Konstytucja według PiS… Projekt?

Projekt Konstytucji RP według PiS.

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada zmianę konstytucji, tyle że nikt tak naprawdę nie wie, co właściwie miałaby ta zmiana oznaczać. 

— Istnieje jednak pewien dokument, który sporo w tej kwestii może wyjaśnić…

***

Konstytucja-PiS-uJak   wszyscy   wiemy   obecna konstytucja była pisana dla partii politycznych, a nie dla obywateli – czas najwyższy, żeby powstała nowa Ustawa Zasadnicza – o co od samego początku swojego istnienia wnosi Ruch Kukiz’15… ale nie tylko oni…

Prezes PiS – Jarosław Kaczyński zapowiedział na przyszły rok rozpoczęcie prac nad zmianą konstytucji.

To samo tylko innymi słowami potwierdził dzień później także Prezydent Andrzej Duda – jego przemówienie pełne było pięknych słów i haseł jaka to ta nowa konstytucja ma nie być pro obywatelska…

Nauczony jednak doświadczeniem, wszystko co słyszę z ust, tzw. „klasy politycznej”   — przyjmuję z dużą rezerwą i jak to się mówi – nie uwierzę póki nie zobaczę…

Wracając do tematu – Prawo i Sprawiedliwość zapowiada zmianę konstytucji, tyle że nikt tak naprawdę nie wie, co właściwie miałaby ta zmiana oznaczać. Istnieje jednak pewien dokument, który sporo w tej kwestii może wyjaśnić…

To projekt Konstytucji RP według PiS z 2010 roku.

Konstytucja-PiS-uProjekt Konstytucji wg PiS z 2010 roku

Nie   będę   szczegółowo opisywał całego projektu  —  (kto ma ochotę może sam go przestudiować),   — wspomnę tylko o kilku punktach, które od razu rzuciły mi się w oczy…

Projekt pisowskiej Konstytucji przewiduje zmianę systemu na prezydencki

– Pomysł z gruntu dobry, bo mógł by uporządkować w końcu relacje Prezydenta względem innych organów władzy.

Jednak zaskoczenie budzi art. 94 projektu, który mówi, że

— “Prezydent Rzeczpospolitej może zarządzić skrócenie kadencji Sejmu w okresie 6 miesięcy od dnia objęcia urzędu, jeżeli od początku kadencji Sejmu upłynął co najmniej rok”

Krótko mówiąc,   — gdy za 4 lata wybierzemy nowego prezydenta — ten wg swojego widzimisię będzie mógł rozpędzić demokratycznie wybrany sejm i zarządzić nowe wybory…

Art. 62 stanowi z kolei, że

— „Prezydent Rzeczypospolitej może wydać rozporządzenie z mocą ustawy na wniosek Rady Ministrów”.

Wchodzi ono w życie po zatwierdzeniu przez Sejm…

Gdy PiS ma zarówno prezydenta, jak i parlamentarną większość nie będzie musiało poddawać projektu pod dyskusję w parlamencie.

— Wystarczy, że Prezydent Duda wyda taki „dekret”, który szybko zostanie przyklepany przez zdominowany przez jego partię sejm…

Ustawa zasadnicza wg PiS daje prezydentowi możliwość odmowy powołania premiera lub innego członka Rady Ministrów,

— “jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie, że nie będzie on przestrzegać prawa   — albo jeżeli przeciwko powołaniu przemawiają ważne względy bezpieczeństwa państwa”. 

Co to właściwie oznacza?

Otóż oznacza to nie mniej nie więcej tylko tyle,   — że prezydent wg swojego widzimisię będzie mógł blokować powołanie rządu, który nie będzie z jego „bajki”

Art. 106 projektu mówi, że

— „składając projekt ustawy Rada Ministrów może zastrzec, że poprawki mogą być zgłaszane w Sejmie i Senacie jedynie za jej zgodą”.

Słowem – wara opozycji od rządowych projektów.

Ponadto inicjatywę ustawodawczą ma mieć nie 15 (jak obecnie),

—  a 35 posłów.

Przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby posłów (do 360),   — będzie to oznaczało, że do wniesienia projektu ustawy trzeba będzie 10 proc. składu Sejmu…

— Tak dzięki tym dwu zapisom praktycznie pozbawia się mniejsze ugrupowania jakiegokolwiek wpływu na rządzenie w Polsce…

Obecna konstytucja zawiera przepis,  —  że jeśli parlamentarna większość zechce, np.   — wprowadzić do ustawy zasadniczej możliwość stosowania cenzury lub zakaz strajków, — to na żądanie opozycji musi odbyć się w tej sprawie referendum.

—  W projekcie konstytucji PiS takiego przepisu nie ma, a tak na marginesie – nie ma również zagwarantowanego prawa do strajku…

W projekcie konstytucji wg PiS takich „kwiatków” jest zdecydowanie więcej niestety

– od   możliwości   odwoływania „niewygodnych” Sędziów przez prezydenta po całkowity zakaz aborcji i wpisanie do konstytucji obowiązku nauczania religii w szkołach…

Jak widać należy podchodzić bardzo ostrożnie do zapowiedzi zmiany Konstytucji przez PiS.

Mimo tego, że zmiana jest niewątpliwie potrzebna,   — jeśli PiS będzie chciało wdrożyć zmiany proponowane w ich projekcie może się okazać, że wpadniemy z „deszczu pod rynnę”…

Na szczęście sam PiS jak na razie nie jest wstanie zmienić Konstytucji (potrzeba 2/3 głosów)

—  i w tym jest nadzieja, że K’15 nie dopuści do wprowadzenia w życie szkodliwych przepisów…

Dla zainteresowanych i wytrwałych przedstawiamy cały projekt Konstytucji wg PiS: konstytucja_2010

Jarosław Danielak

Ruch Obywatelski „Nasza Prawda”

4 maja 2016

/ http://naszaprawda.blog.pl/polityka/konstytucja-wedlug-pis/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.