Monte Cassino – ostatnia wielka Viktoria Oręża Polskiego w dziejach Rzeczypospolitej

historia_montecassino1_prawy.plW dniu 18 maja 1944 r. patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich dowodzony przez ppor. Kazimierza Gurbiela jako pierwszy dotarł na zdobyte wzgórze Monte Cassino…  /Foto: /70. rocznica bitwy pod Monte Cassino – Prawy.pl

***

 Bitwa o Monte Cassino, jak ją popularnie nazywamy, była ostatnią wielką bitwą, Viktorią Oręża Polskiego w dziejach Rzeczypospolitej Słowiańskiej, Polańskiej.

Była wielkim sukcesem polskiej, Słowiańskiej myśli i sztuki wojennej, inteligencji, męstwa odwagi żołnierza polskiego. Była jedną z najkrwawszych bitew II Wojny Światowej.

Polskich wojów to tej bitwy, która była drogą do wolności, niepodległości Rzeczypospolitej, dowodził Generał broni

   Dowódca, II Korpusu generał Władysław Albert  Anders

Generał Władysław Anders, żołnierz zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego, jako Szef Sztabu Armii Wielkopolskiej, wojny bolszewickiej,  słynny polski jeździec, olimpijczyk, więzień bolszewickich Gułagów i więzień z Łubianką włącznie.

Pan Generał Władysław Anders, kiedy został dowódcą Wojska Polskiego w związku sowieckim, słusznie obawiał się zdrady wiarołomnych bolszewików.

Po wymarszu Wojska Polskiego ze związku sowieckiego, żołnierze i ich dowódca znaleźli się w Persji, Iranie, Iraku i Palestynie.

 W Palestynie z Wojska Polskiego zdezerterowało około 2500 Żydów,  — którzy stali się bojownikami Hagany za cichą zgodą Pana Generała Andersa.

Tyle , że bez zgody ukradli broń

Pan Generał Anders z żołnierzy polskich , którzy opuścili związek sowiecki utworzył w błyskawicznym tempie w dniu 21  lipca 1943 roku II Korpus Polskich Sił na Zachodzie.

W tym czasie wojska alianckie nie dawały sobie rady z wyzwoleniem Włoch, które leżały na drodze do Berlina, a który Alianci postanowili wcześniej  opanować niż Rosjanie.

II Korpus Pana generała Władysława Andersa został  skierowany do Italii w okresie  grudzień 1943 – kwiecień 1944.  Drugi Korpus wylądował  21 grudnia 1943 r. w porcie Tarent —  Wszedł w skład brytyjskiej 8 Armii.

Na drodze do Berlina leżały niemieckie umocnienia na wzgórzach Monte Cassino, Monte Cairo, San Angelo i Passo Corno, zwane linią Gustawa.

Mimo wielokrotnych ataków wojsk Alianckich, Niemcy bronili  strategicznej drogi na Rzym i dalej do Berlina Aliantom nie udało się ominąć linii Gustawa. Desant pod Anzio był nieskuteczny.

Wojska alianckie czterokrotnie atakowały kompleks umocnień na linii Gustawa.

Pierwsi ponieśli klęskę Amerykanie .

  • W dniu 11 lutego w ramach operacji Shingle. 5 Armia Amerykańska poniosła klęskę
  • W kampanii Włoskiej Amerykanie stracili 107 tysięcy żołnierzy

W Bitwie o Monte Cassino poległo:

  • 4265  żołnierzy krajów Commonwealthu
  • 4600  żołnierzy francuskich wojsk kolonialnych

a tylko, lub aż tylko

  • 1052  żołnierzy Polskiego II Korpusu

Drugie   uderzenie     — zwane operacją   Avenger  — przez  4. dywizję hinduską, 2 dywizję nowozelandzką oraz 78. dywizję brytyjską wspieraną przez lotnictwo również nie powidło się.

  •  W wyniku olbrzymich strat wojska wycofały się 18 lutego.

Trzecie uderzenie w ramach akcji Dickens dnia  15 marca również nie powiodło się.

  • Atakujący Amerykanie, Brytyjczycy, Hindusi i Nowozelandczycy, zostawili na placu boju pod Monte Cassino 4000 ludzi.    — Zmuszeni byli się wycofać.

Czwarte natarcie mieli wykonać Polacy z II Korpusu pod Panem Generałem Andersem.

Kiedy Polacy dostali rozkaz ataku na  Monte Cassino, Alianci już nas sprzedali bolszewikom.

  • W Teheranie w okresie 28 listopada 1943 – 1 grudnia 1943 roku.
  • Jałcie w okresie od 4 do 11 lutego 1945.

Amerykanie i Anglicy okroili Polskę do tak zwanej Linii Curzona    — / tej sfałszowanej w  Foreign Office    —  przez angielskiego dyplomatę narodowości żydowskiej urodzonego w polskiej Woli Okrzejskiej  „Lwów”/,   —  od nazwiska angielskiego dyplomaty.

  • Granice zachodnie Rzeczpospolitej nie były ustalone.
  • Anglicy i Amerykanie proponowali zachodnie granice Polski według ustaleń Traktatu Wersalskiego, który nie zwracał piastowskich ziem polskich przed rozbiorów  z Wrocławiem i Szczecinem.

   Atak   II Korpusu   rozpoczął   się,   12   maja   o godzinie 1 w nocy od ostrzału artyleryjskiego 1100 dział z dnia poprzedniego.

Pod naporem Wojsk Polskich, II Korpus opanował wzgórza i Klasztor Benedyktynów na Monte Cassino.

  • Pod Monte Cassino poległo 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych ?

Rano wkroczyli do klasztoru Ułani  z 1 szwadronu, 12 Pułku Ułanów Podolskich, pod dowództwem ppor. Kazimierza Gurbiela.

  • Patrol składał się z 13 podoficerów i jak stał, — bez hełmu i wojskowej bluzy,   —  ruszył w kierunku klasztoru. Było kilkanaście minut po szóstej.

Podporucznik Kazimierz Gurbiel

Część pierwszego polskiego patrolu z 12. Pułku Ułanów Podolskich w ruinach klasztoru Monte Cassino. Ppor. Kazimierz Gurbiel stoi drugi z lewej.

Klasztor był opuszczony w popłochu przez wojska niemieckie. Pozostali tylko ranni niemieccy żołnierze…

Bóg czuwał

— Ale Bóg nad nami czuwał. — Po przeszło trzech godzinach marszu, w porażającej ciszy, znaleźliśmy się blisko szczytu…

Szczytu, który przez tyle miesięcy był niedostępny dla całej 15. Grupy Armii wojsk alianckich, u stóp którego zginęły tysiące żołnierzy.

I nagle ujrzeli klasztorne mury.   — Gurbiel pchnął jakieś drzwi i znalazł się w prowizorycznym punkcie opatrunkowym.

— Zobaczyłem tam 21 rannych żołnierzy. Byli też sanitariusze. W oczach Niemców widać było paniczny strach.

Oni najbardziej obawiali się Polaków. —  Sądzili, że zgotujemy im takie piekło, jakie oni urządzali innym…

Pierwszy dotarł polski żołnierz

Gurbiel znał język niemiecki, ale postanowił rozmawiać za pośrednictwem tłumacza.   —  Chciał podkreślić, że na wzgórze pierwszy dotarł polski żołnierz. Rzekł do tłumacza:

  Powiedz, że włos im z głowy nie spadnie…

Potem spacerował wśród zwałów gruzu i zszedł do podziemi klasztoru. To, co tam ujrzał, mogło przerazić najtwardszego żołnierza.

—  W kazamatach, wśród skrzyń napełnionych trupami, leżało czterech ciężko rannych spadochroniarzy niemieckich.

Wyszedł z podziemi i spostrzegł, że pod górę, szybkim krokiem, pnie się major wojsk kanadyjskich, w towarzystwie niemieckiego jeńca, którego wziął sobie za przewodnika.

Widząc polskiego oficera Kanadyjczyk przystanął, przetarł ze zdumienia oczy i zapytał mnie:

—  A pan co tu robi?   —  Był bowiem absolutnie pewny, że to on pierwszy znalazł się na wzgórzu Monte Cassino.

Nie odpowiedziałem mu. Nie wypadało…

W godzinę po wkroczeniu patrolu ułańskiego pod dowództwem ppor. Gurbiela, dotarł tam z plutonem por. Hrynkiewicz.

—  Jego przyjście oznajmił zdyszany goniec, ułan Józef Bruliński, który niósł ze sobą proporczyk 12. Pułku Ułanów Podolskich, sporządzony z czerwonej i granatowej chusty oraz bandaża   (w oryginale powinien być amarantowo-granatowy z białą żyłką pośrodku).

—  Jeśli przyniosłeś ten proporzec, to biegnij teraz na szczyt gruzów i wetknij go tam!   —   poleciłem ułanowi.

***

historia_montecassino1_prawy.plW dniu 18 maja 1944 r. patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich dowodzony przez ppor. Kazimierza Gurbiela jako pierwszy dotarł na zdobyte wzgórze Monte Cassino…  /Foto: /70. rocznica bitwy pod Monte Cassino – Prawy.pl

***

Nie musiał tego dwa razy powtarzać.

W chwilę potem proporzec, uszyty przez przemyślanina, —  plutonowego Jana Donocika, z zawodu krawca,   —  załopotał na samym szczycie klasztornych ruin.

Dopiero później zawieszono tam polską flagę, a po niej angielską.

Pod Monte Cassino walczyło wielu przemyślan:

  • mjr Melik Safians (z pochodzenia Ormianin),
  • rotmistrz Włodzimierz Tabaka,
  • kpt. Tadeusz Radwański,
  • ppor. Libich,
  • kapral Stanisław Kusiński,
  • ppor. Wacław Kipp,
  • ppor. Witkowski,
  • st. strzelec Cichocki,
  • strzelec Kostyrka,
  • plut. Jan Donocik,
  • strzelec Henryk Tur,
  • st. sierż. Pisarski,
  • a także st. strzelec Leopold Grega, kierowca sanitarki, który przewiózł do szpitali ok. 2 tys. rannych…

7 lipca 1944 roku w bitwie pod  Capella San Ignazio,  ppor. Kazimierz Gurbiel został ciężko ranny.

Melchior Wańkowicz napisał o nim w swej książce: 

Ppor. Gurbiel  —    to ten,  który pierwszy z patrolem ułańskim wszedł, nie zważając na nierozpoznany teren, do Klasztoru (…)

—  To ten, który w bitwie pod Piedimonte dowodził trzydziestu trzema karierami.

—  To ten, który potem walcząc w kampanii adriatyckiej został ciężko ranny i amputowany..

 

Na ruinach Klasztoru załopotał sztandar 12 Pułku Ułanów Podolskich i o godzinie 11;45  flaga Rzeczypospolitej

18 maja 1944 roku. Polska flaga na ruinach klasztoru.

 Po paru minutach amerykański myśliwiec ” Mustang” zrzucił biało -czerwoną wiązankę róż.

https://i2.wp.com/www.mazowszelok.pl/images/stories/historia/maki/maki_2.jpgFotografia z pierwszego wykonania ” Czerwonych maków na Monte Cassino”

Czerwone Maki Na Monte Cassino zostały napisane / część I, dwie zwrotki  / i skomponowane w nocy z 18 na 19  maja 1944 roku

w Bazie  Campobasso, Apeniny,  —  w kilka godzin po   zwycięskiej   bitwie  o Klasztor na Monte Cassino i otwarcie Aliantom drogi na Rzym. / Linia Gustawa /

Pierwsze wykonanie pieśni, skomponowanej w rytmie marsza, miało miejsce przed żołnierzami  12 Pułku Ułanów Podolskich, którzy parę godzin wcześniej wkraczali w ruiny klasztoru na Monte Cassino.

W koncercie wzięli udział tacy artyści jak,  —  Iryna Jarosiewicz,  pierwsza  żona Gwidona Boruckiego „Renata Bogdanska”, późniejsza  druga żona pana generała broni Władysława Andersa   —  oraz 40 osobowa orkiestra pod dyrekcją Henryka Warsa / Warszawskiego / utworzona w zespół; Polska Parada – The Polish Parade przy II Korpusie Generała Władysława Andersa

Koncertowi przysłuchiwali się dowódca II Korpusu pan generał Władysław Anders, generał brygady Nikodem Sulik-Sarnowski, dowódca 5 Kresowej Dywizji Piechoty

Czy widzisz te gruzy na szczycie?!
Tam wróg twój się kryje, jak szczur!
Musicie! Musicie! Musicie!
Za kark wziąć i strącić go z chmur!
I poszli szaleni, zażarci,
I poszli zabijać i mścić!
I poszli – jak zwykle uparci,
Jak zawsze – za honor się bić!

Żołnierze śpiewali refren

Czerwone maki na Monte Cassino,
Zamiast rosy piły polska krew…
Po tych makach szedł żołnierz i ginął
Lecz od śmierci silniejszy był gniew!
Przejdą lata i wieki przeminą,
Pozostaną ślady dawnych dni
I wszystkie maki na Monte Cassino
Czerwieńsze będą, bo z polskiej wzrosną krwi!…

https://i0.wp.com/www.tapetus.pl/obrazki/n/134362_czerwone-maki-zboze.jpg

Pani Generałowa Anders z córką Anną Marią i Panem Prezydentem Ryszardem Kaczorowskim na uroczystościach rocznicowych na Monte Cassino

Po zdobyciu przez żołnierzy II Korpusu Monte Cassino i otworzeniu   Aliantom   drogi  na   Rzym   i  Berlin,   —  Polacy otrzymali liczne gratulację, —  między innymi od króla Wielkiej Brytanii,  Jerzego VI

Dowódca 8 Armii Sir Oliver William Hargreaves Leese, 3. baronet Leese, generał porucznik, powiedział:

—  „…chcę wam powiedzieć , że zdobycie Monte Cassino jest wyłącznym dziełem Polaków.

Cieszę   się ,  że jesteście tutaj w tak wielkim dla Polski dniu historycznym zdobycia klasztoru Monte Cassino przez żołnierzy 2 Korpusu Polskiego „,

zaś w liście do gen. Andersa napisał:

—  Jako szczególny dowód honorowego miejsca, które Korpus Polski zajął w 8 Armii ,   —  oficerowie i żołnierze Korpusu Polskiego będą od dzisiaj nosili na ramieniu odznakę 8 Armii —  tarczę krzyżowców.

Z chwilą gdy Pan Generał wyrazi na to zgodę —  wydam odpowiednie zarządzenia”.

Natomiast dowódca 15 Grupy Armii,Harold Rupert Leofric George Alexander, 1. hrabia Alexander of Tunis :

—  ” Był to wielki dzień sławy dla Polski, kiedyście zdobyli tę warowną  fortecę, którą sami Niemcy uważali za niemożliwą do zdobycia …

Żołnierze 2 Korpusu Polskiego ! Jeżeliby mi dano wybierać  między żołnierzami, których bym chciał mieć pod swoim dowództwem, wybrałbym was, Polaków ,   —  oddaję wam cześć !”

Polacy jeszcze byli potrzebni, —  bo na drodze leżało Piedimonte, za które Polacy musieli krew przelewać.

Na tym skończyły się polskie drogi usłane różami,   —  zaczęła się tułaczka, prześladowania w komunistycznej Polsce   —  ale i na Zachodzie

Rano na wzgórzu Monte Cassino odegrano Hejnał Mariacki.

Po zdobyciu Monte Cassino, Brytyjczycy zwrócili się do dowódcy 5 armii Amerykańskiej Generała Clarka, by w defiladzie rzymskiej wziął udział polski poczet reprezentacyjny.

Amerykański generał Mark Wayne Clark* odpowiedział:

—  „…żadnych Greków, Polaków ani straży pożarnych nie potrzebuje”

W dniu 15 marca 1945 r w dziesięć miesięcy po bitwie odbyła się w Monte Cassino uroczystość związana z odbudową miasta .

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele rządu włoskiego, ambasadorowie USA, Wielkiej Brytanii, ZSRR.

Polacy nie zostali zaproszeni.

Nieco wcześniej, bo 5 marca  —   rząd polski ,   —  jeszcze uznawany przez Wielką Brytanię i USA (alianci cofnęli to uznanie 5 lipca 1945 roku), dowiedział się z radia i prasy o rozesłaniu przez rząd Stanów Zjednoczonych zaproszeń na konferencję Narodów Zjednoczonych zwołaną 25 kwietnia 1945 r w San Francisco.

—  Rozesłano je do 39 państw : wszystkich Narodów Zjednoczonych … z wyjątkiem Polski , która pierwsza była w wojnie z Niemcami.

Podobnie w czasie uroczystej parady zwycięstwa w Londynie, która odbyła się 8 czerwca 1946  

—   Polskie Siły Zbrojne na obczyźnie nie otrzymały zaproszenia do wzięcia udziału w tej uroczystości z wyjątkiem 25 lotników, z liczby tych którzy walczyli w Bitwie o Wielką Brytanię .

Lotnicy odmówili obecności , gdyż uznali ,  —  że pominięcie marynarki i sił lądowych nie pozwala im na reprezentowanie w tej uroczystości całości Polskich Sił Zbrojnych.

Warto przypomnieć jeszcze fakt,   —  że w czasie formalnego rozwiązania przez Brytyjczyków   PSZ na Zachodzie, liczących ćwierć miliona ludzi,

—  skromne emerytury od dotychczasowego alianta otrzymało tylko czterech generałów:   —  gen.Władysław Anders, gen. Stanisław Kopański, admirał Jerzy Świrski, gen.pil. Mateusz Iżycki.

Większość generałów musiała podjąć pracę fizyczną .

Dla przykładu gen. Maczek był barmanem w hotelu Grosvenor w Edynburgu prowadzonym przez byłego podoficera jego 1 Dywizji Pancernej, gen Bortnowski pracował jako pielęgniarz w szpitalu dla nerwowo chorych w Mabledon, gen. Sosnkowski (wcześniej piastujący funkcję Naczelnego Wodza PSZ ,  —  któremu odmówiono prawa wjazdu do Wielkiej Brytanii) —  prowadził w Kanadzie własną fermę,   gen. Sosabowski   —  dowódca Samodzielnej Brygady Spadochronowej,   —  podjął pracę jako magazynier.

Władze brytyjskie nie zgodziły się także na to ,  —  by polscy żołnierze 1939 roku , którzy przeszli niewolę , a następnie znaleźli się na Zachodzie bez przydziałów, mogli zapisywać się do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia.

Oznaczało to ,  —  że ludzie ci byli zdani wyłącznie na swoje własne siły, a ich sytuacja materialna była najcięższa.   

Pomimo, że w 1939 roku Polska (mimo podpisanych  umów polityczno-wojskowych) nie otrzymała żadnej brytyjskiej ani francuskiej pomocy, 

—  była ona jednak pierwszym i najwierniejszym sojusznikiem Wielkiej Brytanii. 

W 1940 roku , gdy po klęsce Francji  gen. Sikorski przybył do Londynu w celu osobistego porozumienia z Churchilem , wówczas już premierem, usłyszał od niego następujące zapewnienie :

—  „Proszę powiedzieć swej armii we Francji , że my jesteśmy ich towarzyszami na śmierć i życie .   —  Zwyciężymy razem lub razem umrzemy”,

—  zaś gdy brytyjski krążownik przywiózł do Anglii polskiego Prezydenta i rząd ,   —  Król Anglii oczekiwał osobiście na stacji Paddington swego jedynego wówczas sojusznika.

Podobnie  Roosvelt w 1942 roku  zapewniał że 

—  „Polska jest natchnieniem narodów…”.

 Panie  Boże, Ty widzisz obłudę Aliantów  i nie grzmisz.

Drodzy Rodacy nie przyjmujcie darów od dwulicowych i zdradzieckich  Amerykanów, bo i tak was zdradzą jak Danaowie

Polski nie było !!!  Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść

_________________________

Dziś na płaskowzgórzu  „593”,  Polscy żołnierze z II Korpusu własnymi siłami pobudowali swoim kolegom, cmentarz.   —  Uroczystości związane z otwarciem cmentarza miało miejsce  1 września 1945.

Dowódca II Korpusu Pan Generał Władysław Anders zmarł w Londynie w dwudziestą szóstą rocznice zdobycia Monte Cassino.   —  Zgodnie z ostatnia wolą pochowany wśród swoich żołnierzy.

Być może większą zasługą,  ale mniej medialną  Pana Generała Władysława Andersa   —  było wyprowadzenie z niewoli bolszewickiej, łagrów, więzień być może 20 000 osób cywilnych, kobiet , dzieci, starców niezdolnych do noszenia broni i walki.

—  W tej liczbie jest wielu Żydów, którzy pozostali w Palestynie

Blogerka, Pani Anna Sówka od lat peregrynując śladami grobów poległych, zmarłych z wycieńczenia Polaków uciekających wraz Panem Generałem Andersem i jego żołnierzami,     w miarę swych możliwości, prócz modlitwy pali świece, składa kwiaty.

Oto dokumenty Pani Anny Sówki, fotografie, mapy  pokazujące miejsca pamięci, gdzie wielu polskich żołnierzy, cywilów, kobiet i dzieci zostało w Azji na zawsze

  • Drogi żołnierza polskiego i osób cywilnych, kobiet dzieci z Rosji sowieckiej do Europy,

Fotografie ze zbiorów Pani  Anny Sówki, autorstwa Pani Anny Sówki, która przez wiele lat społecznie opiekowała się polskimi Nekropoliami.

https://lh3.googleusercontent.com/-LBIVS4wBfAg/UBWrG8GKmyI/AAAAAAAAAEA/KdjaYz0Ahwc/w772-h579-no/DSCN1034.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-_qxJXjmYuzo/UU9zoYeLdHI/AAAAAAAACUY/zLDKNgzusXo/w772-h579-no/DSCN1016.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-AJPb2VS_2m0/UU9zsJmvDCI/AAAAAAAACUo/Pa8mcThuHTk/w434-h579-no/DSCN1035.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-OIg6LVLys6o/UU9zuArs5TI/AAAAAAAADHo/uDmBHXaiX6g/w434-h579-no/DSCN1037.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-SyE5LhrTqTk/UU9zwJInhHI/AAAAAAAADHs/wauum8-oec8/w434-h579-no/DSCN0993+%25281%2529.JPG

 

Bardzo dziękujemy Pani

 —————————————————————-

Michał St. de Z…, pt., 17/05/2013

Za; http://blogmedia24.pl/node/63447

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii HISTORIA POLSKI, II Wojna Światowa, Monte Casino. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.