolka.

9519+++

Laudetur Iesus Christus

IPN – oszustwo śledztwa ws. Wałęsy jako Bolka

Opublikowane […] 31 stycznia wyniki śledztwa IPN w sprawie autentyczności podpisów Wałęsy jako Bolka na papierach dot. współpracy z SB są oszustwem ze strony IPN oraz Instytut im Sehna.  To absolutny „fake”.

Oszustwo  to jest zaaranżowane do spółki z adwokatami Wałęsy, którzy są jego obecnymi oficerami prowadzącymi, — a to w zupełnej analogii do dawnych   SB-owskich   oficerów prowadzących Bolka   — oddelegowanych przez Kiszczaka.

Oświadczenie IPN z dnia 31 stycznia 2017  – w oparciu o podane metody badawcze jako przyjęte w śledztwie  —  to  ustawka zaplanowana zakulisowo, a to za akceptacją obecnych władz PIS.   — (akceptacja – brzmi dostojnie, tu pasuje posłusznie).

Metody przyjęte przez IPN są prymitywnym oszustwem, bo nie wyczerpują wszystkich powszechnie dostępnych metod badawczych dokumentów.

Te przyjęte metody badawcze, w sensie powiązania osób fizycznych z jakimś zapiskami to:

– 1. Metody grafologiczne.

– 2. Metody faktograficzne dot. (treści zawartych w zapiskach).

– 3. Metody daktyloskopijne.

– 4. Metody badania DNA.

– 5. Metody mikroskopowe.

IPN   we  współpracy z Instytutem Sehna celowo przyjął niepełny zestaw badań dokumentacji, — a to poprzez zaniechanie badań DNA oraz daktyloskopijnych czy mikroskopowych.  

— Tym samym, IPN i Instytut Sehna przekroczyli niewybaczalną granicę żenady.

Była to świadoma ustawka.

Wiadomo bowiem powszechnie, że metody grafologii lub faktograficzne dokumentów w kontekście powiązania autentyczność podpisów, zdarzeń z przypisywani im osobami — nigdy nie są stu-procentowe, ale dają duże rozbieżności ocen.

A zaś to otwiera pole to dość wiarygodnych zaprzeczeń ze strony osoby przypisanej do takich podpisów, czy nawet całych tekstów pisanych ręcznie.

Wiedza o tym jest oczywista w świecie znawców kryminalistyki i prawno-formalne żerowanie na takim stanie wątpliwości dowodowych – to klasyk metod różnych szumowin adwokackich, które ze skorumpowanymi sądami załatwiają wyroki sądowe.

Problem ten – wątpliwość co do autentyczności dowodu —  można jednak całkowicie wykluczyć z gry dowodowej.

To, co całkowicie wyklucza jakiekolwiek możliwości co do stwierdzenia autentyczności   osoby,   która zapisuje kartki papieru lub je jedynie podpisuje,   —  to  dwie-trzy metody (p.3,p.4,p.5) wyliczone powyżej.

Metody te nie zostały wymienione na konferencji jako zastosowane w śledztwie   —  w tym przypadku przez prokuratorów IPN Szarka oraz szefa pionu śledczego IPN Andrzeja Pozorskiego, — a co solidarnie również przemilczała dyrektor Instytutu Sehna dr hab. Maria Kała.

Te metody obecne powszechnie stosowane to wspomniane:

—   daktyloskopia oraz metody identyfikacji DNA, czy badania mikroskopowe.

Dają one niezwykle wysokie prawdopodobieństwo słuszności oceny materiału dowodowego, a we wzajemnej kompleksowości są stuprocentowe.

IPN zamiast tych metod — wybitnie technicznych, tanich i szybkich, obiektywnych dowodów,

—  zastosował   metody   grafologiczne,   subiektywne, drogie i przestrzale, bo z epoki Rewolucji Francuskiej.

Przeogromny przedział czasowy pomiędzy operacją wynoszenia worków z willi Kiszczaka  —  (Jarosław aż się rozchorował na parę dni przedtem i musiał się położyć w szpitalu)   — sugeruje jednoznacznie,

— że badania nie miały nic wspólnego z pracą ekspertów śledczych, a były jedynie przykrywką do zakulisowych targów między różnej maści awanturnikami plemiennymi w Polsce.

To ze względu na te koteryjne uwarunkowania w Polsce, — te dwie lub trzy metody   —   definitywnie kończące sprawę na zawsze  —  pominięto.

Nie   jest bowiem możliwe podpisywanie kartek papierów, pisanie na nich, aby nie pozostawić na nich linii papilarnych oraz śladów DNA.

— (Jest możliwe w rękawiczkach i w masce na twarzy, żeby nie wydalać wyziewów, a najlepiej w sterylnym kombinezonie)

Dodatkowo te linie papilarne można zidentyfikować (bliżej określić), co do okresu   złożenia   tych odcisków – przed nałożeniem pisma lub po — za pomocą mikroskopii komputerowej.

Badania mikroskopowe wykażą jednoznacznie, które ślady odcisków palców zostały położone ma kartę przed zapisaniem tekstu, a które po tym fakcie.

Metody badań za pomocą technik DNA w połączeniu ze statystyką ich występowania na tych licznych dokumentach SB   — absolutnie i jednoznacznie   wiążą   Wałęsę   jako osobę, która musiała być w bezpośrednim  dotykowym kontakcie z tą całą makulaturą Kiszczaka.

Brak zaś śladów DNA jego linii papilarnych na tych papierach — całkowicie wyklucza Wałęsę jako osobę fizycznie tym papierom przypisaną.

Byłoby to proste. Stało się jednak zupełnie inaczej.

IPN   oraz Instytut im Sehna wykonali zlecenie żydomasonerii okrągłostołowej i właśnie takimi ograniczonymi metodami otworzono Wałęsie furtkę do negowania w ciemno,   —  a co jest potrzebne obecnej koterii   władzy   i   żydowskim okupantom bardziej niż samemu Wałęsie.

Dzięki temu oszustwu IPN i Instytutowi Sehna   — nic się faktycznie nie zmienia, a „nasza wizytówka” w świecie – jak to się chełpią liczni idioci i agenci – będzie funkcjonować nadal.   I tak ma być!

Wałęsa negujący te podpisy jako autentyczne, będzie jeździł po świecie i chwalił   przemiany   oraz  zapraszał do Polski kolejnych kolonizatorów, którzy pod nadzorem Szydło   i  Morawieckiego

— będą zakładać w Polsce polskie obozy koncentracyjne produkujące Mercedesy, Volkswageny, Toyoty, mleko w proszku dla wielkich koncernów, czy  inne trucizny, które potem rząd zakupi z powrotem po zawyżonych cenach za muzułmańsko-żydowskie 500+.

Wałęsa wizytówka, Wałęsa ikona — są potrzebne Po-pis, — a i obecnie nowym doszlusowanym pachołkom żydowstwa Kukiz15 czy innym żydowskim bojówkom w Sejmie lub przed Sejmem.

+

Tak jak małpa Wałęsy była potrzebna w stoczni strajków grudniowych i sierpniowych,   —  jak małpa Wałęsy była potrzebna na stanowisku Prezydenta RP,  —   tak   małpa   Wałęsy RP-2017   jest wciąż potrzeba.

Małpa Wałęsy ma trwać!

Bo tym trwaniem daje ona w świecie propagandową legitymacje tej ludobójczej rzezi na Polakach oraz   subwersji Polski na ukraińsko-izraelski Hong Kong ze stolicą w Warschau,    — który to proces  nieprzerwanie trwa  od lat 1980/90,  — a w zasadzie od 17 września 1939 – bo ta ostania nasza bitwa wtedy się zaczęła.

Liczyć daty trzeba umieć.

In Christo

Krzysztof Cierpisz

Rocznica egzekucji na +Eligiuszu Niewiadomskim+.

31-01-2017

https://gazetawarszawska.com/pugnae/5293-ipn-oszustwo-sledztwa-ws-walesy-jako-bolka

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii "Solidarność", 13 grudnia Traktat Lizboński, 4 czerwca 1989, ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, HISTORIA POLSKI, III RP, IPN, JUDAIZACJA POLSKI, OKRĄGŁY STÓŁ, PAWEŁ KUKIZ - RUCH, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, PRL, SPOŁECZNO-POLITYCZNE, UB-NKWD, Wojna informacyjna - dezinformacja. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.