Lachy pomogą Putinowi, ale tylko w Chrystusie.

 Cefalu_Christus_Pantokrator_cropped

W trudnym, czy może nawet przełomowym momencie dla Rosji,  Lechici  wy- ciągają  rękę  sąsiedzkiego porozumienia w stronę Rosjan.  Nie może być ina- czej, od losów Rosji zależą obecnie losy i naszej całej Lechickiej Cywilizacji, a nie tylko strzępów dawnego PRL,  z  którego jesteśmy wypędzani przez zagra- nicznych właścicieli naszych ziem.

Patrzenie na ludobójstwo Rosjan, którzy wyniszczani – znikają z mapy naro- dów –  nie  jest  czymś  obojętnym dla nas.  Pomoc  w potrzebie jest to dla nas ważną – fundamentalną – postawą  katolicką,  a  także  i  narodową,  bo i my również jesteśmy na tej samej liście śmierci.

Podając więc rękę Rosjanom podtrzymujemy nasz własny obóz, czyli pomaga my samym sobie.

Rosja swoim potencjałem przestrzennym i ideowym, sięgającym od naszej czę ści Europy,  aż  po  granice  z  Japonią,  jest  ustalonym  i przewidywalnym dla nas  elementem  stabilizacji cywilizacyjno – politycznej,  który  jako  taki  daje nam niezbędne zaplecze geopolityczne.

Bez Rosji skutecznie kontrolującej swe tradycje strefy wpływów i nasze relacje z  naszymi  sąsiadami  musiałyby ulec jeszcze  gwałtowniejszej zmianie i to na naszą niekorzyść.  Pozytywny fakt oparcia się Polski o ten wielki mur rosyjski jest niezbity  i  jako  taki  jest  częścią  konstrukcji  naszego  i państwa, i zaple- czem  terytorialno-biologicznym  naszego narodu.  Osłabienie  tego muru nie leży w polskim interesie!

Jest faktem bezdyskusyjnym, że tak historycznie, jaki współczesne relacje Pol ski  z  Rosją  były  i  są bardzo trudne. Ale jest bardzo wiele okoliczności histo-rycznych, które są w Polsce przemilczane, czy wręcz zakłamane,  a nie zawsze stawiają  one  Rosję  w bezdyskusyjnie  niekorzystnym  świetle,  a Polskę w roli niewinnej ofiary.

O ile rola Rosji w rozbiorach jest omawiana już na poziomie szkoły podstawo- wej,  to   rola  Polski  Piłsudskiego  w  ustanowieniu  imperium  bolszewickiego jest całkowicie nieznana. 

A jest przecież oczywiste to, że bez destruktywnej roli  Piłsudskiego  w stosun- ku do Białej Rosji, bolszewia nigdy by nie mogła rozlać swego rakowego polipa na tak gigantycznych obszarach i nigdy nie mogłaby ustanowić Kraju Rad.

Piłsudski odegrał w stosunku do Białych taką samą rolę zbrodniczego sabota- żysty, jak zaraz potem państwa ościenne w stosunku do Polski w 20 roku, kie- dy to utrudniały one dostawy zaopatrzenia wojennego do Polski.

W  tym  kontekście  porównywanie  opresji  carskich w okresie rozbiorowym z okresem bolszewizmu – jego  ludobójstwem –  nie  daje  nam  walorów  cnoty w jakichkolwiek historycznych porównaniach.

I nie popadajmy  tu w polski fetysz indywidualizmu polegający na tym, że Po- lak nie poczuwa się do odpowiedzialności za ogół, lub za władzę zwierzchnią – to typowo polski grzech, zwany w teologii katolickiej „grzechem cudzym”.

Każda władza,  nawet najbardziej brutalna  czy obca nie stanowi usprawiedli-wienia dla pasywnego społeczeństwa, którym ona poniewiera.

Społeczeństwo  ma głęboko moralny – teologiczny –  obowiązek  zwalczać nie- moralną  władzę ze wszytkach sił i każdymi środkami.  To dlatego, że zło czy- nione  przez władzę spada – w oczach Stwórcy – na  konto grzechów tego spo- łeczeństwa.

Tusk swoimi zbrodniami przeciw Polsce obciąża nasze sumienia i to my Pola- cy mamy na rękach krew niewinnych, bo nie potrafimy tego bandyty obalić.

I podobnie  było  z Polską Piłsudskiego – krew  narodów  Rosji  pokalała nasze ręce.

Pomnik bolszewika gwałcącego polską ciężarną kobietę był bardzo autentycz ny, ale tylko w swej doraźnej wymowie. Bo takich zgwałconych ciężarnych ko- biet  było  wiele,  także  i  w Rosji – Rosjanek  gwałconych przez te zwierzęta, z którymi Polska zerwała pakt pokojowy,  nie  popadajmy więc w samookłamy- wanie się.

Dziś nie chodzi jednak o rozliczenia historyczne, ale o ratowanie Polski przed rozpadem – to  plan minimum, a plan maximum to – miedzy innymi – otwar- cie opcji poszerzenia naszych granic terytorialnych,  a  nie  dotyczy to jedynie granic wschodnich.

Ta  obecna  trudna  rola  Rosji, która  w końcu chyba przestała się zgadzać na swe przerażające  upokorzenia,  sprawia,  że Rosja potrzebuje sojuszników do tego, aby moc stawić czoła globalistom.

Polska takim sojusznikiem Rosji może zostać – i  to mimo obecnych władz w Warszawie.  Władze  kacyków  unijnych  Tuska,  Komorowskiego  i reszty tej swołoczy niższego żołdu, dawno już utraciły tytuł legalności konstytucyjno-prawnej  i  zerwanie  listka  wstydu  z  tych bandziorów  nie musi być trudne czy tym bardziej niemożliwe.

A  taka  okoliczność – strach – jest  chyba  brana pod uwagę przez obecnych przedstawicieli okupantów,  którzy  chyłkiem  wprowadzają przepisy o pra- wie do wprowadzenia na teren Polski obcych „sił porządkowych”.

I w takim kontekście to te nagłe manewry NATO  są  chyba  bardziej wymie- rzone w Polskę niż  w Rosję. Bo kto wie,  czy  przy okazji tych manewrów, nie zostaną  ustanowione  jakieś stale przyczółki baz,  będących  zapleczem dla Gladio, albo Izraela.

Byłoby to ustanowienie w Polsce ośrodków zbrojnych i policyjnych, i wojsko wych, które byłyby gotowe do akcji przeciw Polakom.

Jest zupełnie możliwe, że Rosja może sobie sama poradzić z tym strasznie roz rośniętym  nowotworem,  ale  niewątpliwie  będzie  to  okupione  ogromnymi szkodami cywilizacyjno- mentalnymi, a co nie wyjdzie nam samym na dobre.

Problem ten ma bardzo wiele aspektów.

Weźmy jeden z nich:  tak w Polsce, Rosji , czy w innych krajach używa się błęd nych pojęć: Zachód, Europa etc.

Rosyjscy demagodzy od Putina  atakują „Zachód”,  a  zachodnie politruki tego „Zachodu” bronią.  Zaś ani jedni,  ani drudzy nie mają racji.

  „Zachód” nie jest pojęciem geograficznym czy narodowościowym , a jest poję ciem ściśle cywilizacyjnym  – „Zachód”,  „Zachodniość”  tzn. Prawo Rzymskie w połączeniu z wyznaniem katolickim.

A  według  tego  prostego kryterium obecna Francja nie jest już Zachodem, ani też  Zachodem  nie  jest  np.  Bundesrepublika Angeli Merkel.  A tak jest już od dawien dawna i jest to proces dynamiczny.

„Zachód”  zaczął umierać na zachodzie z chwilą ustabilizowania się tam pro- testantyzmu,  którzy  żadnym  chrześcijaństwem  nigdy  nie był, a jest jedynie „judaizmem z wieprzowiną”, jak to definiował filozof Heine.

Podobnie jest z drugim członem symbiozy tworzącej „Zachód”-  z widzialnym Kościołem Świętym.

Z chwilą pogodzenia się  papieży z okupacją narodów katolickich przez zbory protestanckie w krajach zachodnich Święty Kościół Katolicki,  w swej widzial- nej postaci, rozpoczął okres swego upadku, a którego najlepszą ilustracją jest obecny  błazen ubrany na biało , który  jak  cyrkowa małpa  jest obwożony bia- łym jeepem wśród prostackiej gawiedzi.

Oprócz więc całego ogromu pomieszania, jesteśmy dodatkowo w sytuacji roz woju  błędnych  pojęć, nadużywanych przez krzykaczy obu stron, które to po- jęcia – z czasem, na trwale –  mogą się zakorzenić w naszej świadomości, a co nie byłoby korzystne dla jasnego rozumienia sytuacji.

Zachód jest dodatkowo zaatakowany przez orient, a głównym jego przedstawi cielem jest judaizm, który ma wybitną zdolność do podszywania się pod prze różne instytucje, idee czy wyznania, a nawet osoby fizyczne.  

Trzeba zatem spróbować spokojnego spojrzenia na te problemy.

W  pierwszym  rzędzie – w  rozważaniach czy ocenach – rozdzielać narody od ich nielegalnej władzy, a nawet struktury państwowe, które są już zupełnie ob cego  pochodzenia,  a  w Polsce – co szczególnie ważne – nawet od jej okupan- tów.

Należało by ideę ,  wiarę  odróżnić  od jej fałszywej powłoki,  żydów usunąć od ośrodków nominalnie polskich, tzn.  ożywić hasło „Polska dla Polaków”.

Ta sytuacja błędnej identyfikacji  ma miejsce nie tylko w Polsce czy na zacho- dzie Europy.

Podobnie  jest  w  Rosji,  a  tam  może  nawet  szczególnie mamy do czynienia z ukrytymi procesami.

W końcu ZSRR nie upadł pod ciosami mas ludowych czy też problemów gospo darczych. ZSRR został systemowo zdemontowany przez siły wewnętrzne w so- wietach, przez czołowych liderów komunistycznych czy KGB.

Sygnał do rozbiórki komunizmu wysłano bardzo dawano temu, a np. w Polsce takim  sygnałowym  był  bandyta  Kołakowski,  który  już w latach pięćdziesią- tych chwalił się publicznie swym rozczarowaniem do idei Marxa, a włos mu z głowy nie spadł.

W  tym  okresie  transformacji  Rosji,  upadku Europy,  narody europejskie nie chcą wojny z Rosjanami, Francuzi, Szwedzi, Holendrzy, etc, chcą pokoju i spo koju.

Te  przerażone  miny  Merkel,  Hollande’a czy Camerona, nie wspominając już politruków EU  czy  NATO, nie wynikają ze strachu przed Putinem, Majdanem czy Rosją.

Osobnicy  ci są przerażeni sytuacją na ich własnym zapleczu – boją się głosów własnych kolegów czy nawet sąsiadów z klatki schodowej.

Jakby  nisko  nie oceniać społeczeństw zachodnich, różnią się one pozytywnie w  stosunku  do  Polski, że tam obnażone kłamstwo czy oszustwo nie może być zbywane bezczelnością polityków, tam muszą oni odejść w niesławie.

A EU to banda złodziei  i  oszustów, którzy mianują siebie samych na przeróż- ne  stanowiska,  tworzą  prawa, których nie chce żaden naród w Europie – na- wet Niemcy.

Merkel i podobni zauważają, że zbrodnie ustawodawstwa EU,  prze-gigantycz ne oszustwo EURO, gangsterskie systemy bankowe, które od dawna nie są już bankami, ale systemami lichwy stygmatyzującej ludzi niespłacalnym długiem , mogą mieć swoje odbicie w Rosji, a dołączenie głosu słusznego protestu Fran cuza, który wykrzyczy, że  jest w sojuszu z Putinem, a nie z Hollande’m –  tego na Zachodzi nikt nie zniesie i ten cyrk padnie jak domek z kart.

Nawet  do  Polaków  dociera świadomość, że to nie KGB-owcy od Putina zaku- wali  w  kajdany  bezbronne  Francuzki  protestujcie przeciw ideologii gender, ale demokratyczna francuska policja.

I odwrotnie,  to Putin pokazał, że  Pussy Riot  mają swe miejsce w więzieniu, a mohery w cerkwi ,  zaś  na zachodzie jest dziś przeciwnie, co jest coraz wyraź- niej artykułowane.

Francja,  Pierwsza Córa Kościoła,  zaczyna ukazywać ośrodkom władzy na za- chodzie,  że  w  jej  granicach  jest  budowane  państwo alternatywne, państwo Francuzów, a Putin jest  idolem  antyhomseksulnych demonstrantów, a ci de- monstranci liczeni w milionach są naturalnymi sojusznikami Rosji walczącej

A tak zaczyna być i w innych krajach.

Istnieje przeogromny strach na zachodzie i w USA oraz Izraelu, że nagle naro dy  zachodnie  zaczną  widzieć  w  Rosji  prostą  moralność chrześcijańską czy normalnego  sąsiada,  używającego  normalnej wymiany walutowej, gdzie pie- niądz służy do wymiany dóbr, a nie do zniewalania człowieka.

Np. w Finlandii, czołowi politycy rozważają  podjęcie unii z Rosją,  gdzie  Fin- landia miałaby być Hong Kongiem Rosji w Europie.

Finlandia jest w EU, przyjęła EURO i ta waluta okradania narodów z ich włas ności zniszczyła także gospodarkę fińską.

Finowie jako naród mający najmniejszy odsetek żydów w swych elitach, mieli najmniej tej trucizny  – porównując z innymi krajami europejskimi – i najszy bciej otrzeźwieli.

Bo  Finowie  jako  mieszkający u siebie – a  bez  żydów – myślą po fińsku, a nie po żydowsku – nie są więc zatruci koszerem i w przypadku problemu we włas nym domu są jego jedynym włodarzem: nie uciekają  do sąsiada, aby tam pra- cować  przy  zmywaku,  ale  robią porządki we własnym obejściu według włas- nych zamysłów.

I takie fińskie przebudzenie – lada chwila –  nastąpi  w innych narodach:

Grecy, Duńczycy, Hiszpanie, Niemcy czy Francuzi  zaczną myśleć po swo jemu,  a nie  po żydowsku, jako  ta ma miejsce obecnie, a co doprowadziło Europę na skraj przepaści demograficzno-gospodarczej  czy do możliwo- ści wojny jądrowej z Moskwą.

Głosy te będą podobne do głosów Finów, to niewątpliwe.

Ważne jest, aby i Lechici znaleźli swe miejsce w kontaktach z Rosją, z Rosjana mi  i  bez  pośredników – bez żydów,  aby były to kontakty polsko – rosyjskie, a nie też i żydowskie.

W Polsce takie fińskie przebudzenie jest niezbędnie potrzebne, ale – bądźmy tego świadomi –  ze względu na zatrucie polskich umysłów potwornym, wielo- wiekowym zażydzeniem będzie to bardzo trudne.

Dlatego ważne jest, aby ten obecny moment ogromnego poparcia Polaków dla Rosjan wykorzystać do spokojnego dialogu z Rosjanami.

Polacy  muszą  negocjować  z  Rosjanami  bez pośredników,  bez kompleksów, bez  pogardy, bez cudzych interesów. Jest ku temu wielka okazja, bo od Bitwy pod Grunwaldem żaden ruski watażka czy car nie miał wśród Lachów takiego poparcia jak Putin, który zajął Krym.

Lach  zobaczył  w  Putnie faceta  z jajami,  który najpierw wyzłocił d…   najem- nym idiotkom napadającym na cerkiewne ciotki, przedtem wprowadził zakaz różowym terrorystom, a obecnie pokazał żydom, że to Rosja pilnuje porządku koło swego płota  i  Obama nie ma na Krymie nic do roboty, że Syria na Ukrai- nie nie przejdzie, że arabskiej wiosny wokół Rosji nie będzie, że błąd z wycofa niem się z Rosji z Gruzji, sterowanej przez izraelskich wojskowych, nie będzie powtórzony.

Lach to widzi i rozumie, Putkę podziwia i sam by tak chciał. 

Nic jednak na ziemi nie powstanie bez pracy rąk  i aby otrzymać pomoc z Nie- bios, trzeba tej pomocy pomóc własnym wysiłkiem.

W naszej  historii  mamy  wielkie tradycje samorządowe, które choć spaczone lub błędnie sterowane,  jakoś rozpłynęły się we mgle, a nawet mają negatywne konotacje.

Taką organizacją było Pospolite Ruszenie, które trzeba niezwłocznie powołać do życia w Polsce.

Mało kto wie czy rozumie, że Solidarność przez okres jakichś 3-6 miesięcy ta- kim pospolitym ruszeniem była  i  nawet ukuto pojęcie  „ruch społeczny Soli- darność”.

Okazało się bowiem, że Ruch ten rozrósł się do większych rozmiarów niż zwią zek zawodowy – a był największym ruchem społecznym w dziejach świata!!!

Tak, Lach jest wielki,  szkoda tylko,  że tego nie wie!

Była to oczywiście kolejna wielka szansa narodowa z której spuszczono powie trze ,  co stało się za przyczyną żydowskiej polityki Jana Pawła II, który fawo- ryzował żydów na każdym kroku.

Dzięki  niemu  żydzi  opanowali  szybko całą „Solidarność”, którą później zni- szczyli  dokumentnie,  a  potem  zarżnięcie  bezbronnej  Polski  było  już tylko kwestią czasu. 

Jest to przykład i dobry, i zły.

Dobry bo widać, że Polacy mogą bardzo wiele, a zły, bo wpuścili do swych stru ktur swych najgorszych wrogowi – żydów.

Trzeba  zatem  dzisiaj  powtórzyć  podobne czyny,  ale już bez błędów, tzn. bez żydów.

Należy tu odrzucić demagogię tzw. „antysemityzmu”, bo tworzenie elitarnych związków  narodowych  jest naturalnym prawem narodów, o którym nauczali liczni papieże.

Tworzenie organizacji  bez żydów  jest zgodne z nauką Kościoła Świętego, zaś filosemityzm, czy bardziej rasizm teologiczny, jaki szerzył JPII, są z tymi na- ukami sprzeczne.

Zresztą JPII nauk Kościoła Świętego nt. żydów nigdy nie unieważnił, a więc są one kanonicznie ważne.

A trzeba wiedzieć  – w sensie prawa kanonicznego –  że żaden aktualny papież nie  ma prawa do głoszenia poglądów sprzecznych z Uroczystym Nauczaniem Poprzedników.

Dlatego, że Uroczyste Nauczanie jest obligatoryjne także  dla następców w Wa tykanie.  Jeżeli ci następcy w równie uroczysty sposób nie uchylą tych elemen tów  nauczania,  a  jedynie praktycznie głoszą sprzeczne z nimi uwagi własne, to sami popadają w grzech nieposłuszeństwa lub herezji  i takie było „naucza nie” JPII o żydach.

Jan Pawel II  nigdy  nie  uchylił  żadnego z licznych  Uroczystych Nauczań Pa- pieży  o  żydach,  a  jedynie  szerzył  własne  prywatne poglądy Karola Wojtyły, gdzie  albo  wykazywał  się  nieposłuszeństwem wobec Uroczystego Nauczania Kościoła lub popadł w herezje, a nawet apostazje, jak twierdzi wielu teologów

134

Świadomość powyższego jest bardzo ważna, bo terror żydowski w Polsce przy brał już rozmiary bezprawia sądowniczego, w przypadku jakiegokolwiek kon- fliktu z tym aparatem żydowskiej przemocy  należy odwoływać się do dokum- entów Kościoła Świętego jako obowiązujących wiernych, którzy mają i prawo i obowiązek  żyć  bez  żydów,  a  wystarczy   tu  powołać się na Sobór Laterański III,  którego  nauki  obowiązują  i jeżeli prokurator chce prowadzić sprawę, to musi on najpierw uchylić  podstawy prawne orzeczeń Nauczania Kościoła Ka- tolickiego w Polsce.

A nie jest to żadna błaha sprawa, bo np. tenże w/w Sobór narzuca anatemę na wszystkich „przedkładających żyda nad chrześcijanina”, czyli  ten, który gło suje  na  żyda,  popada w grzech śmiertelny i jest wiecznie potępiony, (to mię- dzy  innymi  dlatego żydzi się poukrywali, żeby ludzie nie bali się grzechu wy- bierając żyda).

Nota bene podobnym grzechem było też  pomaganie żydom  w  trakcie okupa- cji niemieckiej w Polsce,  gdzie ci laureaci „drzewek sprawiedliwych…” , któ rzy spowodowali tym „pomaganiem” szkody u chrześcijan, całych rodzin czy mieszkańców  kamienic,  zostali  dotknięci  anatemą  i jeżeli nie zostali z tego rozgrzeszeni, to zmarli w stanie grzechu śmiertelnego.

Te  powyższe  kilka  zdań  to  sprawy  arcyoczywiste,  ale skutkiem upadku wi- dzialnego Kościoła w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat są one nie tylko zapo- mniane, ale wręcz tak jakby niebyłe.

Nie dziwmy się zatem, że błędy przeszłości co do naszego stosunku do żydów, przyniosły  upadek  naszej  Ojczyzny  i  powtarzane  obecnie  niczego dobrego nam nie dają, wyniszczając Naród i Państwo.

Aby zatem Polskę ratować, trzeba zmienić ten stan rzeczy i odbudowę Ojczyz ny prowadzić w zgodzie z nauką Kościoła Świętego.

Kiedy więc Lechici na nowo rozpoczną budowę Pospolitego Ruszenia, musi to być Ruszenie pod wezwaniem Jezusa Chrystusa Króla Polski.

Rozmowy zaś w Rosjanami muszą odbywać się w Chrystusie Królu.

Między Lachem a Rosjaninem:  Chrystus, w Chrystusie i dla Chrystusa.

….a Putin? …. Putin jak chce, może się do nas przyłączyć,  pomożemy mu, ale pod warunkiem, że  w Jezusie Chrystusie Królu Polski. 

* * * * *

In Christo

(-)Krzysztof Cierpisz

22-III-2014
Za; http://gazetawarszawska.com/2014/03/22/lachy-pomoga-putinowi-ale-tylko-w-chrystusie/

KOMENTARZ emjot

Nie wiem, naprawdę nie wiem, czy Putinowi można wierzyć Czy naprawdę jest pro-chrześcijański? Ale z drugiej strony – czy mamy jakiś inny wybór”

TYLKO Z CHRYSTUSEM – W CHRYSTUSIE – PRZEZ CHRYSTUSA!!!

JEZU CHRYSTE – KRÓLU NASZ – JEDYNY ZBAWICIELU I ODKUPICIELU !!! RATUJ CHRYSTE – BO GINIEMY!!!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, CHRYSTUS KRÓL - INTRONIZACJA, HISTORIA WSPÓLCZESNA, III Wojna Światowa?, JUDAIZACJA POLSKI, JUDAIZM - ŻYDZI, KOŚCIÓŁ KATOLICKI, KOŚCIÓŁ KATOLICKI W POLSCE, NOWY PORZĄDEK ŚWIATA, POLITYKA, POLSKA, POlska w likwidacji, Rosja, SPOŁECZNO-POLITYCZNE, WALKA Z WIARĄ KATOLICKĄ, WIARA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.