Milczący świadkowie Męki i Zmartwychwstania

.pch24.plWizerunek z Manoppello/ pch24.pl

Relikwie Męki i Zmartwychwstania Pańskiego budzą zainteresowanie i zachwyt jednych, ale też wściekłość i drwiny innych.

A jednak badania naukowe potwierdzają autentyczność lwiej części tych milczących   świadków   dokonanego   Odkupienia,   przybyłych   do   Europy w  ogromnej   mierze   za   sprawą   cesarzowej  św. Heleny, matki Konstantyna Wielkiego.

Relikwie Krzyża Świętego

Zgodnie ze zwyczajem żydowskim — wszystkie narzędzia, które służyły do wykonania wyroku śmierci na skazańcu musiały być wrzucone do rowu i zakopane. — Przedmioty te budziły bowiem ogólny wstręt, dlatego starano się je pogrzebać na zawsze.

Zgodnie z tą praktyką zakopane zostało także drzewo Krzyża —  świadek Męki i Śmierci Zbawiciela.

Przez wieki cenne pamiątki Wielkiego Piątku spoczywały w ziemi. Odszukała je dopiero w roku 326 św. Helena.

Odkopano trzy krzyże, gwoździe i napis z tabliczki na Krzyżu.

Według jednej z relacji,   — by rozpoznać, który ze znalezionych krzyży należał do Chrystusa, przykładano je do chorej kobiety. — Prawdziwy okazał się ten, przy którym kobieta odzyskała zdrowie.

Św. Helena jedną część prawdziwego Krzyża dała swemu synowi, Konstantynowi, drugą przesłała do Rzymu, a trzecią, największą, pozostawiła w kościele jerozolimskim.

W 614 r. król perski Chozroes zdobywszy Jerozolimę, zrabował tę relikwię.

14 lat później zwycięski cesarz Herakliusz odebrał ją poganom, a następnie złożył z powrotem w kościele w Jerozolimie.

Czytaj dalej…

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii WIELKANOC, WIELKI TYDZIEŃ. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.