Tak policja żydowska brała udział w egzekucji Polaków. Tragiczne wydarzenia z historii niemieckiej okupacji Krakowa

Jüdischer   Ordnungsdienst   (policja   żydowska)   z   getta   krakowskiego – to  oni wieszali Polaków w   egzekucji   26.06.1942  (zdjęcie z egzekucji poniżej) i 2.07.1942.

12***

Wiadomo mi, że z końcem czerwca 1942 r. gestapo krakowskie, oddział dla spraw żydowskich, w osobach: sekretarza policji kryminalnej Willy Kunde, Heinricha Oldego, — rozkazali radzie żydowskiej przygotowanie sznurów oraz talku.

Powszechnie sądzono, że przygotowuje się egzekucja na członkach rady żydowskiej lub innych mieszkańcach ghetta.

Równocześnie nakazano, by cała rada żydowska wraz z personelem kancelaryjnym nazajutrz, dnia, o ile sobie przypominam – 23 czerwca 1942 oraz   wybrany   przez   gestapo   oddział   tzw.   mundurowej  żydowskiej policji porządkowej (Ordnungsdienst) z jej komendantem, Simche Spirą na czele, — udali się do Płaszowa.

Wiadomo mi, że w grupie żydowskiej policji porządkowej znajdowali się następujący członkowie OD.

—  Simche Spira, Silberman, którego nazwiska nie pamiętam, Feiler Mojżesz, Dawid Immerglück, Leon Schleifer, Salo Rottersmann, Herman Rosner, Ignacy Neiger, Herman Neiger, Szeiner Ignacy i Efroim Immerglück.

Na miejscu zgromadzeni otoczeni byli niemiecką policją i na przygotowanej szubienicy członkowie OD wyżej wymienieni, z rozkazu niejakiego Obersturmführera gestapo – Bächera,   — o czym dowiedziałem się w tym samym dniu z ust jednego z odemanów (członkowie policji żydowskiej),

— powiesili siedmiu skazańców, przywiezionych przez gestapo autem.

Między powieszonymi znajdował się jeden albo dwóch Żydów, — a reszta Polaków.

Z opowiadania asystujących przy egzekucji odemanów wiem, że — siedmiu skazańców przywieziono w godzinach przedpołudniowych, około godz. 10-tej autem ciężarowym i ustawiono ich obok uprzednio przygotowanej szubienicy.

Każdego ze skazańców wprowadzono na specjalnie do tego celu przygotowane schodki, następnie jeden z odemanów przytrzymywał skazańca, a drugi nakładał pętlę.

Po założeniu pętli inny z odemanów na polecenie nadzorujących gestapowców podrywał stopnie spod nóg skazańca, tak że ten zawisał w powietrzu.

Podczas wykonywania egzekucji na jednym – inni skazańcy czekali na swoją kolej.

Cała egzekucja robiła straszliwe wrażenie z uwagi na to, że odemani nie mieli żadnej wprawy w kierunku wieszania ludzi, w związku z czym zdarzało się, że skazaniec, którego miano powiesić, już z samej szubienicy urywał się i tego wieszano po raz drugi.

Radę Żydowską i cały personel gminy użyto do tej egzekucji w tym celu, aby wzburzyć opinię ludności polskiej przeciw Żydom, jako rzekomym sprawcom egzekucji,   — a z drugiej strony, by mieć „galerię”, przyglądającą się tej niesamowitej egzekucji.

Jako powód wykonania tej egzekucji   — podano sabotaż kolejowy, wykonany w ten sposób, że nieznani sprawcy rozkręcili szyny kolejowe w okolicy Bieżanowa, na skutek czego wykoleił się pociąg.

Nazwisk powieszonych nie znam, w każdym razie z opowiadania odemanów wiem, że   — byli to więźniowie, ponieważ zdradzali ślady wyczerpania i katowania ich w więzieniach przez Niemców.

Według posiadanych przeze mnie informacji zwłoki skazanych miały wisieć na szubienicy kilka dni,   — ale następnie z nieznanych mi powodów zdjęto już je nazajutrz o godzinie 10-tej wieczór.

Dokąd wywieziono zwłoki nie wiem,  —  ale wiem, że zdejmowali je z szubienicy ci sami odemani, którzy wykonali egzekucję.

— z zeznań dr. Dawida Schlanga, syna Arona i Anny, wyznawcy religii mojżeszowej, z zawodu adwokata na temat egzekucji przy ul. Wodnej (oryginalna pisownia)

W 1942 r. Niemcy rozpoczęli w Krakowie publiczne egzekucje.

Pierwszej z nich dokonali przy ul. Wodnej, 26 czerwca 1942 r.

Powieszono wówczas siedem osób.

2 października 1943 r. Hans Frank podpisał rozporządzenie  

„O zwalczaniu zamachów na niemieckie dzieło odbudowy w Generalnym Gubernatorstwie”.

Od tego momentu co kilka tygodni odbywały się na ulicach Krakowa publiczne egzekucje zakładników z więzień krakowskich.

Ostatnią masową zbrodnią niemiecką, wykonaną na oczach mieszkańców miasta, było rozstrzelanie 27 maja 1944 r. przy ul. Botanicznej 40 zakładników.

Tragicznym finałem kilkuletniej okupacji Krakowa była pacyfikacja w Dąbiu, przeprowadzona 15 stycznia 1945 r. Zamordowano wówczas co najmniej 79 osób.

IPN

Ireneusz Lisiak, źródło

Za; http://niezwykle.com/tak-policja-zydowska-brala-udzial-w-egzekucji-polakow-tragiczne-wydarzenia-z-historii-niemieckiej-okupacji-krakowa/

Ten wpis został opublikowany w kategorii HISTORIA POLSKI, II Wojna Światowa, JUDAIZM - ŻYDZI, Kraków, Liga Przeciwko Zniesławieniu (ADL), Miejsca Męczeństwa Polaków, Roszczenia żydowskie, Zbrodnie żydowskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.