Na drodze zdrady- red. Stanisław Michalkiewicz

Myśląc Ojczyzna

Radio Maryja/ 17 lutego 2016

Szanowni Państwo!

Zagrożony utratą alimentów, jakie pełnymi garściami czerpał z okupacji naszego nieszczęśliwego kraju i eksploatowania zasobów obywateli RAZWIEDUPR   — nie rezygnuje z planów obalenia aktualnego rządu i mobilizuje w tym celu kogo się tylko da.

Korzysta   przy   tym  z poparcia niemieckiego, — bo Niemcy ze zmianą rządu w Polsce najwyraźniej wiążą jakieś nadzieje,

— no i z poparcia lobby żydowskiego, które od dawna próbuje ograbić Polskę na 65 miliardów dolarów.

I   jedni   i   drudzy   liczą,   że RAZWIEDUPR w ramach odwdzięczania się za to poparcie, w podskokach spełni wszystkie ich żądania.

I pewnie tak by było, — bo RAZWIEDUPR, będący polityczną emanacją polskojęzycznej wspólnoty rozbójniczej, z którą historyczny naród polski od 1944 roku musi dzielić terytorium państwowe,   — zawsze wysługiwał się swoim zagranicznym mocodawcom.

Właściwie cały czas temu samemu, to znaczy – Związkowi Radzieckiemu, który ma to do siebie,   — że co pewien czas zmienia położenie.

— Raz ma stolicę w Moskwie, innym razem – w Brukseli – ale RAZWIEDUPR nieomylnym tropizmem to wyczuwa i zawsze zwraca się we właściwym kierunku, niczym słonecznik do słońca.

Ale poparcie niemieckie i żydowskie, — aczkolwiek bardzo ważne, — może być niewystarczające,   — dlatego RAZWIEDUPR mobilizuje piątą kolumnę w kraju, sięgając po najgłębsze rezerwy.

Nie mówię o środowisku skupionym wokół „Gazety Wyborczej”, — bo ona stanowi fragment lobby żydowskiego, — ani nawet o konfidentach, jak na przykład słynny agent „wywiadu gospodarczego”, przy innych okazjach nazywany „panem pięć procent” – ale o rezerwach pochodzących jeszcze z czasów stalinowskich.

Kiedy widzimy manifestacje Komitetu Obrony Demokracji, trudno wśród demonstrantów nie rozpoznać twarzy zasłużonych pracowników wiadomego resortu.

Na razie w obronie demokracji tylko podskakują,   — ale jakby przyszło co do czego,   — to przypomnieliby sobie różne metody walki o demokrację z czasów dobrego fartu   — i z przyjemnością wróciliby do ulubionych zajęć.

— Myślę, że już teraz manifestowanie w obronie demokracji powinni rozpoczynać od odśpiewania hymnu Komitetu Obrony Demokracji, który mógłby zaczynać się tak:

— Stalin   wszystkich bojów naszą chwałą, Stalin to młodości naszej brat!   — Dzierżyńskiego i Bermana wspominając, — demokrację krzewi resort nasz!

Pan Mateusz Kijowski – „na utrzymaniu żony” – z punktu widzenia RAZWIEDUPR-a na pewno ma wiele zalet i nawet był przyjmowany przez unijnych dygnitarzy z rewerencją należną prezydentowi,

— ale – powiedzmy sobie szczerze – Stalin, Dzierżyński i Berman, jako patroni Komitetu Obrony Demokracji wyglądają znacznie lepiej.

Nigdy jednak nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być jeszcze lepiej.

—  Archimedes  twierdził,   — że jeśli będzie miał odpowiedni punkt oparcia, to ruszy z posad całą Ziemię.

Kierując się tą myślą   — RAZWIEDUPR   również   poszukuje odpowiedniego punktu oparcia,  

— żeby wysadzić w powietrze aktualny rząd   — i na jego miejsce wstawić swoich figurantów, czy to z Platformy Obywatelskiej, czy to z Nowoczesnej, czy też z jakiejś innej formacji, złożonej z odkomenderowanych konfidentów.

Próbuje z Niemcami, próbuje z Żydami, a ostatnio zaczął kombinować z Amerykanami.

Oto  trzech senatorów – dwóch, nawiasem mówiąc, pochodzenia żydowskiego, — a trzeci, to senator McCain – wystosowało listo do polskiego rządu,    — w którym surowo go napominają, by przestrzegał demokracji.

Swoimi kanałami dowiedziałem się,   — że wspomniana trójka, — a także pani Anna  Applebaum w towarzystwie księcia-małżonka Radosława Sikorskiego, — molestowała  również innych amerykańskich parlamentarzystów, by ten list podpisali,   — ale najwyraźniej im odmówili.

Oczywiście w mediach utworzonych i kontrolowanych przez RAZWIEDUPR natychmiast pojawiły się informacje, jakoby z tym upomnieniem zwrócił się do polskiego rządku cały Kongres Stanów Zjednoczonych,   — ale już starożytni Rzymianie, którzy każde spostrzeżenie zaraz ubierali w postać pełnej mądrości sentencji zauważyli,   — że „fama crescit eundo”, co się wykłada,   — że wieści rosną po drodze.

Zmobilizowani konfidenci podnieśli lament, że Polska pogrąża się w „politycznym   frajerstwie”   i   tak  dalej – ale związku z rzeczywistością  w tym niewiele.

— Warto przypomnieć,   — że pod listem do sekretarza stanu Johna Kerry`ego, żeby Departament Stanu USA wzmocnił naciski na Polskę, by ta zadośćuczyniła żydowskim roszczeniom majątkowym,

—  w lipcu ubiegłego roku podpisało się aż 47 kongresmenów,   — tymczasem pod listem w obronie demokracji – tylko trzech.

Od razu widać, na czym Amerykanom  bardziej zależy, — więc jeśli RAZWIEDUPR   chce   ten punkt oparcia wykorzystać, to musi porzucić pozory  —  i na drodze zdrady pójść na całość.

red. Stanisław Michalkiewicz

Za; http://www.radiomaryja.pl/multimedia/myslac-ojczyzna-red-stanislaw-michalkiewicz-44/

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, Nowoczesna.pl-Petru - KOD, PO, POLITYKA, PROTESTY, SPOŁECZNO-POLITYCZNE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.