Cmentarz na Rossie. Miejsce spoczynku polskiego Wilna

Powiedzmy sobie wprost: cmentarz na Rossie się rozpada.

widok-z-gory-na-cmentarz-na-rossie-jpg2Spoglądając na starą część cmentarza na Rossie w Wilnie, zobaczymy obraz nędzy i rozpaczy, a stare groby niszczy czas (a wcześniej także i ludzie)

Najpiękniejszy pomnik na wileńskiej Rossie

cmentarz-na-rossie-w-wilnie-aniol-smierci-jpg5Anioł Śmierci – najbardziej znany pomnik na wileńskiej Rossie – nagrobek Izabeli Salmonawiczówny z 1903 roku

†††

Cmentarz na Rossie. Miejsce spoczynku polskiego Wilna

grobowce-na-cmentarzu-na-rossie-1050x525-jpg1Cmentarz   na   Rossie w Wilnie. Jedna z głównych polskich nekropolii. Teraz popada w ruinę, chociaż jest nadzieja, że będzie lepiej

 Pamiętam, jak przyjechałem na wileński cmentarz na Rossie po raz pierwszy, to było ponad 10 lat temu.   —  Wtedy był to obraz nędzy i rozpaczy, teraz jest lepiej. Ale tylko troszkę, bo wciąż wiele jest do zrobienia.

Mimo że całe Wilno wypiękniało, cmentarz ominęły wielkie remonty.

https://forumemjot.files.wordpress.com/2016/10/zniszczone-groby-na-cmentarzu-na-rossie-w-wilnie9.jpg?w=640Spoglądając na starą część cmentarza na Rossie w Wilnie, zobaczymy obraz nędzy i rozpaczy, a stare groby niszczy czas (a wcześniej także i ludzie)

Nie sądzicie, że to ciekawe, iż jadąc gdzieś za granice kraju prawie zawsze w obcej stronie trafia się przynajmniej raz na jakiś cmentarz.

Że historia pochówków, jest częścią żyjących, — że cmentarze świadczą o chwili obecnej i że chodząc między pomnikami można znaleźć artystyczne cuda.

Cmentarz na Rossie w Wilnie, jedna z najważniejszych polskich nekropolii, nie jest tu wyjątkiem.

Niestety jeśli nastawimy się na to, że natkniemy się tu na to samo, co możemy zobaczyć we Lwowie na cmentarzu Łyczakowskim,   — to „daremne żale, próżny trud.”  

To nie ta skala, to nie to samo piękno.  — Tu jest skromniej.

Pozostaną tylko  —  „bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów żaden cud, nie wróci do istnienia.”

Cmentarz na Rossie – symbol odchodzącej Polski

kaplica-na-cmentarzu-na-rossie-w-wilnie-jpg3Wiele   nagrobków  na wileńskim cmentarzu na Rossie chyli się ku ziemi i bez szybkiej reakcji konserwatora zabytków i miłośników sztuki oraz polskości na Litwie…   —  nie przetrwają próby czasu

Trudno jest porównywać te nekropolie, skoro każda z nich ma inny charakter.

Kiedy przekraczamy bramę cmentarza na Rossie nie wita nas alejka bogato zdobionych kaplic grobowych.

W Wilnie,   — jeśli już porównujemy ją z lwowską nekropolią, — jest zdecydowanie skromniej.

Są   tu   wysokie,   murowane   kaplice dominujące nad skromnymi krzyżami, — jednak są one nieliczne i nie nadają cmentarzowi charakteru.

Cmentarz na Rosie to przede wszystkim obraz destrukcji,   —— tu widać, że czas zrobił swoje, — tu widać, jak szybko przemija to, co ręką zbudował człowiek.

Widać, że nawet kamień musi ustąpić pod wpływem przyrody.

A najlepiej wszystko widać z poziomu szczytu wzgórza, — bo też cmentarz w Wilnie położony jest na wysokim wzgórzu, które cały swój majestat ujawnia dopiero wtedy, kiedy wejdziemy alejkami na  jego szczyt.

Wtedy pod naszymi stopami zobaczymy stromą skarpę   — a w dole setki jeśli nie tysiące nagrobków.

Nie ma tu jednak równych rzędów kolejnych nagrobków, — tu panuje chaos i przypadkowość,   — widać, że chowano ludzi w tych miejscach, — gdzie znaleziono kawałek wolnego placu,   — gdzie czyjś pomnik rozpadł się w pył tak samo, jak spoczywające pod nim kości.

Powiedzmy sobie wprost:   — cmentarz na Rossie się rozpada.

Rzecz jasna są nagrobki, które zostały wyremontowane, które odzyskały dawny blask dzięki kwestom dokonywanym na polskich cmentarzach podczas Wszystkich Świętych.

groby-na-cmentarzu-na-rossie-w-wilnie-jpg11 Groby na cmentarzu na Rossie w Wilnie

Szczególnie widoczne są tu małe tabliczki świadczące o kwestach przeprowadzanych na poznańskich cmentarzach. — Nie bez znaczenia jest pomoc ambasady Polski oraz darczyńców prywatnych.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy przechadzając się jedną z alejek spojrzałem na tabliczkę upamiętniającą mecenasa renowacji pomnika i okazało się, że to osoba prywatna, że to Ryszard Rynkowski wyłożył pewnie niemałą kwotę na ocalenie pomnika jednego z największych dawnych muzyków.  — Miła solidarność zawodowa, która ocaliła od zniszczenia pamiątkę po artyście.  — Przez kilkadziesiąt lat nie wszystek umrze, nawet jeśli w zapomnienie pójdzie jego twórczość.

Cmentarz na Rossie Składa się z czerech części:

— Starej Rossy (założonej w 1769), 

— Nowej Rossy (od 1847),

— Cmentarza Wojskowego (od 1920)

— oraz specjalnej części:  — mauzoleum Matka i Serce Syna —  (1936 czyli roku śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego).

Chociaż wizualnie to cmentarz podzielony jest na dwie część, — bo niestety przez środek cmentarza biegnie droga, którą jeżdżą samochody.

Rzecz jasna jest ona odgrodzona murem, jednak szum samochodów słychać aż za dobrze.

Cmentarz na Rossie – Matka i serce Piłsudskiego

grob-matki-marszalka-pilsudskiego-i-jego-serca-jpg4Grób matki Józefa Piłsudskiego, w którym spoczęło też po śmierci serce Marszałka

Idąc od strony Ostrej Bramy,   — która jest około półtora kilometra od nekropolii   — od razu rzuca się w oczy część, w której pochowana jest matka Piłsudskiego, a w jej nogach leży jego, Marszałka, serce.

Co ciekawe, to sam marszałek zadecydował, że jego serce ma zostać wyjęte z ciała i przewiezione w to właśnie miejsce, do Wilna, do matki. — Ma spocząć obok matki i blisko żołnierzy, którzy umożliwili mu dojście do władzy.

Jak sam powiedział:

— ”Nie wiem czy nie zechcą mnie pochować na Wawelu. Niech!

Niech tylko moje serce wtedy zamknięte schowają w Wilnie, gdzie leżą moi żołnierze, co w kwietniu 1919 roku mnie jako wodzowi Wilno jako prezent pod nogi rzucili.”

Tuż nad grobem Piłsudskiego zaczyna się właściwy cmentarz, —  to tu wzdłuż murów ciągnie się Aleja Profesorska, gdzie spoczywają najznamienitsi obywatele Wilna z profesorami Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie na czele.

zniszczone-groby-na-cmentarzu-na-rossie-w-wilnie-jpg9 Groby-na-cmentarzu-na-Rossie-w-Wilnie

Nie są to bardzo bogato zdobione pomniki,   — ale to co rzuca się w oczy to język polski obecny na niemalże wszystkich nagrobkach.

— Trzeba się bardzo natrudzić, by znaleźć wpis w innym języku.

To zapewne główny powód dla którego Rossa jest tak zaniedbana, — cóż powiedzmy sobie wprost   — władze Litwy nie przepadają za Polakami.

Nasza wspólna historia   — mimo, że tak ze sobą spleciona,   — bardziej dzieli niż łączy.

Przynajmniej jeśli spojrzy się na nią przez pryzmat, w jaki widzą ją Litwini.

Najpiękniejszy pomnik na wileńskiej Rossie

cmentarz-na-rossie-w-wilnie-aniol-smierci-jpg5Anioł Śmierci – najbardziej znany pomnik na wileńskiej Rossie – nagrobek Izabeli Salmonawiczówny z 1903 roku.

Warto pospacerować po całym cmentarzu, bo architektoniczne perełki położone są w rożnych miejscach, nie ma ich szczególnego skupiska.

Jednak na pewno znajdziemy najsłynniejszy pomnik na cmentarzu na Rossie czyli Anioła Śmierci – jest to nagrobek Izabeli Salmonawiczówny z 1903 roku.

Czarny Anioł ze skrzydłami, smutno spoglądający w dół.

Anioł odwrócony skrzydłami do rozciągającej się poniżej skarpy i tysięcy rozsypujących się nagrobków… płyt, krzyży i ledwie widocznych kurhanów.

Anioł, który próbę czasu przetrwał tylko dzięki wysiłkom konserwatorów.

Jak widać nawet anioły potrzebują czasem swego… Anioła Stróża.

pomnik-dziecka-na-cmentarzu-na-rossie-w-wilnie-jpg10Pomnik-dziecka-na-cmentarzu-na-Rossie-w-WIlnie

Ale warto zejść ze wzgórza, bo całkiem niedaleko spoczywa ojciec Juliusza Słowackiego – Euzebiusz Słowacki.

grob-ojca-juliusza-slowackiego-wilno-rossa-jpg6Grób ojca Juliusza Słowackiego w Wilnie

Jednak nie tylko dla tego pomnika warto pochodzić po całym terenie cmentarza na Rossie.

Otóż przechadzając się pomiędzy kolejnymi pomnikami warto poczytać napisy na nagrobkach.

Zobaczymy żywe karty historii, rzeczywistych radców, społeczników i robotników walczących o godność klasy pracującej, wojskowych, pogrążonych w rozpaczy tych, którzy przeżyli.

A także tych, którzy nie mogli bez siebie żyć, — bo są i takie nagrobki, — gdzie widać, że pod powierzchnią płyty lub ziemi leżą ciała męża i żony. Ich daty śmierci dzieli zaledwie kilka miesięcy…

†††

I z tym przemyśleniem zostawiam Was z Waszymi myślami. Jak będziecie na cmentarzu na Rossie będziecie mieli własne przemyślenia, jeśli wrócicie do mnie, do tego artykułu i podzielicie się nimi, będzie mi bardzo miło.

zniszczone-groby-na-cmentarzu-na-rossie-w-wilnie-jpg9Zniszczone-groby-na-cmentarzu-na-Rossie-w-Wilnie

alejka-w-wilenskim-cmentarzu-na-rossie-jpg8Aleja na cmentarzu na Rossie.


Paweł Osmólski

 Za; http://www.osmol.pl/2015/10/polski-cmentarz-na-rossie-wilno-litwa/

Ten wpis został opublikowany w kategorii HISTORIA POLSKI, Kresy Wschodnie, LEGIONY POLSKIE, Litwa, NEKROPOLIE POLSKIE, Wilno, WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.