Polscy emeryci toną w długach – Wiemy dlaczego!

Dramat polskich seniorów!   — Aż o 20 procent w ciągu roku wzrosły długi polskich emerytów, których starsi ludzie nie są w stanie spłacić – alarmuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

— I sięgają niemal 4 miliardów złotych!   — Emeryci się zadłużają, bo państwo wypłaca im za niskie emerytury

Janina Baranowska (76 l.) z Gdańska dostaje od państwa emeryturę minimalną – 750 zł miesięcznie na rękę.

– Te pieniądze, mimo corocznych podwyżek,   — ledwo mi wystarczają na życie

– skarży się Faktowi.

– Wystarczy, że lekarz przepisze mi droższe leki albo popsuje mi się pralka albo telewizor,   — nie mam wyjścia,  —  muszę iść po pożyczkę.

— No bo skąd wziąć pieniądze? — Z takiej głodowej emerytury nic zaoszczędzić się nie da.

Obecnie emeryci mają do spłacenia aż 18,7 mld zł,  —  to aż o 2 mld zł więcej niż przed rokiem – wynika z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej!

— W lawinowym tempie rosną długi przeterminowane, — czyli niespłacone w terminie – to niemal 4 mld złotych.

Przeciętna wysokość takiej pożyczki to 8 tys. zł.

Seniorzy najczęściej zadłużają się, bo po prostu brakuje im na życie.

Zdarza się też, że chcą pomóc rodzinie – dzieciom lub wnukom bez pracy lub na umowach śmieciowych, którym żaden bank nie chce dać żadnej pożyczki.

A emerytom banki pożyczki dają i to chętnie.   — To dlatego, że mają stały dochód.

Ryzyko dla banku jest nieduże, bo jeśli pojawią się problemy ze spłatą, dług ściągany jest potem z emerytury.   — Wystarczy, że komornik zwróci się do ZUS o potrącanie zaległości z emerytury czy renty

 – wyjaśnia ekonomista Marek Zuber.

Kredyt łatwo wziąć, ale potem trzeba go spłacić.

I tu coraz częściej – w przypadku seniorów – zaczynają się schody.

Bo   skromne   emerytury   nie   wystarczają na spłatę rat.  

— By pokryć dług, — emeryci często zaciągają kolejne kredyty,   — już nie tylko w bankach, ale też w firmach pożyczkowych.

Te często udzielają tzw. chwilówek, których odsetki razem z kosztami udzielenia pożyczki przekraczają nawet 1000 procent!

I tak starsi ludzie wpadają w pułapkę bez wyjścia.

Janina Baranowska (76 l.) z Gdańska

—  Pożyczam, bo brakuje mi na życie — Co z tego, że państwo daje podwyżki?   — Co ja kupię za kilka złotych?   — Kilka bułek?

Kiedy pilnie potrzebuję pieniędzy, muszę iść do banku albo do jakiejś firmy dającej chwilówki.   — Już kilka razy brałam kredyt, zwykle po 500–1000 zł, bo większego nie dałabym rady płacić.

Marek Stępa (59 l.) z Bydgoszczy

— Pożyczam od rodziny — Z pieniędzy z ZUS – to niecałe 1000 zł – nie jestem w stanie się utrzymać.   — Jestem na wcześniejszej na emeryturze. Trochę dorabiam, ale ostatnio potrzebowałem gotówki. Na szczęście pomogła mi rodzina.

Lubomira Król (84 l.) z Pieniężna

— Pożyczam, bo brakuje mi na leki  — Z 1050 zł, jakie dostaję co miesiąc, aż 250 zł wydaję na leki.

Czasem mi nie wystarcza pieniędzy i nie wszystkie wykupuję. Bo przecież jeszcze muszę opłacić czynsz, rachunki.

—  Na życie zostają mi dosłownie grosze. — Raz tylko skorzystałam z pożyczki, bo potem miałam problem ze spłatą.

— Taki kredyt łatwo wziąć, trudniej oddać.

———————————————————–
JUW, MAT, MD, KD
21.07.2015
Za; http://www.fakt.pl/polityka/emeryci-tona-w-dlugach,artykuly,560462.html

ZOBACZ:

>>>Emerytury mają być dwa razy wyższe!

>>>Emerycie! Taką dostaniesz podwyżkę

>>>Rząd znowu majstruje przy emeryturach! Sprawdź, co zmienił 

Ten wpis został opublikowany w kategorii APELE - KOMUNIKATY, Bieda, Eksmisje, III RP, KAPITALIZM, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POLITYKA, POlska w likwidacji, Rodzina, SPOŁECZEŃSTWO, SPOŁECZNO-POLITYCZNE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.