Niemcy zarabiają na piosence „Czerwone maki na Monte Cassino” – MSZ stwierdza, iż sprawa nie leży w jego kompetencji !!!

cmentarz polskich żołnierzy pod Monte Cassino, wikipedia.orgCmentarz polskich żołnierzy pod Monte Cassino, wikipedia.org

Czy to nie skandal? Za każde odtworzenie lub wykorzystanie słynnej pol skiej  patriotycznej  pieśni  „Czerwone maki na  Monte  Cassino”  musimy płacić tantiemy Niemcom. Dlaczego? Bo prawa do utworu chytrze przeję ła niemiecka kancelaria prawna – informuje gazeta fakt.pl.

Sprawa wyszła na jaw, kiedy popularny wykonawca Lech Makowiecki chciał wykorzystać fragmenty utworu na swojej najnowszej płycie. Wg „Faktu” pra- wa do niego ma niemiecka kancelaria prawna z Monachium, a tantiemy tra- fiają do zrzeszenia twórców niemieckich.

Alfred Schutz, który  był autorem kompozycji, po wojnie wyemigrował do Nie- miec. Z uwagi na to, że nie zapisał nikomu praw do utworu, te przejęła niemie cka kancelaria, która reprezentowała go za jego życia.

To  swego  rodzaju chichot historii, że utwór, który uważany jest poniekąd za drugi hymn Polski, przysparza zysków niemieckim związkom autorów – mówi Makowiecki.

Polskie  MSZ  wydało  oświadczenie, w  którym stwierdza, iż sprawa nie leży w jego kompetencji.

fakt.pl/Kresy.pl
Marcin_Skalski
Opublikowano: Czwartek, 10 kwietnia 2014
Za; http://www.kresy.pl/wydarzenia,kultura?zobacz/fakt-niemcy-zarabiaja-na-piosence-czerwone-maki-na-monte-cassino&utm_source=rss&utm_campaign=rss#

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, APELE - KOMUNIKATY, HISTORIA POLSKI, HISTORIA WSPÓLCZESNA, Hymn Polski, III RP, Monte Casino, PO, Roszczenia niemieckie, Zbrodnie niemieckie w Polsce. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.