Zbrodnia w Bochni 18 grudnia 1939 r. Niemcy dokonali odwetowego mordu na 52 mieszkańcach Bochni i okolic. – W czasie egzekucji robili sobie pamiątkowe zdjęcia.

W czasie egzekucji Niemcy robili sobie pamiątkowe zdjęcia. Zbrodnia w Bochni18 grudnia 1939 r. Niemcy dokonali odwetowego mordu na 52 mieszkańcach Bochni i okolic.  Była to jedna z pierwszych masowych egzekucji w okupowanej Polsce, w której wbrew prawu międzynarodowe- mu zastosowano zasadę odpowiedzialności zbiorowej.

» na zdjęciu: jedna z fotografii z albumu niemieckiego oficera biorącego udział w egzekucji, fot. wikimedia commons

16 grudnia 1939 r. Jarosław Krzyszkowski i Fryderyk Piątkowski z organizacji konspiracyjnej „Orzeł Biały”, wywodzącej się z przedwojennego Związku Strze leckiego, dokonali napadu na posterunek policji niemieckiej,  mieszczący  się w bocheńskim rynku. Ich celem było zdobycie broni i amunicji. W kilkugodzi- nnej walce zginęło dwóch policjantów, w tym komendant placówki. Krzyszko- wski i Piątkowski zostali ciężko ranni.

Po północy z Krakowa przyjechała ekspedycja karna samochodami ciężarowy mi i pancernymi w sile jednego batalionu SS. Rankiem 17 grudnia obaj Polacy zostali pochwyceni i powieszeni na jednym słupie latarnianym przed posteru nkiem, gdzie miał miejsce napad.

Następnego dnia w odwecie za akcję aresztowano 23 mieszkańców Bochni, do których  dołączono  grupę  29  osób  z  aresztu  Sądu Grodzkiego, uwięzionych wcześniej  za  drobne  wykroczenia  przeciwko okupacyjnym władzom niemie- ckim lub osadzonych bez żadnych istotnych powodów.

Całą  grupę  przepędzono  z  rękami  uniesionymi do góry pod wzgórze Uzbor- nia.  Po wykopaniu dwóch dołów przez Żydów  pluton egzekucyjny  rozstrzeli- wał kolejno grupy liczące po sześć osób.  Po każdej  salwie  jeden  z  oprawców  podchodził  do  leżących  i  dobijał  ich  pojedynczymi strzałami. Po egzekucji zmuszono Żydów do pogrzebania ciał zamordowanych.

Na miejscu zbrodni pochowano także ciała Krzyszkowskiego  i Piątkowskiego, które dopiero po czterech dniach zdjęto z latarni.  Akcją kierował  bezpośred- nio mjr Albrecht, towarzyszył mu w charakterze obserwatora gubernator Kra- kowa Otto Wachter.

W czasie egzekucji Niemcy robili sobie pamiątkowe zdjęcia.  Niektóre  z  nich wywoływane i kopiowane były w miejscowym zakładzie fotograficznym,  skąd drogą konspiracyjną dostały się do władz  Związku Walki Zbrojnej,  a  potem zagranicę, gdzie już w 1940 r. zostały opublikowane.

Po wojnie władze alianckie na Zachodzie skonfiskowały  u jednego z Niemców cały album zatytułowany „Suhne fur Bochnia 18 XII 1939” („Kara dla Bochni 18 XII 1939”),  który  dziś  znajduje  się  w archiwum Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich Instytutu Pamięci Narodowej.

W 1949 r. mieszkańcy Bochni postawili w miejscu zbrodni pamiątkowy obelisk. Po obu stronach pomnika znajdują się tablice z umieszczonymi nazwiskami pomordowanych.

_________________________________-

opr. Paweł Brojek
źródło: bochnia.pl
na zdjęciu: jedna z fotografii z albumu niemieckiego oficera biorącego udział w egzekucji, fot. wikimedia commons
Za; http://www.prawy.pl/historia/4476-w-czasie-egzekucji-niemcy-robili-sobie-pamiatkowe-zdjecia-zbrodnia-w-bochni – 18-12-13
Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ANTYPOLONIZM, HISTORIA POLSKI, II Wojna Światowa, Miejsca Męczeństwa Polaków, NIEMIECKI HITLERYZM, Polska, Zbrodnie niemieckie w Polsce. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.