Kto zerwał Umowę Sierpniową w 1980 r.? – KONTROWERSJA WOKÓŁ STANU WOJENNEGO (SW)

KONTROWERSJA WOKÓŁ STANU WOJENNEGO (SW)

wojna-z-narodem-polskimIm dalej od daty SW i im większe rozczarowanie rzeczywistością,  tym bardziej różnicują się oceny tamtych wydarzeń. — Rośnie zwłaszcza liczba wyrażająca zrozumienie dla ówczesnych decyzji.

Warto, więc przypomnieć przyczyny, które spowodowały tamtą decyzję. Dziś nie ma już wątpliwości, że z jednej strony SW sprowokowali walczący o władzę, a z drugiej ci, co nie chcieli nią się dzielić.

KŁOPOTLIWA ROCZNICA STANU WOJENNEGO

 13 grudnia przypadała 33 rocznica wprowadzenia SW. — O ile w latach poprzednich już  długo wcześniej środki masowego przekazu (śmp) przypominały o wydarzeniach sprzed 33 laty, to w tym roku jakoś bardzo rzadko wraca się  do tamtej daty.  — Co najwyżej w podawano jakieś migawki, zdjęcia patroli wojskowych.

Nie jest to przypadek,  ale bardzo przemyślane działania, i to zarówno ze strony  tzw. obozu post-solidarnościowego, jak i post-PZPR-owskiego. 

Oba nie są zainteresowane nagłośnieniem wspomnień. Solidarność” i Kościół  —  bo zawiodły oczekiwania społeczeństwa i sprowokowały konflikt 13 grudnia 1981, zapowiedziany przez Lecha Wałęsę „targania się po szczękach”  i  Karola Modzelewskiego,  że  „bój to ich będzie ostatni”. 

SLD unikał tej rocznicy, —  bo jest spadkobiercą i kontynuatorem  rodowodu PZPR, a więc także inicjatorem i realizatorem stanu wojennego. 

Dlatego dziś można znów stwierdzić,  — jak przed 33 laty ,  — że „prasa kłamie”.

Po zakończeniu strajków sierpniowych ruch  ludzi pracy opanowany został przez gangi  przestępcze, wszelkiej maści szumowinę,  łobuzów , typu KOR-u i ich sympatyków ,  — którzy wykorzystali go do kontynuowania walki o zdobycie dla siebie władzy w państwie. 

W tym celu opanowali kierownictwo Związku „Solidarność”  i przekształcili go w partię polityczną nazwaną – „ruchem społecznym”.

— Usunęli  z „Solidarności” działaczy związkowych i wprowadzili karierowiczów,  serwilistów,  ludzi  bezideowych,   nijakich,   sprzedajnych,   — obiecując im uczestnictwo w przyszłym sprawowaniu władzy.

Zaczęli systematycznie dezorganizować życie kraju i nie pozwolili na poprawę sytuacji zaopatrzeniowej.

Wałęsa przyznał, że jeździ i gasi strajki, a ktoś je na nowo wywołuje.

Wreszcie ekipa PZPR zgodziła się na podział władzy — ale ludzie KOR-u rządzący już „Solidarnością” —  żądali wiele,  — a PZPR dawał mało.

Dlatego 4 grudnia 1981 r. w Radomiu władze  KOR-Solidarności”  postanowiły przejąć władzę 17 grudnia – ogłaszając strajk  powszechny.

— To właśnie w Radomiu zapadła decyzja  podjęcia walki o władzę i „targaniu się po szczękach”.

Tam też  Karol  Modzelewski zapowiedział zwycięstwo „Solidarności”  i  klęskę PZPR – mówiąc, że „ bój to ich będzie ostatni”.

Jaruzelski uprzedził KOR i ogłosił stan wojenny trzy dni wcześniej.

JAK POWINIEN POSTĄPIĆ OBÓZ PZPR ?

Na ten temat od 33  lat panuje milczenie. —  Czy władzę powinien oddać bez walki,  bez oporu  „KORo-Solidarności” ?

Ale konkretnie komu ?  — Organizacji pn. „Solidarność”, czy ludziom z nią związanym – ale personalnie komu ?

— Chodzi o stronę techniczną i organizacyjną.

Czy ludzie z tego obozu byli gotowi do przejęcia całej władzy nad państwem, też  w terenie ?

Czy gdyby się tak stało  — nie oznaczałoby to, że sytuacja jaka dziś jest w Kraju nie nastąpiła by wcześniej,  — czyli wszystko byłoby sprzedane, rozkradzione, rozgrabione,  zniszczone  8 lat wcześniej ?

Czy mając do dyspozycji wojsko, milicję, SB, sądy, prokuratury, śmp, banki, aparat administracyjny, prawie 3 miliony członków PZPR  itp.  — należało władzę oddać bez oporu  „pętakom”,  —  jak ich w przyszłości trafnie nazywał abp. Józef Życiński i ”popaprańcom”  jak ich nazwał Lech Wałęsa?

.. Jeśli tak by się stało,  — czy nie postawiono by dziś zarzutu PZPR, że oddała ster lekkomyślnie gówniarzom i ponosi odpowiedzialność  za obecny stan Kraju: —  bezrobocie, nędzę społeczeństwa i ruinę gospodarczą?…

Wprowadzając SW, choć nieudolnie,  — ówczesna ekipa władzy ma moralne alibi,  — że nie chciała dopuścić do obecnej sytuacji , do upadku Kraju i nędzy narodu.

JAK  POWINNA  ZACHOWAĆ  SIĘ  „SOLIDARNOŚĆ”  WOBEC  STANU WOJENNEGO (SW)?

Również i na to pytanie unika się odpowiedzi.  — Żeby jednak na nie odpowiedzieć trzeba koniecznie poprzedzić je innym pytaniem – o co w tym końcowym okresie walczyła  „Solidarność” ?

Na pewno nie o poprawienie warunków życia ludzi pracy.

— Strajki, manifestacje, głodówki nie przysparzały zaopatrzenia  i nie likwidowały  problemów gospodarczych.

Dlatego Jaruzelski apelował tylko o 90 spokojnych dni,  by uporządkować gospodarkę,  a  zwłaszcza  zaopatrzenia  w  towary  konsumpcyjne.

Trzeba więc było, także obecnym członkom i sympatykom „S” powiedzieć gorzką prawdę,  — że zostali użyci instrumentalnie do zdobycia władzy dla grupy gangsterów politycznych, — a kiedy przestali być użyteczni, to potraktowano ich jak śmiecie;

— dowód – proszę

– zdegradowano status robotników, chłopów, bezrobocie, głodne dzieci, nędza większości narodu, zrabowano majątek narodowy wielu pokoleń.

Czy tego chcieli strajkujący robotnicy w sierpniu 1980 roku i strajkujący w grudniu 1981 r.?..

Czy górnicy na Śląsku ginęli za sprawy robotnicze  —  czy walczyli o władzę, dla rządzących  dziś krajem, politycznych gangsterów ?

Dlatego oszukani, zdradzeni  ludzie pracy powinni wreszcie rozliczyć tych łobuzów , którzy ich skrzywdzili: oszukali, okradli i rozgrabili majątek ogólnonarodowy –  zniszczyli Polskę.

          KTO   RZECZYWIŚCIE    ODPOWIADA    ZA     WPROWADZENIE    SW              13 GRUDNIA   1981   ROKU ?

W środowisku „Solidarności” wciąż pokutuje fałszywy pogląd na temat odpowiedzialności za wprowadzenie go przed 33 laty.

— Obciąża się za to  wyłącznie ówczesne władze PRL i PZPR.

Eksponuje się głównie skutki, a pomija  świadomie lub pomniejsza  przyczyny i okoliczności, które spowodowały tę decyzję.

Organizuje się  np. procesy zomowców strzelających do górników — ale nie próbuje się oskarżyć tych, którzy pod kule pchali górników.

— Słowem usiłuje się karać „ślepy miecz, a nie rękę”

Moralnym obowiązkiem przywódców strajkowych była nie tyle ochrona zakładów pracy,  — bo nie były zagrożone,  — ale bezpieczeństwa i  życia ludzi.

Doświadczenia starć z władzą w 1956, 1970, 1976 r. dowodziły, że nie wolno narażać życia ludzi.

Z perspektywy 33 lat coraz więcej  Polaków inaczej patrzy na SW, ma do niego  stosunek pozytywny, obojętny  lub  ambiwalentny.

— Zwłaszcza młodsze pokolenia niewiele wiedzą o faktycznych przyczynach i przebiegu tamtych  wydarzeń.   

Według  badań  np. Pentora  już kilka lat temu, 

— datę wprowadzenia SW – 13 grudnia 1981 roku – pamięta  zaledwie 46%, —  a 25%  potrafi podać tylko rok wprowadzenia go.  — Nie zna tej daty w ogóle 29%. 

— W ocenie 52%. respondentów —  wprowadzenie SW było uzasadnione; — przeciwnego zdania jest  24%.

— Według 42% respondentów, gen. Wojciech Jaruzelski wprowadzając SW miał na celu „ochronę Polski przed radziecką interwencją „.

— Zdaniem 12%. Jaruzelski chciał poprzez tę decyzję „utrzymać komunistów przy władzy”.

— W ocenie 14% uczynił to w celu „zapobieżenia rozpadowi państwa”.

Na zwiększenie pozytywnych ocen wprowadzenia SW wpływają zapewne dzisiejsze zachowania obozu rządzącego, który ten stan sprowokował sprzed 33 laty.

Głównymi sprawcami obecnego negatywnego stanu kraju był KOR, jego działacze  — oraz naiwność, nieświadomość większości otumanionego społeczeństwa przez obce i krajowe wrogie siły kierujące masmediami.

KSS KOR  miał tyle wspólnego z obroną robotników , co np. „Prawo i Sprawiedliwość”  z prawem i sprawiedliwością , a  PSL z ludem,  wsią, demokracją, wolnością i suwerennością.

—————————————–

Dr Leszek Skonka – Współorganizator i współkierujący strajkiem w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu.  — Członek Prezydium w pierwszym składzie  Zarządu Regionu  Dolnośląskiego NSZZ.  — Organizator i prowadzący pierwsze kursy ( jeszcze w czasie strajku)   na temat organizowania i działania związkowego, a następnie  w MKZ po zakończeniu strajku, dla działaczy i  organizatorów nowych związków.

Sprzeciwiał się wprowadzaniu KOR-u i upolitycznieniu Związku, zrywaniu Umowy Gdańskiej, awanturnictwu politycznemu. Chciał by związek nie wychodził poza  swój Statut.  — Za swą postawę pomówiony  został przez kierownictwo „Solidarności” publicznie bez jakichkolwiek podstaw — o rzekome sprzyjanie PZPR, działanie na szkodę Związku, współpracę z SB.  — Usunięty ze  wszystkich funkcji, również ze Związku, którego był współtwórcą, — spotwarzony publicznie, bez prawa do obrony, skazany na karę śmierci cywilnej przez „Solidarność” kierowaną przez Karola Modzelewskiego i Władysława Frasyniuka.

Założyciel i przewodniczący  istniejącego od 1988 roku Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce oraz Instytutu Badań Stalinizmu i Patologii Władzy,  — zbudował  w 1989 roku pierwszy w Polsce i na świecie Pomnik Ofiar Stalinizmu  stojący w centrum

 _______________________________

Symptomy  PRL-u  w  III  RP

Długa jest lista PRL-owskich symptomów w III RP, poczynając od niesprawiedliwości w wymiarze „sprawiedliwości”!

III RP – podobnie jak PRL – nie jest państwem prawa.

Nie pozwala ono osądzić peerelowskich katów jak i obecnych „nieznanych” sprawców wielu „samobójstw” lub tajemniczych wypadków czy rozliczyć afer współczesnych.

Zapadają często skandaliczne wyroki (jak skazanie Rymkiewicza itd.) a wyroków słusznych nie da się egzekwować, jeśli skazana osoba jest z układu władzy (np. Julia Pitera ignoruje wyrok po przegranym procesie z Mariuszem Kamińskim).

Wiele symptomów ma post-komunistyczny charakter, a nieraz nawet stalinowski rys.

Oto przykłady:

  1. 95-letni kombatant spod Monte Cassino nie może dostać renty, za to byle UBek dostaje sowitą!
  2. Emeryt domagający się kary dla kata z UB zostaje umieszczony w psychuszce!
  3. III RP ostentacyjnie promuje profesora ( ex-oficera KBW! – więc relikt stalinowski)), skazując zarazem studentów protestujących przeciwko takiemu „wykładowcy”!
  4. Udział prezydenta Komorowskiego w pochówku Jaruzelskiego firmował istnienie układu post-komuny, gdy pogrzeb ten był zniewagą dla Polski (warto też poczytać o „Ojcach chrzestnych III RP” w tomie 5 „Zakazanej historii” dr Leszka Pietrzaka).
  5. Pogrzeb w Koszalinie z honorami dla stalinowskiego prokuratora! Potem minister degraduje winnych tej farsy, bo PO chce odzyskać zaufanie.
  6. Utrudnianie ekshumacji „żołnierzy wyklętych” — mimo oficjalnego poparcia tej idei, a za to czuła opieka dla ex-PRL-owskich służb!
  7. Działalność seryjnego „samobójcy”… ( w PRL-u działali „nieznani” sprawcy).
  8. Niepraworządność (w tym mataczenie śledztwa smoleńskiego) i ukrywanie winnych zbrodni PRL.  — Przykładów bezprawia jest bez liku i mają różny charakter (vide np. w książce dr Janusza Szewczaka – „Polska, kraj absurdów”.
  9. Szczególnym przypadkiem jest tu skazanie Marysi Kołakowskiej za protest przeciw bluźnierstwom „Golgota Piknik”,  — gdy konstytucja chroni wolność wyznania, a zatem i wyznawców.  — Ale państwo stanęło tu wyraźnie po stronie wrogów religii.
  10. Rozbijanie legalnych pochodów rocznicowych za pomocą najemników (też niemieckich !…) i tajniaków, — a potem protegowanie ich w prokuraturze mimo dowodów sadyzmu. — Medialną ochronę tym antypolskim awanturom daje  TVN „Gazeta Wyborcza”.
  1. Przesłuchanie grafika Korkucia za to, że jego plakat użyto w demonstracji!
  2. Fałszowanie wyborów (metody tego procederu przedstawiła niedawno Ewa Stankiewicz).
  3. Troskliwa ochrona pomników stawianych w epoce PRL tzw. wybawcom z hord krasnoarmiejców, a nieraz tubylczym „bohaterom”, którzy zasłużyli się przy instalowaniu sowieckiego reżimu. — Rekord tupetu okazał Komorowski (gdy był jeszcze marszałkiem) lansując pomnik dla… bolszewickich najeźdźców w Ossowie! — To tak jakby w Termopilach postawić pomnik Persom!
  4. Ulice czekają na odkomunizowanie, a w 25 lat po proklamacji III RP ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego leży nadal w Sejmie! —  I wiele nazw jeszcze cuchnie PRL-em…
  5. Robienie biznesu jest głównie dla wybrańców z post-komunistycznego układu. — Kto naiwnie chce zakładać firmę (a nie jest w układzie kolesiów) — jest tępiony podatkami lub sfingowanymi oskarżeniami i może gnić w więzieniu przez lata, zanim państwo wytoczy mu proces!  — Ukazał to film „Układ zamknięty” oparty na faktach…  — A nie była to odosobniona historia, co potwierdza Ruch Niepokonani 2012, skupiający osoby pokrzywdzone przez organy państwa i wymiar „sprawiedliwości”. Są niszczeni jak niegdyś tzw. „prywaciarze” w PRL-u.
  6. Podobnie jak w PRL obywateli ściga się według klucza politycznego, przypisując im dowolne artykuły z kodeksów… — Manipulowanie faktami trwa również na poziomie mediów, celuje w tym środowisko „Gazety Wyborczej”,  — gdzie też wydano wojnę polskiej historii, AK-owcom, tradycji i PRAWDZIE  — przedstawiając Polaków w jak najgorszym świetle. Michnikowszyzna jest jakby bunkrem PRL-u, hamuje drogę do demokracji.
  7. Panuje nierówność wobec prawa:  — winni wielu afer pozostają nieosądzeni, a nawet nie przedstawiono im zarzutów,  — podczas gdy ściga się ucznia za nieaktualną legitymację… — a studentów za protesty, które są przywilejem demokracji!
  8. Podwójne standardy są najbardziej może jaskrawą cechą pseudodemokracji III RP na każdym polu – w polityce, gospodarce, mediach i w kulturze,  — np. Antoni Krauze nie dostanie dotacji na film o Smoleńsku  —  natomiast dofinansowanie otrzyma produkcyjniak „Wałęsa – człowiek z nadziei”  — czy wręcz antypolski film  „Pokłosie”.  —   Układ popiera Szymborską,  nie Herberta,  — a pewni twórcy jak Janusz Krasiński są przemilczani.
  9. III RP niestety dalej ochrania aparatczyków oraz peerelowskich generałów, co niedawn o(28.X.) pokazała próba utajnienia procesu Kiszczaka.  — Protestujący musieli przedzierać się przez kordony policji, broniącej wstępu na salę! A jawność procesu jest przecież cechą demokracji…u nas proklamowano ją na wyrost!
  1. Jednocześnie państwo rzekomego „prawa” toczy wojnę z obywatelami, którzy kontestują relikty systemu PRL-u, by wreszcie demokracja zaistniała w Polsce!  — Tych niepokornych ściga się z artykułu 212 kodeksu karnego mimo apeli o jego zniesienie.  — Tak więc ofiarami art.212 byli już Wyszkowski, Sakiewicz, Dorota Kania, Anita Gargas, Gmyz, Jerzy Jachowicz, Ziemkiewicz i wielu innych
  2. Jak w PRL, łamie się postanowienia Konstytucji w różny sposób :  — czy to rozbijając legalne Marsze Niepodległości czy skazując Rymkiewicza za opinię o dziennikarzach „Gazety Wyborczej” – w III RP nie ma więc wolności słowa, a niewygodne dla władzy programy dyskusyjne w TV były od lat spychane na późne godziny nocne, nie mówiąc już o filmach nie pasujących układowi post-komuny,
  3. Emanacją tego układu jest reżim PO-PSL, a Platforma Obywateli (raczej Oligarchów) — kontynuuje (choć w łagodniejszej wersji, jeśli pominąć „seryjnego samobójcę”)  — praktyki stosowane przez reżim PZPR – dotyczy to zwłaszcza użycia kodeksu naginanego do interesów władzy.
  4. Podobieństwa do PRL-u widać też w zwalczaniu pluralizmu w TVN, a narzucaniu w niej monolitu propagandy PO!
  5. Społeczeństwo w mackach takiego układu traci wiarę w jakiekolwiek zmiany, — a ludzie (obawiając się np. utraty pracy) zapisują się do PO i nie wyrażają głośno swych poglądów.
  6. Władze III RP nie utożsamiają się ze świętami narodowymi (zwłaszcza z Dniem 11 Listopada) czy z kolejnymi rocznicami Tragedii Smoleńskiej, a nawet okazują im wrogość i tolerują obcych najemników dla zakłócania pochodów, — co już zakrawa na kpiny z suwerenności, bo sam rząd ją podważa!  — Jest w tym całkowity brak troski o sprawy narodu, a właściwie wojna z narodem prowadzona przez rząd PO-PSL!
  7. Z kolei interesy narodowe władza pomija ( jak w PRL) i gwałci w wielu rozwiązaniach gospodarki – pod naciskiem ex-imperium czy UE porzuca się np. plan budowy elektrowni w Ostrołęce, zamyka stocznie i kopalnie, gasi huty.
  8. Nadal – jak w PRL – trwa wojna z Kościołem, uległa nawet wielkiej intensyfikacji.  — Trwa oficjalny kurs antykościelny, ale i antyreligijny, który  objawia  się  w  promowaniu  bluźnierczych  widowisk  i  wystaw.

— Działa antyreligijne Centrum Sztuki Współczesnej w W-wie ( np. obrazoburcza „Adoracja”) natomiast teatry proponujące prawdziwą kulturę nie mają lokum. W wielu galeriach znieważa się krzyż i symbole wiary.

W III RP mamy też nowe zjawisko, to wojna z polskością!

Jak by nie było —  w czasach PRL-u nie ośmieszano polskości, — a dziś taki Wojewódzki ku uciesze oszołomów z TVN wkłada narodową flagę w …odchody,  — a orła nawet prezydent „wielbi” na swój sposób.

Polskie symbole i godło są przedmiotem agresji, PRL-czycy drwią też z polskiej historii, a docenci na obcym żołdzie próbują skrobać jej nową wersję.

Ich „promotorem” był Tusk z obłąkanym hasłem „polskość to nienormalność”… – a dzisiaj są to stypendyści ważnych fundacji, czasem międzynarodowych.

W tej wojnie z polskością niepoślednią operacją jest wypychanie młodych pokoleń na emigrację zarobkową poprzez wyprzedaż narodowego majątku, celową ruinę gospodarki, więc pogłębianie kryzysu.

Więcej – jeśli coś przeoczyłem – znajdziemy we wspomnianej już książce „Polska – kraj absurdów” ( np. wojna ekonomiczna z narodem).

III RP nigdy nie powstała,  — od r.1989 trwa dziwna hybryda z PRL-owskim piętnem,  — a od r. 2010 jest to nawet republiczka po-smoleńska w ramach UE!

Marek Baterowicz

(Sydney, Australia)
18 gru 2014
Za; http://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2014/12/18/kto-zerwal-umowe-sierpniowa-w-1980-r/
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii "Solidarność", 13 grudnia Stan wojenny, 13 grudnia Traktat Lizboński, ANTYPOLONIZM, ARCHIWUM 25-LECIA 1989-2014, Bieda, Eksmisje, Emigracja, HISTORIA POLSKI, HISTORIA WSPÓLCZESNA, III RP, IV Rozbiór Polski, JUDAIZACJA POLSKI, KOMUNIZM, KOŚCIÓŁ POSOBOROWY, MOWA NIENAWIŚCI, OKRĄGŁY STÓŁ, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, PO, POlska w likwidacji, PRL, PSL, Sejm, SLD, SPOŁECZNO-POLITYCZNE, STAN WOJENNY, WALKA Z WIARĄ KATOLICKĄ, Zbrodnie komunistyczne, ŁAMANIE PRAWA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.