Rzeczpospolita otwarta na syjonistów.

Czyli o żydowskiej organizacji kneblującej usta Polakom i jej personalnym składzie.

jakub-berman-skurwielJakub Berman

Kilkanaście osób ze stowarzyszenia „Otwarta Rzeczpospolita” demonstrowało wczoraj  przeciwko aktom nietolerancji i rasizmowi w Szczecinie.

Zostali zaatakowani przez grupę ponad stu nacjonalistów, którzy,  — jak donoszą media,   — skandowali takie „ksenofobiczne” hasła jak

„Szczecin wolny od Islamu”  — i   — „Płacze Anglia, płacze Francja, tak się kończy tolerancja”.

Przyjrzyjmy się zatem „Otwartej Rzeczpospolitej” i zobaczmy czy faktycznie ma ona prawo decydować o czymkolwiek w imieniu Polaków:

W tym miejscu muszę zaznaczyć, że wartościowe są tylko takie protesty, które jasno określają, że za masowymi przesiedleniami stoją te same siły, które są odpowiedzialne za zniszczenie i utopienie we krwi tych państw, z których emigranci przybywają. — Czyli wskazujące  lichwiarsko-syjonistyczny gang dysponujący armią NATO, jako głównego wroga i międzynarodowego zbrodniarza, który celowo doprowadził do władzy marginalne islamskie ugrupowania szowinistyczne  na Bliskim Wschodzie.

Natomiast skierowanie nienawiści przeciwko Arabom, przeciwko całej nacji, jako takiej,   — jest potężnym błędem i postępowaniem zgodnym z medialną tresurą żydowsko-zachodniej propagandy.

Syryjczycy to jeden z najmądrzejszych narodów świata, którego członkowie, przed wybuchem konfliktu, stali murem za swoimi władzami (ok. 75 % poparcia), które umiejętnie łączyły socjalizm, kapitalizm, nacjonalizm i tolerancję religijną   — oraz tepiły skutecznie i bezkompromisowo marginalny religijny fanatyzm.    — Niestety, to ogłupieni kłamliwą propagandą Polacy powinni uczyć się patriotyzmu  od tych „znienawidzonych” Syryjczyków.  – Socjalnacjonalista.

Obecnie   jednym   z  wiceprezesów tejże organizacji jest pani Paula Sawicka, — była kierowniczka biur Jacka Kuronia i Bronisława Geremka, — a także przyjaciółka i wydawczyni książek znanego mitomana i polonofoba Marka Edelmana.

Inną znaną członkinią „Otwartej Rzeczpospolitej” jest pani Magdalena Czyż, — członek Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów   — i była współprzewodnicząca Grupy działania przeciwko antysemityzmowi i ksenofobii przy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

W skład rady programowej wchodzili także:

Pani Monika Adamczyk-Grabowska, kierownik Zakładu Kultury i Historii Żydów w Instytucie Kulturoznawstwa UMCS, tłumaczka literatury jidysz i członek redakcji rocznika „Polin: Studies in Polish Jewry”.

Pan Michał Bilewicz,   — członek zespołu „Krytyki Politycznej”,   — stypendysta Fulbrighta, były redaktor naczelny czasopisma „Jidełe” i ex-redaktor „Słowa Żydowskiego”.

Pani Helena Datner,   — przewodnicząca Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie i pracownik Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Pani Aldona Jawłowska,   — członek Collegium Invisibile   — (założonego przez kryminalistę i zbrodniarza George’a Sorosa).

Pan Henryk Lipszyc, — znany japonista pochodzenia żydowskiego i były profesor na Uniwersytecie w Tel-Awiwie.

Pani Mirosława Marody, — kolejna członkini Collegium Invisibile.

Pan Jerzy Tomaszewski,   — kierownik Centrum Badania i Nauczania Dziejów i Kultury Żydów w Polsce, — członek zarządu Żydowskiego Instytutu Historycznego i redaktor „Polin. Studies in Polish Jewry”.

Pan   Feliks   Tych,   —   były  dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego, — zięć zbrodniarza okresu komunistycznego Jakuba Bermana.

Pan Władysław Bartoszewski,   — niewymagający opisu.

Z „Otwartą Rzeczpospolitą” współpracuje „Żydowska Ogólnopolska Organizacja Młodzieżowa”, „Gmina Wyznaniowa Żydowska w Warszawie” i Samorząd Studentów Uniwersytetu Warszawskiego.

— Do jej głównych sponsorów należą takie organizacje jak:

  • „American Jewish Joint Distribution Comittee”,
  • „Fundacja im. Stefana Batorego”   — (także pana George’a Sorosa) 
  • i „Fundacja Judaica”

Ścisłe powiązania z „Otwartą Rzeczpospolitą” posiada także organizacja „HejtStop” i program „Obywatele dla Demokracji”, — wdrażany przez „Fundację im. Stefana Batorego”.

Nie lubię takiego wprowadzania w błąd.

Czy nazwa tej organizacji nie powinna brzmieć „Otwarty Izrael”?

Nie ma sensu ukrywać się ze swoim pochodzeniem i zamiarami, skoro antysemityzm jest karany surowiej niż gwałt czy zabójstwo,   — zatem nic nie zagraża   organizatorom   „Otwartej Rzeczpospolitej”, 

—  a także ich przyjaciołom z dziesiątek fundacji, organizacji, stowarzyszeń i instytucji, niemal zawsze z „tolerancją”, „otwartością” i „demokracją” w nazwie.

Robert Grunholz

Idealną grafiką do powyższego wpisu okazało się być zdjęcie Jakuba Bermana, zbrodniarza i prześladowcy członków Armii Krajowej i Narodowych Sił Zbrojnych z okresu stalinowskiego.

jakub-berman-skurwiel[ZOBACZ: Tajne przemówienie Jakuba Bermana do żydów w Polsce |Plan zagrabienia Polski\— emjot]

Oto idealny przykład tolerancji i otwartości towarzyszy mniejszościowych:

Jest to trzecia część ujawniania tych, którzy roszczą sobie prawo do decydowania o wszystkim w imieniu Polaków.

Poprzednie wpisy dostępne są pod tymi linkami:

https://rgrunholz.wordpress.com/2015/06/15/wypociny-za-niemieckie-srebrniki/

https://rgrunholz.wordpress.com/2015/06/25/emigracje-imigracja/

Źródło: https://rgrunholz.wordpress.com/2015/12/14/otwartosc-rzeczpospolitej-i-izraela/

***

Za; https://socjalnacjonalista.wordpress.com/2015/12/14/rzeczpospolita-otwarta-na-syjonistow/

Ten wpis został opublikowany w kategorii 4 czerwca 1989, ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, HISTORIA POLSKI, III RP, JUDAIZACJA POLSKI, POLITYKA, POlska w likwidacji. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.