Jan Piekło – zobacz kogo PiS zrobił ambasadorem na Ukrainie |POLECAM!

c99469f7168e1600b89e5e7f9c78ef77 2Jan Piekło, fot. Kurier Galicyjski

Poglądy Jana Piekło niczym nie różnią się od poglądów ukraińskich – ostra krytyka polskiej pamięci o ludobójstwie na Wołyniu i wybielanie OUN-UPA.

— Czyje więc interesy będzie on reprezentował w Kijowie?

Publiczne wypowiedzi Jana Piekło to mieszanina radykalizmu i umiarkowania.

Dziwnym trafem radykalizm prezentuje tylko wobec polskich prób upamiętnienia czy nawet tylko przypomnienia ludobójstwa na Wołyniu.

Gdy natomiast mowa idzie o UPA,   — jest pełen umiarkowania i niuansowania.

Wystarczy tylko pobieżne spojrzenie na jego wypowiedzi by się o tym przekonać.

Przeciw uchwale Sejmu RP w 70. rocznicę ludobójstwa na Wołyniu

W kwietniu 2013 roku w komentarzu dla ukraińskiej agencji UNIAN tak oto komentował plany uczczenia w Sejmie rocznicy „Krwawej Niedzieli”:

— „Spodziewam się, że tego razu [PSL] także pozostanie w mniejszości i sformułowanie o UPA jako o organizacji „zbrodniczej” nie przejdzie przez polski parlament”.

Dalej przytaczane są jego słowa, że 

„uchwalenie podobnej uchwały „wywołało by konflikt” z mieszkańcami zachodniej Ukrainy, dla których UPA i Stepan Bandera to bohaterowie„.

Przeciwnik filmu „Wołyń” i ks. Isakowicza-Zaleskiego

W artykule „Radia Swoboda” zrelacjonowano jego opinię odnośnie filmu Wojciecha Smarzowskiego:

— „Jan Piekło uważa, że tworzenie takiego filmu jest nie na czasie, bo nie sprzyja pojednaniu dwóch narodów.

Podkreśla, że film na temat Wołynia powinien być wspólną pracą polskich i ukraińskich grup twórczych„.

Następnie przytoczono wypowiedź Piekło:

— „To bardzo zły moment dla takiego filmu, bo część polskiego społeczeństwa jest manipulowana.

W Polsce jest taki ksiądz Isakowicz-Zaleski, który kieruje się stanowiskiem rosyjskim, mówi tylko: Wołyń, Wołyń„.

To nie jedyny atak Jana Piekło na ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

Podobne argumenty powtórzył w wypowiedzi zacytowanej w „Nowej Europie Wschodniej”:

—  „Nie ma wątpliwości, że działalność księdza Zaleskiego jest na rękę rosyjskiej propagandzie, że szkodzi stosunkom polsko-ukraińskim, a przez to samej Polsce„.

I dalej: 

— „Epatuje rzezią wołyńską i żąda jej rozliczenia, zapominając, że Ukraińcy mają teraz ważniejsze sprawy na głowie niż ciągłe przepraszanie księdza Zaleskiego za zbrodnie UPA„.

Wołyń – epizod historii UPA

Przyszły ambasador Polski w Kijowie nie jest jednak już tak jednoznaczny w ocenach, gdy chodzi o zbrodnie UPA i jej gloryfikację na Ukrainie. Ma dla nich wiele zrozumienia.

W wywiadzie dla „Dziennik Polskiego” z 21 kwietnia 2015 roku tak skomentował sprawę przyjęcia przez Ukrainę ustawy gloryfikującej OUN-UPA:

—  „Nie widzę nic złego w tym, że Ukraina chce uczcić ludzi, którzy walczyli z komunistycznym reżimem.

Zdarzył się wtedy epizod bratobójczej walki między Ukraińcami a Polakami, doszło do zbrodni wołyńskiej, ale to tylko część historii UPA, która ma również inne karty, których nie chcemy zauważyć„.

AK i UPA wspólnie przeciwko faszystom niemieckim (?)

Wybielanie UPA powtórzył w studiu „Telewizji Republika„, mówiąc:

—  „W PRL mówiono o „bandach UPA”, nie o żołnierzach niepodległości ukraińskiej, którzy chcieli po prostu walczyć o wolną ojczyznę swoją”.

I dalej: 

— „W tej chwili Ukraina uzyskała otwarty dostęp do archiwów, które do tej pory nie były znane, tam zdaje się są bardzo interesujące dokumenty właśnie w kwestii wołyńskiej, w kwestii tego o czym niewiele osób w Polsce wie,

— że Armia Krajowa i UPA miały okres współpracy między sobą, współpracy wymierzonej w interesy dwóch okupantów, przeciwko Sowietom i faszystom niemieckim (sic! – Kresy.pl)”.

Polskie protesty przeciwko pomnikom Bandery „to nie problem”

Jeszcze ciekawsze tezy Piekło sformułował w przytaczanym wyżej artykule „Radia Swoboda”:

— „Moim zdaniem najważniejsze, że „Sława Ukrainie”, które było hasłem banderowskim, stało się nie banderowską symboliką, a sensem „Euromajdanu”, nowej Ukrainy.

Ten proces trwa i nie ma problemu w tym, że polskie społeczeństwo będzie protestować przeciw tryzubowi czy pomnikowi Bandery.

Wszystko to nabiera innej perspektywy, znaczenia symbolicznego, że to symbolika nowej Ukrainy, która chce demokratycznego rozwoju, być w Europie.

— Ukrainie jest potrzebne wsparcie Unii Europejskiej i USA”.

Zwolennik wysyłania broni na Ukrainę

Kwestie historyczne to oczywiście nie wszystko.

Warto więc odnotować, że Jan Piekło jest zwolennikiem dostarczania Ukrainie broni,   — a więc bezpośredniego zaangażowania się Polski w zbrojny konflikt ukraińsko-rosyjski.

Mówił o tym w wywiadzie udzielonym ukraińskiej gazecie „Deń”: [UWAGA! ANTYWIRUS BLOKUJE STRONĘ JAKO ROZSIEWAJĄCĄ WIRUSY — emjot]

— „Warto aby nasi liderzy wspierali Ukrainę i dostarczali broń. Bo chaos na Ukrainie – to zła sytuacja i dla Polski.

Powinniśmy pomagać Ukrainie wszelkimi sposobami – politycznymi, gospodarczymi i także bronią

Epilog

W czwartek 19 maja br. sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych zatwierdziła przedstawioną przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP kandydaturę Jana Piekło, dyrektora Fundacji Współpracy Polsko-Ukraińskiej PAUCI, na ambasadora RP na Ukrainie.

KRESY.PL

Zobacz także:

Były dziennikarz Gazety Wyborczej i antykresowy paszkwilant został dyplomatą na Białorusi

Sobota, 21 maja 2016

Za; http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/jan-pieklo-zobacz-kogo-pis-zrobil-ambasadorem-na-ukrainie

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, HISTORIA WSPÓLCZESNA, III RP, III Wojna Światowa?, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, POLITYKA, POlska w likwidacji, Roszczenia ukraińskie, SPOŁECZNO-POLITYCZNE, SS Galizien, UPA-OUN, Zbrodnie ukraińskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.