8 maja – Europa obchodzi zakończenie II wojny światowej

W większości europejskich krajów i USA dzisiaj obchodzony jest dzień zakoń- czenia II wojny światowej i zwycięstwa nad Niemcami nazistowskimi.

To  właśnie  8 maja 1945 roku  na przedmieściach Berlina, Karlshorst, o 22:43 czasu środkowoeuropejskiego niemiecki feldmarszałek Wilhelm Keitel,  mar- szałek  Związku Radzieckiego  Gieorgij Żukow  i  główny  marszałek  lotnictwa Wielkiej Brytanii  Arthur Tedder  podpisali trójstronny akt  w sprawie bezwa-runkowej kapitulacji Niemiec nazistowskich.  W Moskwie było wówczas już 9 maja, 00:43 czasu moskiewskiego.

Każdy kraj obchodzi ten dzień po swojemu.  Na szczeblu państwowym obcho- dy odbywają się w Czechach, Francji, Austrii i na Słowacji. Tradycyjnie odby- wają się defilady,  a także  uroczystości żałobne  i ceremonie składania kwia- tów pod pomnikami ofiar, organizowane są spotkania weteranów. /http://po lish.ruvr.ru

Z okazji zakończenia II Wojny Światowej warto by przypomnieć, kto finanso- wał Hitlera, ale jakoś w mediach głównego nurtu mało jest chętnych.

Gajowy  choć  po części  postara się wypełnić tę lukę. Co oznacza w poniższym tekście  „międzynarodowy” kapitał  albo  „międzynarodowi”  finansiści,   nie trzeba chyba nikomu objaśniać.

Fundusze Hitlera i NSDAP.

Sytuacja polityczno-ekonomiczna Niemiec

Istotną rolę w zwiększaniu się wpływów narodowego socjalizmu odegrała cięż ka sytuacja ekonomiczna ludności w Niemczech po zakończeniu  I wojny świa towej.

Została ona dodatkowo spotęgowana przez Plany Dawesa i Younga oraz przez (zdaniem niektórych starannie zaplanowany i z premedytacją przeprowadzo ny) krach na nowojorskiej giełdzie w październiku 1929 roku.

Jak podaje W.T.Still

„Przywódcy nowego towarzystwa tajnego Ameryki, Rady Stosunków Za- granicznych, zorganizowali Wielki Krach 1929 r.

Krach ten był najważniejszym owocem nowej Rezerwy Federalnej, czyli systemu, który miał oficjalnie zapobiegać tego typu zdarzeniom. ” ([6] str. 181).

W latach 1923-1929  System Rezerwy Federalnej spowodował gwałtowny wzro st  podaży pieniądza krajowego o 62%,  a na rok przed krachem upadło ponad 500 banków w Stanach Zjednoczonych.

Jak  stwierdził  Louis Mc Fadden,  przewodniczący  komisji bankowej Izby Re- prezentantów

„To nie był przypadek.  Było  to  zdarzenie  starannie  zaplanowane…

Bankierzy międzynarodowi  pragnęli  wywołać  rozpaczliwą  sytuację, aby mogli wyłonić  się  jako  władcy  nas wszystkich. „

Zdaniem Curtisa Dalla, brokera w firmie braci Lehman,

„Krach został wywołany przez zaplanowany nagły niedobór dostępnego na żądanie pieniądza na nowojorskim rynku pieniężnym. ” ([6] str. 181).

Spadające  ceny  akcji  zrujnowały  wielu  drobnych  inwestorów, lecz najwyżsi „wtajemniczeni”,  jak  John D.Rockefeller,  Bernard Baruch, Paul Warburg czy Joseph P.Kennedy,

„zbili ogromne fortuny poprzez wyprzedaż tuż przed Krachem i ponow- ny skup po cenach hurtowych po fakcie. Powiada się, że majątek Kenne- dy’ego wzrósł dwudziestokrotnie.

Paul Warburg puścił w marcu 1929 roku – na siedem miesięcy przed  ka- tastrofą – ostrzeżenie  przed  nadciągającym  Krachem,  a nawet w dniu paniki  zaprowadził  Winstona Churchila  na  galerię dla gości,  może po to, by wywrzeć na nim wrażenie swoją potęgą. ” ([6] str. 182).

Pieniądze wyciśnięte z tego kryzysu w dużej części wypłynęły za granicę.

Pewna ich część została  potem  użyta na  budowę  machiny wojennej Trzeciej Rzeszy.

Krach  na  giełdzie  nowojorskiej  spowodował również ciężką sytuację ekono-miczną w Niemczech.  Następuje  bankructwo  wielu  banków  i  firm, masowy wzrost bezrobocia oraz spadek rezerw finansowych. 

Gdy latem 1929 roku jest 1 200 000 bezrobotnych, to przy końcu roku już 3 200 000, a w listopadzie 1932 aż 5 200 000.

W sytuacji, gdy głód i nędza zagrażały coraz większej części społeczeństwa po parcie zaczęły osiągać partie głoszące radykalne programy, jak choćby komu- niści i narodowi socjaliści.

Każda z nich posiadała uzbrojone bojówki  i Niemcy  stały się widownią krwa- wych walk ulicznych, stając na krawędzi wojny domowej ([7] str. 560).

W 1932 roku wzrastają wpływy narodowego socjalizmu,  który zdobywa  w wy- borach 13 700 000 głosów i 230 deputowanych. Jednak po wielkich sukcesach politycznych hitlerowska NSDAP  zaczęła  przeżywać  ostry kryzys,  z powodu braku pieniędzy na utrzymanie aparatu partyjnego i bojówek ([7] str. 560).

Gdy z powodu niedopełnienia  formalności  w głosowaniu wybory powtórzono 12 listopada 1932 roku, wtedy to narodowi socjaliści notują spadek ilości gło- sów do 11 000 000 ([4] str. 179).

Porażka NSDAP  była również

  „konsekwencją  otwartego  paktowania  Hitlera  z  wielkim  kapitałem oraz  propagandy  Strassera  i  Stennesa. ” ([3] str. 107).

Hitler jeżdżąc po kraju 

„nie  skąpił  swoich  obietnic przemawiając zarówno  do „kapitanów gos- podarki”  w  Hamburgu  lub Zagłębiu Ruhry, a w kilka dni później do tłu- mu bezrobotnych  w  berlińskim Pałacu Sportu,  a w końcu przedstawia- jąc swoje zamierzenia na przyszłość meklemburskim chłopom nękanym przez komorników.

Nikt  jednak  nie wiedział dobrze,  jak Hitler wyobraża sobie socjalizm. ” ([3] str. 99).

Owa  rozbieżność  między przedwyborczymi  obietnicami dotyczącymi polep-szenia  losu najuboższych  a codzienną praktyką polegającą  na stałym korzy- staniu  ze  wsparcia  kapitału  międzynarodowego  nie uszła uwagi niektórych przeciwników obozu socjalistycznego,  którzy  mówiąc  o Hitlerze, stwierdzali otwarcie że –

„dziś jest on tylko marionetką w rękach wielkiego biznesu. czy ktoś wyo- braża sobie,  że magnaci stalowi i węglowi będą dawać swe cenne pienią dze na organizację, której celem byłoby ich wywłaszczenie i powieszenie na najbliższej latarni jako ofiar złożonych ku czci germańskich bogów ? „ ([3] str. 100).

Co więcej partii hitlerowskiej groził rozłam, gdyż niektórzy dotychczasowi to- warzysze Hitlera widząc, że NSDAP coraz bardziej oddala od wcześniej głoszo nych zasad, wzywali do opuszczania jej szeregów.

Otto Strasser opublikował manifest „Socjaliści opuszczają NSDAP”, zaś Sten- nes objął przywództwo buntu części oddziałów SA ([3] str. 104).

Do tego wszystkiego zaczął dochodzić  brak środków  finansowych  na  prowa-dzenie dalszej działalności partyjnej, a

„wygłodniali  i  od miesięcy  nie opłacani członkowie SA  i SS kwestowali na ulicach, zbierając datki na ubożejącą partię (…)

Spadła  znacznie  popularność  NSDAP  w  społeczeństwie  niemieckim, a wzrosła rola komunistów. ” ([7] str. 560).

Jak pisał wówczas Gauleiter Berlina Goebbels

” Brak pieniędzy uniemożliwia jakąkolwiek sensowną pracę. ”

Doszło do tego, że partia Hitlera

„nie płaciła ani długów, ani pensji etatowym pracownikom (…) Obrzuca ni  wyzwiskami  wielcy  przemysłowcy wyglądali przez okna swoich biu- rowców i widzieli jak rozwiewają się ich nadzieje (…)

„Alarm” – rozdzwoniły  się  telefony  kapitanów  gospodarki  i zaczęli się naradzać co robić dalej. ” ([3] str. 108).

W katastrofalnej sytuacji  z pomocą Hitlerowi pośpieszył znowu międzynaro- dowy kapitał, zresztą ten sam, który współfinansował wcześniej rewolucję bol szewicką w Rosji w 1917 roku. 

Wkrótce właściciele wielkich korporacji skierowali swe pieniądze dla NSDAP.

Byli to między innymi:

  • Henry i Edsel Ford (Ford Motor Company),
  • J.D.Rockefeller,
  • Otto Kahn,
  • Marcus Samuel (Samuel & Samuel),
  • Louis Morgan (L.Morgan & Co.),
  • Max Breitung,
  • Mendelsohn (Mendelsohn & Co.),
  • Loeb (Kuhn, Loeb & Co.)
  • oraz Warburgowie i Oppenheimowie ([7] str. 561).

4  stycznia 1933  roku  odbyło  się  tajne spotkanie Hitlera z byłym kanclerzem Franzem Papenem, zaufanym człowiekiem prezydenta rzeszy Hindenburga.

Miało ono miejsce w Kolonii w pałacyku barona Kurta von Schroedera, współ-właściciela wielu banków w Niemczech i za granicą.

Kurt von Schroeder –

bogaty finansista izraelskiego pochodzenia”

– jak  o  nim  napisał Otto Strasser ([3] str. 108), był ściśle związany z koncer- nem „ITT”   i  „Kołem Kepplera”.

Co więcej był on także jednym ze sponsorów Hitlera i NSDAP oraz dyrektorem „J.H. Stein Bank”  w  Kolonii  (wraz  z  Levim i Salem Oppenheimami – [2] str. 175), pozostającym w ścisłym związku z  firmą  jego  krewnego  czyli  „J.Henry Shroder Banking Corporation”  w  Nowym Jorku. ([1] str. 129).

W czasie tego spotkania osiągnięto porozumienie,  na mocy którego zdecydo- wano, że kanclerzem zostanie Hitler, a wicekanclerzem von Papen.

30 stycznia 1933  Hitler  został  legalnie  powołany  na kanclerza Rzeszy przez prezydenta Hindenburga.

Wkrótce Schroeder za swoje zasługi otrzymał od Hitlera stopień generała SS.

Kiedy po wojnie Kurt von Shroeder  zeznawał przed Międzynarodowym Trybu nałem Wojskowym w Norymberdze, tak uzasadnił swoje postępowanie:

“Kiedy 6 listopada 1932 roku NSDAP poniosła porażkę i poparcie dla niej zaczęło maleć, pomoc dla niej stała się sprawą nie cierpiącą zwłoki.

Wspólny  interes  całej  gospodarki  wynikał z lęku przed bolszewizmem” ([3] str. 109).

Jak pisze A.L.Szcześniak ([8] str. 34):

„Schroeder,  po zorganizowanym u niego spotkaniu  von Papena z Hitle- rem, stał się uprzywilejowanym członkiem hitlerowskiej elity władzy.

Wstąpił do NSDAP. Jako członek Akademii Prawa Niemieckiego  (Akade- mie fur Deutsches Recht) uczestniczył w opracowaniu Ustaw Norymber- skich (1935), pozbawiających Żydów praw obywatelskich.

Jako członek “Kręgu Przyjaciół Reichsfuhrera SS” (Freundenkreis Reichs fuhrer SS) brał udział w opracowaniu i nadzorze nad przebiegiem anty- żydowskiej operacji pod nazwą “aryzacja”.

Jako członek Izby Gospodarczej Rzeszy (Reichswirtschaftskammer) brał udział  w  opracowaniu  planów  masowej  eksploatacji więźniów wszyst- kich typów niemieckich obozów  (ok. 19 mln ludzi)  oraz darmowej pracy przymusowych  robotników  sprowadzanych do Rzeszy z podbitych kra- jów Europy (w 1944 roku było to 7,1 mln ludzi).

W XI 1947 roku Brigadefuhrer SS,  baron Kurt von Schroeder, przestępca wojenny, skazany został na karę pieniężną i… 3 miesiące aresztu.  (Lexi- kon der deutschen Geschichte…, s. 1120).”

Swoją  dyktaturę  Hitler rozpoczął od prowokacji, gdy 27 lutego 1933 roku bo- jówka SS podpaliła parlament Rzeszy – Reichstag.

Winą za to obarczono komunistów, co  dało  pretekst  do  wydania „Zarządze- nia o ochronie narodu i państwa” umożliwiającego hitlerowcom opanowanie wszystkich instytucji i zlikwidowanie wszelkiej opozycji ([7] str. 562).

Nieco  później  rozprawiono  się  także  z  kierownictwem  SA  z Ernstem Roeh- mem na czele, które było rozczarowane hitlerowską polityką ugody z wielkim kapitałem.

W „noc długich noży”  30 czerwca 1934 roku  oddziały  SS  wymordowały  całe kierownictwo SA przebywające  na ogólnokrajowym zjeździe.  Jednocześnie  w Niemczech dokonywano szeroko zakrojonych aresztowań  i mordów przeciw- ników faszyzmu. ([7] str. 564).

Fundusze Hitlera i NSDAP

Oprócz  wymienionych  już  w poprzednich rozdziałach zagranicznych źródeł finansowania  gospodarki  i przemysłu hitlerowskich  Niemiec jak też samego Hitlera i jego partii,  przez międzynarodowy kapitał,  można podać także dal- sze tego typu przykłady.

Wprawdzie  w  czasie  procesu Norymberskiego Hjalmar Schacht twierdził, że Hitler i jego funkcjonariusze żyli tylko ze składek członków NSDAP.

Jednak było to kłamstwo, gdyż nawet proste wyliczenia pozwalają stwierdzić, że takie środki nie pozwoliłyby na utrzymanie ekipy przybocznej Hitlera, nie mówiąc o tysiącach pracowników etatowych i ogromnej propagandzie rozkrę conej przez hitlerowców.

Dla przykładu można wymienić tylko Rudolfa Hessa, zatrudnionego jako oso- bisty sekretarz Hitlera  z pensją 3600, rocznie,  towarzyszącą  mu  sekretarkę, od 1925 roku – stałego  szofera  oraz  20 000 marek przeznaczonych na zakup nowego mercedesa w 1926 r.

Wprawdzie  Hitler  otrzymywał  honorarium  autorskie za „Mein Kampf”,  ale było  to  zbyt  mało by  pokryć wszystkie wydatki związane z funkcjonowaniem jego partii ([2] str. 183).

Z  odnalezionych  deklaracji  podatkowych  Hitlera za lata dwudzieste można się dowiedzieć o tym, że :

-dostawał on swój miesięczny żołd Służby Politycznej wojska od września 1919 do kwietnia 1920 roku
– istnieje „dziura” aż do nieudanego puczu 9 listopada 1923 roku

Po czym Hitler  przebywa 11 miesięcy w więzieniu, zamiast pięciu lat na które został skazany.  Prawie  natychmiast po wyjściu z więzienia dysponuje już po- ważnymi środkami finansowymi ([2] str. 181-182).

Okazuje się, że już w latach 1920-1923 istniała spora grupa bogatych i wpływo wych osób zapełniających te „dziury”.

Jak  podaje  A.C.Sutton  wśród  pierwszych  finansistów ruchu nazistowskiego można znaleźć między innymi Hugo Stinnesa, Fritza Thyssena, Alberta Voeg- lera, Adolfa Kirdorfa, Kurta von Schroedera.

Potwierdzają  to  protokoły  procesu puczu z listopada 1923 roku wskazujące, że  NSDAP  otrzymała  20 000 dolarów  ze  środowisk  przemysłowych ([2]  str. 182).

Nieco później,  bo  w 1929 roku niemiecki przemysłowiec Kirdorf daje 100 000 marek  na  ten  cel,  zaś  w  1931 roku gwarantuje Hitlerowi 50 fenigów od tony sprzedanego węgla.

Tylko w samym regionie Ruhry „wyprodukował”  on w roku następnym 73 mi- liony ton węgla.

Do  tego  wszystkiego Kirdorf  dokłada w 1933 roku 600 000 marek na fundusz wyborczy Hitlera – „Nationale Treuhand” ([2] str. 184).

Kolejnym  przedstawicielem  przemysłu, który już od lat 1920-tych zaangażo- wał się w finansowanie hitlerowskiego socjalizmu był niemiecki magnat stalo wy Fritz Thyssen.

W  1931 roku  załatwia  on  kredyt  w  wysokości  250 000 marek  dla  Hitlera w „Bank Voor Handel en Scheepvaart N.V.”,  który  miał  swą siedzibę w Rotter- damie w Holandii.

Bank ten założony w 1918 roku, był w istocie filią  „August Thyssen Bank” z Niemiec.

Co więcej wspomniany bank z Roterdamu  miał  także  ścisłe powiązania z „Union Banking Corporation”  w Nowym Jorku, przez co łączyły się w nim wspólne interesy Harrimanów i Thyssenów.

Tak się bowiem składa, że dyrektorem  „Union Banking Corporation”   był E.Rolland Harriman będący bratem Averella Harrimana,  mocno  zaanga-żowanego poprzez swoją funkcję dyrektora „Guaranty Trust”  Morgana w finansowanie rewolucji bolszewickiej w Rosji w 1917 roku. [1] str. 102- 103).

Takie  powiązania  nie powinny już specjalnie dziwić,  gdyż jak już wspomnia- no w poprzednich rozdziałach, nawet rodzime firmy  i banki  wspierające  ak- tywnie rozwój gospodarczy hitlerowskich Niemiec nie były zwykle reprezento wane  przez  czysto  niemiecki  kapitał  i  w większości przypadków miały one charakter międzynarodowy jak choćby „I.G.Farben”, „AEG”, „DAPAG”.

Ponadto kartele te zostały zbudowane w oparciu o ogromne pożyczki zagrani czne w latach 1920-tych, mając do tego w swoich zarządach także wielu zagra nicznych dyrektorów ([1] str. 101).

W 1922 roku pojawiają się wśród sponsorów Hitlera dwie osoby  ze Stanów Zje dnoczonych:  amerykański przemysłowiec Henry Ford  oraz Ernst Hanfstaen- gl.

O  udziale  tego  pierwszego  w finansowaniu ruchu  hitlerowskiego świadczyć może wypowiedź wiceprzewodniczącego bawarskiego sejmu krajowego, Auera , udzielona w czasie procesu nazistowskiego puczu z 1923 roku, który oświad- czył:

„Wiedzieliśmy od długiego czasu,  że  Hitler  był  częściowo finansowany przez Henry Forda  z  Dietrichem Eckartem  w roli pośrednika. ”

W  każdym  razie Ford musiał wystarczająco pomóc Hitlerowi, skoro za swoje zasługi został odznaczony w 1938 roku niemieckim Orderem Wielkiego Orła.

Był on pierwszym cudzoziemcem, który dostąpił tego zaszczytu ([2] str. 185-186).

putziDrugi z lewej : Ernst S.Hanfstaengl, zwany „Putzi”, przyjaciel Franklina D.Roosevelta i gorący wspomożyciel Hitlera. Dalej stoją: Goering, Hitler, Roehm – zdjęcie z 1933 roku. ([2] str. 306).

Druga  z  wymienionych  osób – Ernst Sedgewick  Hanfstaengl  zwany  „Putzi”, był absolwentem Harvardu i osobistym przyjacielem Roosevelta.

„Putzi”  odbywał  część  swych  studiów w College Royal w Bawarii,  mając jako jednego z profesorów ojca Heinricha Himmlera.

Będąc dziedzicem bogatej niemiecko-żydowskiej  rodziny  wrócił,  do Nie- miec na początku lat dwudziestych, gdzie amerykański attache wojskowy w Berlinie przedstawił go Hitlerowi ([2] str. 184).

Wkrótce „Putzi” stał się jego zwolennikiem, obejmując między innymi funkcję szefa wydziału NSDAP do spraw kontaktów z prasą zagraniczną ([3] str. 69).

W 1934 roku Roosevelt

„polecił  mu  być  w stałym kontakcie z amerykańskim ambasadorem w Berlinie Williamem Doddem.

Przez ten kanał „Putzi” każe przesyłać prezydentowi różne poufne infor- macje,  ale  pewnie  nie  tą,  która dała klucz do podpalenia Reichstagu… był on w rzeczy samej, wraz z marszałkiem Goeringiem, jednym z bezpo średnich  świadków  tego  podpalenia, ponieważ znajdował się na końcu tego tunelu, przez który wpuszczono prawdziwych podpalaczy.”

W 1941 roku „Putzi” uciekł z Berlina z powodu zerwania paktu  „Ribbentrop-Mołotow” i został internowany w kanadyjskim obozie dla jeńców ([2] str. 184- 185).

Wkrótce  zaoferował on swe usługi,  swemu przyjacielowi z okresu studiów na Harvardzie,  Franklinowi  Delano Rooseveltovi,  tym  razem  stając  po stronie USA w wojnie przeciw Niemcom.  Propozycja  została  przyjęta i „Putzi” został doradcą prezydenta Roosevelta.

Dopiero w 1944,  na  skutek  protestów republikanów, sprzeciwiających się ta- kiemu  faworyzowaniu  byłego  nazisty,  Hanfstaengl został odesłany do Wiel- kiej Brytanii gdzie do końca wojny pozostał internowany ([1] str. 118).

  • Co  ciekawe  to  właśnie „Putzi” miał ponoć skomponować sztandarowy marsz „S.A.”, robiąc plagiat z uniwersyteckiej pieśni Harvardu.
  • Ponadto,  jak  dowodził  sam Hanfstaengl  pierwowzorem  hitlerowskiego  pozdrowienia  „Sieg Heil, Sieg Heil”  było  wywodzące się  właśnie  z  tego uniwersytetu zawołanie „Harvard, Harvard, Harvard, rah, rah, rah” ([1] str. 116).

„Putzi”  brał  udział  w  finansowaniu „Volkische Beobachter”  i wedle niektó- rych autorów także „Mein Kampf” Hitlera ([1] str. 117).

Warto dodać, że partyjna gazeta „Volkische Beobachter” (VB) miała także in nych sponsorów.

Wcześniej należała ona do tajnego stowarzyszenia „Thule”, po czym stała się własnością Hitlera w grudniu 1920 roku ([3] str. 66).

Jak wiadomo w tym okresie Hitler nie miał praktycznie żadnych własnych do chodów.  Jednak  zdołał  on  uzyskać  pomoc  finansową, gdyż jak podaje Diet- rich Bronder

„W  1921 roku  Hitler  dzięki pieniądzom  pożyczonym między innymi od Żydów,  odkupił  od  „mistrza zakonnego” Sebottendorfa „Volkische Beo- bachter” za 100 000 marek w gotówce, z których 30 000 wniósł jego przy jaciel Moses Pinkeles alias Trebitsch-Lincoln. ” ([3] str. 204).

Wśród owych pożyczkodawców  był  również  producent  fortepianów – Bechstein, którego żona Helena,  pomogła Hitlerowi nawiązać rozległe znajomości wśród „śmietanki towarzyskiej” Berlina.

Dzięki  temu  Hitler  poznał  między  innymi  berlińskiego  producenta ka- wy – Franka, u którego  uzyskał kredyt w wysokości 60 000 franków szwaj- carskich,  przy  czym  zabezpieczenie  pożyczki  stanowiły  liczne   cenne przedmioty (biżuteria) otrzymane od Heleny Bechstein ([3] str. 68).

Kierownictwo nad przejętą VB objął Dietrich Eckart  i wkrótce gazeta otrzyma ła okresowy zakaz publikacji z powodu treści antyżydowskich.

Owe  zakazy  spowodowały, że  w  ciągu najbliższych kilku lat, nastąpił wzrost jej nakładu do ponad 100 000 egzemplarzy ([3] str. 66).

Nieco później, bo w 1925 roku w finansowanie  VB zaangażowany był także ży- dowski przemysłowiec  Hugo Stinnes,  którego  środki przyczyniły się do tego, że z tygodnika pismo to stało się dziennikiem ([1] str. 100).

Początek lat dwudziestych, obok „Wodza” Adolfa Hitlera,w środku: Julius Streicher, po prawej z brodą: Trebitsch-Lincoln (Moses Pinkeles), który finansował „Volkische Beobachter”. ([3] str. 302).

Kolejną  z  zagranicznych postaci, zaangażowanych w finansowanie nazizmu, był naturalizowany w Anglii w 1915 roku i nobilitowany w 1920, Holender He- nry Deterding, podstawiony przez „Royal Dutch Shell” ([2] str. 166).

Jak  zapewnia  amerykański  autor  Glyn Roberts  w  1922 roku  Deterding przekazał Hitlerowi, poprzez swego agenta George Bella co najmniej czte ry miliony guldenów holenderskich.

Między rokiem 1929 i 1933  Deterding  wpłacił Hitlerowi kolejne 50 milio- nów marek ([2] str. 166), a w 1937 roku 10 milionów guldenów.

W przekazywaniu tych środków finansowych pośredniczył londyński bank „Samuel & Samuel”.

Człowiekiem,  który  faktycznie  stał  za sir Henry Deterdingiem  był założyciel firmy „Shell” Marcus Samuel – Żyd,  który  zbierał muszle w Azji Wschodniej i spieniężał w Londynie. Stąd znak i nazwa jego firmy.

Na naftowej fali z okresu I wojny światowej z Samuela zrobił się lord Bear- stedt.

W 1928 roku Sowieci wywłaszczyli z Baku „Shella” bez odszkodowania.

W Trzeciej Rzeszy zabroniono sowieckim spółkom naftowym eksportować ro- pę do Niemiec.  W lukę na rynku weszła firma „Shell” ([3] str. 91).

Pieniądze  od międzynarodowych bankierów odbierał albo osobiście sam Hit- ler albo Gregor Strasser.  W  całą  tą sprawę był także  wtajemniczony szef wy- wiadu Reichswehry generał von Bredow.

Później w „noc długich noży” 30 czerwca 1934 roku zarówno Strasser jak i von Bredow zostali zamordowani ([3] str. 92).

Jak  podaje  w  swoim  raporcie  ambasador  amerykański  w  Berlinie William Dodd w 1933 roku Hitler otrzymał 200 000 marek od bankiera Eberharda von Oppenheim ([1] str. 142). Według P.Vilemaresta ([2] str. 309):

„Najstarszy z Oppenheimów miał od 1940  do  1944  dwa biura  w  Reichs- bank  (Banku Rzeszy).

Był on od 1934 doradcą  Ernsta Kaltenbrunnera,  osobistości  numer trzy w hierarchii SS,  w  tym  samym czasie zresztą co Schacht i Funk (dyrek- tor Reichsbank).

Miał on prawo podpisu wszystkich ewentualnie podejmowanych  sum  z tajemniczego konta  nr 31.611  niejakiego  Maxa Heiligera. .. który  nigdy nie istniał (!)

Fakt ten figuruje w archiwach procesu w Norymberdze.

W rzeczywistości to specjalne konto służyło od 1937 roku dla deponowa- nia pieniędzy w gotówce i biżuterii skonfiskowanych Żydom.

Bank  Oppenheim / Pferdmenges  wzbogacił  się  między  innymi  w  maju 1936 dzięki konfiskacie grupy L. Halevy’ego z Kolonii – 500 milionów ów czesnych  marek za „odszkodowanie” dla tegoż w wysokości miliona 100 tysięcy marek…”

Należy  pamiętać  także  o  tym,  że przez cały czas trwała owocna współpraca międzynarodowych firm z przemysłem niemieckim.

Przytaczany już wcześniej William Dodd podaje w kolejnym swoim raporcie z 1936 roku, że

” tylko w bieżącej chwili ponad setka korporacji amerykańskich utrzy- muje tutaj swoje filie i stosuje umowy o współpracy. ..” ([2] str. 175).

Równie  ważnym  czynnikiem  w  umożliwieniu przejęcia władzy w Niemczech przez narodowych socjalistów,  było finansowanie funduszu wyborczego Hitle ra,  przeznaczonego  do pokrycia  wydatków związanych z wyborami w marcu 1933 roku.

Jak podaje  Sutton  ponad  3 000 000 marek  zostało przekazane na ten cel przez  różne  firmy  i  prominentne  osobistości ([1] str. 108),  podczas gdy równie poważne sumy przepłynęły przez  „Koło Keplera”.

Płatności na wspomniany fundusz wyborczy były dokonywane  poprzez  spec- jalne konto – „Nationale Treuhand” założone w prywatnym banku „Delbruck Schickler”  w  Berlinie,  które  było administrowane przez Hjalmara Schachta i Rudolfa Hessa ([1] str. 111).

Spotkanie założycielskie tego funduszu  odbyło się  20 lutego 1933 roku  w do- mu Goeringa.

Jego gospodarzem był Hjalmar Schacht,  a  poza Hitlerem  uczestniczyli w nim  także  tacy  przedstawiciele  niemieckiego  przemysłu jak: Krupp von Bohlen,  Albert Voegler  („Vereinigte  Stahlwerke”),  Von Loewenfeld  i  Dr Stein ([1] str. 108),

Największe płatności na konto „Nationale Treuhand” zostały dokonane przez „I.G. Farben”   i  stanowiły  one ponad 30%  całego funduszu wyborczego (500 000 marek).

Wliczając w  to  kwoty  przelane przez inne oddziały tego kartelu – jak choćby 200 000  marek  wpłacone  przez A.Steinke – dyrektora BUBIAG  („Braunkoh- len-u Brikett-Industrie A.G.” – filia „I.G. Farben”) daje to w przybliżeniu 45% udziału w całości funduszu.

Pamiętać należy, że w zarządzie „American I.G. Farben” (amerykańskiego od działu „I.G. Farben”)  zasiadało  także wielu międzynarodowych finansistów, którzy  przez  to  byli  również  odpowiedzialni  za  finansowanie Hitlera i jego partii.

Należeli do nich między innymi:

  • Edsel B.Ford („Ford Motor Company”),
  • C.E.Mitchell („Federal Reserve Bank of New York”),
  • Walter Teagle („Federal Reserve Bank of New York”),
  • prezydent Franklin Delano Roosevelt („Georgia Warm Spring Founda- tion”) i
  • Paul Warburg („Federal Reserve Bank of New York” i „Bank of Manhattan” ), którego brat Max Warburg był dyrektorem „I.G. Farben” w Niemczech.

Niestety z całego zarządu „American I.G.”  jedynie trzej niemieccy dyrektorzy tj. W.Schmitz, F.T.Meer, M.Ilgner zostali uznani za winnych w procesie w No- rymberdze, zaś o udziale pozostałych jakoś dziwnie „zapomniano” ([1] str. 109-110).

Niektóre  powiązania  międzynarodowej  finansjery z Hitlerem  ( [1] str.104-105).

Data

Międzynarodowi bankierzy i przemysłowcy

Międzynarodowe powiązania

Niemieckie żródło

Kwota

„Kanał”/Fundusz

1923

Henry Ford

Ford Motor Company

1931

E.R.Harriman

Union Banking Corporation

Fritz Thyssen

250 000 RM

Bank voor Handel en Scheepvaart N.V. w Rotterdamie

1932-1933

J.P.Morgan

International General Electric(25% udziału w AEG)

Friedrich Flick dyrektor AEG

150 000 RM

NSDAP

luty-marzec 1933

Emil Kirdorf

600 000 RM

„Nationale Treuhand”  Delbruck Schickler Bank w Berlinie

luty-marzec 1933

Edsel B.FordPaul WarburgC.E.Mitchell

Walter Teagle

American I.G.

I.G.Farben

400 000 RM

„Nationale Treuhand”

luty-marzec 1933

Reichsverband der Automobilindustrie

100 000 RM

„Nationale Treuhand” 

luty-marzec 1933 

J.P.Morgan

International General Electric(25% udziału w AEG)

AEG

60 000 RM

„Nationale Treuhand”

DEMAG

50 000 RM

„Nationale Treuhand” 

luty-marzec 1933

J.P.Morgan

International General Electric(16,6% udziału w OSRAM)

OSRAM G.m.b.H.

40 000 RM

„Nationale Treuhand”

luty-marzec 1933

Sosthenes Behn

ITT

Telefunken

35 000 RM

„Nationale Treuhand”

luty-marzec 1933

Karl Herrman

300 000 RM

„Nationale Treuhand”

luty-marzec 1933

Edsel B.FordPaul WarburgC.E.Mitchell

Walter Teagle

American I.G.

A.Steinkedyrektor BUBIAGfilia I.G.Farben

200 000 RM

„Nationale Treuhand”

luty-marzec 1933

Karl Lange

50 000 RM

„Nationale Treuhand”

luty-marzec 1933

F.Springorum Hoesch A.G.

36 000 RM

„Nationale Treuhand”

luty-marzec 1933

Edsel B.Ford

Ford Motor Company

Carl BoschI.G Farben &Ford Motor A.G.

1932-1944

J.D.Rockefeller

Standard Oil of New Jersey(94% udziału w DAG)

Emil HelfrichDeutsche – Amerikanische Gesellschaft (DAG).

fundusz SS Himmlera”Sonder Konto S” Koła Kepplera

1932-1944

Sosthenes Behn

ITT

Kurt von SchroederMix&Genst A.G. Lorenz A.G.

fundusz SS Himmlera”Sonder Konto S” Koła Kepplera

Zlecenie przelewu z datą 27 lutego 1933 r. na sumę 400 000 marek (RM) z „I.G. Farben” do „Delbruck, Schickler Bank” w Berlinie na konto „Nationale Treuhand” – czyli fundusz wyborczy Hitlera, zarządzany przez Hjalmara Schachta i Rudolfa Hessa ( [1] str.64). Zródło – Trybunał w Norymberdze , dokument nr. 391-395.

—————————————————-

Rewelacje „Sidneya Warburga”

O  tym  jak  bardzo  Hitlerowi  i  jego partii były potrzebne pieniądze świadczy choćby fakt, iż jak się szacuje, tylko w 1932 roku SA ([3] str. 90):

„kosztowała około 180 milionów marek.  Razem z innymi kosztami, taki- mi  jak  utrzymanie  aparatu  partyjnego,  wybory,  podróże samolotami wychodziło dobre 300 milionów marek. Około 1/6 wydatków pokrywana była ze składek i datków towarzyszy członków partii.

Na temat marnych 5/6 z kilkuset milionów ukazał się w  poważnym  wy- dawnictwie  holenderskim raport oparty na analizie różnych dokumen- tów. Książka zawierała też nazwiska i wkrótce po ukazaniu się zniknęła z rynku.

Nikt nie podał wydawców do sądu. Wszystkie dokumenty zostały znisz- czone po zajęciu Holandii.  Autor raportu Shoup zmarł w gestapowskim więzieniu.”

Publikacja o której mowa, nosiła tytuł  „De  Geldbbronnen van Het Nationaal – Socialisme – Drie Gesprekken Met Hitler”  („Źródła finansowe narodowego socjalizmu – Trzy rozmowy z Hitlerem”)  i  ukazała  się 1933 roku w Holandii w wydawnictwie „Van Hokelman und Warendorf” ([1] str. 203).

To trzyczęściowe dziełko ujawniające rolę pewnych ważnych osobistości  w fi- nansowaniu NSDAP i Hitlera w latach 1929, 1931 i 1933,  zostało wykupione z księgarń  dosłownie  w  kilka dni  po  jego wydaniu.  Po  dłuższych  poszukiwa- niach A.C.Suttonowi  udało  się  dotrzeć  do  jednego z ocalałych tłumaczeń w języku angielskim, które znajdowało się w Szwajcarii.

Jak wynika z początkowych fragmentów książki autorem zawartych w niej re- welacji był „Sidney Warburg”, który przekazał I.G.Shoupowi napisany w języ- ku  angielskim manuskrypt do opracowania  i opublikowania w Holandii ([1] str. 136).

Oczywiście  „Sidney  Warburg”   był  jedynie   pseudonimem   wybranym przez

„osobę zamieszaną w transakcje między Wall Street, City, Hitlerem i je- go otoczeniem.  Chciała ona zwrócić uwagę,  zanim nie będzie za późno, na konsekwencje finansowania,  które w ciągu czterech lat dostarczyło aparatowi nazistowskiemu 32 miliony dolarów.

Był to pseudonim człowieka dobrze ustawionego w tym środowisku, sko- ro  w  czterdzieści cztery lata potem,  po długim dochodzeniu A.C.Sutton odtworzył i potwierdził tło rewelacji z 1933 roku ” ([2] str. 169).

Zdaniem P.Vilemaresta osobą tą mógł być George Bell,  przedstawiciel  Deter- dinga  w  Niemczech  i jego łącznik między różnymi magnatami z Wall Street, City i Hitlerem, a także uczestnik, wraz z Gregorem Strasserem, w tajnych ne- gocjacjach od 1929 do 1931 roku ([2] str. 169).

Cała publikacja „Sidneya Warburga”  jest podzielona na trzy części, obejmują ce lata 1929, 1931 i 1933.

W  części  pierwszej,  zatytułowanej  „1929″,  autor  opisuje  spotkanie między członkami Systemu Rezerwy Federalnej i czołowych bankierów  z  Wall Stre- et, jakie miało miejsce w Nowym Jorku w czerwcu 1929 roku.

W  spotkaniu  tym  brali  udział  dyrektorzy  „Guaranty  Trust  Company” Morgana, prezesi banków Rezerwy Federalnej jak również pięciu „nieza- leżnych”  bankierów, wśród których wymienieni są Glean z „Royal Dutch Shell” oraz J.D.Rockefeller.

Powodem spotkania owych bankierów było ich rozdrażnienie postawą Fra ncji, która żądała „lwiej części” reparacji wojennych.

Ponieważ  ich  kapitały  były  zamrożone,  dążyli  oni do odzyskania lub co najmniej ocalenia swoich wkładów.

Według „Sidneya Warburga” ton temu spotkaniu nadawali, J.D.Rockefeller i J.A.Carter z „Guaranty Trust Company” Morgana.

W efekcie ustalono, że jedynym sposobem by „uwolnić” Niemcy od żądań fran cuskich  jest rewolucja – albo komunistyczna albo narodowo-socjalistyczna.

Ostatecznie zdecydowano się na wspomaganie  finansowe  tej  drugiej  za poś- rednictwem Hitlera ([1] str. 136).

Aby zrealizować ten cel wysłano do Niemiec „Sidneya Warburga” w cha- rakterze  kuriera,  z  poleceniem  by  ten  nawiązał  kontakt  z Hitlerem i przedstawił mu propozycje elity z Wall Sreet dotyczące dalszego finanso wania ruchu narodowo-socjalistycznego.

Jak wynika z dalszej treści omawianej publikacji, w czasie tego spotkania Hit ler prosił o 100 milionów marek i sugerował by „Sidney Warburg”, po powro- cie do USA, przekazał mu reakcję Wall Street poprzez Van Den Heydta,  który miał swe biura przy bulwarze Lutzow nr 18 w Berlinie ([1] str. 137).

Co ciekawe, ten szczegół znajduje potwierdzenie także w innych faktach, gdyż „Bank Voor Handel en Scheepvaart N.V.” w Rotterdamie, rozpoznany już dzi siaj  jako  miejsce  przepływu  wspomnianych  funduszy,  nosił w tamtych cza- sach imię Van Den Heydta, bankiera związanego interesami z Fritzem Thysse nem i Henry Deterdingiem ([2] str. 170).

Ostatecznie w 1929 roku finansiści z Wall Street zaoferowali Hitlerowi 10 mi- lionów dolarów, dostępne przez „Mendelsohn & Co. Bank” w Amsterdamie.

Sumę tą wypłacono dziesięcioma czekami po milionie, wystawionymi na nazwiska osobistości nazistowskich wskazanych przez Hitlera [2] str. 171).

W drugiej części swojej książki, zatytułowanej  „1931″ „Sidney Warburg”  opi- suje  swoje kolejne spotkanie z Hitlerem,  zlecane  ciągle przez tą samą grupę finansistów z Wall Street.

Zostało  ono  również  poprzedzone  naradą  czołowych  bankierów,  która miała miejsce w biurach „Guaranty Trust Company” Morgana.

Tym  razem  opinie  były  podzielone,  gdyż Rockefeller i Carter („Guranty Trust”)  byli  za  dalszym  wspieraniem Hitlera,  natomiast Montague Nor- man („Bank of England”) i Glean („Royal Dutch Shell”) uważali, że 10 mi lionów dolarów zapłacone poprzednio Hitlerowi to już stanowczo za dużo [1] str. 138).

Jednak  ostatecznie  postanowiono wspomóc przyszłego „Fuhrera” sumą 15 milionów dolarów płatnych w trzech częściach: 5 milionów przez zna- ny już „Mendelsohn & Co. Bank” w Amsterdamie, 5 milionów przez  „Rot- terdamsche Bankvereinigung” w Rotterdamie i równorzędną sumę przez „Banca Italiana” [1] str. 139).

W trzeciej części omawianej publikacji, zatytułowanej „1933″, opisane jest os- tatnie spotkanie „Sidneya Warburga” z Hitlerem.

Tym razem finansiści zaoferowali mu 7 milionów dolarów przy  czym 2 mi liony były dostępne przez „Renania Joint Stock Company”   w Duseldorfie (niemiecka filia „Royal Dutch Shell”),  zaś  5 milionów  przez „Banca Ita- liana”.

We  wszystkich  transferach  funduszy dla Hitlera zastosowano wypróbowaną metodę ich wypłacania w różnych zagranicznych bankach poprzez  czeki  wy- stawiane  na  wskazane  osoby  z  hitlerowskiej elity,  znajdujące się do tego  w różnych miastach Niemiec.

Dzięki temu sprytnie ukryto prawdziwe źródło tego finansowania, którym by- ło w istocie Wall Street ([1] str. 140).

Wedle informacji opublikowanych w 1933 roku przez „Sidneya Warburga” tyl ko  w  latach 1929-1933 międzynarodowa finansjera z Wall Street dostarczyła Hitlerowi i jego partii 32 miliony dolarów ([1] str. 137-140).

Rok

Kwota

„Kanały” użyte do przepływu funduszy

1929

10 000 000 dolarów

„Mendelsohn & Co. Bank” w Amsterdamie

1931

15 000 000 dolarów

„Mendelsohn & Co. Bank” w Amsterdamie – 5 000 000 $

„Rotterdamsche Bankvereingung” w Rotterdamie – 5 000 000 $

„Banca Italiana” – 5 000 000 $

1933

7 000 000 dolarów

filia „Royal Dutch Shell”  w Dusseldorfie – 2 000 000 $

„Banca Italiana” – 5 000 000 $

RAZEM:

32 000 000 dolarów

Jak  podkreśla  A.C.Sutton,  autor  ukrywający  się  pod pseudonimem „Sidney Warburg”  nie  był wcale kimś przypadkowym, tylko musiał być doskonale zo- rientowanym w tych wszystkich machinacjach, gdyż już w 1933 roku dyspono wał informacjami, które zostały odkryte dopiero w wiele lat później.

Ponadto wiele mówiące jest to, że omawiana książka  w ciągu kilku dni po wy- daniu została wykupiona i zniknęła z półek księgarskich, a jej holenderski wy dawca I.G.Shoup został później zamordowany przez gestapo.

W 1947 roku, na podstawie oryginalnej książki „Sidneya Warburga” z 1933 ro ku, R.Sonderegger i W. Zimmermann wydali jej nową wersję.

Stała się ona w 1949 roku obiektem wściekłego „Dementi” Jamesa Paula War- burga, syna Paula Warburga – jednego z dwóch oskarżanych treścią tej książ- ki braci.

Jednak zdaniem Suttona ta nowa wersja miała się ponoć sytuować w „kontek- ście antysemickim”,  którego nie ma w ogóle w oryginale z 1933 roku.

Innymi słowy J.P.Warburg „obalał” tą zmodyfikowaną wersję,  nie  zaś  praw- dziwą, której nawiasem mówiąc nawet nie czytał, a z której Sutton

„wyciągnął istotne fakty, żenujące dla pewnych osób. ” ([2] str. 170).

W 1949 roku J.P.Warburg „odpierał zarzuty” twierdząc,  że od 1930 roku jego rodzina ostrzegała o niebezpieczeństwie przejęcia władzy przez nazistów.

Jednak  Sutton  stawia  pytanie,

dlaczego  w  takim  razie  Warburgowie  jeszcze  przez 8 lat zasiadali w ra- dzie nadzorczej „I.G.Farben

– Max Warburg  był dyrektorem „I.G.Farben” zaś jego brat Paul Warburg dyrektorem „American I.G.Farben”.

Tak więc obaj byli faktycznie związani z finansowaniem Hitlera oraz NSDAP i nie można twierdzić, że o niczym nie wiedzieli ([1] str. 147).

Co więcej J.P. Warburg udał się osobiście do Niemiec w 1929  i  1930 roku,  jak sam się tłumaczył, nie z powodu prośby dyrektora   „Guaranty Trust Compa- ny”, lecz jedynie w celu reprezentowania interesów „International Acceptan ce Bank” ([1] str. 144).

Jednak jak się okazuje ten bank był

” współudziałowcem „Bank of Manhattan”, Banku Warburgów, a pomię- dzy  jego  współdyrektorami  znajdowali się: 

Paul Warburg, dyrektor „I.G.Farben” w Stanach Zjednoczonych, Feliks Warburg i James Paul Warburg, doradca Roosevelta, plus reprezentan ci Banku Morgana, grupy  Harrimanów (związanej z Thyssenem)  i  in- nych firm przy 120 Broadway. ..” ([2] str. 172).

A więc ciągle ma się do czynienia praktycznie z tymi samymi zespołami  ban- kierskimi, które od lat kreują Nowy Porządek Świata.

Literatura:

1. A.C.Sutton – „Wall Street and the rise of Hitler” – Seal Beach 1976.
2. P.Vilemarest – „Zródła finansowe komunizmu i nazizmu” – Warszawa 1997.
3. H.Kardel – „Hitler założycielem Izraela?” – Warszawa 1996.
4. J.A.Cervera – „Pajęczyna władzy” – Wrocław 1997.
5. H.Pająk – „Bestie końca czasu” – Lublin 2000.
6. W.Still – „Nowy Porządek Świata” – Poznań 1995.
7. A.L.Szcześniak – „Historia 1815-1939″ – Warszawa 1997.
8. A.L.Szcześniak – „Holokaust” – Radom 2001.

http://www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/hitler/hitl5.html

Za; http://marucha.wordpress.com/2014/05/08/europa-obchodzi-zakonczenie-ii-wojny-swiatowej/

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii FINANSJERA ŚWIATOWA, HISTORIA EUROPY, Holokaust, II Wojna Światowa, JUDAIZM - ŻYDZI, NIEMIECKI HITLERYZM, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, Roszczenia żydowskie, Zbrodnie żydowskie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.