Związek Ukraińców w Polsce otrzyma ponad 1,380 mln zł dotacji ze środków budżetowych państwa polskiego!!! |POLECAM!

f55ec68d7793303575aacc04573fea85Nasze Słowo, fot. eprasa.pl / Nasze Słowo

420 tys. zł dotacji od rządu PiS dla ukraińskiej gazety, która nazwała Piłsudskiego międzynarodowym terrorystą

Łącznie   w   2017   roku  ZUwP otrzyma nieco ponad 1,380   mln   zł   dotacji   ze środków budżetowych państwa polskiego.

Ukraiński   tygodnik  „Nasze Słowo”, na łamach którego publikowano artykuły zawierające antypolską propagandę,   — otrzyma dotację z budżetu państwa polskiego w wysokości 420 tys. zł.

Łącznie w 2017 rok rząd dofinansuje działalność organizacji ukraińskich w Polsce kwotą ponad 1,6 mln zł.   — Najwięcej otrzyma Związek Ukraińców w Polsce.

Według oficjalnych informacji opublikowanych na stronach internetowych MSWiA,  

—  Związek   Ukraińców   w   Polsce,   kierowany   przez  negacjonistę wołyńskiego Piotra Tymę,   —   otrzyma 420 tys. złotych na wydawanie swojego tygodnika „Nasze Słowo” w latach 2017-2019.

Dofinansowanie w analogicznej wysokości pismo Ukraińców w Polsce otrzymało   w  ubiegłym roku,   — przy czym wówczas dotyczyło ono 2016 roku.

— Ponadto,   ZUwP   —   otrzyma   także   9 tys.  złotych na wydanie w 2018 roku rocznika „Almanach Ukraiński”.

Jak informowaliśmy, — posłowie Kukiz’15, — Tomasz Rzymkowski, Bartosz Józwiak i Wojciech Bakun   — skierowali do ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz do ministra spraw wewnętrznych i administracji

interpelację   ws.   szerzenia historycznego fałszu i antypolskiej propagandy,   na   przykładzie   tygodnika Związku Ukraińców w Polsce „Nasze słowo”, wydawanego za pieniądze polskich podatników.

—  Czy   ukraińskojęzyczny   tygodnik   „Nasze słowo”, szerzący na swoich łamach historyczny fałsz i wrogą polskiemu państwu propagandę,   — będzie dotowany przez Państwo Polskie w 2017 roku?

– pytali posłowie Kukiz’15.

Okazuje się, że tak.

Na łamach „Naszego Słowa”, — pisma mniejszości ukraińskiej w Polsce wydawanego za pieniądze polskich podatników —  napisano niedawno, że to

— Józef Piłsudski, a nie Stepan Bandera, odpowiada kryteriom „międzynarodowego terrorysty”.

—  Ukraina nie wymaga od Polaków, by wyrzucili jego [Piłsudskiego] nazwisko z historii, nie wymaga zburzenia jego pomników.

—  Jednak domaga się, by Polacy przestali wtrącać się w to, kogo Ukraińcy uważają za swoich bohaterów

– podkreślał w artykule Myrosław Łewyćkyj.

Sugerował również wyraźnie, że  —  wydanie wspomnień bł. bp. Chomyszyna — to element wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję, — a celem tych działań miałoby być zdyskredytowanie osoby metropolity grekokatolickiego Andrzeja Szeptyckiego w kontekście jego procesu beatyfikacyjnego.

Określa również uchwałę wołyńską, ws. ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, mianem   — „haniebnej”.

W   rozmowie   z   Kresami.pl dr Andrzej Zapałowski zwracał uwagę, że  „Nasze Słowo” od lat wspiera heroizację UPA.

– Tam ukazuje się wiele artykułów na ten temat. — Ponadto, „Nasze Słowo” jest tak naprawdę związane z „galicyjskimi Ukraińcami”, reprezentującymi nie całą społeczność ukraińską, tylko zachodnioukraińską.

— To środowisko jest zasadniczo opanowane przez spadkobierców ideowych OUN i UPA

– mówi dr Zapałowski.

Na łamach „Naszego Słowa” ukazywały się również artykuły Bohdana Huka, — ukraińskiego szowinisty,   —  którego opinia jako biegłego przyczyniła się do umorzenia postępowania ws. grupy młodych Ukraińców,   — którzy fotografowali się z flagą OUN-UPA.

On sam zasłynął jednak przede wszystkim ze swoich wypowiedzi, które pokazują, że  —  jest on gloryfikatorem banderyzmu, oskarżającym Polski Rząd w Londynie o plany eksterminacji ludności ukraińskiej.

Bogdan Huk na łamach pisma mniejszości ukraińskiej „Nasze Słowo”  — oburzał się, że Polacy protestują przeciw symbolice OUN-UPA.

Sprzeciw Polaków wobec niej porównywał do stalinizmu i hitleryzmu.

Oburzało go nawet sformułowanie „Polski Przemyśl”.

W artykule na łamach „Naszego Słowa” stwierdził m.in., że   — barwy UPA to symbol

— „nowoczesnego ukraińskiego patriotyzmu”,  

— zaś  

—   „w   Przemyślu   w   stosunku  do   Ukraińców   nastrój  panuje taki, jak   w   ZSRR   za Stalina„, pisząc  —  o „przemyskim rezerwacie im. Berii„.

Według Huka   — Kresy to

—   „polski segregacyjny konstrukt i praktyka przemocy do 1939 roku”,

zaś

—  „ideologia „Kresów” jest bliska faszyzmowi”.

Rządową dotację stracił z kolei ukraińskojęzyczny portal PROstir, — powiązany ze Związkiem Ukraińców w Polsce i kierowany przez Ihora Isajewa, — który krytykował przyjęcie uchwały wołyńskiej jako przejaw ukrainofobii.

— Wcześniej portal ten otrzymał z budżetu państwa blisko 100 tys. zł.

Isajew publicznie twierdził, że   — Polacy kreują ofiary rzezi wołyńskiej na męczenników,   —  zaś  polskie postulaty dotyczące ich upamiętnienia uważa za przejaw ukrainofobii.

— Według Isajewa   — strona polska w kwestii Wołynia dopuszcza się manipulacji.

Członkiem redakcji portalu jest także Taras Andruchowycz, — który jako dziennikarz Redakcji Ukraińskiej Polskiego Radia  —  był autorem artykułu, w którym dopuszczono się manipulacji.

Przytoczono w nim wyrwany z kontekstu „cytat” posła PiS Michała Dworczyka,   — według którego polityk ten miał w rozmowie z Radiową Jedynką obiecać

—   „zamknięcie tematu tragedii wołyńskiej”.

Warto przypomnieć, że Ukraina praktycznie w ogóle nie wspiera polskiej mniejszości ze środków budżetowych.

Jednym z nielicznych przykładów jest „Dziennik Kijowski”, — dwutygodnik którego współzałożycielami są: Ministerstwo Kultury Ukrainy i Związek Polaków na Ukrainie.

— Gazeta ta jest dotowana z miejscowego budżetu.   — Wspiera ja również polska Fundacja Wolność i Demokracja.

Związek Ukraińców w Polsce otrzyma także

— pół miliona złotych  —  na   przebudowę ewakuacyjnej klatki schodowej i wykonanie części elewacji zachodniej w budynku Narodnego Domu w Przemyślu,

— a także  —  170 tys. złotych na działalność bieżącą Związku w 2017 roku.

Dotację w wysokości

— 248 tys. zł przyznano ZUwP na przyszłoroczną działalność ośrodków kultury ukraińskiej,

— a 33,5 tys. zł   —  na „Program edukacji dzieci i młodzieży”.

Łącznie w 2017 roku ZUwP otrzyma nieco ponad 1,380 mln zł dotacji ze środków budżetowych państwa polskiego.

Związek ubiegał się również o rządową dotację w ramach projektu „Akcja Wisła – 70 lat po”,   —  która jednak nie została przyznana.

Beneficjentem rządowych dotacji jest także Związek Ukraińców Podlasia.

W   przyszłym  roku otrzyma on łącznie z budżetu państwa 217 tys. zł dotacji,

— w tym na wydawanie swojego pisma w języku ukraińskim „Nad Buhom i Narwoju” (115 tys. zł),

— audycje radiowe „Ukraińskie słowo” po ukraińsku (26,6 tys. zł),  

— a także na działalność amatorskich zespołów artystycznych (57,4 tys. zł) 

— i warsztaty kultury ukraińskiej dla dzieci i młodzieży (18 tys. zł).

Ponadto, MSW dofinansuje również kwotą 30 tys. zł — obchody 25-lecia Związku Ukraińców Podlasia.  —  podkr. mj

Jak informowaliśmy,   —  Roman Sidoruk,   — znany działacz Związku Ukraińców   Podlasia   i   Podlaskiego Oddziału Związku Ukraińców w Polsce — twierdził, że

— od Polaków można nauczyć się nie miłości, ale nietolerancji i nienawiści.

Z kolei Towarzystwo Ukraińskie otrzyma na bieżącą działalność — 11 tys. złotych,   — a także 28,5 tys. zł na działalność kulturalno-edukacyjną.

W porównaniu z poprzednim rokiem, TU otrzymało jednak wyraźnie mniejsze dotacje.

18 tys.   złotych   otrzyma   też   Fundacja Prosvita,   — na pomoc nauczycielowi i szkole w zakresie opracowania podręczników i materiałów pomocniczych do nauki języka ukraińskiego dla międzyszkolnych zespołów nauki.

W ubiegłym roku rząd przyznał ZUwP  dotacje w wysokości ponad 2 mln złotych   — (o ok. 700 tys. więcej, niż teraz),   — w tym na prace związane z Narodnym   Domem (720 tys. zł), — wydawanie „Naszego Słowa” (420 tys.), — działalność ukraińskich chórów i zespołów artystycznych (142 tys. zł)  —  czy ośrodków kultury ukraińskiej (248 tys.).

Z kolei Towarzystwo Ukraińskie otrzymało w 2016 roku ponad 250 tys. zł dotacji,   — w tym 33 tys. zł na projekt związany ze 150. rocznicą urodzin Mychajło Hruszewskiego, który jest nazywanym największym ukraińskim polonofobem.

— Związek Ukraińców Podlasia otrzymał zaś ponad 435 tys. zł.

Ponadto, ze środków budżetowych dofinansowano również festiwal kultury ukraińskiej Ekołomyja (40 tys. zł),   — a także wydanie rocznika literackiego w języku ukraińskim (14 tys. zł).

____________________

Kresy.pl / mt / Czwartek, 29 grudnia 2016

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, III RP, MOWA NIENAWIŚCI, NAZIZM, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, Roszczenia ukraińskie, SPOŁECZNO-POLITYCZNE, SS Galizien, Ukraina, UPA-OUN, Zbrodnie ukraińskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.