O „ludzkich odpadach” procesów globalizacyjnych: „ludzie-odpady”, „ludzie na przemiał” – Prawdziwe oblicze NWO

Zygmunt Bauman, Życie na przemiał, Wyd. Literackie, Kraków 2005, ss. 206 [tak, tak, ten sam Bauman… — emjot]

https://wirtualnapolonia.files.wordpress.com/2008/08/nie_dla_bydla.jpgRecenzowana praca jest kolejną książką Autora poświęconą problematyce związanej z zachodzącymi od kilkudziesięciu lat procesami globalizacyjnymi.

— Szybkie tempo zachodzących przemian oraz ich charakter wpływają na wykształcenie się nowych paradygmatów czy też wzorców kulturowych.

Zachodzące na szeroką skalę procesy modernizacyjne zmuszają poszczególne jednostki do zmiany swoich zapatrywań i wymagają dostosowania się do nowo zaistniałej sytuacji społeczno-kulturowej.

Nieuregulowany charakter owych procesów prowadzi zasadniczo do niepokoju ekonomicznego, poczucia wyobcowania czy też lęku o własne bezpieczeństwo.

Obecna rzeczywistość kulturowa, kształtowana w znacznym stopniu przez zachodzące procesy globalizacyjne, — zdaniem Baumana, — prowadzi do wytworzenia się nowej kategorii ludzi – „ludzi-odpadów”, czy też „ludzi na przemiał”.

Owa kategoria ludzi stanowi jeden z najistotniejszych problemów, jakiemu poświęcona jest recenzowana praca.

W pierwszym rozdziale pracy — Na początku był projekt, albo o odpadach przy zaprowadzaniu ładu

— Autor odnosi się do projektu nowoczesności, w którym zasadniczy akcent położony jest na kategorie użyteczności i nieodzowności regulujących kwestie społeczno-kulturowe.

W owym projekcie miejsce dotychczasowych pewników, gwarantujących bezpieczeństwo i pewność, zajęły przypadkowość i zmienność.

Nowoczesność to przede wszystkim dążenie do odrzucenia dotychczasowego świata, zaprzeczenie temu, co  — „»jedynie jest«,  — w imię tego, co mogłoby, — a więc powinno, zająć jego miejsce” (s. 41).

Przy każdorazowej realizacji jakiegoś projektu pozostają rzeczy zbędne, odpady, — podobnie też ma się sprawa przy realizacji nowoczesnego projektu form ludzkiego współbycia,

— z tym że odpadami są istoty ludzkie niepasujące lub nie dające się dopasować do ustalonego modelu.

Najpowszechniejszym rodzajem „ludziodpadów”, „ludzi na przemiał” — jest homo sacer – osoba wykluczona, ofiara nowoczesnych projektów ładotwórczych, — wyjęta spod

— „władzy prawa ludzkiego i nie poddana zarazem prawu Boskiemu.

(…) Homo sacer jest kimś, kogo nie definiuje żaden zbiór praw stanowionych i komu nie przysługują naturalne prawa człowieka wcześniejsze od reguł prawnych” (s. 54).

Na jeszcze inny rodzaj „ludziodpadów” — wskazuje Autor w drugim rozdziale 

—  Czy jest ich zbyt wielu? , albo  o odpadach postępu gospodarczego.

Owa kategoria, to najogólniej ujmując, — ofiary procesów globalizacji gospodarczej.

Głównymi wytycznymi produkcji tej kategorii „ludzi – odpadów” są:

— popyt, konkurencja, relacja cen importowych do eksportowych, wymogi efektywności i produktywności (s. 67).

Produkcja „ludzi zbędnych”, nieużytecznych dla społeczeństwa okresu nowoczesności, — stanowi bezpośredni skutek globalizacji.

Bezrobotni, więźniowie, imigranci, uchodźcy, wysiedleńcy, osoby ubiegające się o azyl – to reprezentatywna grupa „ludzi-odpadów”,  — postrzeganych jako społeczni intruzi.

— Stale rosnące masy „ludzi na przemiał” wymagają wprowadzenia przez poszczególne państwa ścisłej segregacji.

Usuwanie napięć i konfliktów społecznych sprowadza się niemal do wykluczenia powyższej kategorii ludzi z tzw. normalnego życia.

— Zatem zasadniczy problem związany z kategorią „ludzi odpadów” dotyczy, zdaniem Autora, sposobów ich „utylizacji” oraz znalezienia dla nich odpowiedniego miejsca  – „śmietnika”.

— Każdemu jego śmietnik, albo o odpadach globalizacji

— to tytuł trzeciego rozdziału, którego problematykę poprzedza nawiązanie do dwóch zasadniczych konsekwencji zachodzących procesów i zarazem wyzwań dla współczesnego świata.

Po pierwsze chodzi o stworzenie wspomnianego wcześniej miejsca – „wysypiska”, przeznaczonego dla ludzi „zbędnych”,

—  po drugie akcentuje się potrzebę utrzymania w ciągłej gotowości powrotu do aktywności ludzi, którzy chwilowo „wypadli z obiegu”.

Do wyróżnionych wcześniej kategorii „ludzi zbędnych” Autor dopisuje kolejny rodzaj.

Są nim ofiary

—  „stosunków panujących na globalnym »pograniczu« i które globalizacja zmuszana jest wytwarzać codziennie w przestrzeni, którą Manuel Castells  nazywa —  »przestrzenią przepływów«” (s. 137).

Wspomniana przestrzeń, —  to miejsce ścierania się interesów transnarodowych przedsiębiorstw, spółek handlowych, produkcyjnych o zasięgu globalnym.

Wzajemne interesy i rozgrywki koncernów ekonomicznych stale „produkują” tę właśnie kategorię ludzi, — która w opinii Autora —  budzi największe obawy.

Dlatego też w celu zabezpieczenia przed ewentualnymi, negatywnymi skutkami zwiększającej się liczby ludzi „odpadów – pogranicza”,

— „skwapliwie wykorzystuje się je przy konstruowaniu —  (a więc także przy próbach dekonstruowania) — nowej ogólnoświatowej hierarchii władzy” (s. 144).

Nowoczesność, zdaniem Baumana, — jawi się jako cywilizacja nadmiaru, nadprodukcji, odrzutów i problemu ich utylizacji.

Kulturę nowoczesności, pełną ryzyka i niepewności, Autor określa mianem „kultury odpadów”.

— Kultura odpadów, 

—  jak zatytułowana jest czwarta część książki,  — to kultura, która odrzuca zdobyte wcześniej doświadczenia, wiedzę, a także wcześniejsze ideały i strategie polityczno-społeczne.

Wszystkie wytwory tej kultury są obliczone na

— „wywołanie maksymalnego efektu (…) i błyskawiczne odejście w niebyt 

—   (a   więc   skrócenie   dystansu pomiędzy nowością i koszem na śmieci, — nienadużywanie   cierpliwości   odbiorców  i szybkie zwalnianie sceny, —  by nic nie stanęło na drodze jutrzejszych produktów kultury)” (s. 183).

Aby być „pełnowartościowym” uczestnikiem epoki nowoczesności, — należy zrezygnować z wyrafinowanych potrzeb,

— wystrzegać się stałości przekonań i nauczyć się cieszyć wszystkim tym, co akurat jest dostępne.

Mając na uwadze fakt, iż to, co „nowe”, w oka mgnieniu zmienia się w to, co „minione”, — rynek konsumpcyjny ciągle dostarcza nam produktów przeznaczonych do natychmiastowego, łatwego i zastępowalnego użytku.

Wartość estetyczna danego produktu stanowi jedną z ostatnich potrzeb, o jaką winien troszczyć się konsument.

— Smak,   poleganie   na   zdobytej   wiedzy   i  dotychczasowym doświadczeniu, — może raczej zaszkodzić niż pomóc, gdyż il faut może w każdej chwili zmienić się bez ostrzeżenia w comme il ne faut pas” (s. 185).

Życie codzienne to miejsce przede wszystkim dla krótkotrwałych happeningów czy instalacji, złożonych z nietrwałych, łatwo usuwalnych materiałów.

— Także w stosunkach międzyludzkich zwraca się uwagę na powierzchowność, tymczasowość, unikanie zaangażowania i trwałych zobowiązań.

Rynek dóbr konsumpcyjnych umacnia swoją wszechobecność między innymi poprzez gwarancję łatwej i częstej wymiany dotychczasowych produktów na lepsze, a także przez poczucie kontroli.

Bauman kończy swoją książkę problemem, — jakim jest znalezienie „złotego środka”  — pomiędzy „dawnym”  —  ustawianiem ludzi w szeregu,

— a „obecnym” — wyławianiem   i  usuwaniem „ludzi nieprzystosowanych” do realiów współczesnego świata.

A może owa gra w wykluczanie i przyłączanie stanowi jedyny sposób

— „porządkowania spektrum ludzkiego życia i jedyną wyobrażalną formę,  jaką nasz wspólny świat może przybrać” (s. 206).

Poruszana przez Autora problematyka, związana z procesami globalizacji zachodzącymi niemal w każdej dziedzinie ludzkiego życia, nie jest niczym nowym.

Prac na temat szans i zagrożeń towarzyszących zachodzącym współcześnie przemianom jest bez liku.

Autor nie prezentuje nowego odczytania poruszanej problematyki, — a swoją książkę traktuje – jak zasygnalizował we wstępie

– jako zaproszenie do ponownego i nieco odmiennego namysłu nad mechanizmami rządzącymi i kształtującymi naszą rzeczywistość kulturowo-społeczną.

Beata Guzowska

[PDF]O „odpadach” procesów globalizacyjnych – ΣΟΦΙΑ. Pismo …

Ten wpis został opublikowany w kategorii GLOBALIZM, HISTORIA WSPÓLCZESNA, KULTURA, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, PRAWA CZŁOWIEKA, SPOŁECZNO-POLITYCZNE, TOTALITARYZM, UNIA EUROPEJSKA, WALKA Z WIARĄ KATOLICKĄ. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „O „ludzkich odpadach” procesów globalizacyjnych: „ludzie-odpady”, „ludzie na przemiał” – Prawdziwe oblicze NWO

  1. Pingback: Sekretarz ONZ: Powinniśmy wyludnić ziemię, depopulacja to rozwiązanie konieczne aby pomóc naszej planecie |POLECAM! | forumemjot dla Polski

Możliwość komentowania jest wyłączona.