W Polsce szykują się kolejne zatrzymania: urzędników z wielu ministerstw – m.in. MSW, MON, MSZ – urzędów centralnych, samorządów – Wyjaśnienie infoafery przed nami?

CBA3012Zatrzymanie Rozmowa   z   Maciejem   Wąsikiem, radnym   PiS   w   Warszawie.

Stefczyk.info: Dziennik „Fakt” informuje, że szykują się w Polsce kolejne zatrzymania. Mają dotyczyć urzędników z wielu ministerstw – m.in. MSW, MON, MSZ – urzędów centralnych, samorządów itd. Wszystko dlatego, że Andrzej M. zatrzymany ws. infoafery poszedł na współpracę z organami ścigania. Rok 2014 będzie rokiem pod znakiem infoafery?

Maciej Wąsik: Z informacji, które do mnie docierają, wynika, że to, co ws. infoafery wiadomo publicznie, to jedynie wierzchołek góry lodowej. Osób, które należy ukarać, upatrywałbym jednak głównie w dużych koncernach informatycznych. Z tego, co wiem, na razie zatrzymano po jednej osobie w dwóch koncernach.

Jednak nie jest możliwe, by jedna osoba wyprowadziła 1 milion złotych z korporacji na łapówkę. Przecież w korporacjach, by doprowadzić do wypłaty tak dużych środków, trzeba przejść odpowiednią procedurę.

Drugą sprawą jest pozycja Andrzeja M. On został małym świadkiem koronnym, o czym mówiło się od dawna, przynajmniej od połowy 2012 roku.

Te doniesienia są wiarygodne?

Wszystko na to wskazuje. Otrzymałem kilka potwierdzeń tej informacji. A skoro M. współpracuje tak długo z organami ścigania to był już czas, by przygotować kolejne realizacje.

Bardzo źle, że obecnie przyszli podejrzani dowiadują się z mediów, że planowane są zatrzymania. To źle, że mamy wyciek, ponieważ może dojść do matactwa, może dojść do zacierania dowodów, do ukrywania prawdy. To nie media powinny informować o zatrzymaniach, ale prokurator, stawiający podejrzanym zarzuty. Źle się dzieje z punktu widzenia postępowania przygotowawczego, że pojawiają się takie wiadomości.

Jak daleko może sięgać afera związana z informatyzacją?

Mam nadzieję, że CBA i prokuraturze wystarczy determinacji, by infoaferę wyjaśnić do końca, bez względu na to jak daleko ona sięgała, czy w sektorze koncernów prywatnych czy w świecie polityki. Ostatnia wypowiedź szefa CBA Pawła Wojtunika na łamach mediów wydaje się jednak uspakajać polityków, że ze strony Biura nic złego ich nie czeka.

Media wiele pisały o infoaferze. Ostatnio tygodnik „Wprost” publikował opis raportu jednego z koncernów amerykańskich, który opisuje ponoć powiązania towarzyskie i możliwości Andrzeja M. Jak pan ocenia tę publikację?

Dla mnie zaskoczeniem jest to, że prywatny koncern jest w stanie dotrzeć do tego typu informacji. Jestem bardzo ciekawy, w jaki sposób firmie się to udało, z czyjej pomocy korzystała, jacy byli ludzie służb jej pomagali. Bo bez zaangażowania ludzi służb nie wyobrażam sobie, by można było dotrzeć do tego typu informacji. To są wiadomości o charakterze operacyjnym.

Opisywany raport pokazywał wiele wiadomości, które nie powinny wychodzić ze służb czy innych instytucji. Z tego, co wiem, w jednym z dużych koncernów po ujawnieniu infoafery wybuchła panika, przyjechała kontrola z zagranicy. Wszczęto prywatne śledztwo, wywieziono część komputerów. Duże koncerny boją się kompromitacji, boją się tego, że zostaną skompromitowane przez swoje polskie oddziały. W firmach informatycznych ta sprawa odbiła się sporym echem.

___________________

Rozmawiał Stanisław Żaryn

[Fot. Youtube.pl]
30.12.2013
Za;http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/wasik-wyjasnienie-infoafery-przed-nami
Ten wpis został opublikowany w kategorii III RP, MEDIA - INTERNET INFORMATYKA, POLSKA, ŁAMANIE PRAWA. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.