Czy wszystkie te fakty układają się w jakąś całość? – „Wielkopolska i Małopolska też myślą o autonomii”

   Poszczególne elementy łączy nie tyle czas co temat. Czas spełnia tu inną rolę. Wycinki ułożone są chronologicznie.

10 sierpnia 2013

Burmistrz Zdzieszowic (niem. Deschowitz)  w  województwie  opolskim Dieter Josef Przewdzing ogłosił na łamach  „Polski – Dziennika Zachodniego” wyda- wanego przez Polskapresse, że chce autonomii Śląska, a ponadto

„Wielkopolska i Małopolska też myślą o autonomii i że coś z tego wynik- nie”.

W 1910 roku w Zdzieszowicach mieszkało 1567 mieszkańców  z czego 1202 mó wiło językiem polskim,  19 polskim i niemieckim, a 346 niemieckim.  W wybo- rach  komunalnych  jakie  odbyły  się w listopadzie 1919 roku na ogólną liczbę 357 głosów oddano 276 na listę polską zdobywając 7 z 9 mandatów.

To w tej miejscowości dochodziło do ostrych starć w czasie ostatniego powsta nia śląskiego.  Historia nie interesuje  herr Przewdzinga,  który sprawuje swój urząd z pieniędzy polskich podatników. /http://wpolityce.pl/polityka/

12 sierpnia 2013 – Apel Zagozdy:

” W związku  z Pańskimi ostatnimi wypowiedziami mającymi charakter anty- państwowy i antypolski,  zwracam się do Pana  z żądaniem podania się do dy- misji, zrzeczenia się polskiego obywatelstwa i wyjazdu z Polski.

Cynicznie  wykorzystuje  Pan  fakt  nieudolności  kolejnych  polskich  rządów i przekonuje, że to Warszawa jest winna śląskiej biedzie, Warszawa rozumiana jako synonim polskości.

Mówiąc: —„Warszawa decyduje i grabi  —  niedwuznacznie  odbiera Pan Pol- sce prawo do całego Śląska, a jako przykład stawia – co nie zaskakuje – dobro dziejstwo rządów niemieckich. Przekonuje Pan, że „w Niemczech wszyscy ży- ją wspólnie i szczęśliwie”.

Celowo  zapomina  Pan  o  tamtejszej,  nieuznawanej  i gnębionej przez Berlin, mniejszości polskiej.  W  przeciwieństwie  do niej reprezentowana przez Pana mniejszość niemiecka opływa w Polsce w mleko i miód.

Wzywając do powstania malutkiego Księstwa Warszawskiego, wpisuje się Pan w politykę prowadzoną  wobec Polski najpierw przez Bismarcka,  następnie w 1918 r.  przez  Harrego Kesslera,  a  uwieńczoną  ludobójstwem  realizowanym przez niemieckich zbrodniarzy w latach II wojny światowej. Są to poglądy nie godne polskiego obywatela i samorządowca.

Słusznie zauważa Pan, że Śląsk jest rozkradany i rozsprzedawany.  Tak dzieje się zresztą w całej Polsce.  Szkoda jednak, że nie zauważył Pan, że na tym pro- cederze korzystają głównie Niemcy. Zdecydowana większość polskiej gospoda rki przeszła w ręce niemieckie  i  to Niemcy są ekonomicznymi i politycznymi beneficjentami upadku III Rzeczypospolitej.

Dlaczego ani Pan, ani środowisko Mniejszości Niemieckiej  nigdy nie zaapelo- wało do swoich rodaków o zaprzestanie okradania Polski?

Reprezentuje  Pan  naród,  który  na  przestrzeni  wieków  nie  skąpił Polakom okrucieństw,  który  wciąż  głośno domaga się praw do ziem należących słusz- nie do państwa polskiego.

Reprezentuje Pan mniejszość narodową,  która  niejednokrotnie  udowodniła swoją nienawiść do Polski.

Na Pańskim miejscu zdejmowałbym kapelusz przed każdym Polakiem napot- kanym na ulicy lub… wyjechał do swoich. I tego ostatniego od Pana oczekuję.” / http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/965063,krzysztof-za- gozda-do-burmistrza-zdzieszowic-przewdzing-wyjezdzaj-z-polski, id,t.html- ?cookie=1

26 luty 2014

Kilka dni temu  znaleziono  brutalnie  (jak twierdzi policja)  zamordowanego, wieloletniego (bez przerwy od lat 70.)  burmistrza podopolskich Zdzieszowic, wywodzącego się z mniejszości niemieckiej Dietera Przewdzinga.

O Przewdzingu zrobiło się głośno w głównonurtowych mediach w zeszłym ro- ku  z  powodu  jego stanowczych wypowiedzi domagających się autonomii re- gionów: [ … ]

Mordu na Przewdzingu  dokonało  BND.  Ta  opcja  wydaje  mi  się  najbardziej prawdopodobna,  ponieważ  największe  korzyści  ze śmierci Przewdzinga od- niosą ci, którzy prą do dezunitaryzacji Polski.

Są  to  bez  wątpienia  Niemcy i globaliści stojący za Unią Europejską. Jako, że Unia Europejska  nie posiada  jeszcze własnych służb specjalnych (choć czyni juz podchody w tym kierunku) / http://wpolityce.pl/wydarzenia/66247-uni jne-sluzby-wywiadowcze-ue-chce-by-powstaly-do-2020-roku

Pozostają Niemcy, a więc ich wywiad Bundesnachrichtendienst (BND).  To by też  wyjaśniało  dlaczego  morderstwa  dokonano na Przewdzingu i na Opolsz- czyźnie.

Z jednej strony  jest to uczynienie z Niemca „ofiary polskiego nacjonalizmu” i męczennika „sprawy śląskiej” (scalonej w ten sposób ze „sprawą niemiecką” ), a z drugiej strony —  gdzie łatwiej działać BND,  jeśli nie w regionie posiada- jącym znaczącą populację Niemców?

Sprawa  naprawdę  wygląda  podejrzanie:

  —  najpierw w sierpniu 2013 r. lans medialny Przewdzinga i jego postula- tów autonomicznych na całą Polskę przez  merdia, a pół roku później

– w lutym 2014 r.  –  zagadkowy mord na nim –  znów  nagłośniony  na  całą Polskę i to z dodatkiem korzystnych dla dalszej działalności na rzecz dez- unitaryzacji Polski sugestii.

http://marucha.wordpress.com/2014/02/26/czy-dietera-przewdzinga-zabilo -bnd/
http://www.silesia-schlesien.com/index.php?option=com_ content &vie- w= article&id=394:prasa-pisze-o-morderstwie-dietera-przewdzinga

28 maja 2014

Rozmowy, które Dieter Przewdzing  prowadził  z liderami MN i RAŚ, były obję- te tajemnicą.

Pierwsze spotkania odbywały się  w gospodarstwie burmistrza w Krępnej. Kolejne organizował już w innych miejscach: zdzieszowickiej podstawów ce czy w opolskiej siedzibie MN.

W ostatnim zebraniu, 10 lutego br., uczestniczyli:  Norbert Rasch  i  Bernard Gaida z MN  oraz  Jerzy Gorzelik  i  Piotr Długosz  z  RAŚ.

– Po  wielu  godzinach  dyskusji  przygotowaliśmy porozumienie o współ- pracy, które nazwaliśmy „Deklaracją śląską”. Planowaliśmy podpisać je jeszcze w lutym   –  przyznaje Jerzy Gorzelik, przewodniczący RAŚ.

– To dokument, w którym obie strony oświadczyły, że łączą nas wspólne cele i wartości.  Dieter Przewdzing,  który  był jego inicjatorem, nie ukry- wał, że bez współpracy obu ugrupowań będzie miał problem ze stworze niem gospodarczej autonomii Śląska.

„Wspólnie bronimy praw Mieszkańców Śląska, ich wolności i godności”

– czytamy w deklaracji. I dalej:

„Śląsk jest wspólnym  Dobrem wszystkich  jego  Mieszkańców.  Jesteśmy Ślązakami  o  różnych  opcjach kulturowych, językowych i narodowych. Śląsk jest jeden. Różnorodny i otwarty”.

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140528/REGION/140 529468

Jeśli to była tajemnica, to kto mógł być do niej dopuszczony?

———————————

Czwartek 29 Maj 2014
Za; http://w-sercu-polska.org/joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=6543:jb&catid=8:komentarz-polityczny&Itemid=15
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, EDUKACJA, HISTORIA POLSKI, HISTORIA WSPÓLCZESNA, III RP, POlska w likwidacji, Roszczenia niemieckie, Zbrodnie niemieckie w Polsce. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.