Atomowa współpraca USA – Niemcy w dziedzinie stacjonowania i modernizacji amerykańskiej broni jądrowej na terytorium RFN.

Niemiecka telewizja WDR ujawniła, że rząd federalny aktywnie współpracuje z USA w dziedzinie stacjonowania i modernizacji amerykańskiej broni jądrowej na terytorium RFN.

Kilka  tygodni  wcześniej,  w odpowiedzi na parlamentarne  zapytanie  Zielonych, rząd zadeklarował, że amerykańska broń jądro- wa na terenie RFN jest  „sprawą narodową”  Ameryki, i Niemcy nie mają w tej kwestii  żadnego prawa do współdecydowania.  A w roku 2013 zapewniał, że w ogóle nie będzie wymiany amerykańskiego arsenału jądrowego w Niemczech.

USA  planują  modernizację  swoich  broni atomowych, stacjonujących w RFN. Od 2020 r.  w  Niemczech  i  innych krajach NATO mają stacjonować nowe gło- wice jądrowe B61-12. To najnowszy model produkowanej od końca lat 60-tych bomby  atomowej  o  mocy  do 45 kT, posiadający system samonaprowadzania do celu. Planowana jest produkcja 400 sztuk tego modelu.

Koszty  modernizacji  szacowane  są  na  10 mld  USD,  tylko  w Niemczech 154 mln dolarów ma zostać przeznaczone na lepsze zabezpieczanie bomb atomo- wych, z  czego Niemcy – oficjalnie – ponoszą 1/5 kosztów. Obecnie stacjonują- ce  w Niemczech bomby atomowe (mówi się o 10 do 20 głowicach) opierają się na technologii z lat 60-tych i 70-tych, i są mocno przestarzałe.

O modernizacji mówi się od dawna, jednakże plany te budziły krytykę zarów- no w USA, jak i Niemczech.

Środowiska  naukowe  w  Ameryce ostrzegały przed rozkręcaniem nowego wy- ścigu  zbrojeń:  jest  bowiem  oczywiste, że  Rosja  odpowie na takie posunięcie rozwojem swojego arsenału jądrowego.

Także  niemieckie  Centrum Informacji nt. Bezpieczeństwa Transatlantyckie- go  stanęło  na  stanowisku,  że planowana modernizacja to nie zwyczajna wy- miana  części  czy  częściowe  unowocześnienie,  ale  kompletna  wymiana  na broń nowej generacji, o nowych parametrach i właściwościach.

Szczególne  znaczenie  nabiera  sprawa  modernizacji  także  w kontekście wzrastającego napięcia między USA i Rosją w związku z sytuacją na Ukrai nie.

Szczególnie  ciekawe  jest  jednak  stanowisko niemieckiego rządu – oficjalnie przedstawiającego się jako przeciwnika zbrojeń atomowych, a nawet energety ki  jądrowej (do 2022 r. zamknięte mają być wszystkie niemieckie elektrownie atomowe).

Jeszcze  w  2013 roku  rząd kanclerz Merkel deklarował, że jest przeciwnikiem modernizacji  amerykańskiego  arsenału,  a  zwłaszcza  zastępowania  starych bomb nowymi – i według informacji ze strony amerykańskiej do takiej wymia- ny  wcale nie miało dojść  (jednocześnie pojawiały się jednak przecieki, iż pod przykrywką  „rozbrojenia”  USA planują gruntowną modernizację swojego ar- senału jądrowego w Europie).

W  czerwcu 2014 r.  rząd przyznał już oficjalnie, że modernizacja będzie prze- prowadzona, jednakże zaprzeczał, by miał na nią jakikolwiek wpływ.

Tymczasem ten wpływ istnieje, i jest nawet dość znaczący.

Rząd federalny uczestniczył we wszystkich ustaleniach tego planu. Według in formacji  amerykańskiego  Trybunału  Obrachunkowego  od 2010 r. toczyły się rozmowy  pomiędzy USA i europejskimi państwami NATO, w których stacjono wane  są  amerykańskie  bomby atomowe (Niemcy, Belgia i Holandia, Włochy, Turcja).

Negocjacje dotyczyły bardzo szczegółowych kwestii, takich jak „centralne wła ściwości militarne”  nowych bomb, w tym moc ładunku i dokładność w osiąga niu celu.

Po  ujawnieniu  tych informacji przez niemiecką TV, rząd federalny przyznał, że „był informowany” przez USA o planach modernizacji, jednakże ze wzglę- du  na  ochronę tajemnicy nie może powiedzieć nic więcej na temat treści roz- mów.

W  ramach  NATO  realizowana  jest koncepcja „atomowego współuczestnict- wa”, wedle której kraje nie posiadające własnej broni nuklearnej mogą współ- uczestniczyć w wykorzystaniu arsenału USA (jest to element „polityki odstra szania”) w sytuacji wojny.

Od marca 1955 r. Amerykanie przechowują broń jądrową w Niemczech, mimo trwających niemalże od początku zdecydowanych protestów społecznych.

A  Bundeswehra  posiada  zarówno  w wojskach lądowych, jak i lotnictwie, od- działy wyszkolone i przygotowane do użycia broni jądrowej. Niemiecka armia może posługiwać się minami i artylerią (rakietową i tradycyjną) z wykorzysta niem ładunków atomowych.

Sama posiada odpowiednie działa, nośniki broni i środki transportu. Luft waffe – lotnictwo wojskowe – posiada  myśliwce  Tornado,  przystosowane do  przenoszenia bomb atomowych, a także rakiety przeciwlotnicze, które mogą być uzbrojone w ładunki atomowe.

Istnieją specjalne struktury dowodzenia dla wykorzystania broni atomo- wej, a także specjalne bataliony transportu, przechowywania i ochrony.

Na mocy Traktatów Paryskich z 1954 r. RFN odzyskała pełną suwerenność po lityczną oraz przystąpiła do Unii Zachodnio-Europejskiej i NATO. Obowiązu- je ją jednak zakaz produkcji na swoim terytorium broni jądrowej.

Od 1954 r.  Rada  NATO  uwzględniła wykorzystanie w działaniach wojennych broni  atomowej  (naciskały na to przede wszystkim Anglia i Francja, także ze względu  na  oszczędność finansową w porównaniu z uzbrojeniem konwencjo-nalnym).

Od 1955 roku niemieckie gazety zaczęły informować, że uzbrojenie Bundeswe hry  w  arsenał atomowy jest tylko kwestią czasu.

We wrześniu 1956 r. media amerykańskie podały, iż rząd Niemiec domaga się uzbrojenia  atomowego,  a  w  grudniu  minister  obrony USA zadeklarował, że Ameryka  jest  gotowa  uzbroić  europejskich  sojuszników w taktyczne rakiety jądrowe.

Zaledwie kilka  dni  później  niemiecki minister obrony (wcześniej – mini- ster  do zadań specjalnych, później – minister do spraw atomowych) Fra- nz  Josef Strauβ  ogłosił, że podjęto już decyzję o uzbrojeniu Bundeswehry w broń atomową.

Niemcy  robili wszystko, by uprzedzić ewentualną realizację Planu Rapackie- go  (atomowa  demilitaryzacja  Europy  Środkowej) – zresztą  plan  ten został odrzucony przez USA i państwa NATO.

Wobec zdecydowanych protestów kręgów społeczeństwa, polityki, nauki i kul tury, oraz strajków i masowych demonstracji w wielu miastach przeciwko ato mowemu  uzbrojeniu i stacjonowaniu takiej broni w Niemczech, rząd RFN za- czął wycofywać się z zapowiedzi zbrojeń atomowych.

W  marcu 1958 r.  Bundestag  zezwolił  jednak na stacjonowanie bomb atomo- wych pozostających pod dowództwem NATO w Niemczech.

Pod koniec lat 50-tych rząd niemiecki pod przywództwem kanclerza Kon- rada Adenauera i ministra obrony Strauβa (obydwaj konserwatywna cha- decja, CDU-CSU) był o krok od atomowego uzbrojenia Bundeswehty.

Do dnia dzisiejszego odczuwalne są skutki tej polityki: niemiecka armia włas- nych  bomb atomowych nie posiada, ale posiada wszystkie niezbędne elemen- ty, środki i narzędzia, by broń jądrową przechowywać, transportować, i wyko rzystywać.

————————————–

Michał Soska
24 czerwca 2014
Za; http://www.konserwatyzm.pl/artykul/12268/atomowa-wspolpraca-usa-niemcy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Energia atomowa, FINANSJERA ŚWIATOWA, HISTORIA WSPÓLCZESNA, III Wojna Światowa?, NATO, Niemcy, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, TOTALITARYZM, UNIA EUROPEJSKA, USA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.