Komunikat w sprawie prac ekshumacyjnych prowadzonych na terenie Aresztu Śledczego w Białymstoku

KopernikaKomunikat w sprawie prac ekshumacyjnych prowadzonych na tere nie Aresztu Śledczego w Białymstoku w dniach 5–31 maja 2014 r.

Śledztwo S21/00/Zk, dotyczące zbrodni popełnianych przez funkcjonariuszy Powiatowego i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w Białymstoku w latach 1944–1954

W ramach prowadzonego przez prok. Radosława Ignatiewa śledztwa S21/00/ Zk,  dotyczącego  zbrodni  popełnianych przez funkcjonariuszy Powiatowego i Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa  w  Białymstoku  w latach 1944–1954, w  dniach  19  i  23 maja 2014 r.  przeprowadzono  prace poszukiwawcze w po- mieszczeniach  piwnicznych  budynku  administracyjnego  Aresztu Śledczego przy ul. Kopernika.

M.in.  skuto  podłogi  w  dwóch  spośród  pięciu  pomieszczeń, które w przeka- zach  historycznych były określane przez świadków jako miejsca, w których w latach 40. i 50. wykonywano wyroki śmierci.

Po roku 1956 mieścił się tam m.in. zsyp na ziemniaki, a następnie pomieszcze nia  magazynowe,  szatnie, kotłownia.  Według późniejszych relacji – w latach 70. i 80. natrafiano w tych pomieszczeniach na szczątki ludzkie.

W  wyniku  prac  ziemnych  odnaleziono  szkielety dwóch młodych mężczyzn: pierwszy  z  nich  ze śladami postrzału w głowę oraz fragmentami charaktery- stycznego ubrania (tweedowa marynarka, kamizelka).

Przy tym szkielecie znaleziono portfel zawierający najprawdopodobniej reszt ki  dokumentów.  Znaleziska  te  zostaną  poddane konserwacji przez specjali- stów.  Ślady obrażeń odnalezione na drugim szkielecie przypuszczalnie mogą być również śladami postrzałowymi.

Istnieje  duże  prawdopodobieństwo,  że  w  pozostałych  trzech  pomieszcze- niach piwnicznych mogą znajdować się szczątki ludzkie, jednak w związku z tym,  że  ściany  działowe tych pomieszczeń nie zostały zbudowane na funda- mentach,  a jedynie na cienkiej wylewce, prokurator zadecydował o przerwa- niu prac i powołaniu biegłego z zakresu budownictwa w celu ustalenia dalsze go sposobu ich prowadzenia. Będą one kontynuowane jesienią br.

Śledztwo S51/13/Zk  w  sprawie zbrodni zabójstwa osób osadzonych w więzie- niu w Białymstoku w okresie 1939-1956 przez funkcjonariuszy państwa komu nistycznego

Prace  prowadzone  w  dniach  5–31 maja 2014 r.  na  terenie  dawnego ogrodu Więzienia Karno -Śledczego  w Białymstoku (obecnie Aresztu Śledczego) były kontynuacją badań z października 2013 r., kiedy to na odsłoniętym odcinku o wymiarach  15 na 3 m,  między linią silosów a budynkiem dawnej chlewni, od- naleziono 1 dużą jamę grobową z kompletnymi szkieletami ludzkimi oraz czę ściowo 3 kolejne jamy.

Wstępnie wytyczono wówczas najdalszy możliwy zasięg pola grobowego.

Podczas prac prowadzonych w maju 2014 r. rozebrano budynek dawnej chlew ni oraz psiarni. Następnie w wyniku prac archeologicznych odnaleziono i wy- dobyto szczątki około 180 osób.

Wraz  ze  szczątkami  trzech  osób  wydobytymi w lipcu 2013 r. oraz kolejnych sześciu  osób wydobytymi w październiku 2013 r. daje to łączną liczbę szcząt- ków ponad 190 osób.

Dokładna  liczba  szczątków  jest  na  tym  etapie  trudna  do sprecyzowania, z uwagi na ich przemieszanie:  część zwłok była przenoszona z różnych miejsc i nieraz pozostały w ziemi jedynie pojedyncze kości.

Liczba szczątków dziecięcych wynosi około 30 %, zaś kobiecych – około 15 %. Dopiero  badania  genetyczne  pozwolą  na  dokładne  określenie  liczby ofiar oraz ich płci.

W trakcie prac prowadzonych w maju br. udało się określić kształt  pola  gro- bowego,  zbliżony do kształtu litery L.  Określono  również kierunek dalszych prac archeologicznych.

Prace sondażowe były prowadzone na powierzchni około 1000 mkw.

Na tym terenie odkryto 23 jamy grobowe usytuowane wzdłuż ogrodzenia tere- nu więziennego, w pasie o szerokości 7–8 m i długości ponad 30 m, zawierają- ce szczątki od 1 do 31 osób – mężczyzn, kobiet i dzieci.

Jam z pojedynczymi szkieletami było 4.

Pochówki odnajdywano na różnych głębokościach – od 70 cm do 2,4 m od obe cnego poziomu gruntu (w przeszłości teren ten był kilkakrotnie niwelowany).

Niektóre pochówki miały charakter wielowarstwowy, tzn. poszczególne warst wy zwłok były przesypywane ziemią bądź wapnem. Część jam miała charakter poekshumacyjny,  tzn.  znajdujące  się  tam  szkielety,  bądź  ich części zostały przeniesione z innych jam grobowych.  Głębokość  jam poekshumacyjnych nie przekraczała 1 m.

W większości jam grobowych odnajdywano rzeczy osobiste: medaliki, krzyży- ki (również prawosławne).

Szczątki odnajdywane w jamach poekshumacyjnych  były  pozbawione  rzeczy osobistych. Kobiety, dzieci i mężczyźni, na których szczątkach nie znaleziono śladów postrzałów z broni palnej mogą być ofiarami epidemii bądź głodu.

Podczas  prac  planowanych  na  wrzesień  br. ma zostać m.in. zdemontowane ogrodzenie  oraz  rozkute  betonowe silosy, pod którymi znajdują się szczątki.

Prace będą prowadzone także wzdłuż płotu oddzielającego teren  Aresztu  od posesji Straży Granicznej.

Wynikające  ze  śledztwa  wątki  związane  ze zbrodniami nazistowskimi będą wyłączane do odrębnego postępowania.

Zbigniew Kulikowski, prokurator OKŚZpNP w Białymstoku prowadzący śledzt wo:

– Czyny  w  wyniku których zginęły osoby znajdowane na terenie ogrodu więziennego kwalifikuję jako zbrodnie przeciwko ludzkości.

Miejsce  to  nazywam białostockim polem śmierci, ponieważ po pierwsze nie jest to cmentarz,  po drugie wszystko wskazuje na to, że zbrodni i po- chówków dokonywali tu zarówno okupant niemiecki, sowiecki, jak i fun- kcjonariusze systemu komunistycznego,

a po trzecie – na podstawie oględzin znajdowanych szczątków można tu wyróżnić przynajmniej trzy przyczyny ich śmierci:  głód, epidemia oraz egzekucje przy użyciu broni palnej wykonywane na miejscu.

Były  tu  również prawdopodobnie chowane osoby zastrzelone w budyn- ku aresztu.

Charakterystyczne jest też zróżnicowanie ofiar: to  mogą być przedstawi ciele przedwojennej polskiej inteligencji rozstrzelani przez Niemców jako zakładnicy, Romowie zmarli na tyfus […]

Z całą pewnością są tu ofiary zbrodni komunistycznych,  o  czym świad- czą czaszki  ze  śladami postrzałów metodą katyńską i pociski najpraw-dopodobniej z pistoletu TT.

To mogą być również rodziny oficerów Armii Czerwonej, które nie zdą- żyły się ewakuować w 1941 r. i zostały aresztowane przez Niemców.

Dr Marcin Zwolski, historyk OBEP IPN  w Białymstoku, uczestnik projektu po- szukiwań pochówków ofiar terroru komunistycznego:

– Cieszę  się,  że  w  tak krótkim czasie udało się wydobyć tak dużą liczbę szczątków.  Fakt,  że  jest  ich  aż  tyle, i że nie wiemy, jak dużo jeszcze ich będzie, jest zaskakujący, podobnie jak i to, że znaleźliśmy tak dużo szkie letów dziecięcych.

Większość  przekazów  historycznych  dotyczących  zbrodni  dokonywa- nych przez Niemców w Białymstoku wiązała się z takimi miejscami, jak Grabówka, Bacieczki czy Nowosiółki.

Tymczasem  okazuje  się,  że znaczna liczba tych ofiar może znajdować się tutaj.

Przekazy dotyczące liczby osób zamordowanych w więzieniu były dale ko nieprecyzyjne. Dzięki tym badaniom będzie można je zweryfikować.

Ale najważniejsze jest to, że będziemy mogli wszystkie znalezione tu ofia ry godnie pochować, przywrócić im należną godność.  Liczę też,  że choć części z nich uda się przywrócić również tożsamość.

Dr Andrzej Ossowski PBGOT/UM w Szczecinie:

– Praktycznie  ze  wszystkich  odnalezionych  szczątków  został pobrany materiał genetyczny do badań porównawczych (głownie z kości długich i zębów).  Większość tego materiału znajduje się już w PBGOT w Szczeci- nie.

W wypadku braku możliwości porównania tego materiału z materiałem genetycznym osób bliskich, na jego podstawie będzie można z całą pew- nością określić płeć ofiar, a także ustalić, z jakiego regionu geograficzne go pochodziły.  Ustalenie  tożsamości  części  odnalezionych ofiar będzie możliwe w perspektywie kilku lat.

Znane są listy imienne przynajmniej części ofiar zamordowanych na te- renie  więzienia  zarówno  podczas  okupacji  niemieckiej, jak i w okresie powojennym.

Dlatego  pobranie jak największej liczby próbek materiału genetycznego od rodzin osób zamordowanych na terenie więzienia jest absolutnie klu- czowe dla późniejszej identyfikacji odnalezionych szczątków.

Z tego względu jeszcze raz apeluję do rodzin ofiar o  oddawanie materia- łu genetycznego do badań porównawczych.  Tylko w taki sposób będzie- my mogli przywrócić imiona i nazwiska odnajdywanym szczątkom.

Wszelkie  informacje  szczegółowe można znaleźć  na  stronie  interneto- wej.  www.pbgot.pl

Archeolog Adam Falis:

– Jest to pole grobowe wyjątkowe w skali Polski, ponieważ było wykorzy stywane  do  pochówków  prawdopodobnie  przez struktury UB, niemiec- kich i być może sowieckich okupantów.

Można  też  mówić  o swoistej „atrakcyjności” tego miejsca dla sprawców tych zbrodni: był to teren w centrum miasta, osłonięty z kilku stron, oso- by postronne nie miały tutaj dostępu.

Widoczna  jest pewna ekonomika wykorzystania tego miejsca:  ktoś  kto to robił,  oszczędzał  powierzchnię, choć nie miał precyzyjnych informa- cji odnośnie miejsca poprzednich pochówków.

Pas ziemi przy ogrodzeniu, na którym zlokalizowano groby był nieużyt- kiem.  Na pozostałej  części ogrodu więziennego hodowano świnie, upra- wiano warzywa, był tam również sad.

Z uwagi na wielość przyczyn zgonu odnajdywanych tu ofiar:  epidemia, śmierć  głodowa,  egzekucje  wykonywane  na  miejscu, a także gdzie in- dziej, używam wobec tego pola grobowego określenia „pole śmierci”.

Katarzyna Kuźniarska, antropolog, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu:

– Na szczątkach widoczne były ślady  postrzałów typowe dla egzekucji z broni maszynowej w okolicach klatki piersiowej zaś w czaszkach otwory po pociskach z broni małokalibrowej 6-9 mm, a także same pociski.

W  przypadku  szczątków  15 mężczyzn stwierdziliśmy ślady postrzałów w potylicę. Ogółem czaszek ze śladami postrzałów było 21.

Duża liczba szkieletów dziecięcych od wieku noworodkowego do 7 lat no siła charakterystyczne ślady niedożywienia.  Część dzieci była zabijana razem z matkami. Kilka kobiet było w ciąży.

Zmiany zwyrodnieniowe widoczne na wielu szczątkach dowodzą, że mo gły to być osoby, które za życia wykonywały ciężkie prace fizyczne.

Płk Wojciech Prażmowski, dyrektor Aresztu Śledczego w Białymstoku:

– Tak jak przewidywano, dawny ogród przywięzienny kryje szczątki wie lu  istnień ludzkich, co potwierdziły wyniki kolejnego etapu prac prowa-dzonych przez białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej.

Wszystkim tym osobom, których szczątki odnaleziono, należy zapewnić godne miejsce pochówku.

Niebagatelną też kwestią są badania genetyczne, które z pewnością po- mogą w identyfikacji ofiar spoczywających w tym miejscu. Ze swej stro- ny  chciałbym  zapewnić  o pełnej współpracy i pomocy, jaką mogę sam oraz  funkcjonariusze  i  pracownicy  Aresztu Śledczego  w Białymstoku, udzielić zespołowi realizującemu prace ekshumacyjne.

Wysiłki wszystkich Państwa, biorących udział w odkrywaniu zapomnia nej historii, będę ze wszystkich sił wspierał.

 ————————————

Przygotował: Tomasz Danilecki –  Asystent prasowy Oddziału IPN w Białymstoku
Białystok, 30 maja 2014 r.
Za; http://niezaleznemediapodlasia.pl/komunikat-w-sprawie-prac-ekshumacyjnych-prowadzonych-na-terenie-aresztu-sledczego-w-bialymstoku/- 31 maja 2014 23:59
Ten wpis został opublikowany w kategorii APELE - KOMUNIKATY, Białostockie - Obława augustowska, EDUKACJA, HISTORIA POLSKI, II Wojna Światowa, IPN, Miejsca Męczeństwa Polaków, Polska, PRL, UB-NKWD, Zbrodnie komunistyczne, Zbrodnie niemieckie w Polsce, Zbrodnie sowieckie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.