Rząd chce nadać obcym wojskom uprawnienia Sił Zbrojnych RP

7f634dafba63594ef01065e9b39e0a8bŻołnierze holenderscy podczas ćwiczeń Noble Jump. Fot. flickr.com / Sgt. Brandon Anderson, US Army / CC BY 2.0

Rząd zaproponował wprowadzenie zmian w ustawie o pobycie wojsk obcych na terytorium RP, które zakładają m.in. — możliwość nadania siłom obcych państw takich samych uprawnień jak te, które przysługują polskiej armii.

Decyzje o tym miałby podejmować prezydent na wniosek szefa MON, bez konsultacji z Sejmem.

Ustawa o zmianie ustawy o zasadach pobytu wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz zasadach ich przemieszczania się przez to terytorium wprowadza znaczące zmiany. — Przede wszystkim, że:

„zgodę na pobyt wojsk obcych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wzmocnienia wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej przez stronę wysyłającą w operacjach wojskowych prowadzonych na terytorium RP w czasie pokoju wydaje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Ministra Obrony Narodowej skierowany po uzyskaniu zgody Prezesa Rady Ministrów”.

W zgodzie prezydenta ma zostać określony cel pobytu oraz zakres uprawnień polskich sił zbrojnych przyznanych obcym wojskom na terytorium Polski.

Zgodnie z uzasadnieniem, — nowa ustawa ma szczególnie dotyczyć wojsk krajów NATO i UE.

Miałyby one wzmacniać polskie siły zbrojne w czasie pokoju. — A co więcej, posiadać takie uprawnienia, które przysługują siłom polskim.

— „Przyjęto, że obce wojska będą mogły mieć przyznane takie uprawnienia, jakie mają Siły Zbrojne RP”

– czytamy na stronach Prezesa Rady Ministrów.

Według tłumaczenia zawartego w uzasadnieniu,   — nowe regulacje są niezbędne dla możliwości szybkiego udzielenia Polsce wsparcia przez takie formacje  jak natowskie siły wysokiej gotowości.

— Dotyczy to zarówno działań o charakterze odstraszającym, jak i wymagającego użycia siły wojskowej na polskim terytorium lub w przestrzeni powietrznej naszego kraju.

Jako argument — przedstawiana jest również konieczność posiadania możliwości odpowiedzi na zagrożenia bezpieczeństwa, polegające na wywoływaniu konfliktów

— „pozornie wskazujących na ich wewnętrzny charakter”,

a następnie prowadzących do stopniowego, gospodarczo-militarnego wyniszczania kraju „zaatakowanego”.

Nowe regulacje miałyby pokazać potencjalnemu przeciwnikowi, że w czasie pokoju  —  „nie ma żadnych ograniczeń prawnych”  —  w użyciu wojsk państw członkowskich NATO i UE.

— „Może to znacznie utrudnić potencjalnemu przeciwnikowi podjęcie decyzji o rozpoczęciu aktywności na terytorium RP lub przechodzenie do kolejnych etapów działań militarnych (…),

— a co najmniej zniechęcić do podejmowania poważniejszych działań o charakterze zbrojnym, skoro w każdej chwili będzie mogła nastąpić reakcja militarna społeczności międzynarodowej”

– czytamy w uzasadnieniu.

Ponadto, projekt ma być niezbędny do skutecznego wdrożenia w życie „Planu działań na rzecz gotowości” (Readiness Action Plan),  —  opracowanego przez NATO i mającego poprawić zdolności obronne Sojuszu.

— „Zmieniająca się sytuacja geopolityczna może wymusić działania wymagające zapewnienia praktycznie natychmiastowego wsparcia Sił Zbrojnych RP przez wojska obce (NATO) w sytuacji,  — gdy nie byłoby jeszcze podstaw do uruchomienia działań w trybie art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego (kolektywnej samoobrony)”

– czytamy w uzasadnieniu.

Zasadnicza rola w całym recesie decyzyjnym ma zostać powierzona Prezydentowi RP, który podejmuje decyzję na wniosek ministra obrony narodowej po uprzedniej zgodzie premiera.   — Tym samym nie jest tu wymagana zgoda Sejmu.

Projekt ustawy został zaakceptowany przez Sejm w pierwszym czytaniu i skierowany do komisji sejmowych.   — Komisja Obrony Narodowej rekomenduje Sejmowi przyjęcie projektu zmiany ustawy.

Bardzo krytycznie projekt ustawy ocenia poseł Robert Winnicki z Kukiz’15.

— „Uważam , że jest to PiSowska wersja ustawy 1066, o bratniej pomocy”

– mówi poseł.

— „Posiadanie własnych sił zbrojnych i służb mających wyłączne kompetencje do wykonywania zadań na terytorium Polski jest atrybutem suwerennego państwa”.

Zdaniem Winnickiego, — tego rodzaju przepisy stwarzają niebezpieczny precedens, który mogą wykorzystać również przyszłe rządy. — Podkreśla, że tego rodzaju przepisy to faktycznie wyraz słabości polskiego państwa,

—  „które sygnalizuje,  —  że nie jest w stanie samo zapewnić bezpieczeństwa na swoim terytorium”.

***

KRESY.PL
Środa, 30 marca 2016 o godz. 11:11:10
Za; http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/rzad-chce-nadac-obcym-wojskom-uprawnienia-sil-zbrojnych-rp
Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, POLITYKA, POlska w likwidacji, USA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.