ZAKAZANA HISTORIA – MARTYROLOGIA POLSKA – ZDRAJCY – RENEGACI |POLECAM!

picture-2218-1392214140ALEKSANDER SZUMAŃSKI
KORESPONDENCJA ZE LWOWA

ZAKAZANA HISTORIA

Wczoraj spotkałem się z publicznym zapytaniem — dlaczego polski rząd nie reaguje na ukraińskie honory w stosunku do banderowców, — morderców Polaków.

Zapytanie miało związek z odsłonięciem 1 stycznia 2012 roku we Lwowie pomnika ludobójcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej Stepana Bandery.

Odpowiedziałem pytaniem na pytanie:

— Dlaczego polscy historycy unikają tego tematu, — gdyż poza Ewą Siemaszko,   jej ojcem Władysławem Siemaszko, dr Lucyną Kulińską i ks. Tadeuszem Isakowiczem – Zaleskim   — nikt z polskich historyków nie podejmuje tego tematu?

Owe retoryczne zapytania mają ścisły związek z istniejącą „zakazaną historią”.

Jak to było możliwe,   — iż po dokonanym przez NKWD ludobójstwie w Katyniu w 1940 roku  

— świat był o tej zbrodni informowany fałszywie, lub w ogóle tego tematu nie poruszano?

Jak to było możliwe,   — iż alianci, — Wielka Brytania i USA   — w czasie II wojny światowej, nie czyniły niczego, aby przeszkodzić Hitlerowi w dokonaniu zagłady Żydów?

70 lat temu polski rząd w Londynie poinformował aliantów o masowym mordowaniu Żydów przez Niemców.

Przez kolejne lata żądał podjęcia działań, które powstrzymałyby, lub uniemożliwiły Niemcom dokonania Holocaustu.

Bez efektu.

Owo   milczące  przyzwolenie światowych potęg na eksterminowanie Żydów, — w tym   obywateli  polskich,   — to do dzisiaj wstydliwa i niewyjaśniona karta historii.

Trudno się dziwić, że w państwach tych dziś ochoczo wspiera się próbę przerzucenia na Polaków współodpowiedzialności za Holocaust.

Lansuje się tezy, — że w czasie wojny Polacy mieli rzekomo współdziałać z hitlerowskim   okupantem,   — korzystać   finansowo  na Zagładzie (obrzydliwa teza Jana Tomasza Grossa),—  lub przynajmniej biernie przyglądać się rzezi współobywateli.

Fakty są oczywiście inne,   — to właśnie Polacy z narażeniem życia ratowali Żydów i domagali się podjęcia przez aliantów działań, które położą kres ludobójstwu.

Tymczasem dwaj najwięksi alianci   — Wielka Brytania i USA — świadomie postanowiły nie reagować w sprawie zagłady Żydów.

Już na początku 1940 roku dowództwo konspiracyjnego Związku Walki Zbrojnej poinformowało polski rząd w Londynie o prześladowaniu ludności żydowskiej.

Premier i Wódz Naczelny Władysław Sikorski podzielił się tą informacją z premierem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchilem i brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Antony Edenem.

W kwietniu 1940 roku zapadła decyzja o utworzeniu obozu Auschwitz – Birkenau (Oświęcim – Brzezinka).

— Parę miesięcy później zaczęto tam zwozić Żydów.

Aby poznać prawdę na temat sytuacji w Auschwitz   — potrzebne były dokładne i bezpośrednie relacje, co tak naprawdę się w nim dzieje.

W połowie 1940 roku podporucznik Witold Pilecki, — współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, jednej z konspiracyjnych organizacji, scalonej później ze strukturami Armii Krajowej,   — przedstawił plan przedostania się do Auschwitz.

— Celem akcji było zebranie pełnych informacji na temat funkcjonowania obozu i zorganizowanie w nim ruchu oporu.

19 września 1940 roku Pilecki dobrowolnie dał się ująć Niemcom podczas łapanki w Warszawie, aby trzy dni później jako Tomasz Serafiński znaleźć się w obozie.

— To właśnie on przekazywał pierwsze źródłowe informacje o ludobójstwie, które zaczęło się w Auschwitz.

Jego sprawozdanie, poprzez konspiracyjną komórkę „Anna” w Szwecji zostało przesłane do Londynu.

— Z owego sprawozdania wynika m.in. jednoznacznie, —  iż jedynym sposobem ucieczki z Auschwitz był komin krematoryjny.

— Nie istniały żadne zwolnienia z Auschwitz przez Polski Czerwony Krzyż, czy przez komisję lekarską,   — jak kłamliwie podaje „profesor” Władysław Bartoszewski.

— Komisja lekarska „zwolniłaby” z obozu chorego obrzezanego Żyda?

Wiosną 1941 roku Sikorski nasilił działania informujące aliantów i światową opinię o trwającym dramacie Żydów.

3 maja 1941 roku gen. Sikorski wystosował notę w języku francuskim, angielskim i hiszpańskim zatytułowaną „German occupation in Poland” w której informował o eksterminacji Żydów.

— Informacje te były później wielokrotnie powtarzane przedstawicielom rządów Wielkiej Brytanii i USA.

Jesienią 1941 roku władze III Rzeszy postanowiły „ostatecznie rozwiązać kwestię żydowską”.

W praktyce oznaczało to wymordowanie wszystkich Żydów.

Zanim doszło do opracowania szczegółowych założeń tej polityki — (formalnie nastąpiło to podczas tzw. Konferencji w Wansee 20 stycznia 1942 roku w Berlinie)  —  na ziemiach polskich Zagłada już trwała.

Komenda Główna AK dysponowała informacjami, — że w obozie w Chełmnie odbywa się masowe mordowanie Żydów, za pomocą spalin w zamkniętych ciężarówkach!!!

— Również i o tej sprawie w grudniu 1941 roku zostali poinformowani przedstawiciele zachodnich rządów.

Na przełomie lat 1941 – 1942 rząd Sikorskiego czynił wszystko co mógł, aby zmusić aliantów do działania.

Polskie Ministerstwo Informacji wydało specjalną broszurę dotyczącą Zagłady – „Bestialstwo nie znane dotąd w historii”.

Zmęczony biernością aliantów   — w czerwcu 1942 roku gen. Władysław Sikorski na falach BBC wygłosił dramatyczny apel do Anglików o podjęcie działań w celu zapobieżenia trwającej w Polsce zagładzie Żydów.

— Jego radiowe przemówienie rozesłane zostało później jako nota dyplomatyczna do wszystkich rządów sprzymierzonych.

Bezdyskusyjnych   dowodów   trwającej  zagłady Żydów dostarczyła misja Jana Karskiego (właściwie Kozielskiego),   — który na polecenie polskich władz udał się do okupowanego kraju.

— Karski dwukrotnie przedostał się do getta warszawskiego,   — przebywał również dwukrotnie w obozie przejściowym w Izbicy.

Jesienią 1942 roku powrócił do Wielkiej Brytanii, gdzie jako naoczny świadek opowiedział o eksterminacji Żydów.

W oparciu o przywiezione przez Karskiego dokumenty w grudniu 1942 roku — minister spraw zagranicznych Edward Raczyński przygotował i przedstawił aliantom szczegółowy raport o Holocauście.

Karski   został   przyjęty również przez prezydenta Stanów Zjednoczonych F.D. Roosvelta.

Jan Karski spotkał się w Ameryce z wieloma wybitnymi osobistościami Ameryki – politykami – przedstawicielami mediów i świata artystycznego.

— Wszędzie apelował o ratunek dla zabijanych Żydów.   — Bez rezultatu.

10 grudnia 1942 roku Sikorski wydał kolejna notę do Narodów Zjednoczonych — w której nawoływał do przeciwstawienia się trwającej eksterminacji „obywateli polskich żydowskiego pochodzenia”.

—Noty dyplomatyczne poświęcone losom ludności żydowskiej wysyłał dwukrotnie do rządów sprzymierzonych ambasador RP w Londynie Edward Raczyński.

— Z podobnym apelem do międzynarodowej społeczności zwróciła się także Polska Rada Narodowa w Londynie.

18 grudnia 1942 roku Prezydent Rzeczypospolitej Władysław Raczkiewicz wezwał papieża Piusa XII do przerwania milczenia i wzięcia w obronę mordowanych Żydów i Polaków.

W Polsce jako jedynym państwie okupowanym przez Niemcy za pomoc Żydom groziła kara śmierci.

— Zabijano nie tylko „winowajców”,   — ale także ich rodziny. — Mimo to od samego początku władze Polski Podziemnej pomagały Żydom.

Już od początku 1941 roku w Komendzie Głównej Armii Krajowej istniał Referat Żydowski, który zbierał informacje o losach polskich Żydów.

4 grudnia 1942 roku została założona Rada Pomocy Żydom „Żegota” jako kontynuacja założonego we wrześniu 1942 roku Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom.

W marcu 1943 roku powołano Referat Żydowski w ramach Delegatury Rządu na Kraj,   — który m.in. przekazywał „Żegocie” fundusze na akcje pomocy i przesyłał raporty dla rządu w Londynie.

— Gdy w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 roku Pilecki uciekł z Auschwitz, przekazał na zachód kolejne dowody na trwające tam ludobójstwo Żydów.

Polacy rozważali także desperacki atak na Auschwitz — (broniło go 8 tys. esesmanów), — aby zwrócić uwagę na zagładę Żydów.

W lipcu 1943 roku „Żegota” wystosowała propozycję,   — aby rząd w Londynie zwrócił   się  oficjalnie do aliantów z prośbą o wymianę ludności żydowskiej na obywateli niemieckich.

Także Kościół katolicki nie pozostał obojętny na Holocaust.

14 grudnia 1942 roku przebywający w Londynie biskup włocławski Karol Radoński   — ostro potępił w radiowym przemówieniu działania Niemców –

— „jeżeli chodzi o ludność żydowską   — to męka jej przewyższa wszystko co  cokolwiek nienawiść i dzikość ciemiężcy zdolna jest wymyślić[…]

— jako biskup polski z całą stanowczością potępiam zbrodnie dokonywane na ludności żydowskiej”.

Rządy   USA  i Wielkiej Brytanii były głuche na informacje o zagładzie Żydów w Polsce.

— Noty polskiego rządu spotykały się z obojętnością.

Gdy na początku grudnia 1942 roku gen. Władysław Sikorski po raz kolejny nawoływał do zniszczenia bombami torów dojazdowych, komór gazowych i krematoriów w obozach zagłady w okupowanej Polsce,

— Churchil enigmatycznie obiecywał zająć się tą kwestią.

Fakty są takie,   — że techniczne naloty na teren Oświęcimia były możliwe od 1942 roku, a w 1944 roku przeprowadzano je regularnie.

W 1944 roku o bombardowanie szlaków komunikacyjnych do obozów zagłady prosili już nie tylko Polacy,   — ale także amerykańskie organizacje żydowskie.

Brytyjczycy mieli informację na temat zagłady Żydów nie tylko od Polaków.

Na przykład udało im się przechwycić depesze chilijskiego konsula w Protektoracie Czech i Moraw,   — które donosiły o początkach zagłady Żydów.

— Churchil nie tylko milczał.

Firmował bowiem politykę brytyjskich władz w Palestynie,   — które skrupulatnie pilnowały, aby nie napływali do niej uciekający przed Holocaustem europejscy Żydzi.

Gdy w grudniu 1940 roku do brzegów Palestyny dopłynął statek „Salvador” z kilkuset nielegalnymi imigrantami,   — brytyjskie władze nie pozwoliły mu dopłynąć do Haify.

— Statek zatonął.

Takich incydentów na palestyńskim wybrzeżu w latach 1940 – 1942 było wiele.

Aby zrozumieć obojętność Brytyjczyków trzeba znać realia tamtej epoki.

Nie tylko Niemcy uważali się za lepszych rasowo (rasę panów).

Podobnie uważali Brytyjczycy.

— Churchil wielokrotnie powtarzał „we are superior” (jesteśmy najlepsi).

Dla brytyjskiej elity   — Żydzi, Arabowie, Hindusi, murzyni   — byli jedynie „lesser races”, — czyli niższymi rasami.

— Sprawa zagłady Żydów zwyczajnie nie dotyczyła Brytyjczyków.

Podobnie zachowywał się rząd USA i amerykańskie elity.

Prezydent Franklin. D. Roosevelt po prostu zabijał milczeniem polskie wołania o położenie kresu zagładzie.

— Roosevelt był skutecznym cynicznym politykiem.

Warto przypomnieć, — że zgodził się, aby Stalin przypisał Niemcom odpowiedzialność   za   mord  w Katyniu,   — bo nie chciał tłumaczyć wyborcom   — dlaczego pomagają jednemu zbrodniarzowi w walce z drugim.

W sprawie Holocaustu Roosevelt dostrzegał zagrożenie dla swojego wizerunku.  

— Wiedział bowiem,   — że gdyby podjął jakiekolwiek działania — mogły by być przez opinię publiczną uznane za niewystarczające.

Dlatego właśnie wolał milczeć.

Gdy pod koniec października 1943 roku do Białego Domu przybyła delegacja amerykańskich rabinów,   — Roosevelt wymknął się potajemnie z Białego Domu, aby po raz następny uniknąć rozmowy na ten temat.

— O tym, że była to przemyślana polityka świadczą działania amerykańskiego Departamentu Stanu.

Na początku 1943 roku urzędnicy odcięli amerykańskiej prasie dostęp do informacji o Zagładzie, jakie napływały od środowisk żydowskich ze Szwajcarii.

Kilka tygodni później na tajnej konferencji amerykańsko-brytyjskiej na wyspie Bermuda   — podjęto decyzję,   — że alianci nie podejmą specjalnych działań, aby przerwać Zagładę.

— Przebieg tej konferencji do tej pory owiany jest tajemnicą.

— Dokumenty brytyjskie dotyczące tej konferencji wciąż pozostają tajne.

Amerykańskie odtajniono w niewielkim stopniu.

Rządy USA   i   Wielkiej Brytanii  tylko raz oficjalnie odniosły się do Zagłady.

17 grudnia 1942 roku wydały notę dyplomatyczną,

— że po wojnie  —  „winni nie unikną odpowiedzialności”.

O ile Amerykanie i Brytyjczycy zwyczajnie ignorowali Holocaust, — to trzeci co do ważności aliant zachodni   — Francuzi   — brali w nim czynny udział.

Francuski rząd Vichy od samego początku starał się „zaimponować” Niemcom swoim antysemityzmem.

— Jeszcze w październiku 1940 roku z III Rzeszy do Francji przetransportowano sześć tysięcy Żydów.

W tym samym miesiącu wdrożono antyżydowskie ustawodawstwo i rozpoczęto prześladowania.

— Żydom zakazano wykonywania określonych zawodów, — a Żydów-cudzoziemców internowano w obozach.

Po tym nastąpiła rejestracja i konfiskata majątków.

Władze Vichy były gotowe zintensyfikować prześladowania Żydów, — byle tylko odebrana im własność trafiła do Francuzów.

— Władze Vichy same organizowały transporty do Auschwitz.

Pierwszy z nich ruszył do Polski 27 marca 1942 roku,   — zaś ostatni odjechał w lipcu 1944 roku,   — już po lądowaniu aliantów w Normandii.

Amerykański historyk Robert Paxton   — przekonywał w wydanej w 1972 roku książce „Francja Vichy”,

— że Niemcy utrzymywali we Francji znikome siły okupacyjne, bo większość zadań wykonywali sami Francuzi.

Najlepszym komentarzem do całej sprawy jest spór pomiędzy francuskimi kolejami państwowymi, a rządem o rachunki za wywóz Żydów do obozów śmierci w Polsce.

— Ponieważ nie zapłacił ich rząd Vichy, — władze firmy domagały się uregulowania rachunków za tę usługę jeszcze rok po zakończeniu wojny.

Te fakty ciekawie wyglądają na tle publikacji współczesnych mediów francuskich piętnujących rzekomy polski antysemityzm i „polskie obozy zagłady”.

Polityczną wańkę-wstańkę z hipokryzją w tle   — prezentuje wizyta w Polsce, w dniach 2 – 4 lipca 2010 roku,   — a więc również w czasie trwania ciszy wyborczej,   — ponad setki politycznych VIP-ów,

— wśród nich sekretarz stanu USA Hillary Clinton,   — celem spotkania się z p.o. prezydenta RP Bronisławem Komorowskim.

Rzecznik   MSZ   Piotr   Paszkowski wizytę potwierdził, — nie podał jednak celu wizyty.

— Cel wizyty był oczywisty.

Hillary Clinton wysłana została przez wpływowe samozwańcze grupy organizacji żydowskich w USA,  

— aby załatwiła z nowym(!) prezydentem RP wypłatę majątku Narodu Polskiego na rzecz owych grup   — w kwocie przekraczającej 67 miliardy dolarów USA,  

— a więc 4,2 razy więcej niż wynosi polski deficyt budżetowy / 52 miliardy zł – 16 miliardów dolarów amerykańskich /,   — przy długu zagranicznym państwa polskiego wynoszącym ponad 185 miliardów euro.

Bezprecedensowa wizyta przypadająca w czasie kampanii prezydenckiej i ciszy wyborczej dla pokazania się Komorowskiemu 100 politycznym VIP-om na czele z sekretarzem stanu USA Hillary Clinton   — stanowiła jawne pogwałcenie suwerenności Polski z obrazą przez USA polskiej racji stanu.

Nieinformowanie opinii publicznej o zaplanowanej wizycie i jej nie przypadkowy przecież termin   — stanowił następny krok w serwilistycznej, aroganckiej, antypolskiej, polityce rządu Donalda Tuska.

— Wizytę Hillary Clinton w tym wyborczym terminie — należy uznać za niedopuszczalną i bezpardonową ingerencję w wewnętrzne sprawy Polski z arogancją prezydenta Stanów Zjednoczonych włącznie.

Wizyta lipcowa 2010 była integralnie powiązana również ze spotkaniem w USA Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego z grupą czołowych przedstawicieli tzw. lobby żydowskiego 

— samozwańczych organizacji żydowskich w USA w marcu 2008 r.

Podczas tego spotkania w Nowym Jorku z przedstawicielami organizacji żydowskich w USA   — premier Donald Tusk obiecał rozwiązanie jeszcze w roku 2008 ciągnącego się od lat problemu restytucji prywatnego mienia żydowskiego w Polsce.

—  Informację potwierdził były szef gabinetu politycznego premiera   — Sławomir Nowak,   — który towarzyszył szefowi rządu podczas wizyty w USA.

Prace nad projektem ustawy w ramach rządu prowadził wiceminister skarbu państwa   — Krzysztof Łaszkiewicz.

— Jest on w stałym kontakcie ze środowiskiem żydowskim w USA.

Minister  Łaszkiewicz dostał polecenie od premiera, aby przyspieszyć prace, — tak aby wiosną 2009 rząd zakończył prace nad projektem ustawy, a do jesieni 2009 roku ustawa mogła być przedstawiona Sejmowi.

— Nowak zaznaczył,   — że premier prosił przedstawicieli organizacji żydowskich zainteresowanych reprywatyzacją o wyrozumiałość.

Premier Tusk poruszając problem prywatnej własności był bardzo otwarty i potwierdził to,  o czym zapewnia min. Łaszkiewicz, który powiedział,

— że ten rząd zobowiązuje się do rozwiązania problemu.

Premier powiedział,   — że do września 2009 r. ustawa o reprywatyzacji zostanie uchwalona i szybko jeszcze w roku 2009 wprowadzona w życie.

Wiceprezes Światowego Kongresu Żydów / WJC / Kalman Sułtanik oświadczył, — iż premier zapowiedział poddanie pod głosowanie ustawy o reprywatyzacji mienia żydowskiego jeszcze do września 2008 roku.

Informacja PAP z marca 2008 r. nie wyjaśnia pod jakie głosowanie nieistniejąca ustawa o reprywatyzacji mienia żydowskiego ma być poddana.

— PAP nie podaje również, — iż w przypadku mienia pożydowskiego każdą indywidualną sprawę wyjaśnia postępowanie sądowe z udziałem kuratora reprezentującego interesy byłego właściciela.

Premier polskiego rządu deklarując wypłatę amerykańskim organizacjom żydowskim za mienie pożydowskie w żądanej wysokości 67 miliardów dolarów   — nie oświadczył publicznie z jakich środków owe pieniądze / odszkodowania ? / będą pochodzić.

— Z budżetu państwa?

Zapewne Tusk zmierza do przekazania majątku narodowego do kas lobby żydowskiego  w USA,   — w czym dopomoże mu 100 VIP-ów z Hilary Clinton na czele.

Deficyt budżetowy państwa polskiego wynosi 52 miliardy zł, —  czyli ok. 16 miliardów dolarów USA.

— Tusk podjął więc zobowiązanie skarbu państwa w wysokości przekraczającej 4,5 razy deficyt budżetowy państwa.

Istniał oczywiście plan pokazania Komorowskiego w uściskach z Hillary Clinton,   — aby w ten sposób zapewnić mu zwycięstwo w II turze wyborów prezydenckich.

Kaczyński w razie zwycięstwa nie był by właściwym prezydentem RP do tych haniebnych rokowań.

Po Katyniu   2010   do   zdobycia   przez   „neo   „Konfederację   targowicką”  — pozostawał wówczas jeszcze tylko Pałac Prezydencki.

17 września to data,  o której się nie pamięta,   — która to okrywa tajemnicą niewyobrażalne morze cierpień a także straszliwą rzeczywistość polityczną.

Bez 17 września   — nie byłoby 1 września, — nie byłoby II wojny światowej, ludobójstwa, deportacji, Holocaustu i rozbioru Polski między III Rzeszę Niemiecką   a   ZSRS   przy   walnej pomocy faszystów ukraińskich z OUN-UPA.

Na   tą   rzeczywistość   składają się trzy symbole —  Auschwitz-Katyń-Wołyń, — podporządkowane sojuszowi sowiecko-niemieckiemu,

— który leżał u podstaw źródeł nieszczęść Europy XX wieku i II wojny światowej rozpętanej za przyczyną tego sojuszu.

Gdyby nie porozumienie tych dwóch potęg, gdyby Hitler nie miał gwarancji Stalina iż wspólnie zniszczą Polskę,   — zapewne wojny by w tym czasie nie wywołał.

Gdyby z kolei Stalin nie wkroczył 17 września,   — istniałaby szansa dalszego polskiego oporu przeciwko wojskom niemieckim na tzw. przedmościu rumuńskim   — a wtedy cała II wojna światowa, cała wojna obronna Polski we wrześniu 1939 roku   — potoczyłaby się inaczej.

Okupacja tej części Polski która znalazła się po 17 września w rękach sowieckich [ok. 52% Polski],   — została wykorzystana przez sowietów nie tylko do wymordowania narodu polskiego i jego elit,

— ale także jako laboratorium przyszłych kadr, które kształtowały tzw. Polską Rzeczpospolitą Ludową [ PRL].

Ludzie ci rządzili z ramienia Moskwy przez ponad 50 lat Polakami,

— wywodzili się często spośród kolaborantów na rzecz sowietów oraz zdrajców narodowych.

Ich   potomkowie   dotrwali   niekiedy   u   steru  władzy do dnia dzisiejszego, — zajmując ważne miejsca w strukturze społecznej

— i celowo blokują ujawnianie całej prawdy o 17 września 1939 — czyli o IV rozbiorze Polski.

W   PRL   propaganda  głośno mówiła o faszystowskich Niemczech i napaści z 1 września oraz nazistowskich zbrodniach,

— ale tematem tabu, tematem zakazanym   — była napaść ZSRR na Polskę i data 17 września oraz zbrodnie sowieckie w Polsce, Katyniu , aneksja połowy Polski przez ZSRS na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow.

Po odzyskanie przez Polskę niepodległości[?] w 1989 roku zaczęto więcej mówić o IV rozbiorze Polski i jego skutkach, ujawniać zdrajców i kolaborantów sowieckich, oraz tragiczne losy Polaków pod okupacja sowiecką.

Niestety   obecne  salony polityczne milczą w imię pseudo dobrego sąsiedztwa i   tzw. poprawności   politycznej   o   udziale   naszych sąsiadów w IV rozbiorze Polski.

Nie wypada mówić o napaści Litwy [ za zgodą ZSRS] i aneksji Wilna, czy udziale Słowacji w agresji na Polskę, — czy napaści zbrodniczego Legionu Ukraińskiego — nie mówiąc już o hitlerowskiej agenturze w Polsce spod faszystowskiego znaku OUN-UPA [ORGANIZACJA UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW – UKRAIŃSKA POWSTAŃCZA ARMIA],

— odpowiedzialnych za ludobójstwo Polaków na Wołyniu, Podolu, Małopolsce Wschodniej i we Lwowie,

— oraz winnych wszczęcia rebelii wewnątrz państwa polskiego we wrześniu 1939 roku na rzecz III Rzeszy Niemieckiej, a później na rzecz ZSRS.

Należy w tym miejscu po raz następny przypomnieć uściski Tuska z Putinem tuż po Katyniu 2010   i   tuskowe wcześniejsze wyznania:

— ” Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od urodzenia, — wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami?

Co   pozostanie  z polskości,   — gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło – ponuro — śmieszny   teatr   niespełnionych   marzeń i nieuzasadnionych urojeń?

Polskość to nienormalność – takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.

Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: — historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze,   — wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać.

— Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski – tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej.

I  dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu.

— Sama jest mitem”.

A szeregowy politykier PO   — Bronisław Komorowski — kandydat na prezydenta wszystkich Polaków,

— w Gruzji po nieudanym zamachu na Lecha Kaczyńskiego powiedział, przypomnę:

— „jaki prezydent, taki zamach”.

Zwracając się do PIS Tusk oświadczył:

— „zginiecie jak dinozaury”.

Sikorski:

„dorżnąć watahę”.

Czy to były proroctwa, czy już wiedza?

A dzisiaj?

Na stronie internetowej Światowego Kongresu Żydów został zamieszczony artykuł Menachema Rosensafta, nowojorskiego prawnika, — wzywający Amerykanów pochodzenia żydowskiego do bojkotu Polski,

— polegającego na wstrzymaniu wydawania dolarów w Polsce, — ponieważ nie została dotąd rozwiązana kwestia restytucji w Polsce mienia żydowskiego.

Szef tej organizacji Michael Schneider uważa jednak, — że najpierw należy prowadzić w tej sprawie rokowania z polskim rządem,

— czyli domyślnie   — dopiero potem bojkotować Polskę .

Sekretarz generalny Światowego Kongresu Żydów mówi, — iż jego organizacja docenia fakt okazywania przyjaźni przez polski rząd Izraelowi,

— licząc, że rząd Polski usiądzie do stołu i rozpocznie rokowania o sposobie restytucji przejętego mienia, lub wypłaty ofiarom Holocaustu i ich spadkobiercom odpowiedniego odszkodowania.

— Mamy nadzieję na szybkie i pomyślne decyzje rządu polskiego w sprawie uchwalenia odpowiedniej ustawy o restytucji mienia żydowskiego w Polsce,   — tym bardziej,   — iż problem ten wisi nad Polską od czasu zakończenia II wojny światowej

– przekonuje Schneider.

Takie   argumenty przedstawił oficjalnie kilka tygodni temu Światowy Kongres Żydów.

Stanowisko tej wpływowej organizacji poparł również rząd Stanów Zjednoczonych   — wzywając oficjalnie polskie władze do restytucji mienia żydowskiego.

Całkowicie zostały zignorowane ustalenia, — iż restytucja mienia pozostawionego w Polsce przez osoby, które później otrzymały obywatelstwo amerykańskie   — została uregulowana przez układ z 16 lipca 1960.

— Stroną zobowiązaną do zaspokojenia roszczeń obywateli amerykańskich wobec rządu polskiego, pochodzących sprzed tej daty   — jest rząd amerykański.

Obowiązki państwa polskiego do restytucji mienia utraconego przez obywateli polskich na terenie przejętych przez Litwę, Białoruś i Ukrainę terenów II Rzeczypospolitej   — zostały określone w Układach republikańskich z 1944.

Ambasador Stuart E. Eizenstat,   — specjalny doradca sekretarz stanu pani Clinton do spraw epoki Holocaustu

— wyraził „rozczarowanie” niewdrożeniem do tej pory ustawy o restytucji mienia żydowskiego i dodał,   — że ma nadzieję, iż polski rząd będzie

— „kontynuował  działania, które tak wiele razy obiecywał —  i że zrobi krok naprzód w sposób, na który stać go finansowo,

— w sposób sprawiedliwy wobec społeczeństwa polskiego i tych polskich obywateli, oraz osób o polskich przodkach,  —  którzy stracili własność zarówno   w   epoce   komunistycznej,   jak   i   nazistowskiej”.

POlactwo   „lekką ręką”   pragnie  przeznaczyć 67 miliardów dolarów dla lobby żydowskiego – nielegalnych organizacji w USA znajdujących się wspólnie i w porozumieniu z rządem amerykańskim w bestialskim ataku na Polskę i Polaków.

Aby przygotować właściwy grunt do tej haniebnej, bez podstawy prawnej procedury,   — jako przednią wartę wysyła się różnych antypolskich „strategów” typu Grossa, Grudzińskiej – Gross,  

— czy nie żyjącego „drogiego Bronisława”,   — który w wywiadzie z Anną Krall powiedział:

— „Polacy? Ja ich nienawidzę”.

[Chodzi o Geremka, tak bardzo szanowanego przez Kaczyńskich – emjot]

Za ujawnienie tego wywiadu opinii publicznej   — Waldemar Łysiak otrzymał „antysemicką salonową maczugą w łeb”.

Menachem Rosensaft   — nowojorski prawnik, założyciel i przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Dzieci Ofiar Holokaustu, którego rodzice przeżyli Auschwitz i Bergen-Belsen,   — wyraził opinię:

„10 lipca 1941 Polacy we wschodnim polskim miasteczku Jedwabne zgonili i zmasakrowali ponad 300 żydowskich sąsiadów ( Jan T. Gross podał liczbę ofiar 1600).

— Prowadzeni przez swojego burmistrza,   — ci w większości chodzący do kościoła chrześcijanie   — zgonili żydowskich mężczyzn, kobiety i dzieci do stodoły i spalili ich tam żywcem.

W lipcu 1946   — tłum w polskim mieście Kielce zabił 42 Żydów którzy powrócili tam po Holocauście”.

W styczniu 1996 roku polski minister spraw zagranicznych Dariusz Rosati przyznał w liście do Światowego Kongresu Żydów że — jak to nazwał —

— „niesławny   pogrom   kielecki ”   był  — „aktem polskiego antysemityzmu”.

I dalej Rosensaft:

„Pomiędzy pogromami w Jedwabnem i Kielcach, — niezliczeni Polacy czerpali profity z niemieckiego „Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Żydowskiej[…]

[…]  Polaków,   którzy   ukrywali   Żydów   ryzykując   własnym  życiem — ogromnie przewyższali liczebnie ci, którzy denuncjowali Żydów nazistom,   — grabili ich mienie i bezwstydnie wprowadzali się do domów żydowskich rodzin, które zostały deportowane do obozów śmierci i obozów koncentracyjnych.

— Dodatkowo,   — Polacy codziennie korzystają z zysków z własności wartej miliony dolarów,   — którą Żydzi posiadali w Polsce przed 1939 rokiem[…]”.

[…]Podczas gdy inne dawne kraje komunistyczne wschodniej i centralnej Europy podjęły znaczące, — nawet jeżeli nie w pełni satysfakcjonujące działania, by zamknąć rachunki ze swoimi byłymi obywatelami,

— Polska powłóczy nogami przez ponad 20 lat, z kolejnymi prezydentami, premierami i innymi oficjelami obiecującymi wdrożenie ustawy, które to obietnice nigdy się nie materializują[…].

[…]Polskie władze muszą zostać zmuszone do zrozumienia, — że to co urasta do wielkiego złodziejstwa i sprzeniewierzenia jako narodowa polityka ma konsekwencje.

— Dopóki Polska nie wdroży znaczącego prawa, które odnosi się do roszczeń majątkowych ofiar Holocaustu i ich potomków, — wspólnota żydowska ogólnie oraz ocaleni i ich rodziny w szczególności — powinny wstrzymać   zasilanie polskiej gospodarki pieniędzmi z turystyki i w inny sposób.

Moralna perswazja w sposób jasny nie zadziałała.   — Może potraktowanie Polski w ten sam sposób w który ona traktuje Żydów i innych obrabowanych ze swojej własności okaże się bardziej skuteczne[…].

[…]To wszystko z trudem czyni z Polaków niewinnych obserwatorów[…]”.

Adam Michnik:

— „Polacy są jak Kościół rzymsko – katolicki, — a on uczy hipokryzji, obłudy, zakłamania”

http://www.youtube.com/watch?v=QlSsg7QkjrY (link is external) – wykład w czasie promocji antypolskiej książki Jana Tomasza Grossa „Strach”.

Kardynał Dziwisz:

— „Strach”   — budzi demony antypolskości i antysemityzmu”.

Henryk Woźniakowski —  dyrektor i prezes zarządu Społecznego Instytutu Wydawniczego „Znak” – słowo wstępne do „Strachu”:

— „[…] podczas okupacji miały miejsce zbrodnie na Żydach dokonywane przez Polaków,  —  zaś bohaterowie chroniący Żydów nieraz już po wojnie spotykali się ze społecznym ostracyzmem i ukrywali swoje czyny[…]

[…]  dlatego wydajemy książkę Jana Tomasza Grossa, polskiego, choć pracującego w USA – historyka i socjologa,  —  z nadzieją,  —  jaką był fakt,

— że po wojnie Polska była jedynym krajem, —  w którym Żydzi byli zagrożeni fizycznie   j a k o   Ż y d z i,  —  zostanie przepracowana właściwie przez polskie myślenie[…]”.

Stanisław Michalkiewicz w felietonie wygłoszonym na antenie Radia Maryja dnia 29 marca 2006 powiedział:

„Żeby łatwiej rozmiękczyć Polaków   — i w ten sposób wyciągnąć od Polski co najmniej 60 miliardów dolarów,

— trzeba z jednej strony oczerniać nas przed światem jako naród morderców,   — a z drugiej – doprowadzać nas do stanu bezbronności wobec żydowskich żądań poprzez systematyczną tresurę w tak zwanej tolerancji i w tak zwanym dialogu.

Owa tolerancja,   — to nic innego,   — jak przyjęcie żydowskiego punktu widzenia,   — zaś dialog – to nic innego,   — jak potulne spełnianie wszystkich zachcianek przedsiębiorstwa holokaust”.

Na antenie Radia Maryja powiedziano:

„Zgodnie   z   prawem   polskim,   a   konkretnie – z przepisami dekretu z 8 października 1946 roku – prawo spadkowe

– jeżeli do 1 stycznia 1949 roku   — nie zostało przed polskim sądem wydane postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku – to taki spadek, jako tzw. utracony, przypada Skarbowi Państwa.

Oznacza to,   — że menadżerowie przedsiębiorstwa holokaust zwyczajnie chcą od państwa polskiego te miliardy dolarów wyłudzić.”

Audycja ta wywołała wiele komentarzy.

W reakcji na dyskusję w mediach   — Marek Edelman postanowił wypowiedzieć się w tej sprawie i wystosował list otwarty do władz RP:

„Po  16 latach w Polsce istnieje radiostacja Radio Maryja, — która w swoich programach politycznych szerzy ksenofobię, szowinizm i antysemityzm, — niektóre jej audycje nie odbiegają od hitlerowskiego Sturmera.

Pan Premier, Pan Marszałek, ministrowie i niektórzy posłowie występują w tej rozgłośni,   — co   podnosi   jej   rangę,   czyni wiarygodną i sprawia wrażenie,   — że Państwo solidaryzuje się z linią polityczną Radia Maryja.

— W społeczeństwie niestety zdarzają się występy rasistowskie,  —  jak np. na stadionach lub graffiti na murach,   — które sieją nienawiść rasową, szowinizm i antysemityzm.

Doświadczenie uczy, że od nienawistnych słów do zbrodniczych czynów jest czasem niedaleka droga.”

Do felietonu Michalkiewicza ustosunkował się również ojciec Tadeusz Rydzyk w specjalnym oświadczeniu:

— „Jeżeli ktoś został dotknięty wypowiedziami u nas, jednego spośród znanych polskich felietonistów,   — to jest nam bardzo przykro.”

Prokuratura rejonowa w Toruniu umorzyła śledztwo w sprawie felietonu, nie dopatrzywszy się w nim znamion przestępstwa.

***

Opracował   wg.  Leszka Pietrzaka „Kibice Holocaustu” Aleksander Szumański

Żródła:
„Głos Polski” Toronto – Aleksander Szumański

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/2218/zakazana-historia

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle – blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

Za; Aleszumm – 29 Stycznia, 2012 – 20:56

Za; http://niepoprawni.pl/blog/2218/zakazana-historia

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, HISTORIA POLSKI, HISTORIA WSPÓLCZESNA, Holokaust, II Wojna Światowa, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, JUDAIZM - ŻYDZI, Liga Przeciwko Zniesławieniu (ADL), PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, Roszczenia wobec Polski, Roszczenia żydowskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.