„Motłoch” skarcony za Bartoszewskiego. Dziadek składał kwiaty, babcia lała krytyków wodą. A buczeć nie wolno… ZOBACZ reakcje z Powązek

Chciałam oddać cześć ludziom walczącym w Powstaniu. Jednak
przeszkodziła mi w tym starsza pani. Postanowiła oblać wodą mnie i inne osoby za to, że nie uraczyliśmy brawami i wyrazami zachwytu osoby pana Bartoszewskiego.”

fot. youtube.com

Władysław Bartoszewski, który tak użala się na  gnębiący go  „motłoch”, ma obrońców nie tylko w elitach władzy i redakcji przy Czerskiej.  Podczas  uro- czystości na warszawskich Powązkach ministrowi, który sam nazywał siebie „wesołym staruszkiem”, ruszyła w sukurs bojowa babcia.

Incydent z Powązek, wraz z towarzyszącym mu kontekstem, jako pierwszy opisał w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl Piotr Gliński.

Bartoszewski być może nie zdaje sobie sprawy, ale jest wykorzystywany
do dzielenia Polaków. Dzięki niemu można  znów  zwalać  na  Jarosława
Kaczyńskiego na  agresję, choć to nie on organizuje buczenie na cmenta- rzu. Kilkanaście osób buczało, ktoś klaskał, ktoś gwizdał. Jakaś pani ob- lała nas wodą. Była zdaje się zwolenniczką obecnej ekipy, a jak się zaczę ło jakieś buczenie to ona oblała delegację PiS-u wodą. I uciekła. To dzie- lenie Polaków przynosi skutki –  mówi profesor.

Kolejnych szczegółów dostarczają nasi czytelnicy. Studentka z Wielkopolski relacjonuje:

W tym roku po raz  pierwszy miałam  okazję  znaleźć się  na  obchodach
rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego na Powązkach. Chciałam przede wszystkim oddać cześć ludziom walczącym w Powstaniu, zarów no tym żyjącym jak i tym, którzy polegli w walce za Ojczyznę.

Jednak przeszkodziła mi w tym starsza pani, która nie była (jak to jest w medialnym stereotypie utrwalone) zwolenniczką ani PiS-u, ani słuchacz ką Radio Maryja. Wręcz przeciwnie. Postanowiła oblać wodą mnie  i  in- ne osoby stojące w pobliżu za to, że nie uraczyliśmy brawami i wyraza- mi zachwytu osoby pana Bartoszewskiego. Tego samego, który podobno jest profesorem i ludzi, którzy bucząc zwracają uwagę na hipokryzję wła dzy – nazywa motłochem. Tacy są właśnie zwolennicy PO, ale żadna te- lewizja tego nie pokaże.

Na tym filmie babci z wodą też wprawdzie nie ma, ale jest za to strażnik, któ- ry – co podkreśla inny nasz czytelnik – nie reagował, podobnie jak inni służbi- ści, na wyczyny kobiety.

Mieszkaniec Warszawy opowiada:

Byłem osobiście wraz ze swoją dziewczyną oraz przyjacielem. Podczas
kiedy kwiaty składał premier Tusk wraz  z  W. Bartoszewskim zgroma- dzeni wokół mnie ludzie  zaczęl i buczeć. Wówczas jedna  ze  starszych pań stojąca  dwa rzędy przede mną wyciągnęła butelkę wody  i  po od- kręceniu zaczęła oblewać na oślep wszystkich dokoła. Najbardziej ob- lana została pani bezpośrednio za polewaczką lecz  i nam się solidnie wodą dostało. Działo się to wszystko na oczach strażnika miejskiego, którego zresztą widać na tym nagraniu

I dodaje:

Mimo  wielu  próśb  kierowanych  do  Straży Miejskiej  o  przywołanie tej
pani do porządku i wyprowadzanie, nikt nie podjął  żadnego  działania.

Cała akcja działa się na oczach delegacji PiS i jak sądzę woda rozlewana
przez  wspomnianą  panią  również  dotarła do Jarosława Kaczyńskiego, prof. Glińskiego oraz towarzyszących im polityków Prawa i Sprawiedli- wości.

Potwierdza to nasza czytelniczka z Wielkopolski:

Strażnik miejski widząc całe wydarzenie nie zareagował na nie w żaden
sposób. Całe zajście mógł widzieć również Jarosław Kaczyński, stał parę
kroków od „miejsca zdarzenia”

Ciekawe, czy po tym incydencie w mainstreamowych mediach na równi z „moherami” zaczną funkcjonować „łoterki” Platformy?

____________________________

„Super Express”: – 69 lat

„Super Express”: – 69 lat temu trwał drugi dzień bitwy o Polskę rozgry- wającej się na ulicach stolicy naszego kraju. Jakby mało było klęski w wymiarze ludzkim i materialnym, komuniści, którzy instalowali się w Polsce, wydali wojnę ideałom patronującym Powstaniu Warszawskiemu i samej pamięci o nim. Kiedy ona się zaczęła i jak wyglądała?

Leszek Żebrowski:

– Jeszcze jak powstanie trwało – a istniała już wtedy tzw. Polska Lubel- ska, istniał PKWN i ruszał cały propagandowy aparat komunistów – przywódcom Polskiego Państwa Podziemnego i uczestnikom Powstania przypisywano jak najgorsze intencje.

     Przede wszystkim, że zostało wywołane w porozumieniu z Niemcami przeciwko ZSRS i że jego przebieg był uzgodniony – że chodziło o spowo dowanie jak największych strat wśród ludności cywilnej, bo ta była za komunizmem.

Bardzo szybko podjęto też próby wyeliminowania Powstania ze świado mości. Szybko pojawiły się publikacje, w których heroiczny bój Warsza wy został pominięty.

       Prześladowano ludzi, którzy poszukiwali szczątków swoich bliskich, szczątków uczestników walk na barykadach, ofiar zasypanych w piwni cach. Takie akcje organizował Powstaniec Jan Rodowicz ps. Anoda i między innymi za to został zamordowany przez UB.

To było groźne dla komunistów, bo pokazywało, że po stronie Powstań ców stał naród. A komuniści nie mieli się czym pochwalić. Twierdzili, wbrew faktom, że podstawowa masa sił powstańczych to Armia Ludo wa.

http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/leszek-zebrowski-powstanie-grozne-naw…

__________________________

Paweł Piekarczyk – Bij bolszewika

 _____________________________

 1sierpnia 2013

z Powązek

_______________________________

Niepokojące doniesienia.

  • Niepokojące doniesienia. Warszawie grozi bankructwo
_______________________________________

 Świeto Niepodległości – Warszawa 11 listopada 1933

___________________________

 Apel do Prezydenta RP o weto

Ponieważ Rzeczpospolita” już zaczęła przygotowania do 11.11 (w tym roku
wyjątkowo wcześnie), lepiej poczytać sobie o rankingu Access Info… http://www.rti-rating.org/news

Ponieważ "Rzeczpospolita" już zaczęła przygotowania do 11.11 (w tym roku wyjątkowo wcześnie), lepiej poczytać sobie o rankingu Access Info...</p /><br /><br /><br /><p>http://www.rti-rating.org/news
__________________________
Ten wpis został opublikowany w kategorii III RP, PiS - Prawo i Sprawiedliwość, Powstanie Warszawskie, ROCZNICE, SPOŁECZNO-POLITYCZNE. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.