Sołtysiak chce śledztwa ws. pogromu kieleckiego, — prezydenta i premier oskarża o „żydowską hucpę”

Duda-korhauser2original 1Sołtysiak chce śledztwa ws. pogromu kieleckiego, a prezydenta i premier oskarża o   „żydowską hucpę”

Małgorzata Sołtysiak jest wiceprezeską Ruchu im. Lecha Kaczyńskiego, zastępczynią Marty Kaczyńskiej

Sołtysiak krytykuje postawę prezydenta i premier na obchodach 70. rocznicy pogromu kieleckiego

—  „Szydło   i   Duda   przyjęli   wersję   o   antysemickich   Kielcach,   bo lobby   żydowskie   okazało   się   silniejsze”

—   „Z Kielc premier i prezydent robią żydowską hucpę”

—  pisze Małgorzata Sołtysiak

Do końca roku chce złożyć wniosek do IPN o wznowienie śledztwa ws. pogromu kieleckiego.

Prof. Paweł Śpiewak dla WP:  nie wykluczam, że mamy do czynienia z postawą negacjonistyczną

—  Takiego rozczarowania chyba dotychczas nie doświadczyłam. Potrzebuję czasu na ochłonięcie

  tak tuż po obchodach 70. rocznicy pogromu kieleckiego zareagowała wiceprezeska Ruchu Społecznego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego na postawę Andrzeja Dudy i Beaty Szydło.

Małgorzata   Sołtysiak była współpracowniczką Beaty Kempy i działała na rzecz Solidarnej Polski,     ale z partią się rozstała.

Była też przewodniczącą Klubu Inteligencji Katolickiej w Kielcach.

Obecnie jest wiceprezeską    zastępczynią Marty Kaczyńskiej  zarządu Ruchu Społecznego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i prawicową działaczką społeczną.

Osobiście zna się z Andrzejem Dudą.

—  Razem z Andrzejem Dudą, wówczas jeszcze posłem, zakładałam w Kielcach ruch im. tragicznie zmarłego prezydenta.

Traktowaliśmy to jako kultywowanie pamięci i polityki Lecha Kaczyńskiego.

Teraz —  gdy zmieniła się sytuacja polityczna w Polsce —  forma tego zaangażowania jest już dowolna, ale w kierunku dążenia do prawdy historycznej

  zapewnia w rozmowie z WP.

Co powiedzieli prezydent i premier?

Działaczkę społeczną zabolała postawa prezydenta i premier w czasie obchodów 70. rocznicy pogromu kieleckiego.

Dlaczego?

Obok   jej zdaniem      krzywdzącej   depeszy PAP nt. obchodów niewłaściwe miały być też słowa Andrzeja Dudy i Beaty Szydło.

—  W wolnej, suwerennej i niepodległej Polsce nie ma miejsca na jakiekolwiek uprzedzenia:   — na   rasizm,   ksenofobię,  nie ma miejsca na antysemityzm.

Takie zachowania, choćby w najdrobniejszym przejawie muszą być w Polsce w sposób zdecydowany piętnowane

  powtarzał dwa razy Andrzej Duda.

Prezydent opisywał, że

— „władze państwa:   — wojsko, milicja, Urząd Bezpieczeństwa Publicznego — zachowały się tamtego dnia [pogromu – red.] w zdumiewający,   a   często bestialski sposób”.

—  To wojsko i milicja pierwsze otwarły tutaj ogień i wiele ofiar, które zginęły, zginęło od kul.

To wojsko i milicja zamiast pomóc i chronić polskich obywateli, naszych współobywateli, nie tylko nie zapewniły ochrony, ale jeszcze zaatakowały.

—  A   potem   pozostawiły   sprawę i UB przez wiele godzin nie reagowało. Dopiero wieczorem przyszło z obroną

  dodawał.

Zaznaczał jednocześnie, że

— „nie tylko wojsko i milicja tu były i atakowały.   — Atakowali też ludzie”.

Sołtysiak: prezydent oskarżył nas o antysemityzm

Według Sołtysiak Andrzej Duda w ten sposób

— „jawnie   oskarżył   Kielce   o   antysemityzm stosując odpowiedzialność zbiorową”.

List w związku z obchodami napisała z kolei premier Beata Szydło.

—  Nie ma w Polsce przyzwolenia na piętnowanie ze względu na wyznanie ani na rasizm.

Przypominanie   o zbrodni popełnionej w Kielcach jest naszym moralnym obowiązkiem i ważnym ogniwem dzieła pojednania

  napisała.

Zwróciła też uwagę, że oprócz chwalebnych kart historii, trzeba pamiętać i

— „o wydarzeniach zasługujących na potępienie”.

Wiceprezes Ruchu uznała ten list za antypolski, antyhistoryczny i wiernopoddańczy.

Małgorzata Sołtysiak na swoim profilu na Facebooku bardzo ostro zareagowała na te wypowiedzi prezydenta i premier.

—  Z Kielc premier i prezydent robią żydowską hucpę oskarżając niewinne miasto za sowiecką zbrodnie.

Wygląda to jak zbiorowe samobójstwo PiS.

— Polakom można zabrać/ukraść wiele,   — ale z godnością jest najtrudniej.  —  Proszę nie liczyć, że do wyborów zapomnimy

    stwierdziła.

Wdając się w dyskusję z internautami na pytanie

— „kto inny przejmie władzę, gdy przyjdzie na to pora”?,

odpowiedziała:

—   Pewnie Żydzi.

Na obchodach rocznicy odczytano także wiersz pt.    „Wiersz o zabiciu doktora Kahane”   autorstwa Juliana Korhausera (ojca Pierwszej Damy Agaty Dudy).

Według Sołtysiak jest on  

  „obraźliwy i obrzydliwy”.

„Lobby żydowskie”?

—   Ja   myślę,   że   zarówno premier Szydło, jak i prezydent Duda przyjęli wersję o antysemickich Kielcach,   — bo lobby żydowskie okazało się silniejsze.

Podobnie w Jedwabnem,   — pomimo przerwanej ekshumacji i niedokończonym śledztwie,

— obowiązuje sowiecka wersja historii o polskim antysemityzmie, co by to nie miało znaczyć.

Wznowienie śledztwa w obydwu przypadkach jest nieodzowne.

— Tylko wtedy   upadnie żydowski motyw do szantażowania Polski.

Będzie kiedyś odważny rząd, który się z tym zmierzy?   — W każdym razie my będziemy naciskać

  napisała na FB.

W rozmowie z WP takie słowa uzasadnia emocjami, ale i wyjaśnia.

—  Tak to odczuwałam. Nie jestem politykiem i nie znam uwarunkowania stanowiska pani premier i pana prezydenta.

— Z   jakiegoś tytułu ekshumacja w Jedwabnem została przerwana. Jest tutaj na pewno jakieś drugie dno, o którym nie mamy pojęcia na tyle wiarygodnego, aby o nim oficjalnie mówić.

O   coś  w tym wszystkim chodzi.   — Nazwałam to „lobby żydowskim”, ale gdzieś jest przyczyna, że taka opinia o Polakach jest rozpowszechniana   i  nie ma na to stanowczej reakcji rządu czy placówek dyplomatycznych

  podnosi.

Owa opinia według niej kreowana jest poprzez kręcenie filmów jak „Ida”, „Pokłosie” czy serial „Nasze matki, nasi ojcowie”.

Wniosek do IPN o nowe śledztwo ws. pogromu

Po wypowiedziach Dudy i Szydło nt. pogromu kieleckiego Sołtysiak chce złożyć wniosek do Instytutu Pamięci Narodowej o rozpoczęcie nowego śledztwa ws. pogromu kieleckiego.

— Do końca roku     deklaruje inicjatorka     taki  dokument ma wpłynąć na biurko prezesa Jarosława Szarka.

Wiceszefowa Ruchu widzi w dr. Szarku szansę na zrewidowanie historii związanej z pogromem kieleckim.

Jej wiara wynika m.in. ze stwierdzenia nowego prezesa IPN, że

— „wykonawcami   zbrodni   (w Jedwabnem – red.)   byli   Niemcy,  którzy wykorzystali w tej machinie własnego terroru —  pod przymusem —  grupkę Polaków”.

—  Do końca sierpnia będzie przygotowany wniosek, a potem akcja zbierania podpisów nie tylko wśród mieszkańców Kielc,   — zaangażujemy także Polonię.

Damy sobie 2-3 miesiące.   — Na pewno do końca roku do IPN złożymy ten wniosek

  mówi w rozmowie z WP.

Jak dodaje, obecnie trzech historyków przygotowuje analizę historyczną pogromu kieleckiego, która ma zostać dołączona do wniosku.

—    Liczę   bardzo na pana prezesa dr. Jarosława Szarka. Myślę, że będzie stanowczy w odkłamywaniu naszej historii.

— Bo układnością można stracić honor, a niczego się nie zyska

  podkreśla Małgorzata Sołtysiak.

Prof. Śpiewak:   te wydarzenia są opisane bardzo dokładnie

W rozmowie z Wirtualną Polską   prof. Paweł Śpiewak podkreśla natomiast, że książek i ujawnionych dokumentów na temat pogromu kieleckiego, ale i krakowskiego czy rzeszowskiego, jest wiele.

—  Te   wydarzenia   są   opisane  bardzo dokładnie.   — Nie wierzę więc, że można tu dojść do czegokolwiek nowego.

Szczególnie, że nie bardzo jesteśmy w stanie odtworzyć, co miał wówczas w głowie szef UB w Kielcach i czy był aktywny w czasie pogromu.

Natomiast o roli zwykłych funkcjonariuszy milicji i żołnierzy wiemy sporo.   — I możemy stwierdzić, że odegrali oni bardzo złą rolę i w dużej mierze sprawstwo morderstw było po ich stronie

  mówi WP szef Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Jak   dodaje   prof.   Śpiewak,   —   istnieją   tylko przypuszczenia, że mord był w interesie UB.

—  Ale nie ma na tę hipotezę żadnych dowodów.   — Tę sprawę wielokrotnie badano.

Nie wykluczam, że mamy do czynienia z postawą negacjonistyczną [pani Małgorzaty Sołtysiak – red.].

— Za   wszelką   cenę   próbuje   się   ukryć   niewygodne   fakty   z   naszej historii   —  podobnie jak to uczyniła minister Anna Zalewska.  

—  Smutne

     konkluduje.

Ustalenia IPN: 37 ofiar wśród Żydów

Zgodnie   z ustaleniami IPN,      w czasie pogromu kieleckiego zginęło 37 osób narodowości żydowskiej (35 zostało rannych) i troje Polaków.

Tego dnia w Kielcach i okolicach miały miejsce również inne zajścia, w których pokrzywdzonymi stali się obywatele narodowości żydowskiej.

Na tle rabunkowym zamordowano mieszkankę Kielc pochodzenia żydowskiego Reginę Fisz i jej kilkutygodniowe dziecko.

Kielecki pogrom w 1946 r. sprowokowała plotka o uwięzieniu przez Żydów chrześcijańskiego chłopca i rzekomym dokonaniu na nim rytualnego mordu.

Dziewięć z dwunastu osób (w większości przypadkowych), oskarżonych o masakrowanie Żydów skazano w pospiesznym, pokazowym procesie na śmierć    i stracono.

Wobec nieznalezienia podstaw do oskarżenia kogokolwiek za udział w pogromie Żydów w Kielcach

miejscowa delegatura Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciw Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie w 2004 r. umorzyła śledztwo w tej sprawie.

original***

26 lip 2016

Za; http://gazetawarszawska.com/pugnae/4201-oskarza-o-zydowska-hucpe

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, HISTORIA POLSKI, Holokaust, III RP, JEDWABNE, JUDAIZACJA POLSKI, JUDAIZM - ŻYDZI, Kielce, Miejsca Męczeństwa Polaków, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, POLITYKA, POlska w likwidacji, Roszczenia żydowskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.