Pedały i lesbijki zmusiły Policję do zatrzymania Marysi Kołakowskiej? – Film, na którym widać prowokację ze strony policji – Komu służy Policja w Polsce?

22 Maj 2016

Prezentujemy film na którym widać prowokację ze strony policji, która atakuje ludzi stojących na przystanku.   — Z tłumu wyciągnięto i zatrzymano Marysię Kołakowską, córkę Anny i Andrzeja Kołakowskich

Maria-Kołakowska-powalona-przez-Policję-e1463863588191-767x533 1———————————————————————————————————————————————————-

Normalni mieszkańcy Gdańska chcieli zatrzymać marsz zboczeńców z LGBT.

W pewnym momencie doszło do starć z policją. — Poleciały kamienie i butelki. — Funkcjonariusze zaczęli wyłapywać najagresywniejszych uczestników zadymy.   — Wśród zatrzymanych znalazła się też córka Anny Kołakowskiej.

Maria Kołakowska 19-letnia filigranowa dziewczyna, mimo że według relacji świadków nie zachowywała się agresywnie, została powalona na ziemię i zatrzymana przez funkcjonariuszy.

— Uczestnicy wydarzeń twierdzą, że była to prowokacja wymierzona w matkę dziewczyny.

Podczas całej ulicznej awantury zatrzymano kilka osób. Jedna podejrzana jest o atak na funkcjonariusza.

Maria Kołakowska choć ma dopiero 19 lat, wzorem rodziców (jej ojciec Andrzej był działaczem opozycji demokratycznej) aktywnie angażuje się w lokalną politykę.

Zrobiło się o niej głośno w zeszłym roku, kiedy próbowała zakłócić odbywającą się w gdańskiej Świetlicy Krytyki Politycznej promocję spektaklu Golgota Picnic, gdzie miała rozpylać podczas spotkania Krytyki Politycznej śmierdzącą substancję.

– Jak się wchodzi do obory trzeba się liczyć ze smrodem

– mówiła o swojej akcji nastoletnia Polka, która walczy z deprawacją młodego pokolenia.

Rodzice są dumni z postawy córki.

Zachęcamy do wysłuchania wywiadu Krzysztofa Sitko z dr Andrzejem Kołakowskim, ojcem dzielnej Marysi,   — który wprost mówi, że czas dać odpór dewiantom.

Prowokacja w Gdańsku

Komu służy Policja w Polsce?

Maria-Kołakowska-zatrzymana-przez-Policję-i-duszona-kolanem-do-ziemi-e1463875544807-767x575 2———————————————————————————————————————————————————

Gdańska bohaterka, okrzyknięta w sieci „nową Inką” za walkę z patologicznym systemem III RP, została potraktowana brutalnie przez Policję.   — To było imienne zlecenie?

– Nie mam pojęcia dlaczego wykręcono mi ręce i potraktowano w taki sposób… stałam spokojnie z moim Tatą na przystanku

mówi Maria Kołakowska dziennikarzom portalu Pressmania.pl

– Nagle ktoś złapał mnie za szyję i przewrócił na ziemię. Leżałam spokojnie, a panowie Policjanci, trochę mnie szarpiąc i wykręcając ręce, założyli kajdanki

dodaje dzielna patriotka w rozmowie z Małgorzatą Kupiszewską.

Małgorzata Kupiszewska:   — Policjanci wykręcili ci ręce, bo stawiałaś opór?

Maria Kołakowska:

— Nie mam pojęcia dlaczego wykręcono mi ręce i potraktowano w taki sposób…   — stałam spokojnie z moim Tatą na przystanku i mówiłam mu, że trochę się boje, że zostanę spałowana   — (ponieważ zobaczyłam, że zbliża się w naszą stronę kordon policji).

Nagle ktoś złapał mnie za szyję i przewrócił na ziemię. Leżałam spokojnie, a Panowie Policjanci trochę mnie szarpiąc i wykręcając ręce założyli mi kajdanki.

A więc nawet nie zachowywałaś się agresywnie?

– Można by się zastanowić gdzie tu jest tolerancja, albo raczej gdzie jest ta równość,   — bo chyba jedynym jej przejawem jest traktowanie właściwie niegroźnych dziewcząt jak olbrzymich agresywnych mężczyzn.

Dodam, że nawet nie wznosiłam żadnych okrzyków ponieważ zawsze wydawało mi się to —  powiedzmy   — zbyt mało delikatne.

Czemu właśnie ciebie wyciągnięto z tłumu i przewrócono na ziemię?

– Może Policja postanowiła zaatakować kobietę, bo bali się tego, że nie poradzą sobie z mężczyznami?

Tego nie wiem, ale muszę przyznać, że i ta okrutna czasem Policja potrafiła później okazać jakieś ludzkie odruchy,   — ponieważ doszła do mnie informacja, że miałam zostać na dołku, a Policjanci zrobili, co w ich mocy,  aby nie wtrącać mnie jednak do tego lochu.

Jesteś filigranową dziewczyną, użycie siły było niezbędne?

– Jak już wspomniałam, —  może wydałam im się najłatwiejszą ofiarą no i stałam najbliżej nich.

Poza tym myślę że użycie takiej siły było zbędne, bo jak się okazało jestem raczej spokojną osobą!

Czy byłaś blisko manifestacji „zorientowanych inaczej”?

– Nie, homoparada była od nas w odległości ok 200 metrów, więc nikt z nas nie był nawet w stanie im zagrozić.

Mam nadzieję, że ten policjant, który kolanami przyciskał Cię do ziemi, prawie łamiąc kręgosłup, jutro cię przeprosi.

– Nie było aż tak źle jak wyglądało na filmach i zdjęciach.

Małgorzata Kupiszewska • pressmania.pl

***

Za; https://wzzw.wordpress.com/2016/05/22/%e2%96%a0%e2%96%a0-pedaly-i-lesbijki-zmusily-policje-do-zatrzymania-marysi-kolakowskiej/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii HOMOSEKSUALIZM-FEMINIZM-ABORCJA, III RP, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, POLITYKA, PROTESTY, SPOŁECZNO-POLITYCZNE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.