Precz z eurokomuną!

1807009Uczestnicy protestów w Warszawie

Po latach poniżeń, pouczania i strofowania, Polacy mogą popatrzeć na siebie, porównać z Europą, westchnąć z ulgą i z pełną odpowiedzialnością stwierdzić: — jak dobrze, że nie jesteśmy Zachodem.

— [Gajowy musi się wtrącić: — do poniżania Polaków przyczyniały się głównie WSZYSTKIE   rządy   III  RP. I ten okres smuty bynajmniej się nie skończył. A to, że nie jesteśmy jeszcze „Zachodem” nie zawdzięczamy ani tym rządom, ani ogłupionemu społeczeństwu – admin]

Ćwierćwiecze po upadku komunizmu uwarunkowało większość z nas na odruchowe poczucie niższości względem Zachodu, który, jak długo nam się wydawało, był pod każdym względem od nas lepszy: — poczynając od prostych produktów żywnościowych, poprzez ubrania i samochody, a na wyborach ideologicznych i geopolitycznych kończąc, zawsze był krynicą wszelkiej mądrości, wyrocznią sprawiedliwości i źródłem wzorców ustrojowych.

Pod czujnym okiem odkarmionych w USA krajowych polityków i wychowanych na niemieckich pieniądzach „ekspertów”   — Polacy byli przez lata tresowani nie tylko posłuszeństwa, ale także i podziwu.

Przez lata wmawiano nam,   — że jesteśmy nie tylko biedni (materialnie ubodzy) i zacofani (opóźnieni technologicznie), co akurat pod wieloma względami było prawdą,  

— ale także gorsi moralnie: — ciemni, wsteczni i duchowo zapyziali — nie rozumiemy współczesności a jedyną szansą załapania się do „złotego miliarda” jest bałwochwalcze małpowanie przychodzących ze skarbca mądrości wzorców.

I choć wydaje się, że z tradycyjnym dla Polaków zdrowym rozsądkiem, wszystkie te próby wzbudzenia kompleksów powinny odnieść niewielki skutek  —  (w końcu przez wieki nie udało się ani zaborcom ani okupantom), — to jednak poczucie niższości wobec Zachodu zaowocowało nie tylko rozmnożeniem zawodowych biczowników, którzy po radiach, telewizjach i gazetach codziennie wmawiają Polakom, jacy są ciemni, brudni i głupi,

— ale także bardzo konkretnymi wyrzeczeniami materialnymi, które przejawiają się choćby w warunkach wstąpienia i uczestnictwa w NATO i UE.

Warunkach, — powiedzmy to sobie szczerze, sojuszu dupy z batem, — bo tak właśnie   jesteśmy   w tych ugrupowaniach traktowani przez ich hegemonów — USA i RFN.

I, w gruncie rzeczy, nie można mieć o to do nich pretensji:   — przecież ich rządy w naturalny sposób realizują nadzorowany przez czujną wolę wyborców interes narodowy i tylko głupi by nie brał, kiedy „brzydka panna bez posagu” daje.

Polska ma wobec USA i Niemiec syndrom bitej żony i,   — co gorsza, — nasza elita polityczna i intelektualna (jeżeli nie cała, to dominująca część jej mainstreamu)   — uznała to za normalne, wychodząc z założenia, że „przecież jesteśmy gorsi”   — i cały czas musimy się uczyć.

A,   jeżeli   Zachód,   nawet  po 25 latach nie traktuje nas po partnersku, to „jest oczywiste”,   — że to dlatego, że „po prostu” na to nie zasługujemy.

I oto, kiedy na naszych oczach ten świecki raj na ziemi wali się w gruzy pod naporem migrantów i wybuchami terrorystów,   — wysłuchujący od ćwierć wieku połajanek Polacy — (nie wiem, jak Państwo, ale ja przyznaję się do tego otwarcie) — mają prawo do odczuć, co najmniej ambiwalentnych.

— Ogrom ludzkiej tragedii i jej wymiar moralny są oczywiste: — pamięć dla ofiar i współczucie dla ich rodzin nie podlegają żadnej dyskusji.

Z drugiej jednak strony, ocena organizacyjna i polityczna także jest jednoznaczna:   — te tragedie w oczywisty sposób zawinione są przecież przez rządy Francji, Belgii i innych „przodujących” krajów,   — które w pełni świadomie i na własne życzenie naraziły na nie swych obywateli.

Wiem, że zdanie „a nie mówiłem” jest szczytem złego smaku, — jednak osobiście,  już ponad dziesięć lat temu, żyjąc we Francji i mieszkając w jednym akademiku z imigrantami z Afryki i Bliskiego Wschodu — (a nie były to lumpy, ale bądź co bądź studenci)   — nie miałem żadnych wątpliwości czym cały ten szaleńczy karnawał się skończy.

Najgorsze w całej sytuacji jest to,  —  iż „muzułmańscy” (piszę w cudzysłowie, bo z czasów francuskich i licznych podróży znam dobrze mentalność tych żulików i wiem, że to nie żadni muzułmanie, tylko porno—islamiści, ale to materiał na oddzielny artykuł) terroryści postępują całkowicie logicznie:

— widząc w jakim stanie znajdują się społeczeństwa zachodnie i jak funkcjonują ich państwa, tylko frajer nie dałby całej naprzód, aby wykorzystać moment i dobić to, co już dawno przestało być czymkolwiek (kulturą, religią, ideologią, prawem, zwyczajem czy koniec końców siłą) spojoną strukturą społeczną czy państwową i straciło sens istnienia.

Z ich punktu widzenia,   — Francuzi, Belgowie czy Niemcy i ich znajdujące się w stanie rozkładu państwa nie zasługują na jakikolwiek szacunek i powinny już w najbliższym czasie przegrać walkę o to, kto będzie rządził znajdującymi się pod ich kontrolą zasobami — terytorium, bogactwami, kapitałem i ludźmi.

Będzie tylko gorzej i jeżeli Europa nie zreformuje się, to odejdzie do przeszłości pociągając za sobą kolejne trupy.

Nasi przodkowie, nie mogąc znieść totalitarnego gniotu, nędzy, dziadostwa i bezprawia, wychodzili na ulice z okrzykiem „precz z komuną”.

Wybuchy w stolicy Europy to chyba ostatni sygnał aby nasze pokolenie obudziło się z niespełnionego snu o Wspólnocie i zburzyło Lewiatana, który pożera sam siebie przy okazji zabierając życia niczemu nie winnych obywateli.

I, jeżeli nasi pogrążeni dziś w żałobie partnerzy z Zachodu nie będą chcieli nam w tym pomóc, to,  —  jak już wiele razy w historii bywało, — będziemy musieli wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić to sami.

— W imię jutra.

Bo teraz to już nie kwestia kwot na odłów makreli i dopłat do hektara, — ale życia naszego i naszych dzieci.

Czas zburzyć tę brukselską Bastylię.

Precz z eurokomuną!

Jakub Korejba, polski publicysta

Poglądy wyrażone w artykule są prywatnymi opiniami autora i mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

http://pl.sputniknews.com/

Za; https://marucha.wordpress.com/2016/03/29/precz-z-eurokomuna/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii 4 czerwca 1989, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, FINANSE GOSPODARKA, FINANSJERA ŚWIATOWA, GLOBALIZM, HISTORIA POLSKI, HISTORIA WSPÓLCZESNA, III Wojna Światowa?, ISLAM, JUDAIZM - ŻYDZI, KOMUNIZM, NAZIZM, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, POLITYKA, SPOŁECZNO-POLITYCZNE, UNIA EUROPEJSKA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.