Sukces! Innowacyjny Morawiecki sprzedaje grafen

Po   syjonistycznym   banksterze   można   było   się   spodziewać produkowania lichwiarskich, wirtualnych kredytów, — a tu proszę – realna gospodarka, innowacyjna.

16 Listopad 2016 / Pekok Antylichwiarz

Nic się nie stało? Grafen będzie masowo produkowany przez Chińczyków,… bo Polacy nie potrafią go sprzedać

5c2cd244595d759beba9690be1a8423c640000Piec do innowacyjnej metody produkcji grafenu HSMG na łódzkiej politechnice • Małgorzata Kujawka/Agencja Gazeta

Grafen to materiał przyszłości.  —  Jego właściwości można wykorzystać m.in. w medycynie, elektronice czy sporcie.

Cały rynek ma, —  według firmy badawczej BCC Research,   —  osiągnąć do 2025 r. wartość 2 mld dolarów.

Coraz więcej wskazuje jednak na to, że w globalnym wyścigu o te pieniądze, Polacy zostają w tyle.

Czy wizja Polski jako zaledwie „kopalni” grafenu jest realna?

– To raczej przesądzone

—   komentuje w rozmowie z INN:Poland   —  dr inż. Włodzimierz Strupiński z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych.

Miał stać się polskim dobrem narodowym – przepustką do świata, w którym Polska nie będzie już kopciuszkiem w dziedzinie innowacji.

Nadzieje wiązane z grafenem odchodzą jednak w przeszłość.

Podczas, gdy Chińczycy organizują rozbuchane do granic możliwości prezentacje i kuszą możliwościami nowego materiału, —  Polska grzęźnie w dysputach i teoretycznych rozważaniach nad jego wykorzystaniem.

Dlaczego grafen jest tak ważny?

Materiał szykowany jest na następcę wyeksploatowanego przez naukę krzemu.   —  Może przyczynić się do znacznego zwiększenia mocy obliczeniowej.

Jego cechy charakterystyczne,   —  czyli niski ciężar, wysokie przewodnictwo elektryczne i cieplne oraz elastyczność i wytrzymałość   —  sprawiły, że z utęsknieniem czekają na niego praktycznie wszystkie branże.

Idzie nowe – mógł zakrzyknąć kibic tenisa, obserwując jak w 2013 Novak Djoković, zwycięża w Australian Open.  —  Korzystając z grafenowej rakiety oczywiście. —  Dostępne na rynku dzieło Head’a może budzić w nas zazdrość.

A nie musiało tak być.

Kilka lat temu w pracach nad grafenem mieliśmy jedną, oczywistą przewagę.

W 2011 roku zespół pod kierownictwem dr inż. Włodzimierza Strupińskiego z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych stworzył technologię pozwalającą na produkcję tego materiału na skalę przemysłową.

—  Polska błyskawicznie znalazła się na uprzywilejowanej pozycji.

Od tego czasu wiele się jednak zmieniło – tańszy grafen nauczyło się produkować wiele innych państw,   —  a sam instytut obserwuje jak konkurencja nam ucieka.

Korzystając z wartego miliard euro grantu  —  (który współdzieli ze 140 innymi   organizacjami),   jaki dostał od Unii Europejskiej, —   ITME chwali się na swojej stronie internetowej projektami m.in. grafenowego atramentu i pokrycia kół zębatych.

Tymczasem w Chinach..

Pod względem prezentacji Chińczycy deklasują konkurencję•youtube.com/New China TV

…napięcie rośnie.

W lipcu chiński producent Dongxu —  z wielką pompą obwieścił światu powstanie grafenowej baterii, która pojemnością ma przebijać dowolny dostępny na rynku powerbank i ładować nasze smartfony nawet do 20 razy szybciej, niż jesteśmy to w stanie zrobić w tej chwili.

—  Nie trzeba chyba dodawać, że akcje firmy poszybowały natychmiast w górę.

Na tym się oczywiście nie kończy.

Tylko w ostatnim czasie Państwo Środka pokazało światu superwytrzymałą i ultralekką piankę (która może zostać użyta np. w kamizelkach kuloodpornych)   —  oraz elastyczne telefony z grafenu, które można okręcać wokół nadgarstka.

—  Te drugie do produkcji chce wprowadzić jeszcze w tym roku firma Moxi Group.

Za chwilę Polacy mogą więc chodzić po ulicach z grafenowymi smartfonami przywiezionymi z Dalekiego Wschodu.

Nie tak wyobrażaliśmy to sobie kilka lat temu.

A co z naszymi wynalazkami?   —  Potencjalni inwestorzy milczą.

– W Azji jest wiele firm i kręgów biznesowych dysponujących odpowiednimi środkami koniecznymi do przeprowadzenia wdrożenia i uruchomienia produkcji.

\W Polsce, gdzie nie ma zbyt wielkich nadwyżek finansowych, to znacznie większy problem

– tłumaczy powody Strupiński.

To właśnie wspomniana Azja jest motorem napędowym badań nad grafenem.

Zdaniem Włodzimierza Strupińskiego —  Państwo Środka staje się liderem w dziedzinie badań naukowych i wdrożeń innowacyjnych,   —  wyprzedzając w wielu tematach tradycyjnych liderów z Europy czy USA.

Nad Wisłą skazani zostaniemy, w tym samym czasie, na rolę dostarczyciela surowca.

– To raczej przesądzone, z tym, że produkcja grafenu została już uruchomiona w dużej skali, w wielu azjatyckich firmach

– mówi Strupiński.

Dostawa tego surowca z Polski nie musi więc Azjatów interesować.

Zdaniem   naukowca   —  przyszłość polskiego grafenu stoi pod dużym znakiem zapytania.

– Wciąż dysponujemy lepszym know-how, ale to także wkrótce się zmieni

– prognozuje naukowiec.

Adam Sieńko

3 miesiące temu

Napisz do autora: adam.sienko@innpoland.pl

Za; http://innpoland.pl/128945,nic-sie-nie-stalo-grafen-bedzie-masowo-produkowany-przez-chinczykow-bo-polacy-nie-potrafia-go-sprzedac

Ten wpis został opublikowany w kategorii AFERY PRAWA, ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, AZJA, Chiny, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, NAUKA, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s