Talmud zamiast Ewangelii?

Teraz można już to ujawnić? Naprawdę można? Zatem chociaż tubylczym Sej mem jeszcze wstrząsa niesłychany klangor Umiłowanych Przywódców, którzy jeden przez  drugiego nie tylko wysuwają coraz to zbawienniejsze projekty za- pładniania  w  szklance, ale w dodatku opatrują je coraz to bardziej wyrafino-wanymi uzasadnieniami,  w  których ciężka dola niepłodnych matek walczy o lepsze  z  nienawiścią  do  dzieci z probówki

– wszystko to rozbija się o szczerą deklarację  pana  profesora  Jana  Hartma- na,  który  z obfitości serca wygadał się, iż nie chodzi ani o żadną ciężką dolę niepłodnych  matek,  ani  o  nienawiść  do  dzieci z probówki, tylko  o to, żeby „złamać wpływ Kościoła”. 

Trzeba było od razu tak mówić, a nie zawracać ludziom głowy ciężką dolą nie płodnych matek, czy nienawiścią do dzieci z probówki tym bardziej, że tak na prawdę,  to najcięższa jest dola chłopa, a jeśli chodzi o nienawiść, to wszystko zależy przecież od tego, kto kogo nienawidzi i z jakich pozycji.

Istnieje  na przykład  szlachetna nienawiść klasowa, do której w swoim czasie ekscytował swoich „walterowców” sam Jacek Kuroń

–  że słuszną, a  nawet  jedynie  słuszną rzeczą  jest „likwidowanie, ogranicza- nie i wypieranie” przedstawicieli niewłaściwych klas – i jest głęboko niesłusz na nienawiść rasowa, nakazująca „likwidowanie, ograniczanie i wypieranie” przedstawicieli niewłaściwych ras.

To jest  abecadło postępowej  politgramoty i wypada wyrazić wdzięczność pa- nu  profesorowi Hartmanowi  nie tylko za to, że swoją szczerą deklaracją obu- dził  w  nas wspomnienia minionych dni i etapów, ale przede wszystkim za to, że skoro już ujawnił, o co chodzi naprawdę, to nieomylny to znak, iż wkroczy- liśmy w etap, w którym zachowywanie pozorów przestało już być potrzebne.

No dobrze  –  ale jeśli już na skutek naporu przedstawicieli nieubłaganego po- stępu wpływ Kościoła zostanie „złamany”, to kto ten wpływ uzyska?

Chodzi jak wiadomo  o to,  jaka  etyka będzie podstawą systemu prawnego na- szego  nieszczęśliwego  kraju  –  bo  jużci  wiadomo,  że po „złamaniu” wpływu Kościoła, etyka chrześcijańska podstawą systemu prawnego naszego państwa już być przestanie.

Pan prof. Hartman, być może przez modestię, tego nam nie zdradził, ale prze cież tego  i owego możemy domyślić się sami. Snop światła na tę sprawę rzuca bowiem  sam  pan  profesor,  będący  członkiem-założycielem  żydowskiej loży Zakonu Synów Przymierza  i uczestnikiem think-tanku Ruchu Palikota, który pewnie  biłgorajskiemu  filozofowi  podpowiada  te  wszystkie  hapeningi z us- krzydlonym phallusem i konopiami.

Skoro tak,  to jest wysoce prawdopodobne, iż po „złamaniu” wpływu Kościoła, to znaczy  –  po  wyrugowaniu  etyki  chrześcijańskiej,  jako podstawy systemu prawnego, jej miejsce zajmie etyka talmudyczna.

Nie sądzę bowiem,  by  biłgorajski filozof był w stanie wymyślić jakąś oryginal- ną etykę, a mówiąc franchement entre nous – nie posądzam o takie umiejętno ści również pana profesora Hartmana.

Jak powiadali starzy Francuzi,  „każdy zna nuty,  ale tylko pan Lully potrafi napisać operę”.

Pan Lully owszem  –  ale nie pan Hartman  –  i  dlatego wiele wskazuje na to, iż po „złamaniu”  wpływu Kościoła, etyczną podstawą systemu prawnego Polski stanie się Talmud  –  być może w jakimś gramscistowskim  sosie.

Wszystko to być może, bo podobne precedensy w historii już się zdarzały.

Na chwałę narodu rosyjskiego trzeba przypomnieć,  że  po 1917 roku światlej- sza  jego  część  przez  kilka lat z bronią w ręku opierała się hartmanom, by w końcu ulec części głupszej, której wydawało się,  że  akurat mełamedy ją wyz- wolą.

Oczywiście o tym nie mogło być mowy i w efekcie potem „świergolić” Stalino- wi  musiał  nie tylko cały naród rosyjski, ale i inne, zarażone przezeń narody – wśród  nich  również  i  nasz nieszczęśliwy, którego nieliczni przedstawiciele też opierali się mełamedom z bronią w ręku.

Warto o tym pamiętać tym bardziej,  że  pan prof. Hartman najwyraźniej ską- dś już wie, że można to ujawnić, że można już odrzucić pozory.

Stanisław Michalkiewicz

Za; http://michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2554
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, JUDAIZACJA POLSKI, JUDAIZM - ŻYDZI, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, Roszczenia żydowskie, WALKA Z WIARĄ KATOLICKĄ. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.