Miller o ludobójstwie na Wołyniu: Mamy do czynienia z mordem założycielskim

9da61fb4aec79eac5c0f6e9dad456eeaLeszek Miller. Fot wikimedia.org

„Mamy   do   czynienie z mordem założycielskim. (…) Trzeba wymagać od  Ukrainy, by ścigali zbrodniarzy i nie budowali tożsamości na polskiej krwi”

– powiedział były premier Leszek Miller.

Miller bardzo krytycznie odniósł się do probanderowskich ruchów na Ukrainie.   —  Jego zdaniem, polskie władze podchodzą do tej kwestii zbyt łagodnie.

„Mamy do czynienie z mordem założycielskim.   — I jeżeli Andrzej Duda pojedzie do Kijowa – będzie mógł się przejść i zobaczyć tablice Bandery.

Jak pojedzie do Lwowa – zobaczy pomnik Szuchewycza, który powiedział,   że   każdy zabity Polak to metr wolnej Ukrainy”

– powiedział lider SLD na antenie TVN.

„Trzeba wymagać od Ukrainy, by ścigali zbrodniarzy i  nie budowali tożsamości na polskiej krwi.   —  Trzeba domagać się uczciwego podejścia do własnej historii”

– zaznaczył Miller.

Były premier uważa, że Jarosław Kaczyński nieprzypadkowo pominął nazwisko prezydenta Dudy na na liście podziękowań ws. szczytu NATO nazwiska prezydenta Dudy nie było przypadkiem.

— „Niewątpliwie pan prezes Kaczyński celowo pominął nazwisko prezydenta.   Sprawy zaszły za daleko”

– ocenił Miller.

Dodał, że jest to przejaw skłonności lidera PiS do wywyższania pozycji Antoniego Macierewicza.

— „Widocznie do jakichś przyszłych celów jest to Kaczyńskiemu potrzebne”

– stwierdził.

***

TVN / wpolityce.pl / Kresy.pl

Wtorek, 12 lipca 2016

Ten wpis został opublikowany w kategorii III RP, Miejsca Męczeństwa Polaków, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, POLITYKA, Roszczenia ukraińskie, SLD, SS Galizien, UPA-OUN, Wołyń, Zbrodnie ukraińskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.